Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Atak niedźwiedzia w Płonnej. Prokuratura wszczęła śledztwo, zbiera dowody

Atak niedźwiedzia w Płonnej. Prokuratura wszczęła śledztwo, zbiera dowody

24 kwietnia, 2026
UE chce być gotowa na możliwy atak. Trwają rozmowy o art. 42.7

UE chce być gotowa na możliwy atak. Trwają rozmowy o art. 42.7

24 kwietnia, 2026
Petycja w sprawie zmiany czasu. Pojawiła się zupełnie nowa propozycja

Petycja w sprawie zmiany czasu. Pojawiła się zupełnie nowa propozycja

24 kwietnia, 2026
Hazard, polityka i wielkie pieniądze. Jak wygrywa się na predykcjach?

Hazard, polityka i wielkie pieniądze. Jak wygrywa się na predykcjach?

24 kwietnia, 2026
Iga Świątek i Rafael Nadal. Polka zdradziła, jak wygląda ta współpraca – Tenis – Sport Wprost

Iga Świątek i Rafael Nadal. Polka zdradziła, jak wygląda ta współpraca – Tenis – Sport Wprost

24 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Atak niedźwiedzia w Płonnej. Prokuratura wszczęła śledztwo, zbiera dowody
  • UE chce być gotowa na możliwy atak. Trwają rozmowy o art. 42.7
  • Petycja w sprawie zmiany czasu. Pojawiła się zupełnie nowa propozycja
  • Hazard, polityka i wielkie pieniądze. Jak wygrywa się na predykcjach?
  • Iga Świątek i Rafael Nadal. Polka zdradziła, jak wygląda ta współpraca – Tenis – Sport Wprost
  • Czy węgiel wróci do łask? Scenariusz awaryjny włoskiego rządu? – Biznes Wprost
  • Dlaczego niedźwiedź zaatakował w Polsce? Znamy możliwy powód
  • Łukasz Litewka nie żyje. Policja apeluje o spokój i rozwagę. W tle spekulacje internautów
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Varga: Prezes koniecznie musi obejrzeć ten film. Najlepiej w towarzystwie profesora Czarnka
Varga: Prezes koniecznie musi obejrzeć ten film. Najlepiej w towarzystwie profesora Czarnka
Aktualności

Varga: Prezes koniecznie musi obejrzeć ten film. Najlepiej w towarzystwie profesora Czarnka

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości24 kwietnia, 2026

Właściciel najsłynniejszego kota w dziejach Polski ma coraz większe problemy z odróżnianiem tego, że czarne jest czarne, a białe jest białe. W filmie „Biały Bóg” tysiące psów pędzi przez Budapeszt i zagryza ludzi, szczególnie rzeźników.

Jarosław Kaczyński przeprosił Pétera Magyara za to, że rozsiewał fałszywe informacje, iż zwycięzca węgierskich wyborów upiekł w mikrofalówce psa. W istocie najwybitniejszy obrońca zwierząt w naszej polityce bohatersko powielał brednie o Magyarze, nawet gdy wszyscy wokół usiłowali mu wyklarować, że to rosyjska propaganda. W końcu udało się wytłumaczyć prezesowi, że Magyar nie upiekł psa, więc prezes, jak przystało na dżentelmena, wydukał przeprosiny.

Zastrzegł przy tym, że „okazało się to nieprawdą, ale to po prostu funkcjonowało”. Oczywiście, następnym razem prezes może śmiało mówić, że Ziemia jest płaska, a prawdziwą władzę nad światem sprawują reptilianie, inteligentne jaszczury z kosmosu udające Tuska i Sikorskiego. Wszak informacje o płaskiej Ziemi i reptilianach też funkcjonują, grubo częściej niż te o upieczonym przez Magyara psie.

Nie wiem, po jakich serwisach w internecie surfuje prezes PiS, ale chyba jeszcze nie dotarł do stron o reptilianach i na razie szaleje po ruskich social mediach. Najwyraźniej można niedoszłemu zbawcy Polski wcisnąć dowolny kit, pod warunkiem że będzie on rymował się z jego wizją świata. Gdyby mu powiedzieli, że to Orbán upiekł psa i go zjadł na dodatek, to by nie uwierzył. Ale Magyar? Oczywiście, że upiekł! W mikrofalówce! Szczeniaka!

Jakoś prezes się nie oburzał — z tego co pamiętam — gdy konfederacki obłąkaniec Dobromir Sośnierz nawoływał do jedzenia psów. Nie chciał wtedy prezes zadzierać z Konfederacją, miał wobec Konfederacji jakieś przebiegłe plany? Mądrość etapu wówczas wymagała, aby nie krytykować konfederatów, nawet gdyby Sośnierz ogłosił manifest kanibalizmu? Jak Przemysław Czarnek cieszył się na widok psów na łańcuchu, to Kaczyński go tłumaczył, że „pan profesor Czarnek woli, żeby go pies nie gonił, kiedy on jedzie na rowerze”. Tu jest pies pogrzebany: oburzenie prezesa jest zawsze zależne od barw politycznych tego, na kogo prezes się oburzy bądź się nie oburzy.

