Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Wpłata gotówki do bankomatu a kontrola banku i GIIF. Liczy się nie tylko kwota – Biznes Wprost

Wpłata gotówki do bankomatu a kontrola banku i GIIF. Liczy się nie tylko kwota – Biznes Wprost

18 września, 2026
Likaony z Zambii pobiły wszelkie rekordy. To jest absolutny rekord świata

Likaony z Zambii pobiły wszelkie rekordy. To jest absolutny rekord świata

18 września, 2026
Litwa potwierdza słowa Donalda Tuska. „Dysponujemy tymi informacjami”

Litwa potwierdza słowa Donalda Tuska. „Dysponujemy tymi informacjami”

18 września, 2026
Atak Rosji na Ukrainę. Polskie wojsko poderwało myśliwce, stan gotowości

Atak Rosji na Ukrainę. Polskie wojsko poderwało myśliwce, stan gotowości

18 września, 2026
Naukowcy: Ważna jest nie tylko ilość kroków. Poza nią liczy się także tempo

Naukowcy: Ważna jest nie tylko ilość kroków. Poza nią liczy się także tempo

18 września, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Wpłata gotówki do bankomatu a kontrola banku i GIIF. Liczy się nie tylko kwota – Biznes Wprost
  • Likaony z Zambii pobiły wszelkie rekordy. To jest absolutny rekord świata
  • Litwa potwierdza słowa Donalda Tuska. „Dysponujemy tymi informacjami”
  • Atak Rosji na Ukrainę. Polskie wojsko poderwało myśliwce, stan gotowości
  • Naukowcy: Ważna jest nie tylko ilość kroków. Poza nią liczy się także tempo
  • Płaca minimalna w 2027 r. Jest ostateczna decyzja rządu – Biznes Wprost
  • Wszyscy je omijają, a to rarytas. Dlaczego grzyby turki to skarb?
  • USA chcą wycofać znaczne siły z Europy? Media: Największa redukcja od lat
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Jestem lekarzem. Swoją depresję leczę medyczną marihuaną
Jestem lekarzem. Swoją depresję leczę medyczną marihuaną
Aktualności

Jestem lekarzem. Swoją depresję leczę medyczną marihuaną

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości18 września, 2026

Kiedy w lutym 2025 r. spacerowałem po mieście Key West na Florydzie, mojej uwagi nie przykuły światowej klasy restauracje, nietuzinkowe bary czy sklepy z ciastem limonkowym. Zainteresowały mnie punkty sprzedaży konopi.

Tekst został opublikowany w The Telegraph, brytyjskim serwisie należącym — podobnie jak „Newsweek” i Onet — do grupy Axel Springer.

Jako 70-letni emerytowany lekarz NHS i badacz z Leeds, przez 40 lat specjalizowałem się w farmakologii i badaniach klinicznych, a jednak marihuanę przedstawiano mi jedynie jako narkotyk.

Zawsze byłem bardziej otwarty na temat konopi niż pozostali lekarze z mojego pokolenia. Nigdy szczególnie nie pociągała mnie jako używka, ale śledziłem badania farmakologiczne już od lat 80. Wtedy było ich niewiele — częściowo przez trudności z prowadzeniem badań klinicznych z kontrolowaną substancją — ale miałem wrażenie, że marihuana może być pomocna przy niektórych chorobach i dolegliwościach: od padaczki po przewlekły ból, a może nawet przy moich własnych problemach psychicznych. Borykałem się z depresją i problemami ze snem już od trzydziestki.

Pierwszy, bardzo silny epizod depresji dopadł mnie znienacka pewnego dnia w 1987 r. Wtedy nie widziałem żadnych oczywistych przyczyn, choć później zorientowałem się, że może to być związane z sezonowym zaburzeniem afektywnym (SAD). W tamtych czasach problemy ze zdrowiem psychicznym były raczej ukrywane. Poza tym lekarze słyną z tego, że fatalnie znoszą bycie w roli pacjenta, więc powiedziałem o chorobie tylko mojej żonie Alison. Po prostu brnęliśmy przez to razem.

Moja motywacja była bardzo niska, choć pomagało mi bieganie i jazda na rowerze. Nadal jednak miałem kłopoty ze snem i natrętnymi myślami. Brakowało mi dystansu, żeby dostrzec, że drobne problemy można przezwyciężyć, czułem się bezradny.

Próbowałem terapii poznawczo-behawioralnej (CBT) oraz fluoksetyny, leku z grupy selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI), które znacząco zmniejszyły moje lęki i poprawiły nastrój, ale miały też skutki uboczne. Zaburzenia seksualne, problemy ze wzrokiem, migreny i kłopoty ze snem. Wydawało mi się, że to cena, jaką muszę zapłacić za leczenie depresji.

