— Zapomnijcie, co mówi środowisko Israel First, Charlie Kirk był stanowczo przeciwny wojnie o zmianę reżimu w Iranie, stanowczo przeciwny — mówi „Newsweekowi” Steve Bannon, były strateg Donalda Trumpa i gospodarz podcastu „War Room”. Rok po śmierci prawicowego aktywisty jego ruch podzielił się na dwa obozy — każdy z nich twierdzi, że to właśnie on jest spadkobiercą jego dziedzictwa Kirka.
Charlie Kirk, 31-letni współzałożyciel Turning Point USA, został zastrzelony 10 września 2025 r. podczas wystąpienia na uniwersytecie w Orem w stanie Utah. Turning Point USA to prawicowa organizacja zajmująca się promowaniem konserwatywnych poglądów właśnie na uniwersytetach i w szkołach.
Oskarżony o zabójstwo działacza 22-letni Tyler Robinson został aresztowany po 33-godzinnych poszukiwaniach i obecnie grozi mu kara śmierci. W ciągu minionego roku Kirk był wspominany i jako męczennik, który zginął w obronie wolności słowa oraz wartości chrześcijańskich, i jako prorok, którego ostrzeżenia dotyczące uwikłań w sprawy zagraniczne były ignorowane.
Kto ma prawo do Charliego Kirka
Główna, protrumpowska frakcja ruchu kierowana przez wiceprezydenta J.D. Vance’a, wdowę po Kirku Erikę i Turning Point USA wyniosła prawicowego aktywistę niemal do rangi świętego. 14 października 2025 r. Donald Trump przyznał mu pośmiertnie Prezydencki Medal Wolności, nazywając go „męczennikiem prawdy i wolności”. Podczas tegorocznego orędzia o stanie państwa prezydent powiedział, że Kirk „został brutalnie zamordowany przez zamachowca i poniósł śmierć męczeńską za swoje przekonania”.
Erika Kirk, która po śmierci męża została dyrektorką generalną Turning Point USA, używa podobnie duchowego języka. Podczas Fox Nation Patriot Awards 6 listopada 2025 r. ostrzegała przed „duchową wojną”. — Nigdy nie uciekał przed duchową walką, która jeszcze przed nami — mówiła o mężu, dodając, że „to właśnie po tym poznajesz, że wykonujesz pracę dla Pana”. Na grudniowym AmericaFest organizowanym przez Turning Point poparła kandydaturę Vance’a na prezydenta w 2028 r., mówiąc do zebranych:
— Zrobimy wszystko, by przyjaciel mojego męża J.D. Vance wygrał wybory z jak największym poparciem.
Jednak odmienna frakcja ruchu — skupiająca osoby, które zerwały z Trumpem w kwestiach polityki zagranicznej — wykorzystuje pamięć o Kirku w zupełnie innym celu, aby przekonywać, że administracja zdradziła doktrynę America First, której Kirk był orędownikiem.
Rozłam w MAGA
W czerwcu 2025 r. Stany Zjednoczone przyłączyły się do izraelskich ataków na Iran, a następnie pod koniec lutego bieżącego roku rozpoczęły szerzej zakrojoną operację przeciwko temu kraju. Marjorie Taylor Greene, była kongresmenka z Georgii, udostępniła nagranie, na którym Kirk nazywa zmianę reżimu w Iranie „patologicznym szaleństwem”. Fragment ten obejrzały miliony internautów. Greene napisała w internecie, że urzędnicy administracji Trumpa to „obrzydliwi kłamcy”. „Głosowaliśmy za America First i ZERO wojen” — dodała.
Greene zrezygnowała z mandatu (od stycznia), tłumacząc się później obawami przed tym, że gdyby pozostała w polityce, zostałaby „zamordowana jak Charlie Kirk”. Powiązała swoje odejście z tym, co określiła mianem czystki wśród zwolenników „polityki America First” przeciwnych wojnie w Iranie.
Głos w tej sprawie zabrał również Tucker Carlson, który stwierdził, że Kirk „nie lubił” Benjamina Netanjahu i uważał go za „bardzo destrukcyjną siłę”. Podobną opinią podzielił się w rozmowie z „Newsweekiem” Steve Bannon, były strateg Trumpa i gospodarz podcastu „War Room”:
— Zapomnijcie, co mówi środowisko Israel First, Charlie Kirk był stanowczo przeciwny wojnie o zmianę reżimu w Iranie, stanowczo przeciwny — powiedział.
Biały Dom unika publicznych komentarzy na temat tego, czy Kirk poparłby ataki, czy też sprzeciwiłby się im, jednak osoby, które z nim pracowały, w większości zgadzają się, że działacz poparłby działania prezydenta. Andrew Kolvet, producent wykonawczy „The Charlie Kirk Show”, powiedział, że Kirk był przeciwnikiem zmiany reżimu, ale pozostawał „realistą”. Z kolei Jack Posobiec, protrumpowski komentator, stwierdził, że Kirk skupiał się głównie na tym, że młodzi wyborcy „o wiele bardziej interesują się polityką krajową niż konfliktami zagranicznymi”. I dodał:
— Nie możemy o tym zapomnieć w roku wyborów śródokresowych.
Kult Charliego Kirka
Była komentatorka Turning Point Candace Owens poszła o krok dalej, kształtując spuściznę Kirka w nietypowy sposób. Owens utrzymuje, że Charlie przed śmiercią zmierzał ku zerwaniu z Izraelem, a także wygłaszała twierdzenia na granicy zjawisk nadprzyrodzonych.
