— Uważam, że leki GLP-1 będą przełomem w leczeniu bezdechu sennego — mówi „Newsweekowi” dr Richard Schwab, profesor medycyny z Uniwersytetu Pensylwanii. To niezwykle rozpowszechnione schorzenie dotyka niemal miliarda ludzi na całym świecie.
Chodzi o leki z grupy GLP-1 — znane powszechnie jako środki odchudzające, takie jak Ozempic i Wegovy.
Eksperci z Uniwersytetu Pittsburskiego przeprowadzili analizę najnowszej literatury medycznej, by dowiedzieć się, czy leki te mogą pomóc osobom z obturacyjnym bezdechem sennym — schorzeniem dotykającym niemal miliarda ludzi na całym świecie. Charakteryzuje się przerwami w oddychaniu spowodowanymi zablokowaniem dróg oddechowych. Naukowcy wskazują, że schorzenie powiązane jest z chorobami sercowo-naczyniowymi, udarem oraz wyższą śmiertelnością.
Ozempic a sen. „Przełom”
W swoim opracowaniu badacze podkreślają, że otyłość — definiowana jako wskaźnik masy ciała (BMI) wynoszący 30 lub więcej — występuje u 60–70 proc. pacjentów z tym schorzeniem. I „stanowi główny modyfikowalny czynnik ryzyka”, co oznacza, że leczenie ukierunkowane na otyłość może pośrednio pomagać osobom zmagającym się z bezdechem sennym. Badanie zostało opublikowane 3 września w czasopiśmie „JAMA Otolaryngology — Head and Neck Surgery”.
— Uważam, że leki GLP-1 będą przełomem w leczeniu bezdechu sennego — mówi „Newsweekowi” dr Richard Schwab, profesor medycyny z Uniwersytetu Pensylwanii.
Zaznaczył jednak, że każda terapia GLP-1 powinna być stosowana równolegle z innymi rodzajami leczenia, takimi jak np. utrzymywanie stałego dodatniego ciśnienia w drogach oddechowych (CPAP) dzięki urządzeniom utrzymującym drożność dróg oddechowych podczas snu. — Na wpływ redukcji masy ciała na stopień nasilenia bezdechu sennego trzeba poczekać co najmniej cztery miesiące, a najprawdopodobniej nawet rok — tłumaczy.
Leki GLP-1 nową formą terapii?
Badacze z Uniwersytetu Pittsburskiego przeprowadzili kompleksowy przegląd literatury z baz PubMed, Cochrane Library, ClinicalTrials.gov oraz Google Scholar od stycznia 2016 r. do listopada 2025 r. Początek analizy zbiegł się z publikacją badania SCALE Sleep Apnea, które naukowcy uznali za pierwsze randomizowane badanie kliniczne dotyczące przyjmowania leków GLP-1 przez pacjentów z obturacyjnym bezdechem sennym.
Badacze zwrócili uwagę na to, że w badaniu Wisconsin Sleep Cohort wykazano, iż przyrost masy ciała o 10 proc. wiązał się ze wzrostem wskaźnika apnea-hypopnea (AHI) aż o 32 proc. To właśnie ten wskaźnik służy do określania stopnia nasilenia obturacyjnego bezdechu sennego. Naukowcy wskazali również, że badania potwierdzają poprawę wskaźnika AHI wraz ze spadkiem masy ciała.
Według ekspertów obecne dane sugerują, iż leki z grupy GLP-1 mogą mieć pozytywny wpływ na niektórych pacjentów z obturacyjnym bezdechem sennym. Warto jednak podkreślić, że nie wszyscy pacjenci z tym schorzeniem są otyli. Badacze zauważyli, że u tych osób „stosowanie strategii redukcji masy ciała raczej nie przyniesie efektów”.
Otyłość a bezdech senny
Otyłość jest znanym czynnikiem ryzyka obturacyjnego bezdechu sennego, ponieważ nadmiar tkanki tłuszczowej w okolicach szyi może zwężać światło dróg oddechowych — główny kanał umożliwiający przepływ powietrza do i z płuc — co zwiększa prawdopodobieństwo jego zapadania się podczas snu.
