Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
MON może kupić nawet sześć maszyn. A400M Atlas przeszedł testy w Polsce – Biznes Wprost

MON może kupić nawet sześć maszyn. A400M Atlas przeszedł testy w Polsce – Biznes Wprost

25 sierpnia, 2026
Olsztyn. Robert Marzewski z dotacją samorządu. Chce badać astrologię

Olsztyn. Robert Marzewski z dotacją samorządu. Chce badać astrologię

25 sierpnia, 2026
Ukraina. Agencja informacyjna Unian pomyliła polski samolot z rosyjskim

Ukraina. Agencja informacyjna Unian pomyliła polski samolot z rosyjskim

25 sierpnia, 2026
Prawica grzmi po słowach Żurka o „100 prokuratorach”. Co tak naprawdę powiedział?

Prawica grzmi po słowach Żurka o „100 prokuratorach”. Co tak naprawdę powiedział?

25 sierpnia, 2026
Poważne kłopoty Szymona Hołowni. „Jego nerwowość w tej sprawie jest dziecinna”

Poważne kłopoty Szymona Hołowni. „Jego nerwowość w tej sprawie jest dziecinna”

25 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • MON może kupić nawet sześć maszyn. A400M Atlas przeszedł testy w Polsce – Biznes Wprost
  • Olsztyn. Robert Marzewski z dotacją samorządu. Chce badać astrologię
  • Ukraina. Agencja informacyjna Unian pomyliła polski samolot z rosyjskim
  • Prawica grzmi po słowach Żurka o „100 prokuratorach”. Co tak naprawdę powiedział?
  • Poważne kłopoty Szymona Hołowni. „Jego nerwowość w tej sprawie jest dziecinna”
  • Ceny paliw 26 sierpnia. Ci kierowcy zapłacą mniej – Biznes Wprost
  • Gliwice. Nastolatkowie pochwalili się kolegom łupami. Padli ofiarą rozboju
  • Afera korupcyjna w Ukrainie. SAP aresztowała Irynę Mudrę
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » PiS chciałby powtórzyć „efekt Krakowa”. Majmurek: Kaczyński ma problem
PiS chciałby powtórzyć „efekt Krakowa”. Majmurek: Kaczyński ma problem
Aktualności

PiS chciałby powtórzyć „efekt Krakowa”. Majmurek: Kaczyński ma problem

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości29 maja, 2026

W Krakowie ludzie odwołali prezydenta jako rozczarowani obywatele miejskiej wspólnoty, nie jako żołnierze bijący się w partyjnej ustawce. I może przypuszczać, że także w innych miastach obywatele nie będą mieli najmniejszej ochoty na to, by przy okazji referendum rekrutować się do czysto partyjnych wojen w ramach duopolu.

Kiedyś Jarosław Kaczyński zapowiadał „Budapeszt w Krakowie”, w odpowiedzi, na co w mediach społecznościowych powstał satyryczny, antypisowski profil „Kraków żąda przynajmniej Bukaresztu”. Dziś, sięgając po podobną poetykę, PiS mógłby zapowiedzieć, że urządzi Tuskowi dziesiątki miast, takich jak Kraków. W całej Polsce.

W podobnym tonie na płycie krakowskiego rynku Przemysław Czarnek zapowiadał zresztą w poniedziałek: „to początek wielkiej fali, która przetoczy się przez Polskę i zakończy odwołaniem samego Tuska. Dziś mamy do czynienia z odejściem Tuska krakowskiego, ale to zakończy się odejściem i Donalda Tuska, bo rządy jego koalicji 13 grudnia są postrzegane tak samo, jak rządy Miszalskiego”.

Gdyby faktycznie z Krakowa wyszła fala zatapiająca kolejnych prezydentów miast z KO, to tworzyłoby to bardzo niekorzystną dla rządu dynamikę polityczną. Zanim jednak PiS spróbuje metody „na referenda”. powinien pamiętać o jej ograniczeniach w walce z rządem.

Specyfika Krakowa

W Krakowie referendum zadziałało bowiem w wyniku splotu bardzo specyficznych okoliczności. Po pierwsze, był temat realnie irytujący mieszkańców miasta – Strefa Czystego Transportu – którego krakowski ratusz nie były w stanie dobrze politycznie opakować i sprzedać Krakusom. Po drugie, były zawiedzione nadzieje na to, że po ponad dwóch dekadach rządów Jacka Majchrowskiego nowy, młody prezydent przyniesie realną zmianę w zarządzaniu miastem i w tym, jak władza odnosi się do mieszkańców.

