Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Kanada. Mark Carney reaguje na politykę Trumpa. „Nie będę osładzać wyzwań”

Kanada. Mark Carney reaguje na politykę Trumpa. „Nie będę osładzać wyzwań”

20 kwietnia, 2026
Prognoza pogody na poniedziałek. Deszczowo na całym południu

Prognoza pogody na poniedziałek. Deszczowo na całym południu

20 kwietnia, 2026
Moment, w który w PiS coś pękło. „Kaczyński ma przekonanie, że Morawiecki chce go zdradzić”

Moment, w który w PiS coś pękło. „Kaczyński ma przekonanie, że Morawiecki chce go zdradzić”

20 kwietnia, 2026
Czternasta emerytura 2026 – kto dostanie niższą wypłatę – Biznes Wprost

Czternasta emerytura 2026 – kto dostanie niższą wypłatę – Biznes Wprost

20 kwietnia, 2026
Wiktorów. Śmiertleny wypadek na A2. Zderzenie ciężarówek, utrudnienia

Wiktorów. Śmiertleny wypadek na A2. Zderzenie ciężarówek, utrudnienia

20 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Kanada. Mark Carney reaguje na politykę Trumpa. „Nie będę osładzać wyzwań”
  • Prognoza pogody na poniedziałek. Deszczowo na całym południu
  • Moment, w który w PiS coś pękło. „Kaczyński ma przekonanie, że Morawiecki chce go zdradzić”
  • Czternasta emerytura 2026 – kto dostanie niższą wypłatę – Biznes Wprost
  • Wiktorów. Śmiertleny wypadek na A2. Zderzenie ciężarówek, utrudnienia
  • Pedro Sanchez chce zerwania umowy UE z Izraelem. „Nie zgadzamy się z działaniami”
  • Co się stało z etosem polskiego kolejarza? Kiedyś chodziło o mundur, dziś ważne jest coś innego
  • Faktury korygujące w KSeF coraz większym problemem przedsiębiorców – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » To największa słabość Kaczyńskiego. „Tego tak po ludzku prezydentowi nie wybaczy”
To największa słabość Kaczyńskiego. „Tego tak po ludzku prezydentowi nie wybaczy”
Aktualności

To największa słabość Kaczyńskiego. „Tego tak po ludzku prezydentowi nie wybaczy”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości27 października, 2025

Donald Tusk realizuje marzenie Jarosława Kaczyńskiego, by zakazać hodowli zwierząt na futra. Ostatnią nadzieją futrzarzy jest prezydent Karol Nawrocki. Co zrobi w tej sprawie i czy postawi się Jarosławowi Kaczyńskiemu?

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że z nami jesteś!

Foto: Newsweek

Kotek jest jak kobieta. Tak przynajmniej uważa prezes PiS. — Kiedyś nie wiedziałem, co znaczy powiedzieć o kobiecie, że zachowuje się jak kotka. Teraz wiem. Kotka domaga się, by ją pieścić w sposób nieraz bezczelny — opisywał w 1996 r. Jarosław Kaczyński.

Prezes wciąż ma słabość do — jak sam mówi — „koczurów”. Ludzi dbających o zwierzęta uznawał zawsze za lepszy sort. Myśliwych nie znosi — wręcz mówił, że jedynym polowaniem, w którym chętnie wziąłby udział, byłoby polowanie na myśliwych. Zżymał się na trzymanie psów na łańcuchach i złe podejście do zwierząt na wsi.

Zawsze też chciał wprowadzenia zakazu hodowania zwierząt na skóry i futra, ale nie udało mu się tego zrobić. Teraz jego sojusznikiem stał się Donald Tusk.

Rozłam w PiS

Razem przegłosowali w Sejmie ustawę, która zakazuje hodowania zwierząt (z wyłączeniem królików) na futra.

Zgodnie z nią przedsiębiorcy muszą wygasić fermy do końca 2033 r. Jeśli zrobią to szybko, to dostaną odszkodowania — w pierwszym roku 140 mln zł, a potem coraz mniej.

Ustawę na pewno przyjmie Senat i trafi ona na biurko prezydenta Karola Nawrockiego. Jeśli ją zawetuje, to może być pierwsze prezydenckie weto odrzucone przez Sejm, a więc upokorzenie dla głowy państwa. Od 2010 r. Sejm nie zdołał odrzucić żadnego weta głowy państwa.