— Gardło, czyli odcinek między podniebieniem twardym a krtanią, to jedyny fragment dróg oddechowych pozbawiony sztywnego rusztowania — zauważa w rozmowie z „Newsweekiem” dr Alex Harris, główna autorka badania.
Fragment ten tworzy więc „rurę, której drożność utrzymywana jest wyłącznie siłą mięśniową”. Harris zaznacza, że otyłość może wpływać na ten obszar ciała na wiele sposobów.
— Złogi tłuszczowe w języku, tkankach bocznych gardła oraz w przestrzeniach przygardłowych mogą prowadzić do zatłoczenia — tłumaczy, wskazując, że kanał dróg oddechowych staje się wtedy węższy.
Otyłość może też zmniejszać pojemność płuc, a tkanka tłuszczowa zgromadzona wokół brzucha i klatki piersiowej — podkreśla Harris — „wywiera nacisk na płuca, ograniczając ich rozszerzalność”.
— To nasila się podczas leżenia na plecach — zauważa. — Pojemność płuc pomaga pociągnąć tchawicę w dół, co usztywnia gardło od dołu. Gdy ten mechanizm zostaje zaburzony, napięcie mięśniowe przestaje być utrzymywane.
To „między innymi dlatego osoba z bezdechem sennym może mieć nasilone objawy, gdy śpi na plecach, a objawy mogą się zmniejszać, gdy głowa jest uniesiona”. Jednocześnie otyłość może zaburzać pracę hormonów i prowadzić do oporności na leptynę. Harris określa leptynę jako „substancję, która może oddziaływać na wiele układów w organizmie, a w drogach oddechowych działa jako czynnik pobudzający oddech”. Oporność na nią prowadzi więc do osłabienia napędu oddechowego.
— Otyłość i obturacyjny bezdech senny mogą również wprowadzać pacjenta w błędne koło, w którym bezdech nasila pobudzenie układu współczulnego, insulinooporność oraz rozregulowanie apetytu, co prowadzi do dalszego przybierania na wadze i pogłębienia bezdechu sennego — podsumowuje Harris.
Naukowcy zapowiadają kolejne badania
Biorąc pod uwagę wpływ otyłości na obturacyjny bezdech senny, eksperci z Uniwersytetu Pittsburskiego oceniają, że leki GLP-1 mogą być pomocne dla pacjentów z tym schorzeniem.
Harris wyjaśnia, że leki te mogą ograniczać „złogi tłuszczu, które pierwotnie zwiększają ryzyko obturacyjnego bezdechu sennego, co prowadzi do mniejszej podatności gardła na zapadanie się, poprawy objętości płuc i pociągania tchawicy w dół, a także potencjalnej stabilizacji kontroli oddychania przez centralne receptory GLP-1”.
Naukowcy zaznaczają jednak, że trzeba kolejnych badań nad pacjentami, u których obturacyjny bezdech senny rozwija się na innych, niezwiązanych z masą ciała okolicznościach.
Z kolei Harris podkreśla, że leki z grupy GLP-1 nie zastępują dotychczas stosowanych metod leczenia obturacyjnego bezdechu sennego. — Obecne badania wskazują również, że korzystne efekty stosowania leków GLP-1 utrzymują się tylko wtedy, gdy pacjenci przyjmują je przez dłuższy czas, więc jest to leczenie choroby przewlekłej, a nie terapia doraźna — zaznacza. — Pozytywnym aspektem jest to, że leczenie bezdechu sennego może również ułatwiać utratę wagi i poprawiać rozregulowaną gospodarkę hormonalną odpowiedzialną za apetyt.
Odniesienie
Kaffenberger, T, and Harris, A. (2026) Glucagon-Like Peptide-1 Receptor Agonists for Obstructive Sleep Apnea: A Review. JAMA Otolaryngology Head and Neck Surgery.
Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.




