W ostatnim czasie media informowały o wycofaniu się rządu z planów wprowadzenia bonu senioralnego. Chodzi o wsparcie w formie opieki nad seniorem w wieku 75 plus w miejscu jego zamieszkania oraz w sytuacji, kiedy najbliżsi nie mogą się nim zająć.
Przewidywane wsparcie miało wynosić maksymalnie 2150 zł, co odpowiada wartości około 50 godzin specjalistycznej opieki. Co istotne, seniorzy nie otrzymywaliby tych pieniędzy w gotówce. Dotacja miała pokryć koszty konkretnych usług związanych z opieką w zakresie m.in. codziennej pomocy w zaspokajaniu podstawowych potrzeb życiowych, wsparcia w uzyskaniu dostępu do świadczeń zdrowotnych i podstawowej opieki higieniczno-pielęgnacyjnej. Za realizację świadczenia miały odpowiadać urzędy gmin.
Jak informował serwis Bankier.pl ambitne plany przegrały w konfrontacji z finansami publicznymi. Okazało się, że koszt wdrożenia programu może być znacznie wyższy niż pomysłodawcy pierwotnie zakładali. W efekcie przygotowania do bonu senioralnego miały zostały wstrzymane, a w zamian rząd zamierza rozwijać program asystencji osobistej.
Bon senioralny jednak będzie?
O odniesienie się do tych doniesień redakcja „Wprost” poprosiła Departament Polityki Senioralnej w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, który przejął kompetencje resortu polityki senioralnej (właśnie w tym ministerstwie narodził się przed dwoma laty pomysł wprowadzenia bonu senioralnego). Przedstawiciel departamentu podkreśla, że projekt ustawy o bonie senioralnym poddawany był dwukrotnie szerokim konsultacjom publicznym, uzgodnieniom i opiniowaniu. Uzyskał pozytywną opinię Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, co ma znaczenie, gdyż jak wspomniano, to właśnie samorządu będą odpowiedzialne za realizację świadczenia. Gmina za otrzymane pieniądze ma organizować opiekę dla seniorów, których dzieci nie mogą się nimi bezpośrednio zająć.
– Dużym wyzwaniem jest ogromny deficyt odpowiednio przygotowanej kadry. Niezbędne jest zachęcanie i tworzenie warunków dla potencjalnych opiekunów do podejmowania zatrudnienia w sektorze usług opiekuńczych, tym bardziej, że nie wszystkie gminy świadczą te usługi, mimo ustawowego obowiązku – podkreśla Mateusz Pawłowicz z Departamentu Polityki Senioralnej.
– Wyzwanie jest tym większe, że zapotrzebowanie na kadrę w tym sektorze mocno wzrośnie po wejściu w życie ustawy o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami. Wdrożenie obu rozwiązań wymaga więc strategicznego podejścia i koordynacji – dodaje.
Pawłowicz wskazuje również, że zaistniała konieczność zaplanowania wsparcia dla osób powyżej 65. roku życia. – Stąd w wyniku wewnątrzrządowych uzgodnień zostały zmodyfikowane pierwotne rozwiązania tak, by zaadresować je do wszystkich grup wiekowych seniorów – informuje przedstawiciel Departamentu Polityki Senioralnej.
Pytany, kiedy można spodziewać się wprowadzenia bonu senioralnego, Pawłowicz podkreśla, że “ustawa wprowadzająca bon senioralny, zgodnie z założeniami, ma wejść w życie w bieżącym roku”.














