Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Chiny budują nową wyspę na środku morza. „Klucz do rządzenia światem”

Chiny budują nową wyspę na środku morza. „Klucz do rządzenia światem”

26 marca, 2026
Wojna na Ukranie. Putin gotowy do ustępstw? „Dla Rosji nie ma trwałego ratunku”

Wojna na Ukranie. Putin gotowy do ustępstw? „Dla Rosji nie ma trwałego ratunku”

26 marca, 2026
Rosja: Anna Cywilowa z milionami. Tak wzbogaciła się krewna Władimira Putina

Rosja: Anna Cywilowa z milionami. Tak wzbogaciła się krewna Władimira Putina

26 marca, 2026
Znaleźli naszego dziwnego przodka. Miał wielkie zęby i żył pod ziemią

Znaleźli naszego dziwnego przodka. Miał wielkie zęby i żył pod ziemią

26 marca, 2026
Bliski Wschód. Iran o kolejnym ataku USA. Na celowniku jest irańska wyspa

Bliski Wschód. Iran o kolejnym ataku USA. Na celowniku jest irańska wyspa

26 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Chiny budują nową wyspę na środku morza. „Klucz do rządzenia światem”
  • Wojna na Ukranie. Putin gotowy do ustępstw? „Dla Rosji nie ma trwałego ratunku”
  • Rosja: Anna Cywilowa z milionami. Tak wzbogaciła się krewna Władimira Putina
  • Znaleźli naszego dziwnego przodka. Miał wielkie zęby i żył pod ziemią
  • Bliski Wschód. Iran o kolejnym ataku USA. Na celowniku jest irańska wyspa
  • Pierwszy próg podatkowy będzie wyższy? Do Sejmu wpłynęła petycja
  • Glifosat jeszcze gorszy niż myślano. Pomaga tworzyć superbakterie
  • USA atakują na Karaibach. Wojsko zatopiło statek. Nie żyją cztery osoby
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Tak Orban walczy o przetrwanie. Stawka nigdy nie była wyższa [OPINIA]
Tak Orban walczy o przetrwanie. Stawka nigdy nie była wyższa [OPINIA]
Aktualności

Tak Orban walczy o przetrwanie. Stawka nigdy nie była wyższa [OPINIA]

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości13 lutego, 2026

Węgry czekają burzliwe miesiące. Kampania przed wyborami, w których władzę może stracić władzę będzie wyjątkowo ostra. A Viktor Orbán jest gotów ustanawiać precedensy, aby utrzymać się u władzy – pisze Zsuzsanna Szelényi, założycielka i dyrektorka Democracy Institute Leadership Academy przy Uniwersytecie Środkowoeuropejskim.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Choć oficjalna kampania przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech w kwietniu 2026 r. formalnie ruszy dopiero w marcu, kraj już teraz ogarnia polityczna gorączka. Po raz pierwszy od piętnastu lat rządzący Fidesz Viktora Orbána ujawnia widoczne oznaki erozji, a prywatne niepokoje Węgrów przeradzają się w publiczną, ogólnokrajową debatę o tym, czy uda się wreszcie odsunąć premiera od władzy. Choć wielu z nadzieją wypatruje politycznej zmiany, historia ostrzega przed samozadowoleniem, zwłaszcza w starciu z przywódcą i partią, które przeformatowały reguły gry. A w miarę jak uścisk Orbána słabnie, taktyki przetrwania jego obozu stają się coraz bardziej skrajne i wyraźniej widać stworzone przez niego laboratorium manipulacji wyborczej. Europejscy przywódcy powinni uważnie je obserwować.

Czynnikiem zmieniającym układ sił w tych wyborach jest Péter Magyar. Do niedawna mało znany polityk z wnętrza obozu Orbána, były mąż byłej minister sprawiedliwości Judit Vargi, wiosną 2024 r. założył antyestablishmentowy ruch polityczny. W ciągu kilku miesięcy jego partia Tisza zrównała się sondażowo z Fideszem, a następnie wypracowała przewagę rzędu 10-12 pkt proc. Dla ugrupowania rządzącego, które od 2010 r. nie mierzyło się z wiarygodnym konkurentem, wzlot Magyara stanowi wyzwanie egzystencjalne.