Ustawę 17 października uchwalono aż 339 głosami — to dużo więcej niż 276 potrzebnych do odrzucenia weta. Za było 100 posłów PiS (w tym Jarosław Kaczyński), Koalicja Obywatelska, PSL (wyłamał się tylko Stefan Krajewski, czyli minister rolnictwa), Polska 2050 i Nowa Lewica.

Bardziej interesujące jest to, kto był przeciwko ustawie.

W szeregach PiS nastąpił bowiem rozłam: 55 posłów tej partii było przeciw. Wedle naszych informacji tuż po głosowaniu Kaczyński zażądał listy posłów PiS z informacją, kto jak głosował. — Waldemar Andzel [klubowy rzecznik dyscypliny — red.] dał prezesowi listę — opisuje polityk PiS. Jak mówią nasi rozmówcy z PiS, Kaczyński wściekł się na tych, którzy nie stanęli po jego stronie. Ale nikogo nie zawiesił w prawach członka klubu — nie było zresztą dyscypliny w głosowaniu.

Jarosław Kaczyński chce ochrony zwierząt futerkowych. Co zrobi Karol Nawrocki?

Jarosław Kaczyński chce ochrony zwierząt futerkowych. Co zrobi Karol Nawrocki?

Foto: Adam Chełstowski / Agencja Forum

Przeciw ustawie była też cała Konfederacja (za wyjątkiem Przemysława Wiplera, który nie głosował). A więc znaczna część sejmowych sympatyków Karola Nawrockiego wciąż broni futer. Cokolwiek by więc prezydent zrobił — podpisał czy zawetował — to komuś się narazi.

Gdy prace nad ustawą o zakazie hodowli zwierząt na futra nabierały tempa, CBOS zrobiło sondaż w tej sprawie. Za zakazem było 88 proc. wyborców Lewicy, 78 proc. — Polski 2050, 78 proc. — Koalicji Obywatelskiej, 66 proc. — PSL, 63 proc. — PiS, ok. 50 proc. — Konfederacji.

Im więc bardziej na prawo, tym przybywa zwolenników hodowli zwierząt na futra.

Branża w odwrocie

Branża futerkowa w Polsce słabnie. Jednak jak wynika z najnowszego raportu Fundacji Otwarte Klatki, wciąż jest druga na świecie — po Chinach. Co rok zabija się u nas na futra ponad 3 mln zwierząt. Polska była u szczytu potęgi w obdzieraniu zwierząt ze skóry w 2015 r. — wtedy hodowano w kraju aż 10 mln zwierząt. Do dziś pozostało aktywnych 209 ferm futerkowych (to dane Głównego Inspektoratu Weterynarii na 31 grudnia 2024 r.).

Teraz hoduje się w nich ok. 3 mln norek i kilkadziesiąt tysięcy szynszyli, lisów i jenotów. Dzika norka musi mieć w klatce 45 cm kwadratowych miejsca, a lis — 60 cm. Zwierzęta zjadają odpady z ubojni drobiu — zwolennicy branży przekonują, że to doskonały model biznesowy, bo inaczej te resztki trzeba by było utylizować.

Na fermach pracuje niespełna tysiąc osób, choć branża mówi o kilku tysiącach — to głównie osoby z zagranicy, bo Polacy nie chcą podejmować takiej pracy. Z raportu Otwartych Klatek: „W naszym kraju działają przede wszystkim duże fermy norek. Około połowa ferm należy do bardzo wąskiego grona: rodziny Wójcików oraz kapitału duńskiego i holenderskiego (reprezentowanego przede wszystkim przez rodzinę Van Ansem)”. Eksportują głównie do Chin, Korei Południowej i Rosji. Wartość eksportu skór jednak wyraźnie spada — z 1,6 mld zł w 2014 i 2015 r. do 217 mln zł w 2024 r. To 0,014 proc. wartości całkowitego eksportu Polski.

Obrona bez wiary

Branża broni się przed groźbą zamknięcia, ale dość niemrawo.

