Okoliczności zdarzenia bada policja.
- Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”
Dziękujemy, że z nami jesteś!
Foto: Newsweek
O sprawie premier Donald Tusk poinformował po godz. 20 w serwisie X. „Przed chwilą Służba Ochrony Państwa zneutralizowała drona operującego nad budynkami rządowymi (Parkowa) i Belwederem” – napisał. Dodał, że okoliczności zdarzenia bada policja.
Do zdarzenia doszło niespełna tydzień po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony, które zostały zestrzelone przez polskie i sojusznicze lotnictwo.
Rosyjskie drony nad Polską
Tamto zdarzenie miało miejsce w nocy z wtorku na środę (z 9 na 10 września). „W wyniku dzisiejszego ataku Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy doszło do bezprecedensowego w skali naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez obiekty typu dron. Jest to akt agresji, który stworzył realne zagrożenie dla bezpieczeństwa naszych obywateli” – pisało wówczas Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ).
O tym, że „w naszej przestrzeni operują polskie i sojusznicze statki powietrzne”, wojsko informowało w serwisie X o godz. 0.37 w nocy. W porannym komunikacie mogliśmy przeczytać, że „część dronów, które wtargnęły w naszą przestrzeń powietrzną, została zestrzelona”. Ich szczątki znajdowane były na polach uprawnych czy w okolicach cmentarza. Jeden z dronów uszkodził dach budynku mieszkalnego w Wyrykach w województwie lubelskim.




