-
W Modenie doszło do potrącenia ośmiu osób przez samochód. Najciężej ranni – w tym 53-letnia Polka – przebywają w szpitalach w Bolonii i Modenie.
-
Media opisały historie osób, które obezwładniły sprawcę ataku oraz udzieliły pomocy poszkodowanym.
-
Sprawcą zdarzenia okazał się 31-letni Salim El Koudri, który po ataku został aresztowany. Obecnie dominuje hipoteza, że przyczyną zdarzenia były problemy psychiczne.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Lokalna telewizja La Provincia Unica przekazała informacje na temat stanu rannych w zdarzeniu, do którego doszło w sobotę w Modenie we Włoszech. Z jej relacji wynika, że najpoważniejsi ranni – 55-letnie małżeństwo – są obecnie w stanie krytycznym.
– Moja szwagierka jest w stanie krytycznym, a my jesteśmy załamani. Nie mogę powiedzieć nic więcej. To bardzo trudny czas dla mojej rodziny – przekazała w rozmowie ze stacją członkini rodziny poszkodowanych.
Para przebywa obecnie na oddziale intensywnej terapii w szpitalu Maggiore w Bolonii. Kobieta odniosła liczne obrażenia i walczy o życie. Stan jej męża nie jest już bezpośrednio zagrożony.
Atak w Modenie. 53-letnia Polka przeszła kilka operacji, jest w ciężkim stanie
Trzy inne osoby hospitalizowane są w szpitalu Baggiovara w Modenie. Wśród nich znalazła 53-letnia Polka, która przeszła kilka operacji. Kobieta jest w stanie ciężkim i pod wpływem środków uspokajających.
Dodajmy, że we włoskich mediach pojawiły się rozbieżności dotyczące Polki. Początkowo podawano bowiem, że kobieta ma 69 lat. Po czasie skorygowano jednak jej wiek na 53 lata.
W szpitalu Baggiovara przebywa również 69-letnia Niemka, która w wyniku zdarzenia straciła obie nogi. Kobieta została w poniedziałek odłączona od respiratora. Według źródeł, na które powołuje się włoska agencja ANSA, 69-latka jest przytomna.
Trzecią osobą, która przebywa w szpitalu w Modenie, jest 59-letni Włoch, który doznał urazu twarzy. Z kolei 22-latka i 30-latek zostali wczoraj wypisani ze szpitala. W szpitalu przebywa także 47-letni Luca Signorelli, który został ugodzony nożem podczas próby obezwładnienia sprawcy.
Włochy. Media wspominają o bohaterach z Modeny
Tymczasem ANSA opisała historie osób, które zareagowały na zdarzenia w Modenie i udzieliły pomocy poszkodowanym. Wśród nich znalaźli się 56-letni Osama Shalaby oraz jego 20-letni syn Mohamed. Mężczyźni ruszyli w pościgi i rozbroili Salima El Koudriego po tym, jak wjechał on samochodem grupę przechodniów. – Nie baliśmy się, jesteśmy Egipcjanami, boimy się tylko Boga – powiedział 57-latek.
– Mieszkam we Włoszech od trzydziestu lat, ale nie jestem obywatelem Włoch. (…) Mam nadzieję, że mój gest pomoże. Naszym marzeniem jest osiedle socjalne, w którym moglibyśmy mieszkać razem z rodziną – mówił Shalaby.
Wśród bohaterów z Modeny znaleźli się też wspomniany ranny Luca Signorelli oraz Fabrizio Gallanza. Obaj mężczyźni spotkali się w szpitalu Baggiovara z prezydentem Włoch Sergio Mattarellą i premier Giorgią Meloni.
– To, co czyni normalnego człowieka bohaterem, to moment, w którym jego serce decyduje się czynić dobro, nawet jeśli wiąże się to z ryzykiem. Bohaterowie to przecież nie nadzwyczajni ludzie: to zwykli mężczyźni i kobiety, którzy w decydującym momencie stawiają to, co słuszne, ponad sobą. I właśnie w tym wyborze, tak ludzkim i tak pełnym blasku, normalne życie staje się przykładem i pozostawia trwały ślad. Dziękuję, Luca – mówiła premier Meloni.
Mężczyźni zostali nagrodzeni owacjami. Wspomnieli o „głębokim smutki z powodu rannych”
ANSA poinformowała, że mężczyźni zostali nagrodzeni w szpitalu owacjami. – Pokazałem, że Włochy nie umarły, one wciąż tu są – mówił Signorelli. Jak dodał, sobotnie zdarzenie w Modenie „wyglądało jak scena z Bejrutu, z Gazy”. – Widziałem ludzi odwracających się, bo się bali. Czasami trzeba zareagować – dodał.
Fabrizio Gallanza stwierdził z kolei, że po zdarzeniu odczuwał przede wszystkim „gorycz i głęboki smutek z powodu rannych„.
– Znajdowałem się kilka metrów przed miejscem, w którym doszło do ostatecznego zderzenia, w wyniku którego kobieta straciła nogi. Kiedy w oddali dostrzegłem pierwszy wypadek, próbowałem się schronić i udało mi się wepchnąć żonę do sklepu. Widząc mężczyznę wychodzącego z samochodu, ruszyliśmy za nim w pogoń, a następnie go zatrzymaliśmy – opowiedział.
Gallanza dodał, że obecnie jego myśli są głównie z rannymi. – Mam nadzieję, że wyzdrowieją – podkreślił.
Auto wjechało w grupę ludzi w Modenie. Potrąconych zostało osiem osób
Przypomnijmy, że w sobotę w Modenie w tłum wjechał kierowca Citroena C3, którego udało się zidentyfikować jako 31-letniego Salima El Koudri. Mężczyzna potrącił osiem osób. Następnie wyszedł z samochodu i dwukrotnie dźgnął nożem przechodnia, wspomnianego Lucę Signorelliego.
Sprawcą ataku na ludzi w centrum Modeny okazał się 31-letni mężczyzna z rodziny imigrantów z Maroka. Media podały, że leczył się psychiatrycznie. El Koudri został aresztowany. Jak podała ANSA, w poniedziałek złoży wyjaśnienia w sądzie.
„Terroryzm został w dużej mierze wykluczony, a dominującą hipotezą są problemy psychiczne” – dodała stacja La Provincia Unica.
Źródła: ANSA, La Provincia Unica