W poszukiwaniu nowych rozwiązań

Wchodząc tamtego dnia do jaskrawo oświetlonego neonami sklepu, nie szukałem odurzenia. Byłem ciekaw, czy konopie mogą mi pomóc. Porozmawiałem z ekspedientką, młodą kobietą stojącą za ladą w szortach, t-shircie i klapkach. Nie udzieliła mi żadnych porad dotyczących moich objawów, ale opowiedziała o całej gamie produktów — od żelków po gotowe jointy i olejki. Zasugerowała, żebym spróbował żelki z THC przed snem, ponieważ klienci zwykle się po nich relaksują. To było jak zwykły owocowy cukierek, tylko z lekko gorzkim posmakiem.

Tej nocy postąpiłem zgodnie z jej instrukcją. Zjadłem owocową żelkę trzy godziny przed pójściem spać i spałem dobrze — chyba pierwszy raz od lat. Nie budziłem się nad ranem, żeby rozmyślać o nadchodzących wizytach, rzeczach do zrobienia, sprawach rodzinnych. Mój nastrój się poprawił. Co ciekawe, dużo bardziej cieszyło mnie oglądanie telewizji tego wieczoru, zwłaszcza reklam, które zwykle mnie denerwowały. Teraz czułem się tak zrelaksowany i pogodny, że nawet mnie one bawiły. Naprawdę odpocząłem.

Kontynuowałem przyjmowanie żelków z THC przez cały dwumiesięczny pobyt na Florydzie. Poprawie uległy nie tylko mój sen i objawy depresji — zacząłem też pić mniej alkoholu. Zwykle na wakacjach chętnie sięgałem po drinka, żeby się odprężyć, ale po żelkach nie miałem na to ochoty. Po tylu zmarnowanych latach znalazłem coś, co działało.

Leczenie marihuaną w Wielkiej Brytanii

Po powrocie do Leeds zacząłem szukać informacji w internecie. Przypomniałem sobie wiadomości o rodzicach, którzy walczyli o leczenie konopiami dla swoich dzieci z padaczką. Szybko znalazłem Releaf — internetową klinikę konopną, oferującą wideokonsultacje i legalne recepty.

Doświadczenie było zupełnie inne niż zakupy na Florydzie. Gdy tylko zarezerwowałem konsultację online, moje dokumenty medyczne zostały automatycznie przesłane do lekarza przez portal logowania NHS. Konsultacja z wykwalifikowanym lekarzem odbyła się tydzień później. Omówiliśmy moje objawy, doświadczenia z używaniem konopi w USA, a potem lekarz zalecił mi konkretne produkty i dawkowanie.

Otrzymałem prywatną receptę na waporyzator z THC, medyczny olej konopny (zawierający psychoaktywne THC) oraz pastylki z konopi, podobne do tych, których używałem na Florydzie. Nie musiałem stosować wszystkiego, ale byłem ciekaw, co się u mnie najlepiej sprawdzi. Miesięczny zapas kosztował około 300 funtów, choć przy jednym produkcie cena mogła być o połowę niższa. Trzy dni później dyskretna paczka trafiła prosto pod moje drzwi.

„Spróbowanie żelki zmieniło wszystko”

Bez wieczornej żelki sen znów szybko się pogorszył. Gdy ponownie zacząłem przyjmować 0,7 ml oleju konopnego lub żelkę z THC na noc, jakość mojego snu od razu wyraźnie się poprawiła. Bardzo pomaga mi to także przy lęku społecznym — jestem dużo swobodniejszy wśród ludzi. Nie zdawałem sobie sprawy z tego, jak bardzo mi to doskwierało. Palenie suszu konopnego w waporyzatorze działa na mnie równie relaksująco jak martini.

Jeśli chodzi o nadmierne rozmyślanie, zauważyłem delikatne, ale korzystne efekty. Teraz potrafię przemyśleć sprawy, które kiedyś mnie bolały, bez emocjonalnego cierpienia. Czasem korzystam z konopi także w ciągu dnia, jeśli potrzebuję wsparcia w regulowaniu nastroju. Na przykład podczas prac ogrodowych potrafię zrobić sobie przerwę, zażyć dawkę z waporyzatora i wrócić do przycinania roślin. Alkoholu praktycznie już nie piję.