Co nie zmienia faktu, że właściciel najsłynniejszego kota w dziejach Polski ma coraz większe problemy z odróżnianiem tego, że czarne jest czarne, a białe jest białe. Nie od dzisiaj wiemy, że szefem wielkiej partii, która od ćwierć wieku zarządza emocjami wszystkich Polaków, jest nie dość, że bezdzietny kociarz, to zagubiony w świecie pan, który ma ograniczony kontakt z rzeczywistością. Choć sprawa może nie być tak oczywista. Mam swoje poważne podejrzenia.

Od lat, a dokładniej od pierwszego sezonu „Gry o tron” żywiłem obawy, że Kaczyński jest jak Wielki Maester Pycelle, który udawał zniedołężniałego, ciamkającego i słabującego na umyśle starca, by zmylić przeciwników politycznych i czyhających na jego życie wrogów. A jak wiadomo, ten serial opierał się na tym, że wszyscy czyhali na życie wszystkich. Owszem, Wielki Maester Pycelle był starcem koło osiemdziesiątki, ale starcem wyłącznie udającym zgrzybiałego. Dzięki temu oszustwu przetrwał wszystkie rzezie i masakry, bo nikomu do głowy nie przyszło, że Pycelle może być bardziej ogarnięty, niż się wydaje, a w „Grze o tron” rzezie i masakry odbywały się nieustannie. W rzeczywistości Wielki Maester Pycelle był sprawnym, energicznym, ćwiczącym gimnastykę, a nawet rozbuchanym erotycznie staruszkiem, korzystającym z usług młodych kochanek w Królewskiej Przystani.

To, że nasz Pycelle przetrwał wszystkie zapowiadane upadki PiS, wszystkie secesje partyjne i bunty na pokładzie, wszystkie wojny w tym naszym, pożal się Boże, Westeros, oznacza, że jest bystrzejszy, niż wam się wydaje. Pycelle wstaje rano, międli kota, wykonuje serię pompek, brzuszków i podciągnięć na drążku, a potem ubiera się, pamiętając, żeby pomylić buty, źle zawiązać krawat, zgarbić się i przyjąć nieprzytomny wyraz twarzy.

Prezes powinien obejrzeć film „Biały Bóg” Kornéla Mundruczó, światowej sławy węgierskiego reżysera, spodoba mu się. „Biały Bóg” opowiada bowiem o powstaniu prześladowanych psów przeciwko ludziom. Psy są dręczone, wyłapywane przez hyclów, zamykane w obozach i ćwiczone do walk z innymi psami. Duży kundel Hagen zostaje przez ojca swojej małej właścicielki wyrzucony na ulicę, staje się psem bezdomnym, a potem zmuszanym do nielegalnych walk. Hagen w końcu staje na czele buntu psów, które wyrywają się z psiego więzienia i rozpoczynają psią rebelię — tysiące psów pędzi przez Budapeszt i zagryza ludzi, szczególnie rzeźników. To film o tym, że nadchodzi taki moment, gdy nawet psy, mające do nas anielską cierpliwość, mają dosyć.

Po ostatnich wyborach nad Dunajem wszystko nabiera nowych znaczeń, nawet surrealistyczna historia o mordowaniu psów przez ludzi i zagryzaniu ludzi przez psy. Prezes koniecznie musi obejrzeć „Białego Boga”, najlepiej w towarzystwie profesora Czarnka.

Na Węgrzech ludzie mieli dość Orbána jak psy ludzi w „Białym Bogu”, ale też całej tej ekipy Fideszu, od 35 lat wypełniającej przestrzeń publiczną. Wkraczali w dorosłość z Fideszem, przeżywali miłości i rozczarowania z Fideszem, wchodzili w związki małżeńskie i rozwodzili się z Fideszem, rodzili dzieci z Fideszem, a te dzieci dorastały z Fideszem, słysząc, jak rodzice rozmawiają o Fideszu, a gdy włączały sobie internet, to z internetu dla odmiany wyskakiwał im Fidesz. Ludzie dość mieli już Kövéra, Bayera, Szájera i Ádera. Dość młodych — kiedyś — wilczków, którzy obrośli w tłuszcz, nawet jeśli są szczupli: Szijjártó i Rogána. Pomijając, że dość mieli korupcji, systemowego plądrowania państwa i pasącej się na publicznych pieniądzach oligarchii, to najzwyczajniej w świecie mieli dość tych zadowolonych z siebie pyszałków, karmienia polityczną pulpą i medialnego kołowrotka.

Piszę to w momencie, gdy od tygodnia rozgrywa się serial o wychodzeniu Morawieckiego z PiS, wracaniu do PiS, rozpadzie PiS oraz trwaniu PiS. O tym, że Kaczyński słabnie, chociaż się wzmacnia, że przegrywa, chociaż wygrywa, ale nawet jak wygrywa, to przegrywa, a Morawiecki właśnie tworzy nową partię, choć wcale jej nie tworzy, z hukiem wychodzi z PiS, ale zarazem zostaje w PiS.

