Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Wotum nieufności wobec Pauliny-Hennig Kloski. Poseł Polski 2050 się wyłamał

Wotum nieufności wobec Pauliny-Hennig Kloski. Poseł Polski 2050 się wyłamał

1 maja, 2026
Norwegia. Archeolodzy odkryli tysiące monet na polu. To skarb wikingów

Norwegia. Archeolodzy odkryli tysiące monet na polu. To skarb wikingów

1 maja, 2026
Kowalski rezygnuje z PiS. Tusk zamieszcza zdjęcie, Szłapka: Efekt Czarnka

Kowalski rezygnuje z PiS. Tusk zamieszcza zdjęcie, Szłapka: Efekt Czarnka

1 maja, 2026
Chiny. Tajwan w centrum sporu z USA. Pekin wzywa do „właściwego wyboru”

Chiny. Tajwan w centrum sporu z USA. Pekin wzywa do „właściwego wyboru”

30 kwietnia, 2026
Karol Nawrocki wspomina Łukasza Litewkę. Chciał zaprosić go do swojej rady

Karol Nawrocki wspomina Łukasza Litewkę. Chciał zaprosić go do swojej rady

30 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Wotum nieufności wobec Pauliny-Hennig Kloski. Poseł Polski 2050 się wyłamał
  • Norwegia. Archeolodzy odkryli tysiące monet na polu. To skarb wikingów
  • Kowalski rezygnuje z PiS. Tusk zamieszcza zdjęcie, Szłapka: Efekt Czarnka
  • Chiny. Tajwan w centrum sporu z USA. Pekin wzywa do „właściwego wyboru”
  • Karol Nawrocki wspomina Łukasza Litewkę. Chciał zaprosić go do swojej rady
  • Szefowa kuchni: do Polski nie przyjechałam z Meksyku z biedy, tylko z miłości
  • Donald Trump uderza we Włochy i Hiszpanię. Mówił o wycofaniu wojsk
  • Rozwody pozasądowe. Waldemar Żurek krytykuje weto Karola Nawrockiego
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » WIN Kosiniaka-Kamysza. To jeden z najambitniejszych planów obronnych ostatnich dekad
WIN Kosiniaka-Kamysza. To jeden z najambitniejszych planów obronnych ostatnich dekad
Aktualności

WIN Kosiniaka-Kamysza. To jeden z najambitniejszych planów obronnych ostatnich dekad

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości29 lipca, 2025

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił jeden z najambitniejszych planów przemysłowo-obronnych ostatnich dekad. Dobrze by było, aby przy tym zreformował państwowe fabryki i instytucje badawczo-rozwojowe. Dziś to biurokratyczny moloch o nikłych zdolnościach do wprowadzania innowacji.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Pod hasłem „Wielkie Inwestycje Narodowe” Kosiniak-Kamysz zapowiedział budowę i rewitalizację infrastruktury przemysłu zbrojeniowego w każdym z 16 województw. Ma to być nie tylko odpowiedź na rosnące potrzeby modernizacyjne armii i geopolityczne napięcia, ale również program o charakterze gospodarczym, który ma pozwolić na rozwój regionów.

Pomysł jest prosty w formie, choć diabelnie trudny w realizacji. A patrząc na doświadczenia w budowie przemysłu zbrojeniowego w ostatnich dekadach, wręcz nierealny.

W każdym regionie Polski ma powstać fabryka, która będzie produkować sprzęt o znaczeniu obronnym: amunicję, drony, pojazdy, technologie podwójnego zastosowania. Wszystko to ma służyć nie tylko wojsku, ale także wzmacnianiu cywilnej infrastruktury krytycznej.

Kosiniak-Kamysz mówi wprost, że Polska dłużej nie może polegać wyłącznie na dostawach z zagranicy. Europa musi mieć własne zdolności produkcyjne, a Polska powinna być jednym z filarów tej samodzielności. To wymaga jednak dużych nakładów, sprawnych managerów i rozbudowanego zaplecza badawczo-rozwojowego. Na razie jest tylko to pierwsze.