W Radiu Maryja potentat branży futrzarskiej, Szczepan Wójcik, który jest zarazem prezesem lobbingowego wehikułu futrzarzy, Instytutu Gospodarki Rolnej, przekonuje: — W momencie, kiedy mamy wojnę za naszą wschodnią granicą, kiedy powinniśmy rozwijać naszą gospodarkę, niestety tę gospodarkę zwijamy.

A dyrektorka tego instytutu mu wtóruje: — Hodowcy chcą po prostu produkować — nie chcą żadnych odszkodowań, bo wychodzą z założenia, że żyjemy w tak trudnych czasach, że pieniądze z budżetu państwa są potrzebne na zbrojenia.

Futrzarze wciąż są w sojuszu z ojcem Tadeuszem Rydzykiem. Entuzjazm zakonnika jednak bardzo osłabł. Nie wygłasza już peanów na cześć czynienia sobie ziemi poddaną poprzez zabijanie zwierząt na futra. „Nasz Dziennik” umieścił na pierwszej stronie tekst „Oszukana wieś”, w którym alarmował: „Drodzy Czytelnicy, w Polsce widać działania zmierzające do całkowitej likwidacji hodowli zwierząt. Pod pretekstem ochrony zwierząt i zielonej ideologii polscy rolnicy mają zamykać swoje gospodarstwa”.

Ale to cień wojny o futra, jaką widzieliśmy w 2017 i 2020 r. Wówczas zakaz hodowli forsował osobiście Jarosław Kaczyński, ale przegrał — właśnie ze Szczepanem Wójcikiem. Była to jedna z najbardziej widowiskowych wojen w łonie prawicy.

Kaczyński się uparł i poległ

W 2017 r. prezes PiS chciał przeforsować ustawę dla zwierząt. Ale szybko odpuścił, bo na horyzoncie były już wybory. W 2020 r. wrócił do problemu futer i zwierząt na łańcuchach — chciał zmusić własnych posłów do przeforsowania „piątki dla zwierząt”.

— Każdy dobry człowiek powinien poprzeć tę ustawę. Ja ją popieram z całego serca — przekonywał prezes PiS.

Była dyscyplina w głosowaniu — pod groźbą wyrzucenia z klubu. Mimo to aż 38 posłów mu się zbuntowało. I jeszcze potem kilku senatorów. Kaczyński 15 z nich pozawieszał w partii, ale gdy ochłonął, to sam się zaczął cofać, bo bez nich PiS straciłoby większość i władzę. Ostatecznie prezes się ugiął, a ustawa po powrocie z Senatu nie została w ogóle rozpatrzona przez Sejm.

Ta „piątka dla zwierząt” to zresztą jedna z najważniejszych przyczyn utraty władzy przez PiS. Ustawa tak rozwścieczyła wiejską część elektoratu PiS, środowiska bardzo konserwatywne jak Radio Maryja, że zwłaszcza media ojca Tadeusza Rydzyka i bogata branża futerkowa (czyli Szczepan Wójcik) uderzyły w PiS narracją: Kaczyński pochyla się nad norkami, a nie zajmie się życiem nienarodzonych dzieci.

Samo wycofanie się z „piątki” nie wystarczyło, by udobruchać branżę rolną i ultrakonserwatystów. Prezes PiS dał więc zgodę na wydanie — od dawna wstrzymywanego z powodów politycznych — wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. W efekcie Polską wstrząsnęły największe protesty uliczne w historii III RP. Poparcie dla PiS poleciało na łeb na szyję o ok. 10 pkt proc. i nigdy już nie wróciło do poziomu powyżej 40 proc.

Kaczyński do dziś uważa „piątkę dla zwierząt” za potworny polityczny błąd.

Ostatnie podejście do futer?

Historia zatoczyła koło i Sejm 17 października 2025 r. uchwalił ustawę o zakazie hodowli zwierząt na futra. To co prawda tylko część „piątki dla zwierząt” Kaczyńskiego, ale dotycząca najbardziej brutalnego traktowania zwierząt. Marzenie prezesa łatwiej dziś zrealizować, bo klimat wokół branży futerkowej jest teraz inny niż przed laty — zmienił się m.in. po ujawnieniu efektów kolejnych śledztw pokazujących okrucieństwo w traktowaniu zwierząt.

I jeszcze jedna ważna rzecz: wtedy branża futrzarska była potęgą, dziś już nie jest. Wietrząc koniec hodowli w Polsce, potentaci — rodzina Wójcików — zaczęli wyprowadzać biznes poza Polskę.