Wreszcie, po trzecie – i być może kluczowe – w Krakowie była dobrze zorganizowana opozycja wobec prezydenta Miszalskiego, która nie była tożsama z PiS lub Konfederacjami i mogła trafić także do tych mieszkańców miasta, którzy nigdy nie głosowali i nie zamierzają zagłosować na partie prawicowej opozycji. Jej liderem w mieście jest radny Łukasz Gibała, osoba zdolna zapewnić kampanii odwoławczej znaczące finansowanie. Do tego wszystkiego dochodził jeszcze dość niski próg frekwencji konieczny do odwołania prezydenta, wynikający z tego, że w drugiej turze wyborów prezydenckich w Krakowie w 2024 roku frekwencja wyniosła zaledwie 45,5 proc. By referendum było ważne, musiało wziąć w nim udział co najmniej trzy piąte z tych niecałych 46 proc.

Zapewne wszystkie te czynniki nie zadziałałyby i nie przyniosły wymaganej frekwencji, gdyby nie tląca się także w drugim mieście w Polsce antyrządowa emocja – i rząd postąpiłby bardzo niemądrze, gdyby ją zlekceważył. Jednak sama antyrządowa emocja może okazać się zbyt słaba, gdy zabraknie czynników występujących w Krakowie. A wielu miastach w Polsce nie ma ani tak kontrowersyjnych polityk miejskich jak krakowska STC, ani tak silnej lokalnej opozycji – niezwiązanej z partyjną prawicową – wobec lokalnych władz, jak w Krakowie.

Ludzie mogą nie chcieć uczestniczyć w partyjnej ustawce

Politolożka profesor Anna Pacześniak w rozmowie z PAP stwierdziła, że kolejne referenda odwoławcze w dużych miastach mogłyby być doskonałą receptą dla opozycji, ale tylko pod warunkiem, że będą one odpowiadać na realne, oddolne niezadowolenie. Jeśli nie, to „ludzie poczują się zmanipulowani” i problemem może okazać się nawet zebranie podpisów pod wnioskiem.

Ta obserwacja jest kluczowa: w Krakowie ludzie odwołali prezydenta jako rozczarowani obywatele miejskiej wspólnoty, nie jako żołnierze bijący się w partyjnej ustawce. I może przypuszczać, że także w innych miastach obywatele nie będą mieli najmniejszej ochoty na to, by przy okazji referendum rekrutować się do czysto partyjnych wojen w ramach duopolu. Bo od tego mają już normalne wybory.

Zwłaszcza wtedy, gdy zaciąg do takiej wojny ogłasza PiS – partia, która radzi sobie wyborczo tym słabiej, im z większym miastem mamy do czynienia. Można się spodziewać, że referenda odwoławcze organizowane bezpośrednio pod szyldem PiS – albo którejś z Konfederacji – będą miały bardzo ciężko ruszyć z miejsca. Skojarzenie z Nowogrodzką i Kaczyńskim odstraszy wielu wyborców nawet bardzo niezadowolonych tym, jak wygląda sytuacja w ich mieście. W miastach, zwłaszcza największych szyld PiS jest dziś po prostu toksyczny.

Teoretycznie PiS mógłby rozwiązać ten problem, inicjując referenda przez aktorów zastępczych. Na przykład różne związane z prawicą lokalne stowarzyszenia, społeczników czy aktywistów. Problem w tym, że nie w każdym mieście jest taki ekosystem autentycznie lokalnie zakorzenionych stowarzyszeń zdolnych współpracować z PiS, a nie da się go z marszu postawić na referendum, bo wyborcy zorientują się, że mają do czynienia z partyjną fasadą. Wraca też problem finansowania tego typu kampanii – lokalne stowarzyszenia nie zawsze mają swojego Gibałę z przepastnymi zasobami finansowymi, a PiS musi oszczędzać środki na kampanię w 2027 roku.

Czy opłaca się odwoływać prezydenta, by wygrać wybory?

Efektem odwołania prezydenta są przedterminowe wybory. Problem PiS polega też na tym, że trudno dziś sobie wyobrazić większe miasto, w którym jego kandydat byłby w stanie je wygrać.

Największym miastem w Polsce, w którym rządzi dziś prezydent wybrany z poparciem PiS jest Jastrzębie-Zdrój, liczące trochę ponad 82 tysiące mieszkańców. PiS nie ma prezydenta w żadnym mieście powyżej 100 tysięcy mieszkańców, ostatnim kandydatem PiS, który wygrał w jednym z największych miast był Jerzy Kropiwnicki w Łodzi w 2006 roku.

Można się więc zastanawiać, czy PiS opłaca się odwoływać prezydentów najbardziej ogólnopolsko widocznych miast, tylko po to, by potem przegrać w nich wybory. W 2024 roku z 10 największych miast w Polsce kandydat PiS do drugiej tury wyborów prezydenta miasta wszedł tylko w Poznaniu – i nawet udane referenda odwoławcze nie zmienią znacząco szans kandydatów PiS w takich miejscach jak Kraków, czy dajmy na to Wrocław.