Tisza przeciw Fideszowi na Węgrzech. Jak wyrósł Péter Magyar

Przez 15 lat Orbán i rządzący Fidesz trzymali ster. Nie tylko sprawowali władzę, lecz podporządkowali sobie instytucje i zasoby publiczne, gruntownie przekształcając państwo. W ostatniej dekadzie sam premier zainwestował dziesiątki milionów euro w budowę i eksport globalnej sieci nieliberalnej, korzystając z formatów parlamentarnych, takich jak skrajnie prawicowe „Patriots for Europe” oraz organizując duże fora konserwatywne, w tym CPAC i Budapest Demographic Summit. Utrata władzy na Węgrzech pozbawiłaby go tej pozycji i niezwykłych wpływów, jaki z niej czerpie. Krótko mówiąc, nie może sobie pozwolić na porażkę.

Gdy na początku 2024 r. Péter Magyar wyrósł na realnego rywala Orbána, rząd sięgnął po dobrze znany schemat i uruchomił kampanię oczerniania, aby podważyć jego wiarygodność. W odróżnieniu od wcześniejszych postaci opozycji Magyar okazał się jednak wyjątkowo odporny. Jego bojowy styl, wytrzymałość i umiejętność przyjmowania ciosów pozwoliły mu zjednoczyć wcześniej rozproszony elektorat opozycji i zaproponować Węgrom wiarygodną alternatywę wobec status quo.

Znaczna część sukcesu Magyara ma charakter taktyczny i wynika z jego doświadczenia jako człowieka z wewnątrz Fideszu. Ta przeszłość pomogła partii Tisza omijać polityczne pułapki, a samemu Magyarowi wykorzystać sprawdzone elementy kampanijnego podręcznika Orbána, w tym skuteczne operowanie językiem symboli. Dzięki temu przekonująco przedstawia swoją kandydaturę jako projekt odnowy państwa, a premiera jako polityka oderwanego od potrzeb i oczekiwań zwykłych Węgrów.

Wybory na Węgrzech. Jak Viktor Orban chce zachować władzę

Upór Magyara oraz jego pozycja w sondażach wywołały alarm w centrali Fideszu i zmusiły Orbána do wejścia w tryb pełnej kampanii wcześniej, niż by sobie tego życzył. Aby jeszcze mocniej ustawić reguły pod własne potrzeby, rządząca koalicja Fidesz-KDNP w ciągu 18 miesięcy dwukrotnie znowelizowała ordynację wyborczą. Najpierw zniesiono limit wydatków na kampanię, co w oczywisty sposób premiuje partię rządzącą, która w praktyce funkcjonuje jako przedłużenie aparatu państwowego. Wkrótce potem zmanipulowano granice ponad jednej trzeciej okręgów wyborczych, przy czym na zmianach nieproporcjonalnie traciły bastiony opozycji.

Wstępne symulacje niedawno znowelizowanego systemu wyborczego wskazują uderzającą asymetrię: aby zdobyć zwykłą większość w parlamencie, opozycyjny ruch Tisza Pétera Magyara będzie prawdopodobnie potrzebował około 55 proc. głosów w skali kraju, podczas gdy Fidesz Viktora Orbána mógłby potencjalnie uzyskać większość konstytucyjną, mając zaledwie około 45 proc. głosów.

Fidesz, wykorzystując aparat państwa, ponownie próbował kupować poparcie wyborcze poprzez szerokie transfery kierowane do grup, które chce utrzymać lub odzyskać, przede wszystkim wśród klasy średniej. Wśród tych „zachęt” są preferencyjne kredyty mieszkaniowe, podwyżki wynagrodzeń dla nauczycieli, zwolnienia z podatku dochodowego dla kobiet mających wiele dzieci, podwyżki emerytur oraz jednorazowe premie dla funkcjonariuszy służb mundurowych.

