Sąd federalny w stanie Arizona zablokował administracji Trumpa możliwość natychmiastowej deportacji grupy gwatemalskich i honduraskich dzieci, które przybyły do USA samotnie. Sąd miał obawy, czy dzieci są przygotowane do samodzielnego powrotu do państw Ameryki Środkowej.
Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”
Dziękujemy, że jesteś z nami!
Foto: Newsweek
Wyrok pokazuje, że chcąc zrealizować obietnicę masowej deportacji nielegalnych imigrantów z USA, Donald Trump musi się liczyć z prawnymi wyzwaniami.
Czwartkowa decyzja sędzi Rosemary Márquez z Tucson w Arizonie była odpowiedzią na próbę deportacji kilkuset nieletnich migrantów mieszkających w rządowych schroniskach i placówkach opieki zastępczej. Márquez wydała wstępny zakaz deportacji 69 dzieci w wieku od trzech do 17 lat. 57 spośród nich pochodzi z Gwatemali, a 12 — z Hondurasu. Pozew w ich imieniu został złożony przez organizację Florence Immigrant & Refugee Rights Project.
— Podstawą argumentacji pozwanych, że mają prawo do transportu powodów poza USA, jest to, że łączą oni dzieci z rodzicami znajdującymi się za granicą. Jednak obrońca nie był w stanie wskazać ani jednego przypadku współpracy między rodzicem a rządem — ani amerykańskim, gwatemalskim — podkreśliła Márquez.
Orzeczenie to rozszerza ochronę nad dziećmi mieszkającymi w schroniskach czy pieczy zastępczej.
W zeszłym miesiącu schroniska, w których znajdują się dzieci podróżujące samotnie po przekroczeniu granicy USA-Meksyk, zostały powiadomione o tym, że administracja w ciągu kilku godzin zamierza wysłać je do Gwatemali. 31 sierpnia rano wiele dzieci wsiadło na pokład znajdującego się w Teksasie samolotu, który finalnie nie odleciał. W weekend poprzedzający przypadające w tym roku w USA 1 września Święto Pracy (Labor Day) sędzia wydała tymczasowy zakaz zbliżania się do dzieci. Zakaz miał na celu uniemożliwienie ich deportacji do co najmniej 26 września.
USA. „Działania rządu wymierzone w bezbronne istoty”
18 września sędzia okręgowy Timothy J. Kelly zablokował możliwość natychmiastowej deportacji dzieci imigrantów z Gwatemali, które wjechały do USA same. Administracja Trumpa twierdzi, że działa na polecenie rządu Gwatemali i stara się połączyć dzieci z ich rodzinami, co leży w ich najlepszym interesie.
W oświadczeniu Florence Immigrant & Refugee Rights Project z 2 września czytamy: „Jesteśmy głęboko zaniepokojeni rządowymi próbami wydalenia kilkudziesięciu dzieci do Gwatemali. Te dzieci są tu same i nie są w stanie same o siebie zadbać… Nie pozostańcie w błędzie — działania rządu są wymierzone w bezbronne istoty. Wzywamy każdą osobę w tym kraju do powstania i zabrania głosu w celu ich ochrony”.
W pozwie zawarta została także prośba o nakazanie rządowi umożliwienia dzieciom przedstawienia swojej sprawy i dostępu do adwokata. Poproszono również o umieszczenie ich w jak najmniej restrykcyjnym otoczeniu, co leży w ich najlepszym interesie.
Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.