4 czerwca funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali Michała R. – byłego członka zarządu Orlenu. Zarzuca mu się zawarcie niekorzystnych kontraktów i narażenie spółki na straty. Wcześniej Orlen skierował w jego sprawie pozew, w którym domaga się zwrotu ponad 600 tys. zł nieuzasadnionych wydatków. O tym, za co R. miał płacić służbową kartą, opowiadali Dominika Długosz i Mariusz Gierszewski w podcaście „W związku ze śledztwem”.
„Michał R. został zatrzymany w śledztwie Prokuratury Regionalnej w Warszawie dotyczącym wyrządzenia spółkom OTS Gmbh i Orlen S.A. szkody w kwocie ok. 378 milionów USD, będącej równowartością kwoty ok. 1,5 miliarda PLN w wyniku zawarcia w okresie od 21 sierpnia 2023 r. do 21 grudnia 2023 r. trzech niekorzystnych kontraktów na zakup ropy naftowej” – czytamy w oficjalnym komunikacie Prokuratury Regionalnej w Warszawie.
Byłego kolegę z zarządu wziął natychmiast w obronę Daniel Obajtek. Napisał na X, że jego zatrzymanie było „polityczną zemstą” i próbą „przypodobania się Tuskowi”. Dodał, że R. z pewnością zostanie uniewinniony.