Długoterminowy projekt Kosiniaka-Kamysza

Program ma mieć charakter systemowy i zrównoważony. Ma zapewnić pracę lokalnym społecznościom, zatrzymać w kraju inżynierów i specjalistów, pobudzić szkolnictwo techniczne, a także wciągnąć sektor prywatny i naukowy w orbitę zamówień publicznych. Zgodnie z wizją Kosiniaka-Kamysza nowe zakłady mają być nie tylko fabrykami, ale też centrami kompetencji z własnym zapleczem badawczo-rozwojowym, powiązanymi uczelniami i kooperującym lokalnym biznesem.

To ma być także narzędzie, które pozwoli na przyspieszenie inwestycji infrastrukturalnych. Mają być uproszczone procedury środowiskowe, skrócenie procesu wydawania decyzji lokalizacyjnych, możliwość wykorzystania terenów poprzemysłowych lub państwowych bez wieloletniego uzgadniania z samorządami. Takie przepisy są wprost wzorowane na rozwiązaniach stosowanych przy budowie elementów tarczy antyrakietowej w Redzikowie czy baz NATO w Powidzu.

Oczywiście, na papierze wszystko wygląda obiecująco. Ale rodzi się pytanie, czy w Polsce rzeczywiście uda się rozwinąć przemysł obronny poza dotychczasowymi centrami: Radomiem, Skarżyskiem, Stalową Wolą, Bydgoszczą czy Poznaniem? Czy uda się wciągnąć w ten proces powiaty, w których od lat nie działa żadna znacząca firma przemysłowa, a fachowców brakuje nawet w zakładach komunalnych? Czy nie skończy się to na politycznych pokazówkach, słupach wbitych w ziemię i prototypach, których nikt nie kupi?

Dotychczasowe doświadczenia pokazują bowiem, że polski przemysł obronny potrafi przepalać pieniądze na badania, analizy i blaszane demonstratory technologii jak mało który. Sama rozbudowa przemysłu i centrów naukowych niewiele da, jeśli nie zostaną zmienione procedury finansowania i kontroli realizacji działań.

Niemal 800 mln zł straconych na Borsuka. Wojsko i dekady zaniedbań

Wszystkie pokontrolne raporty Najwyższej Izby Kontroli w ostatnich dwóch dekadach wskazują na nieprawidłowości w finansowaniu prac rozwojowo-badawczych. Dotyczy to głównie prac prowadzonych przez państwowe przedsiębiorstwa. Kontrolerzy od lat wykazywali błędy i niedociągnięcia, jednak wymiar sprawiedliwości w żaden sposób nie był zainteresowany wyjaśnieniem sprawy.

Prototyp pływającego bojowego wozu piechoty Borsuk w Hucie Stalowa Wola, 2019 r.

Prototyp pływającego bojowego wozu piechoty Borsuk w Hucie Stalowa Wola, 2019 r.

Foto: PAP

Ostatnia kompleksowa kontrola NIK z 2020 r. wykazała, że pieniądze na badania i rozwój w przemyśle obronnym były marnowane. Projekty finansowane przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oraz MON były spóźnione, niedopasowane do potrzeb armii i realizowane bez jej udziału.

Odpowiedzialność ponoszą wszystkie strony. Armia, która nie określała swoich wymagań, politycy, którzy zmieniali decyzje poprzedników i torpedowali sensowne programy, oraz przemysł, który nie potrafił zrealizować nawet prostych zadań. Sztandarowym przykładem jest Borsuk – zaplanowany w 2014 r., miał być gotowy do produkcji w 2019 r., ale armia przedstawiła wymagania dopiero w 2020 r., gdy prototyp już istniał i nie spełniał oczekiwań. Stracono na to prawie 800 mln zł.

Podobne problemy dotyczyły Gawrona, Ślązaka, Kryla, Geparda, Orki i innych projektów. Bez zgodnego współdziałania armii, przemysłu i polityków nie da się zbudować nowoczesnych sił zbrojnych.

Finansowanie przemysłu obronnego w Polsce przez ostatnie dwie dekady było pełne luk, niespójności i marnotrawstwa. Dopiero po 2022 r. nastąpił przełomowy wzrost nakładów, ale sektor nie potrafił go w pełni wykorzystać z powodu chronicznych niedoborów kadrowych, przestarzałej infrastruktury i braku długoterminowych strategii zakupowych.

