„Apeluję do moich koleżanek i kolegów o chwilę oddechu i łyk zimnej wody. Wróg jest w innym miejscu, a widząc tego rodzaju publiczne dyskusje, zaciera ręce. Czy naprawdę chcemy dostarczać naszym oponentom powodów do satysfakcji?” – rozpoczął swój wpis prezes PiS.
„W naszej partii są niestety tacy, którzy tę partię rozbijają, i są tacy, którzy dążą do tego, by nasze środowisko trwało i umacniało się. Trzeba jednak wciąż wierzyć, że istnieje możliwość porozumienia. Tylko zjednoczeni wygramy, a Polska potrzebuje dzisiaj realnego planu naprawy i strategii rozwoju na przyszłość. Polacy nam nie wybaczą, jeśli zaprzepaścimy tę szansę” – kontynuował Kaczyński.
Prezes PiS podkreślił dalej, że uchwalone reguły i decyzje Prezydium Komitetu Politycznego z 15 lipca obowiązują, „ale nie oznacza to, że aktywność obecnych członków stowarzyszenia nie może przybrać innego, wewnątrzpartyjnego charakteru”.
„Potrzebna jest tylko dobra wola i brak publicznych kłótni” – skwitował.
Echa uchwały dla członków PiS
Prezes PiS nawiązał we wpisie do podpisanej w środę przez kierownictwo PiS uchwały, która zobowiązuj działaczy partii do wystąpienia ze stowarzyszeń „prowadzących działalność polityczną” w ramach ugrupowania. To, ściśle biorąc, stowarzyszenie „Rozwój Plus” byłego premiera Mateusza Morawieckiego – stającego na czele jednego z dwóch powstałych w kręgach partii obozów tzw. Harcerzy – oraz „Po pierwsze Polska” posła Jacka Sasina – członka tzw. Maślarzy.
W reakcji na ruch kierownictwa PiS Sasin od razu zdeklarował opuszczenie swojego stowarzyszenia. W przeciwieństwie do Morawieckiego, który nie zamierza rezygnować z działalności w ramach „Rozwoju Plus”. W świetle tych decyzji ruch Sasina postrzegany jest jako działanie przeciwko obozowi Morawieckiego.
Rozłam w PiS. Terlecki do „Maślarzy”: Prezes czasem lubi słuchać lizusów, ale ich nie szanuje
Niedługo przed wpisem Kaczyńskiego głos w sprawie rozłamu w PiS postanowił zabrać poseł tej partii Ryszard Terlecki. We wpisie opublikowanym na platformie X zwrócił się do tzw. Maślarzy. Do tego obozu, oprócz Jacka Sasina, należą m.in. Przemysław Czarnek oraz Patryk Jaki.
„Niektórzy z naszych kolegów Maślarzy chcą wykazać się gorliwością i prą do rozłamu. Muszę ich zmartwić: Prezes czasem lubi słuchać lizusów, ale ich nie szanuje. Dlatego potem może się okazać, że niepotrzebnie się wygłupili” – napisał Terlecki.
Płażyński do Morawieckiego: Na razie, niestety, tylko dzielicie
Jedna z odsłon sporu w PiS rozgrywała się w sobotę na platformie X, gdy Kacper Płażyński zwrócił się publicznie do Mateusza Morawieckiego. Polityk PiS zarzucił byłemu premierowi, że „chce stworzyć wrażenie, że jest wyrzucany z PiS, a jest odwrotnie”.
„Na razie, niestety, tylko dzielicie. W kilka dni udało się Wam podzielić PiS na 'młodych, wykształconych i mądrych’ ze Stowarzyszenia Rozwój Plus i całą, waszym zdaniem gorszą, resztę. Wiesz Mateuszu, co mi te snute przez was i waszych zwolenników opowieści przypomina? Słynne wystąpienie Tuska, kiedy podzielił Polaków na 'normalnych’ i 'moherowe berety’. Taki wyższościowy, nacechowany pogardą ton patriotom nie przystoi” – stwierdził w obszernym partyjny kolega Morawieckiego.
Płażyński wytknął Morawieckiemu także to, że nie przychodzi na spotkania kierownictwa partii. „Nie masz czasu? A może to jednak jakaś demonstracja?” – zapytał i zaapelował: Jeśli chcecie odejść, powiedzcie to otwarcie. „Tego wymaga elementarna uczciwość” – ocenił.
Wkrótce więcej informacji…