Fidesz sięgnął także po agresywne techniki mobilizacji wyborców mniej zaangażowanych politycznie i trudniej dostępnych, wykorzystując rozległy, stronniczy ekosystem medialny kraju. Centralnym ośrodkiem tego ekosystemu jest Narodowe Biuro Komunikacji, nadzorowane przez Antala Rogána, który jest jedną z kluczowych postaci w kancelarii premiera Orbána. Biuro to nie tylko projektuje przekazy polityczne, lecz także kontroluje budżety reklamowe około 1,5 tys. instytucji państwowych zobowiązanych do korzystania z jego platformy. Od 2015 r. wydało 4 mld euro, czyli 4,7 mld dol, na różne kampanie komunikacyjne sprzyjające Fideszowi.

Ograniczenia dotyczące reklamy politycznej w mediach społecznościowych skłoniły Fidesz do przesunięcia akcentów i dużych inwestycji w półzorganizowany aktywizm online. Powstały nowe formacje, takie jak Fight Club i Digital Citizen Circles, a wraz z nimi rozbudowane obozy szkoleniowe dla tysięcy sympatyków partii, których celem jest intensywne rozpowszechnianie przekazów z kampanii oszczerstw Fideszu. Główny producent treści cyfrowych partii, Megafon, miał w 2024 r. dysponować budżetem rzędu 14,5 mln euro, przy czym znacząca część tych środków miała pochodzić z funduszy publicznych.

Podmioty powiązane z rządem sięgają też po raz pierwszy po narzędzia sztucznej inteligencji, aby konstruować alternatywną rzeczywistość informacyjną.

We wrześniu ubiegłego roku prorządowe medium opublikowało liczący 600 stron dokument, przedstawiony jako oficjalny program partii opozycyjnej. Mimo natychmiastowego zaprzeczenia ze strony partii Tisza i wiarygodnych przesłanek, że tekst powstał z użyciem narzędzi sztucznej inteligencji, sam rząd zorganizował ogólnokrajowe konsultacje społeczne przeciwko rzekomemu „podatkowi Tisza”. Orbán osobiście przedstawił tę inicjatywę jako wybór między podwyżkami podatków forsowanymi przez Tiszę a „przyjaznym rodzinie” modelem życia promowanym przez jego partię.

Kampania cyfrowa, intensywnie promująca narracje spiskowe łączące zagranicznych i krajowych wrogów, także się umocniła. W tej sferze prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski jest często przedstawiany jako uosobienie wojny i zewnętrznej presji, a Magyar jako jego krajowy reprezentant. Media sprzyjające rządowi oraz billboardy, równolegle z publicznymi wystąpieniami Orbána dotyczącymi wojny Rosji przeciwko Ukrainie, są nasycone antyukraińskim przekazem, w tym materiałami wideo generowanymi przez sztuczną inteligencję, ukazującymi apokaliptyczne sceny wojny i przestępczości, załamanie gospodarcze oraz węgierskich żołnierzy powracających do kraju w trumnach.

Czy Péter Magyar i Tisza mogą wygrać wybory na Węgrzech?

Pozostaje niewiadomą, czy Péter Magyar i jego ruch opozycyjny, zdołają wytrzymać nieuchronnie wzbierającą falę oszczerstw i ataków w najbliższym czasie. Szeroko nagłośnione interwencje międzynarodowych sojuszników premiera, w tym ewentualna wizyta prezydenta USA Donalda Trumpa na Węgrzech, oraz kolejne „skandale” – poza sprawą „sekstaśmy” z udziałem lidera partii Tisza, która wybuchła w tym tygodniu – są realistycznym scenariuszem. Te działania mogą przechylić szalę dla kilkuset tysięcy wyborców, którzy zadecydują o wyniku wyborów.

W ciągu ostatnich dwóch dekad Fidesz wielokrotnie wyznaczał trend w wykorzystywaniu kreatywnych zabiegów prawnych i mechanizmów manipulacyjnych dla zysku politycznego. Dziś, gdy stawka nigdy nie była wyższa, Viktor Orbán jest gotów ustanawiać precedensy, aby utrzymać się u władzy. Najbliższe miesiące zapowiadają się burzliwie. Nadchodzące wybory mogą okazać się przełomowe nie tylko dla przyszłości węgierskiej demokracji, lecz także dla szerszego projektu europejskiego.