Z kolei NCBiR zamiast być akceleratorem innowacji zbrojeniowych, okazało się instytucją biurokratyczną, oderwaną od realiów pola walki. Jeśli Polska ma zbudować nowoczesny przemysł obronny, potrzebuje nie tylko pieniędzy, ale systemowej reformy. Powiązania zamówień z potencjałem przemysłowym, odbudowy kompetencji badawczo-rozwojowych i głębokiej restrukturyzacji instytucji wspierających innowacje w przemyśle zbrojeniowym. Bez tego cały ambitny program pozostanie jedynie wizerunkową zagrywką.

Wieloletni zastój w polskim przemyśle zbrojeniowym

Po wejściu Polski do NATO i Unii Europejskiej przemysł obronny był traktowany przede wszystkim jako obciążenie budżetowe, a nie filar bezpieczeństwa państwa. W latach 2004–2013 inwestycje w krajowe zdolności produkcyjne były symboliczne. MON wydawał środki głównie na modernizację poradzieckiego sprzętu i pojedyncze zakupy w PGZ, która wówczas istniała jeszcze w formie rozproszonych spółek Skarbu Państwa.

Systematycznie zmniejszano też produkcję amunicji, a z zamówień centralnych rezygnowano, magazyny armii były pełne starej produkcji, a zakłady jak Mesko czy Pionki balansowały na granicy opłacalności. Budżet MON przekazywał środki głównie na gotowy sprzęt, a nie na rozwój kompetencji przemysłowych. Przemysł zbrojeniowy dryfował bez inwestycji, bez spójnej strategii, z zerową innowacyjnością.

Po aneksji Krymu przez Rosję w 2014 r. zwiększono nominalnie wydatki na obronność, co miało też pozytywnie wpłynąć na sektor zbrojeniowy. W 2013 r. utworzono Polską Grupę Zbrojeniową, która miała scentralizować zarządzanie ponad 50 państwowymi spółkami i zbudować spójne kompetencje produkcyjne. W praktyce jednak efektem była biurokratyzacja, opóźnienia decyzyjne i brak elastyczności w działaniu.

W latach 2016–2021 zwiększono nakłady na modernizację techniczną Sił Zbrojnych RP, ale większość dużych zakupów realizowano za granicą, z pominięciem przemysłu krajowego. A kiedy pojawiła się szansa na rozbudowę przemysłu, rząd Prawa i Sprawiedliwości storpedował możliwość odbudowy przemysłu lotniczego.

Co prawda, zwiększono zamówienia w PGZ na samobieżne haubice Krab, moździerze Rak, czy karabinki Grot, ale na poziomie, który nie wystarczył do modernizacji całej armii ani zapewnienia stabilności zakładom. Brak było stałych, wieloletnich kontraktów, które umożliwiałyby inwestycje w moce produkcyjne i nowe technologie. A kiedy Huta Stalowa Wola zaproponowała w 2017 r. budowę nowych linii produkcyjnych, rząd Mateusza Morawieckiego nie był zainteresowany dokapitalizowaniem państwowej spółki. Teraz to się odbija czkawką.

Dziewięciu prezesów w dziesięć lat. Polityczna kontrola nad przemysłem zbrojeniowym

Jednym z głównych problemów polskiego przemysłu zbrojeniowego jest cywilny nadzór sprawowany przez polityków i menedżerów z partyjnego nadania, którzy nie zapewniają ciągłości ani spójności działań. Przykładem jest Polska Grupa Zbrojeniowa, która od 2015 r. miała aż dziewięciu prezesów i tylko jeden utrzymał się na stanowisku dłużej niż półtora roku. Taka rotacja uniemożliwia stabilne zarządzanie i skuteczne relacje biznesowe. Obecny prezes PGZ również nie ma silnego mandatu politycznego, co pogłębia stagnację i zmusza państwo do zakupów zagranicznych. Nawet wtedy, gdy polskie fabryki mogłyby wyprodukować dany sprzęt we własnym zakresie.

Brakuje jasnej struktury zarządzania. Przemysł podlega Ministerstwu Aktywów Państwowych, które nie wspiera zbrojeniówki, natomiast MON dopiero od niedawna podejmuje nieśmiałe próby dyplomatycznego wsparcia, choć nie ma formalnego wpływu na firmy. System wymaga reformy, profesjonalizacji i zatrudnienia ludzi, którzy rozumieją rynek zbrojeniowy oraz potrafią skutecznie promować i rozwijać krajowe projekty. Czasu na naprawdę jest niewiele, bo wkrótce do przemysłu obronnego trafią unijne środki. Ich zmarnowanie, tak jak zrobiono z publicznymi pieniędzmi w przypadku programu Borsuk, byłoby niewybaczalnym błędem.