Szczepan Wójcik mówi nam: — Pięć lat temu to by nam jeszcze krzywdę zrobili. Teraz tylko podenerwowali. Kto ma się przenieść za granicę, to się przeniesie i dalej będzie robił ten biznes. Duzi się przeniosą, a mali znikną.

I dodaje: — Dlaczego przenieśliśmy biznes do Rosji? Przez Jarosława Kaczyńskiego, który nas atakował. Szukaliśmy alternatywy i znaleźliśmy ją w Rosji. Warto podkreślić, że było to w 2018 r., zaraz po pierwszym dużym ataku na naszą branżę i na długo przed wojną w Ukrainie. Kupiliśmy też gospodarstwa w Chinach i Kanadzie, a obecnie rozglądamy się w USA i Hiszpanii.

Zakaz hodowli zwierząt na futro obowiązuje w 22 krajach w Europie. Futrzarze nie mają więc wielkiego wyboru. W Ukrainie Wójcikowie mieli fermy w Iziumie — dziś zrównanym z ziemią po bombardowaniach.

Co zrobi Nawrocki

Ostatnią deską ratunku dla futrzarzy w Polsce jest prezydent Karol Nawrocki.

W jego kampanii wyborczej futrzaki się pojawiły — i na serio, i żartobliwie. Donald Tusk szydził z Nawrockiego: — Czy zostawilibyście swoje dzieci albo wnuki pod opieką panu Nawrockiemu? Popatrzyła na mnie jedna z zapytanych osób i mówi: „Panie, ja bym mu chomika pod opieką nie zostawiła, a co pan mi o wnukach czy dzieciach”.

Potem kandydat PiS pożyczył od znajomych chomika i się z nim fotografował — jego ekipa nawet sprzedawała bluzy z chomikiem na klacie.

Głaskał futrzaka, ale już w rozmowie ze Sławomirem Mentzenem oświadczył wprost: „Nie dla »piątki dla zwierząt«”. Mentzen jest za zabijaniem na futra, więc tylko mu przyklasnął. W czasie kampanii Nawrocki mówił też: — Nie podpiszę żadnej ustawy, która ogranicza produkcję roślinną lub zwierzęcą.

Jeśli miałby dotrzymać słowa, to nie powinien podpisywać uchwalonej właśnie ustawy, bo futra to też produkcja zwierzęca. Pałac czeka jeszcze na poprawki, które może wnieść Senat.

Człowiek z pałacu prezydenckiego: — Karol Nawrocki obawia się, że weto zostałoby odrzucone. A jak nie zawetuje, to go Konfederacja zaatakuje.

Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak jak na razie biją w PiS i samego Kaczyńskiego, bo rzekomo uległ lewactwu. Nawrocki w sprawie ustawy nie zabiera głosu publicznie. Według naszych informacji prezydent w rozmowach ze współpracownikami jeszcze się nie określił, co chciałby zrobić. — Mówi tylko, że to bardzo trudny temat i chce kolejnych rozmów w tej sprawie — słyszymy od człowieka bliskiego pałacowi.

Zdaniem naszych rozmówców ze środowiska PiS ludzie z otoczenia prezydenta związani z branżą rolną, a więc osoby takie jak Jan Krzysztof Ardanowski i szef rolniczej Solidarności Tomasz Obszański, namawiają go do weta. — Oni mu mówią, że nie można zarzynać branży, która przynosi zyski. Że kożuchy i futra i tak będą, tylko że produkowane za granicą. Nawrocki wcale nie musi ich posłuchać — zastrzega polityk PiS z kręgu pałacu. Bo już polityczne otoczenie, związane z PiS, jest ostrożniejsze — ich nie obchodzą norki, ale wola Nowogrodzkiej.

Rozmówca bliski pałacowi: — Nie chodzi o samą branżę futrzarską. Środowiska rolne obawiają się, że zacznie się od norek, a skończy na kurczakach, świniach, a krowom zakażą pierdzieć.

Szczepan Wójcik: — Liczymy na prezydenta. Zaakceptujemy jego każdą decyzję, choć wolimy weto. To jest nasz prezydent. Nawet gdyby podpisał tę ustawę, to damy sobie radę.