Otóż na Węgrzech stała się rzecz taka, że wszystkie partie prócz Fideszu i Tiszy zniknęły z powierzchni ziemi. Owszem, turbonacjonaliści na dopalaczach z Mi Hazánk się uchowali (mają nawet swoje bojówki: Węgierski Ruch Samoobrony), ale wszystko inne, szczególnie to, co liberalne i lewicowe, się ulotniło. Koalicja Demokratyczna, nędzna resztówka po partii socjalistycznej, zyskała ździebko ponad 1 proc., a zgrywusy z Partii Psa o Dwóch Ogonach zostali upieczeni w politycznej mikrofalówce i nie doczłapali nawet do tego 1 proc.

Naturalnie w Polsce nie mamy takiego gościa jak Magyar, gdybyśmy mieli, to dziś kto inny by urzędował na Krakowskim Przedmieściu. Bo Magyar nie dość, że pracowity do obłędu, to ma charyzmę i jasne poglądy, przymioty nieznane wśród kandydatów Koalicji Obywatelskiej na najwyższe urzędy. Węgierskie wybory nie były prezydenckimi, tym bardziej że tam prezydenta wybiera parlament, dzięki czemu prezydent jest zawsze taki, jak większość parlamentarna, ale emocjonalnie, wizerunkowo były jak nasze prezydenckie. Tyle że u nas to rzecz nie do pomyślenia, żeby tak sobie wypruwać flaki jak Magyar. Tymczasem Węgrzy potrafią docenić kogoś, kto sobie wypruwa flaki, bo uznają, że są traktowani poważnie.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Hazard, polityka i wielkie pieniądze. Jak wygrywa się na predykcjach?

Hazard, polityka i wielkie pieniądze. Jak wygrywa się na predykcjach?

„Duża część lektur to nie są książki dla dzieci, a dziewiętnastowieczne utwory dla dorosłych”

„Duża część lektur to nie są książki dla dzieci, a dziewiętnastowieczne utwory dla dorosłych”

Artur rok temu wpłacił na Zondacrypto 350 tys. zł. „Od blisko trzech tygodni praktycznie nie jem, nie śpię”

Artur rok temu wpłacił na Zondacrypto 350 tys. zł. „Od blisko trzech tygodni praktycznie nie jem, nie śpię”

Ukraińcy paraliżują rosyjską logistykę. Front południowy niemal odcięty

Ukraińcy paraliżują rosyjską logistykę. Front południowy niemal odcięty

Świadkowie: Janusz F. „pod stołem” zbierał pieniądze na kampanię Andrzeja Dudy

Świadkowie: Janusz F. „pod stołem” zbierał pieniądze na kampanię Andrzeja Dudy

Dla milionów ludzi to codzienny rytuał. Naukowcy zachęcają do picia herbaty

Dla milionów ludzi to codzienny rytuał. Naukowcy zachęcają do picia herbaty

Kulisy sensacyjnej dymisji w Pałacu. Przyczyny są dwie

Kulisy sensacyjnej dymisji w Pałacu. Przyczyny są dwie

Majmurek: na odchodne Cenckiewicz sam najlepiej udowodnił, dlaczego nigdy nie powinien był zostać szefem BBN

Majmurek: na odchodne Cenckiewicz sam najlepiej udowodnił, dlaczego nigdy nie powinien był zostać szefem BBN

Nawrocki zapowiada opublikowanie ściśle tajnego dokumentu. Oto „Święty Graal Macierewicza”

Nawrocki zapowiada opublikowanie ściśle tajnego dokumentu. Oto „Święty Graal Macierewicza”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

UE chce być gotowa na możliwy atak. Trwają rozmowy o art. 42.7

UE chce być gotowa na możliwy atak. Trwają rozmowy o art. 42.7

24 kwietnia, 2026
Petycja w sprawie zmiany czasu. Pojawiła się zupełnie nowa propozycja

Petycja w sprawie zmiany czasu. Pojawiła się zupełnie nowa propozycja

24 kwietnia, 2026
Hazard, polityka i wielkie pieniądze. Jak wygrywa się na predykcjach?

Hazard, polityka i wielkie pieniądze. Jak wygrywa się na predykcjach?

24 kwietnia, 2026
Iga Świątek i Rafael Nadal. Polka zdradziła, jak wygląda ta współpraca – Tenis – Sport Wprost

Iga Świątek i Rafael Nadal. Polka zdradziła, jak wygląda ta współpraca – Tenis – Sport Wprost

24 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Czy węgiel wróci do łask? Scenariusz awaryjny włoskiego rządu? – Biznes Wprost

Czy węgiel wróci do łask? Scenariusz awaryjny włoskiego rządu? – Biznes Wprost

24 kwietnia, 2026
Dlaczego niedźwiedź zaatakował w Polsce? Znamy możliwy powód

Dlaczego niedźwiedź zaatakował w Polsce? Znamy możliwy powód

24 kwietnia, 2026
Łukasz Litewka nie żyje. Policja apeluje o spokój i rozwagę. W tle spekulacje internautów

Łukasz Litewka nie żyje. Policja apeluje o spokój i rozwagę. W tle spekulacje internautów

24 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.