W skrócie
-
Rosjanie zwiększają aktywność wokół Pokrowska, jednak brak potwierdzenia okrążenia wojsk ukraińskich.
-
Walki o Pokrowsk są jednymi z najbardziej intensywnych na froncie, z dziesiątkami ataków dziennie.
-
Dowództwo armii ukraińskiej dementuje twierdzenia Putina o okrążeniu, określając je jako propagandę.
„Wróg zwiększa aktywność w rejonie aglomeracji pokrowsko-myrnohradzkiej. Dlatego znowu odwiedziłem ten ważny kierunek. (…) Sytuacja jest trudna, lecz twierdzenia rosyjskiej propagandy o rzekomym 'zablokowaniu’ Sił Zbrojnych Ukrainy w Pokrowsku, podobnie jak w Kupiańsku (w obwodzie charkowskim – red.), nie odpowiadają rzeczywistości” – napisał naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy generał Ołeksandr Syrski na Facebooku.
Wyjaśnił, że w Pokrowsku rosyjska piechota unika starć, koncentrując swoje siły w dzielnicach miasta i często zmieniając miejsce pobytu. Dlatego „zadaniem priorytetowym jest jej wykrycie i zniszczenie” – podkreślił.
Wojna w Ukrainie. Batalie o Pokrowsk
„Wszystkie decyzje podejmowane są operatywnie. Ich podstawą jest zachowanie rozsądnej równowagi między celami a możliwościami. Główny priorytet – zachowanie życia naszych żołnierzy” – oświadczył generał.
Poinformował także o sytuacji na odcinku frontu w okolicach Dobropola (ukr. Dobropila) w rejonie Pokrowska.
„Trwa operacja dobropilska. Do dziś pododdziały szturmowe na niektórych kierunkach posunęły się o kolejnych 200-550 metrów. Łącznie podczas tej operacji wyzwolono 186,8 kilometrów kwadratowych ukraińskiego terytorium, a 246,8 kilometrów kwadratowych oczyszczono z powracających grup dywersyjno-rozpoznawczych przeciwnika” – zrelacjonował Syrski.
Walki o Pokrowsk. „Putin wystawia się na pośmiewisko”
W środę rosyjski przywódca Władimir Putin oświadczył, że jego siły okrążyły wojska ukraińskie w Pokrowsku i Kupiańsku. Dowództwo ukraińskiej armii odpowiedziało, że twierdzenia te są fantazjami i nie mają potwierdzenia w danych z frontu. Oświadczyło także, że Putin wystawia się na pośmiewisko, powtarzając kłamstwa za swoimi generałami.
Pokrowsk – zamieszkały przed pełnoskalową agresją przez 60 tys. ludzi – jest obszarem najbardziej intensywnych walk na całej linii frontu. Dziennie dochodzi tam do 40-50 rosyjskich ataków. Według danych z sierpnia, populacja miasta skurczyła się do zaledwie 1350.
Pomimo nieustającej obrony miasta, liczebność rosyjskich grup piechoty w Pokrowsku ma sukcesywnie wzrastać.
– Dobrze, że zaczęto o tym rozmawiać na najwyższym szczeblu. Daje to nadzieję, że zostaną podjęte decyzje, które odwrócą sytuację na korzyść Sił Obronnych Ukrainy. Na razie jednak wróg jest obecny w Pokrowsku w dość znacznej liczbie – przekazał ekspert wojskowy Denys Popowycz.













