O porannym ostrzale przeprowadzonym przez Siły Zbrojne Ukrainy poinformował doradca ministra obrony Ukrainy Serhij Sternenko. Polityk udostępnił na swoim kanale Telegram kilka nagrań wideo, na których widać skutki wybuchów, do których doszło we wsi Połtawska w Kraju Krasnodarskim.
Jak przekazał, celem ukraińskiego wojska był lokalny skład ropy naftowej.
„Na Kubaniu po raz drugi w ciągu miesiąca doszło do ataku na składowisko ropy naftowej Połtawska. Płoną co najmniej trzy zbiorniki” – napisał Sternenko.
Wspomniana instalacja to element ważnego węzła logistycznego, którego zadaniem jest zapewnienie dostaw paliw dla Kubania – historyczno-geograficznej krainy w Federacji Rosyjskiej, której terytorium obejmuje: Kraj Krasnodarski, Adygeję oraz części obwodu rostowskiego, Kraju Stawropolskiego i Karaczajewo-Czerskiesji. Na tym terytorium znajdują się m.in. miasta: Krasnodar, Soczi, Anapa, Noworosyjsk i Sławiańsk nad Kubaniem.
Wojna w Ukrainie. Nocne wybuchy na Krymie
Ataki w głębi Rosji to nie jedyne ostrzały, które ukraińskie wojsko przeprowadziło w nocy i w godzinach porannych. Jak informują ukraińskie media, powołujące się na źródła wojskowe, eksplozje odnotowywane były także na okupowanym Krymie.
W mediach społecznościowych pojawiły się doniesienia dotyczące m.in. Sewastopola, Symferopola, Eupatorii i Jałty.
Jak informują kanały zajmujące się monitorowaniem sytuacji frontowej, Ukraińcy trafili w kilka obiektów infrastruktury energetycznej. Doprowadziło to do przerw w dostawach prądu w Bałakławie i Tawrijsku.