Zsuzsanna Szelényi jest założycielką i dyrektorką Democracy Institute Leadership Academy przy Uniwersytecie Środkowoeuropejskim, byłą posłanką do węgierskiego parlamentu oraz autorką książki „Tainted Democracy: Viktor Orbán and Subversion of Democracy”.

Tytuł, lead i śródtytuły pochodzą od redakcji „Newsweeka”

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Narty, rowery albo pływanie w krystalicznie czystych jeziorach. Ten region wciąż czeka na odkrycie

Narty, rowery albo pływanie w krystalicznie czystych jeziorach. Ten region wciąż czeka na odkrycie

Rada Polskich Mediów o starciu prezydenta z dziennikarzem TVN24

Rada Polskich Mediów o starciu prezydenta z dziennikarzem TVN24

„Mężczyzna rodzi się zerem i musi sam wypracować swoją wartość”. Obejrzałam „Wewnątrz manosfery” i mam siedem wniosków

„Mężczyzna rodzi się zerem i musi sam wypracować swoją wartość”. Obejrzałam „Wewnątrz manosfery” i mam siedem wniosków

Była działaczka KO skazana za krzywdzenie dziecka. „Skrajnie bulwersujące. Nie wiem, jak partia może z tego wybrnąć”

Była działaczka KO skazana za krzywdzenie dziecka. „Skrajnie bulwersujące. Nie wiem, jak partia może z tego wybrnąć”

Niepokój czy ciekawość? Jak nie stać się więźniem swoich lęków

Niepokój czy ciekawość? Jak nie stać się więźniem swoich lęków

Kiedy doświadczyła tego po raz pierwszy, była zdezorientowana. Z czasem nauczyła się rozpoznawać pierwsze sygnały

Kiedy doświadczyła tego po raz pierwszy, była zdezorientowana. Z czasem nauczyła się rozpoznawać pierwsze sygnały

Szadkowski: Karol Nawrocki kopiuje Trumpa. Strach pomyśleć, co będzie dalej

Szadkowski: Karol Nawrocki kopiuje Trumpa. Strach pomyśleć, co będzie dalej

Robert zainstalował w jej telefonie podejrzaną aplikację. Marta zaczęła łączyć kropki

Robert zainstalował w jej telefonie podejrzaną aplikację. Marta zaczęła łączyć kropki

Rewolucja na drogach w 2026 r. Te zmiany zaskoczą kierowców

Rewolucja na drogach w 2026 r. Te zmiany zaskoczą kierowców

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Wojna na Ukranie. Putin gotowy do ustępstw? „Dla Rosji nie ma trwałego ratunku”

Wojna na Ukranie. Putin gotowy do ustępstw? „Dla Rosji nie ma trwałego ratunku”

26 marca, 2026
Rosja: Anna Cywilowa z milionami. Tak wzbogaciła się krewna Władimira Putina

Rosja: Anna Cywilowa z milionami. Tak wzbogaciła się krewna Władimira Putina

26 marca, 2026
Znaleźli naszego dziwnego przodka. Miał wielkie zęby i żył pod ziemią

Znaleźli naszego dziwnego przodka. Miał wielkie zęby i żył pod ziemią

26 marca, 2026
Bliski Wschód. Iran o kolejnym ataku USA. Na celowniku jest irańska wyspa

Bliski Wschód. Iran o kolejnym ataku USA. Na celowniku jest irańska wyspa

26 marca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Pierwszy próg podatkowy będzie wyższy? Do Sejmu wpłynęła petycja

Pierwszy próg podatkowy będzie wyższy? Do Sejmu wpłynęła petycja

26 marca, 2026
Glifosat jeszcze gorszy niż myślano. Pomaga tworzyć superbakterie

Glifosat jeszcze gorszy niż myślano. Pomaga tworzyć superbakterie

26 marca, 2026
USA atakują na Karaibach. Wojsko zatopiło statek. Nie żyją cztery osoby

USA atakują na Karaibach. Wojsko zatopiło statek. Nie żyją cztery osoby

25 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.