— Charlie i ja dużo rozmawialiśmy o jego trzecim oku — stwierdziła w swoim podcaście. — Rozmawialiśmy o tym, że oboje potrafimy podróżować astralnie.
Erika Kirk również używała równie ezoterycznego języka. W rozmowie z Megyn Kelly opisała, jak w jej domu zaczęły migać światła, co uznała za znak obecności męża.
— Kochanie, czuję cię, wiem, że tu jesteś — wspominała swoje słowa.
Polityczna spuścizna Kirka w kwestiach zagranicznych była jednak bardziej złożona, niż przyznaje to którakolwiek ze stron sporu. Prawicowy działacz przez lata ostrzegał przed amerykańską interwencją zagraniczną i w audycji z 17 czerwca 2025 r. krytykował Lindsey’ego Grahama, senatora Partii Republikańskiej z Karoliny Południowej, za rozważania o zmianie reżimu w Iranie, mówiąc, że takie działania „prowadzą do bagna”. Jednak 22 czerwca, czyli zaledwie kilka dni później, poparł ataki Trumpa na irańskie obiekty nuklearne. Zarówno protrumpowskie, jak i opozycyjne skrzydła ruchu powołują się na te same fakty, wyciągając jednak odmienne wnioski.
Kult Kirka nabrał także konkretnych kształtów. Kongresmenka z Arizony Anna Paulina Luna wezwała do postawienia pomnika zmarłego w Kapitolu. Innymi autorami inicjatyw byli kongresmeni Abe Hamadeh z Arizony i August Pfluger z Teksasu, którzy złożyli projekt ustawy nakazujący wybicie 400 tys. srebrnych monet z wizerunkiem Charliego. Republikański senator stanu Oklahoma Shane Jett przedstawił projekt ustawy zobowiązujący uczelnie publiczne w stanie do postawienia pomników Kirka. W kilku stanach procedowane są także ustawy ustanawiające Dzień Charliego Kirka w okolicach jego urodzin, a więc 14 października.
Dyskusja o tym, jak powinno się upamiętniać jego śmierć, przeniosła się także na kampusy uczelni, gdzie wolność słowa i ekspresja polityczna stały się centralnymi tematami.
— Zamordowanie Charliego Kirka wciąż negatywnie odbija się echem na uczelniach w całym kraju. Zamiast potraktować tę tragedię jako przestrogę przed skrajnymi skutkami partyjniactwa i braku dialogu, wielu administratorów uczelni potraktowało ją jako pretekst do zintensyfikowania działań cenzorskich — przekazał „Newsweekowi” Sean Stevens, główny badacz organizacji FIRE (Foundation for Individual Rights and Expression).
Konflikty na prawicy
Kilka dni po śmierci Kirka Luke Baumgartner, badacz z Programu ds. Ekstremizmu Uniwersytetu George’a Washingtona, mówił „Newsweekowi”, że zmarły pełnił w ruchu określoną rolę. — Kreował się na postać stosunkowo przystępną. Był młody, sprawnie poruszał się w mediach i koncentrował się na mobilizacji poprzez publiczne wystąpienia i konfrontacje — stwierdził. Baumgartner przewidywał, że żaden z następców nie złagodzi tego wizerunku. I rok później te słowa się potwierdziły.
Erika Kirk kieruje Turning Point USA i stała się najbardziej rozpoznawalną postacią opłakującą śmierć męża, jednak nie przejęła jego roli prowokatora i mediatora między frakcjami. Vance, Owens, Carlson, Bannon i Greene mają własne zaplecze, ale żadne z nich nie wyrosło na wyraźnego następcę Charliego. Ruch MAGA wciąż jest podzielony w kwestiach Iranu, Izraela i prawdziwych przekonań Kirka, a rywalizujące postaci walczą dziś o wpływy.
Teorie spiskowe wokół śmierci Kirka krążą zwłaszcza wśród opozycyjnego skrzydła ruchu. Owens sugerowała, że został on zastrzelony od dołu sceny, a zamachowiec uciekł tunelami. Mówiła też o możliwości udziału Izraela w zabójstwie. Brian Harpole, szef ochrony Kirka, pozwał Owens o zniesławienie w maju 2026 r. za powiązywanie go ze śmiercią Charliego.
Carlson posunął się jeszcze dalej, mówiąc w czerwcu:
— Charlie Kirk nie został zamordowany za poglądy na temat transpłciowości. To oczywiste. Ci z nas, którzy znali go najlepiej i uważali za przyjaciela, wierzą, że najprawdopodobniej został zabity za swoje zmieniające się poglądy dotyczące Izraela.
Federalne organy ścigania, w tym dyrektor FBI Kash Patel, twierdzą, że Robinson działał sam. Carlson zapraszał do swojego programu wielu gości, m.in. byłego oficera ds. zwalczania terroryzmu Joego Kenta, którzy podnosili wątpliwości dotyczące ewentualnego izraelskiego zaangażowania.
Najostrzejsza krytyka tej wewnętrznej walki wypływa także z samej prawicy. Podczas AmericaFest w grudniu konserwatywny komentator Ben Shapiro nazwał Carlsona, Owens, Kelly i Bannona „oszustami i naciągaczami”, którzy „handlują teoriami spiskowymi i kłamstwem”. Owens odpowiedziała w mediach społecznościowych: „Pier*** się, Ben Shapiro”. Bannon nazwał Shapiro „rakiem”.
Na 10 września Turning Point USA zaplanowała uroczystość upamiętniającą na Uniwersytecie Utah Valley, gdzie Charlie Kirk został zastrzelony dokładnie rok wcześniej.
Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.