Na razie nadal biorę antydepresanty. Może w przyszłości z nich zrezygnuję, ale nie chcę się spieszyć, bo obecnie to rozwiązanie bardzo mi odpowiada. Poinformowałem mojego lekarza rodzinnego o leczeniu medyczną marihuaną. Nie miał zbyt wiele do powiedzenia poza tym, że napisał mi list poparcia — kosztowało mnie to 50 funtów. Z pewnością są lekarze, którym nadal trudno uwierzyć, że konopie mogą mieć pozytywne działanie, ale całkowicie to rozumiem. Jeśli przez całe życie leczy się wyłącznie osoby, które nadużywały konopi lub miały psychozy, trudno patrzeć na to inaczej.

Niedawno wrzuciłem film o moich doświadczeniach z depresją i konopiami na Facebooka i LinkedIn, bo nie chciałem już dłużej tego ukrywać. Bardzo się wstydziłem swojej depresji, ale spotkałem się wyłącznie z pozytywnym odzewem ze strony rodziny i znajomych.

Przez dekady, mimo leczenia i terapii, zmagałem się z bólem i ograniczeniami spowodowanymi depresją. Spróbowanie żelki na Florydzie zmieniło wszystko. Kiedyś budziłem się co rano ze strachem, zastanawiając się, jak będzie wyglądał ten dzień. Dziś budzę się z poczuciem, że wszystko jest w porządku. To naprawdę niezwykłe doświadczenie.

70-letni John Blenkinsopp to emerytowany lekarz NHS i badacz farmakologii klinicznej.

Tekst został opublikowany w brytyjskim „The Telegraph”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Naukowcy: Ważna jest nie tylko ilość kroków. Poza nią liczy się także tempo

Naukowcy: Ważna jest nie tylko ilość kroków. Poza nią liczy się także tempo

Ukraińcy kontratakują. Operacja „Vivaldi” zmienia układ sił w Donbasie

Ukraińcy kontratakują. Operacja „Vivaldi” zmienia układ sił w Donbasie

Varga zachwycony nową „Lalką”. „Dostaliśmy arcydzieło”

Varga zachwycony nową „Lalką”. „Dostaliśmy arcydzieło”

Miliarder i zaufany Donalda Trumpa. To jemu Ed Sheeran może „podziękować” za największy kryzys w swojej karierze

Miliarder i zaufany Donalda Trumpa. To jemu Ed Sheeran może „podziękować” za największy kryzys w swojej karierze

Te warzywa są zdrowsze niż inne. Dietetyczka przedstawia swój ranking

Te warzywa są zdrowsze niż inne. Dietetyczka przedstawia swój ranking

Straszny los polskich jeńców Stalina. Część trafiała do najcięższych katowni NKWD

Straszny los polskich jeńców Stalina. Część trafiała do najcięższych katowni NKWD

Albert nie wraca do domu przed dwudziestą. „Nie umiem opisać, jak bardzo żona mnie irytuje”

Albert nie wraca do domu przed dwudziestą. „Nie umiem opisać, jak bardzo żona mnie irytuje”

Polskie służby szykują się na rosyjskie prowokacje. „Przechodzimy w inną fazę”

Polskie służby szykują się na rosyjskie prowokacje. „Przechodzimy w inną fazę”

Jak zadbać o zdrowie kości? Ekspertka daje pięć prostych rad

Jak zadbać o zdrowie kości? Ekspertka daje pięć prostych rad

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Likaony z Zambii pobiły wszelkie rekordy. To jest absolutny rekord świata

Likaony z Zambii pobiły wszelkie rekordy. To jest absolutny rekord świata

18 września, 2026
Litwa potwierdza słowa Donalda Tuska. „Dysponujemy tymi informacjami”

Litwa potwierdza słowa Donalda Tuska. „Dysponujemy tymi informacjami”

18 września, 2026
Atak Rosji na Ukrainę. Polskie wojsko poderwało myśliwce, stan gotowości

Atak Rosji na Ukrainę. Polskie wojsko poderwało myśliwce, stan gotowości

18 września, 2026
Naukowcy: Ważna jest nie tylko ilość kroków. Poza nią liczy się także tempo

Naukowcy: Ważna jest nie tylko ilość kroków. Poza nią liczy się także tempo

18 września, 2026

Najnowsze Wiadomości

Płaca minimalna w 2027 r. Jest ostateczna decyzja rządu – Biznes Wprost

Płaca minimalna w 2027 r. Jest ostateczna decyzja rządu – Biznes Wprost

18 września, 2026
Wszyscy je omijają, a to rarytas. Dlaczego grzyby turki to skarb?

Wszyscy je omijają, a to rarytas. Dlaczego grzyby turki to skarb?

18 września, 2026
USA chcą wycofać znaczne siły z Europy? Media: Największa redukcja od lat

USA chcą wycofać znaczne siły z Europy? Media: Największa redukcja od lat

18 września, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.