Jeśli Polska chce zbudować nowoczesną armię XXI wieku, potrzebuje nie tylko pieniędzy, ale przede wszystkim infrastruktury wdrożeniowej, polityki zakupowej sprzyjającej ryzyku i centralnego mechanizmu transferu innowacji. Inaczej nawet najlepsze pomysły trafią na półkę. Nie z powodu jakości, ale z powodu wadliwego systemu, który nie umie wykorzystać możliwości.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Szefowa kuchni: do Polski nie przyjechałam z Meksyku z biedy, tylko z miłości

Szefowa kuchni: do Polski nie przyjechałam z Meksyku z biedy, tylko z miłości

Słynny szef kuchni: kiedyś interesował mnie tylko ten jeden najlepszy kawałek mięsa, a resztę wyrzucałem

Słynny szef kuchni: kiedyś interesował mnie tylko ten jeden najlepszy kawałek mięsa, a resztę wyrzucałem

Polska od dwóch miesięcy wysycha, a maj nie przyniesie poprawy. „W wielu regionach sytuacja jest dramatyczna”

Polska od dwóch miesięcy wysycha, a maj nie przyniesie poprawy. „W wielu regionach sytuacja jest dramatyczna”

Magda Gessler zdradza sekret idealnych dań z grilla. W Polsce popełnia się jeden błąd

Magda Gessler zdradza sekret idealnych dań z grilla. W Polsce popełnia się jeden błąd

Długosz: Polska 2050 kozaczyła, ale w klubie nie było twardzieli. Tusk nie dał się szantażować

Długosz: Polska 2050 kozaczyła, ale w klubie nie było twardzieli. Tusk nie dał się szantażować

Tutaj piknik trwa od kwietnia do późnej jesieni. „Zwierzęta są przyzwyczajone do dziwnych dla nich zachowań ludzi”

Tutaj piknik trwa od kwietnia do późnej jesieni. „Zwierzęta są przyzwyczajone do dziwnych dla nich zachowań ludzi”

Utrzeć nosa rakowi. Chirurgia rekonstrukcyjna i estetyczna u pacjentów onkologicznych

Utrzeć nosa rakowi. Chirurgia rekonstrukcyjna i estetyczna u pacjentów onkologicznych

Naukowcy dali mrówkom i ludziom to samo zadanie. Wnioski zaskakują

Naukowcy dali mrówkom i ludziom to samo zadanie. Wnioski zaskakują

Zapomniany bohater Sejmu Wielkiego o rządzie: Nierząd, ucisk, ohyda

Zapomniany bohater Sejmu Wielkiego o rządzie: Nierząd, ucisk, ohyda

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Norwegia. Archeolodzy odkryli tysiące monet na polu. To skarb wikingów

Norwegia. Archeolodzy odkryli tysiące monet na polu. To skarb wikingów

1 maja, 2026
Kowalski rezygnuje z PiS. Tusk zamieszcza zdjęcie, Szłapka: Efekt Czarnka

Kowalski rezygnuje z PiS. Tusk zamieszcza zdjęcie, Szłapka: Efekt Czarnka

1 maja, 2026
Chiny. Tajwan w centrum sporu z USA. Pekin wzywa do „właściwego wyboru”

Chiny. Tajwan w centrum sporu z USA. Pekin wzywa do „właściwego wyboru”

30 kwietnia, 2026
Karol Nawrocki wspomina Łukasza Litewkę. Chciał zaprosić go do swojej rady

Karol Nawrocki wspomina Łukasza Litewkę. Chciał zaprosić go do swojej rady

30 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Szefowa kuchni: do Polski nie przyjechałam z Meksyku z biedy, tylko z miłości

Szefowa kuchni: do Polski nie przyjechałam z Meksyku z biedy, tylko z miłości

30 kwietnia, 2026
Donald Trump uderza we Włochy i Hiszpanię. Mówił o wycofaniu wojsk

Donald Trump uderza we Włochy i Hiszpanię. Mówił o wycofaniu wojsk

30 kwietnia, 2026
Rozwody pozasądowe. Waldemar Żurek krytykuje weto Karola Nawrockiego

Rozwody pozasądowe. Waldemar Żurek krytykuje weto Karola Nawrockiego

30 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.