Były minister sprawiedliwości stracił immunitet poselski. Prokurator generalny za rządów Zjednoczonej Prawicy jest podejrzewany o popełnienie 26 przestępstw w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości (Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej). Został on – przypomnijmy – powołany przez MS, by – w teorii – wspierać ofiary przestępstw. Następnie, dzięki zmianom wprowadzonym w Kodeksie karnym wykonawczym za PiS, które obejmowały zakres wydatkowania pieniędzy z FS, do katalogu zadań dopisano m.in. „przeciwdziałanie przyczynom przestępczości”, „podejmowanie przedsięwzięć o charakterze edukacyjnym i informacyjnym” itd., co otworzyło drogę do szerokiego finansowania wielu inicjatyw różnej maści.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości przebywa obecnie na Węgrzech. Z Budapesztu, z Centrum Praw Podstawowych, informował wczoraj o powodzie, przez który zrezygnował z powrotu do Polski. Twierdził, że został ostrzeżony, iż w Warszawie zaplanowano „prowokację”, dlatego nie wsiadł na pokład samolotu, choć miał już wykupiony bilet powrotny do Polski.

Biorąc pod uwagę miejsce pobytu byłego ministra, na jakie ruchy pozwolić może sobie PK? Na to pytanie w rozmowie z Onetem odpowiedział prezes Naczelnej Rady Adwokackiej oraz członek Trybunału Stanu.

Sejm zdecydował ws. immunitetu Ziobry. To dla prokuratury oznacza wolną drogę. Czy na pewno?

Załóżmy, że Ziobro nie zdecyduje się na powrót do Polski i wystąpi o azyl polityczny na Węgrzech. Wtedy wymiar sprawiedliwości wykona dokładnie taki sam ruch, jak w przeszłości wobec europosła Marcina Romanowskiego. Przypomnijmy – były wiceszef MS również jest podejrzanym ws. nieprawidłowości dot. funkcjonowania FS za rządów PiS i też, tak jak założyciel Solidarnej (Suwerennej) Polski przebywa w Budapeszcie (od kilku miesięcy).

Adwokat Przemysław Rosati uważa, że ruch ws. Ziobry będzie miał ten sam skutek, co ws. Romanowskiego. – Gdy Sejm uchylił ochronę immunitetową, prokurator prowadzący śledztwo ws. nieprawidłowości przy wydawaniu pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości prawdopodobnie zarządzi zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie byłego ministra sprawiedliwości na przesłuchanie. Doprowadzenie wykonuje policja na zarządzenie prokuratora. Tylko (…) niestety jest prawdopodobne, że to doprowadzenie się nie uda ze względu na nieobecność Ziobry w Polsce. W tej sytuacji śledczy będzie musiał wystąpić do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania, aby móc podejmować dalsze działania – tłumaczy mecenas.

Potem były PG ścigany będzie listem gończym. Wystawiony zostanie za nim też w końcu Europejski Nakaz Aresztowania. To wszystko, by doprowadzić do jego stawienia się na spotkanie z organami ścigania. – Warto podkreślić, że dopiero po tym przesłuchaniu zapadnie decyzja czy prokuratura będzie żądać dla polityka aresztowania na czas do trzech miesięcy. Dodatkowo sąd musi zgodzić się na wniosek o areszt tymczasowy – wyjaśnia szef NRA.

Zasiadający w składzie TS prognozuje, że ostatecznie i tak „finał sprawy w stosunku do pana Ziobry będzie taki, jak w stosunku do pana Romanowskiego”. – Węgry odmówią jego wydania – podejrzewa adw. Rosati.

Śledztwo dot. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Oto co w swojej sprawie może zrobić polityk PiS-u

Pole do wykonania pewnych ruchów ma też były szef MS. Może on wystąpić o tzw. list żelazny. Wtedy otrzyma sądowe zapewnienie, że będzie mógł dopowiadać z tzw. wolnej stopy, a więc uniknie zastosowania wobec niego środka zapobiegawczego – tymczasowego aresztu. To w zamian za to, że dobrowolnie weźmie udział w przesłuchaniu. Wydać może mu go sąd okręgowy – tłumaczy w rozmowie z Onetem mec. Rosati.

Jednak prokuratura może takiego dokumentu zwyczajnie nie podpisać.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version