Lokalni włodarze też nie są bezpieczni

Jednocześnie Kraków nie był wyłącznie fenomenem lokalnym. Pokazał silną antyestablishmentową i antyrządową emocję, która odegra istotną rolę w roku poprzedzającym następne wybory i podczas samych wyborów.

Kraków po raz kolejny po referendum w sprawie organizacji w mieście zimowych igrzysk olimpijskich z 2014 roku pokazał, że mechanizmy demokracji bezpośredniej potrafią zadziałać w sposób niewygodny dla lokalnych elit. I mogą zadziałać także w innych miastach w Polsce, których mieszkańcy uznają to, co stało się w niedziele w Krakowie za inspirujący przykład. O ile PiS sam nie wywoła takiej fali, to może się próbować pod nią podpinać i włączać ją w swoją opowieść o kraju odwracającym się od kolejnym lokalnych przedstawicieli Tuska i fali, która zmiecie Tuska prawdziwego, tego z Kancelarii Premiera.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Poważne kłopoty Szymona Hołowni. „Jego nerwowość w tej sprawie jest dziecinna”

Poważne kłopoty Szymona Hołowni. „Jego nerwowość w tej sprawie jest dziecinna”

Tej afery w PiS się boją. „Pytanie jest, kto następny?”

Tej afery w PiS się boją. „Pytanie jest, kto następny?”

Kto mógłby zastąpić Ukraińców? „To będzie ogromnie skomplikowany i kosztowny proces”

Kto mógłby zastąpić Ukraińców? „To będzie ogromnie skomplikowany i kosztowny proces”

W PiS są wściekli na Morawieckiego. Uważają, że kradnie ich pomysły

W PiS są wściekli na Morawieckiego. Uważają, że kradnie ich pomysły

Polacy cierpią z przebodźcowania. „To wszystko jest jak taran, który ci ryje głowę”

Polacy cierpią z przebodźcowania. „To wszystko jest jak taran, który ci ryje głowę”

Służby Trumpa przyszły do szpitala po matkę i córkę po ciężkim wypadku. „Krzyczała z bólu”

Służby Trumpa przyszły do szpitala po matkę i córkę po ciężkim wypadku. „Krzyczała z bólu”

Moja córka nigdy nie znała swojego ojca. Gdy wreszcie się spotkali, wzięłam z nim ślub

Moja córka nigdy nie znała swojego ojca. Gdy wreszcie się spotkali, wzięłam z nim ślub

Jak zakończyć chaos w TK? „Jedyny sposób to reset i konstytucyjny kompromis”

Jak zakończyć chaos w TK? „Jedyny sposób to reset i konstytucyjny kompromis”

Kawalerka dla studenta: wynająć czy kupić? W większości miast najem wychodzi taniej niż rata kredytu

Kawalerka dla studenta: wynająć czy kupić? W większości miast najem wychodzi taniej niż rata kredytu

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Olsztyn. Robert Marzewski z dotacją samorządu. Chce badać astrologię

Olsztyn. Robert Marzewski z dotacją samorządu. Chce badać astrologię

25 sierpnia, 2026
Ukraina. Agencja informacyjna Unian pomyliła polski samolot z rosyjskim

Ukraina. Agencja informacyjna Unian pomyliła polski samolot z rosyjskim

25 sierpnia, 2026
Prawica grzmi po słowach Żurka o „100 prokuratorach”. Co tak naprawdę powiedział?

Prawica grzmi po słowach Żurka o „100 prokuratorach”. Co tak naprawdę powiedział?

25 sierpnia, 2026
Poważne kłopoty Szymona Hołowni. „Jego nerwowość w tej sprawie jest dziecinna”

Poważne kłopoty Szymona Hołowni. „Jego nerwowość w tej sprawie jest dziecinna”

25 sierpnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Ceny paliw 26 sierpnia. Ci kierowcy zapłacą mniej – Biznes Wprost

Ceny paliw 26 sierpnia. Ci kierowcy zapłacą mniej – Biznes Wprost

25 sierpnia, 2026
Gliwice. Nastolatkowie pochwalili się kolegom łupami. Padli ofiarą rozboju

Gliwice. Nastolatkowie pochwalili się kolegom łupami. Padli ofiarą rozboju

25 sierpnia, 2026
Afera korupcyjna w Ukrainie. SAP aresztowała Irynę Mudrę

Afera korupcyjna w Ukrainie. SAP aresztowała Irynę Mudrę

25 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.