Ale prezydent Karol Nawrocki ma także trzecią opcję: umyć ręce i wysłać ustawę prewencyjnie do Trybunału Konstytucyjnego kierowanego przez Bogdana Święczkowskiego. Tam może ugrzęznąć, a jeśliby zapadł jakiś wyrok, to nie będzie on opublikowany przez rząd.

Ale tego tak po ludzku Jarosław Kaczyński prezydentowi nie wybaczy.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
44

26.10.2025

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Moment, w który w PiS coś pękło. „Kaczyński ma przekonanie, że Morawiecki chce go zdradzić”

Moment, w który w PiS coś pękło. „Kaczyński ma przekonanie, że Morawiecki chce go zdradzić”

Co się stało z etosem polskiego kolejarza? Kiedyś chodziło o mundur, dziś ważne jest coś innego

Co się stało z etosem polskiego kolejarza? Kiedyś chodziło o mundur, dziś ważne jest coś innego

Witamina D może chronić przed demencją. Te suplementy są kluczowe dla zdrowia po 50-tce

Witamina D może chronić przed demencją. Te suplementy są kluczowe dla zdrowia po 50-tce

Efekt „rakiety” i „pióra” wpływa na ceny paliw. „Europa jest w szczególnie trudnej sytuacji”

Efekt „rakiety” i „pióra” wpływa na ceny paliw. „Europa jest w szczególnie trudnej sytuacji”

Ozempic nie działa na wszystkich tak samo. Nowe badanie wskazuje na kluczową kwestię

Ozempic nie działa na wszystkich tak samo. Nowe badanie wskazuje na kluczową kwestię

Mąż Martyny wywiózł ich córkę do innego miasta. „SMS-em mi oświadczył, że się ze mną rozwodzi, że Julki już nie zobaczę”

Mąż Martyny wywiózł ich córkę do innego miasta. „SMS-em mi oświadczył, że się ze mną rozwodzi, że Julki już nie zobaczę”

Szadkowski: w PiS nie ma już złudzeń. Czarnek powie wszystko, co mu się opłaci

Szadkowski: w PiS nie ma już złudzeń. Czarnek powie wszystko, co mu się opłaci

Donald Trump zleca publikację dokumentów o UFO. Czy życie pozaziemskie istnieje?

Donald Trump zleca publikację dokumentów o UFO. Czy życie pozaziemskie istnieje?

Jak to możliwe, że nikt nie zatrzymał Jankowskiego? „Ta parafia była salonem politycznym III RP”

Jak to możliwe, że nikt nie zatrzymał Jankowskiego? „Ta parafia była salonem politycznym III RP”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Prognoza pogody na poniedziałek. Deszczowo na całym południu

Prognoza pogody na poniedziałek. Deszczowo na całym południu

20 kwietnia, 2026
Moment, w który w PiS coś pękło. „Kaczyński ma przekonanie, że Morawiecki chce go zdradzić”

Moment, w który w PiS coś pękło. „Kaczyński ma przekonanie, że Morawiecki chce go zdradzić”

20 kwietnia, 2026
Czternasta emerytura 2026 – kto dostanie niższą wypłatę – Biznes Wprost

Czternasta emerytura 2026 – kto dostanie niższą wypłatę – Biznes Wprost

20 kwietnia, 2026
Wiktorów. Śmiertleny wypadek na A2. Zderzenie ciężarówek, utrudnienia

Wiktorów. Śmiertleny wypadek na A2. Zderzenie ciężarówek, utrudnienia

20 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Pedro Sanchez chce zerwania umowy UE z Izraelem. „Nie zgadzamy się z działaniami”

Pedro Sanchez chce zerwania umowy UE z Izraelem. „Nie zgadzamy się z działaniami”

20 kwietnia, 2026
Co się stało z etosem polskiego kolejarza? Kiedyś chodziło o mundur, dziś ważne jest coś innego

Co się stało z etosem polskiego kolejarza? Kiedyś chodziło o mundur, dziś ważne jest coś innego

20 kwietnia, 2026
Faktury korygujące w KSeF coraz większym problemem przedsiębiorców – Biznes Wprost

Faktury korygujące w KSeF coraz większym problemem przedsiębiorców – Biznes Wprost

20 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.