-
Wołodymyr Zełenski zaznaczył, że działania Ukrainy podczas sobotniej parady w Moskwie będą zależały od piątkowego rozwoju sytuacji.
-
Prezydent Ukrainy przypomniał, że rosyjska inwazja stanowi zagrożenie nie tylko dla Ukrainy, lecz także dla innych regionów świata.
-
Oba państwa zaproponowały różne daty zawieszenia broni, przy czym Rosja i Ukraina wzajemnie oskarżają się o naruszanie rozejmu oraz kontynuację ataków.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Wołodymyr Zełenski opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym podkreślił, że sobotnie działania Ukrainy będą zależały od tego, jak sytuacja potoczy się w piątek. – Jutro zależy od tego, co usłyszymy dzisiaj – powiedział w orędziu do narodu.
– Obecnie pojawia się wiele nowych gróźb ze strony Rosji. Chociaż przedstawiliśmy stanowisko (w sprawie rozejmu – red.) całkowicie logicznie i zrozumiale dla nich, będziemy reagować dokładnie tak samo. Dzisiaj rozpoczęli dobę od ostrzałów na froncie, odnotowano aktywność szturmową. Wykorzystywane są drony. Wczoraj przeprowadzili jeszcze więcej nalotów. Odpowiedzieliśmy tym samym – relacjonował Zełenski.
Zełenski wprost o Rosji. „Zagraża niemal wszystkim swoim sąsiadom”
Prezydent Ukrainy przypomniał, że w piątek większość świata oddaje hołd żołnierzom, którzy pokonali Niemcy podczas II wojny światowej. – Należy uświadomić sobie, że dzisiejsi rosyjscy naziści kontynuują swoją wojnę i wciąż próbują przywrócić ten sam szalony porządek, który przegrali podczas II wojny światowej – podkreślił.
Zdaniem Zełenskiego ukraińska obrona przed rosyjską inwazją to obrona nie tylko samej Ukrainy i jej niepodległości, ale także innych regionów świata. – Rosja zagraża niemal wszystkim swoim sąsiadom i całej Europie, a nie tylko komuś jednemu – tłumaczył.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony ogłosiło zawieszenie broni od 8 do 10 maja. Jest ono spowodowane obchodami Dnia Zwycięstwa, czyli rocznicą pokonania III Rzeszy w II wojny światowej. Z tej okazji tradycyjnie w Moskwie odbędzie się parada wojskowa. Ukraina ostatecznie zgodziła się na rozejm, ale w terminie poprzedzającym obchody.
Zawieszenie broni w Ukrainie. Moskwa i Kijów zaproponowali inne daty
– Ukraina proponowała Rosji zawieszenie broni i nie była to pierwsza taka propozycja. Tym razem (proponowaliśmy – red.) zawieszenie broni od 6 maja – przypomniał w czwartek Wołodymyr Zełenski w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
– Ukraina była gotowa zapewnić pełną ciszę, ale w odpowiedzi na naszą pokojową propozycję pojawiły się jedynie nowe rosyjskie ataki i nowe groźby ze strony Rosji – dodał przywódca.
Zełenski zaznaczył, że Rosja nie ma dobrych intencji. – Chcą od Ukrainy zgody na przeprowadzenie swojej parady, żeby móc bezpiecznie wyjść na plac na godzinę raz w roku, a potem znów dalej zabijać ludzi i prowadzić wojnę. Rosjanie już mówią o uderzeniach po 9 maja. Dziwna i zdecydowanie niespójna logika rosyjskiego kierownictwa – podkreślał.
Ministerstwo Obrony Rosji zarzuciło stronie ukraińskiej „naruszenie zawieszenia broni”. Jak przekazano, w nocy z czwartku na piątek Rosjanie zestrzelili 264 ukraińskich bezzałogowców.
„Pomimo zadeklarowania zawieszenia broni ukraińskie grupy zbrojne nadal atakują dronami i artylerią pozycje naszych żołnierzy oraz cele cywilne w przygranicznych rejonach obwodów biełgogradzkiego i kurskiego” – informował resort.















