Z sondażu pracowni Opinia24 dla „Gazety Wyborczej” wynika, że Koalicja Obywatelska dominuje obecnie wśród polskich partii. W dniach 27-30 kwietnia 31,6 proc. ankietowanych deklarowało, że wybrałoby właśnie ugrupowanie Donalda Tuska. Kolejne Prawi i Sprawiedliwość może liczyć na znacznie mniej, bo 21,6 proc. głosów.
Sondaż. Trzy partie poza progiem
Na trzecim miejscu w tym rankingu uplasowała się Konfederacja Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka. Ta partia zbiera 12,2 proc. głosów. Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna może liczyć na 8,2 proc. głosów, a jako ostatnia do Sejmu wchodzi jeszcze Nowa Lewica z wynikiem 7 proc.
Poza progiem wyborczym pozostają partia Razem (3,5 proc.), Polskie Stronnictwo Ludowe (2,8 proc.) oraz Polska 2050 (2,2 proc.). Jak zwraca uwagę „Wyborcza”, powinien to być powód do niepokoju dla rządzących, gdyż łącznie jest to aż 8,5 proc. głosów dla tzw. strony demokratycznej. Obecnie na partie tworzące Koalicję 15 października, czyli KO, Lewicę, PSL i Polskę 2050, głosować chce łącznie 43,6 proc. wyborców. Na PiS i obie Konfederacje 41,9 proc.
PiS słabnie. „GW” pisze o „efekcie Kaczyńskiego”
„GW” zauważa, że bez osób niezdecydowanych i głosów partii Razem daje to 51 do 49 proc. dla obozu rządzącego. Przy odjęciu wyników partii, które nie przekraczają progu wyborczego, jest to jednak 56 do 44 proc. na korzyść polskiej prawicy. Licząc mandaty „okręg po okręgu”, w teorii po stronie Donalda Tuska byłoby 220 spośród 460 posłów, czyli niecałe 48 proc.
Analizując wyniki sondażu, „Wyborcza” zwraca uwagę na słabnące wciąż notowania PiS. W styczniu ubiegłego roku partia Jarosława Kaczyńskiego mogła liczyć jeszcze na 31 proc. W grudniu było to już tylko 25 proc., a później 22 i obecnie 21,6 proc. Wskazuje, że nie nastąpił spodziewany „efekt Czarnka”, czyli odbicie notowań po ogłoszeniu nazwiska kandydata PiS na premiera.
Gazeta mówi za to o „efekcie Kaczyńskiego”, czyli karze sondażowej za błędne obstawienie kandydata. Zdaniem dziennikarzy, Jarosław Kaczyński powinien trzymać się Mateusza Morawieckiego lub dbać o jedność w partii, a wybór Czarnka okazał się pomyłką, kosztującą kolejne punkty procentowe w sondażach.
Jak zaznaczono, sondaż Opinia24 z 27-30 kwietnia przeprowadzono na próbie losowej, reprezentatywnej 1002 dorosłych Polaków. Zastosowano metody CATI i CAWI.


