Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Trwa identyfikacja ofiar

Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Trwa identyfikacja ofiar

18 sierpnia, 2026
Wojna na Ukrainie. Ukraińcom skończyły się pociski do Patriotów

Wojna na Ukrainie. Ukraińcom skończyły się pociski do Patriotów

18 sierpnia, 2026
Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Nowe ustalenia w sprawie kierowców

Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Nowe ustalenia w sprawie kierowców

18 sierpnia, 2026
Przesyłanie takich zdjęć to wśród nastolatków plaga. Psycholożka apeluje

Przesyłanie takich zdjęć to wśród nastolatków plaga. Psycholożka apeluje

18 sierpnia, 2026
Nowi rywale polskich siatkarzy na MŚ! Ogromne zamieszanie przed turniejem – Siatkówka – Sport Wprost

Nowi rywale polskich siatkarzy na MŚ! Ogromne zamieszanie przed turniejem – Siatkówka – Sport Wprost

18 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Trwa identyfikacja ofiar
  • Wojna na Ukrainie. Ukraińcom skończyły się pociski do Patriotów
  • Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Nowe ustalenia w sprawie kierowców
  • Przesyłanie takich zdjęć to wśród nastolatków plaga. Psycholożka apeluje
  • Nowi rywale polskich siatkarzy na MŚ! Ogromne zamieszanie przed turniejem – Siatkówka – Sport Wprost
  • Ile wyciąga górnik na emeryturze? Więcej niż przeciętny polski emeryt, ale mniej niż dozór – Biznes Wprost
  • Głuchołazy po gwałtownej ulewie. Mieszkańcy rozgoryczeni
  • Łotwa. Andris Kulbergs żąda od UE 7 mld euro. W tle wybory parlamentarne
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Jak uwolnić się od toksycznej rodziny? Takie relacje niszczą
Jak uwolnić się od toksycznej rodziny? Takie relacje niszczą
Aktualności

Jak uwolnić się od toksycznej rodziny? Takie relacje niszczą

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości1 kwietnia, 2024

Po spotkaniu są bolesne uczucia, jesteśmy wytrąceni z równowagi, mierzymy się z traumą. Jeśli ważne dla nas osoby wywierają taki wpływ na nasze samopoczucie, to znak, że łączą nas z nimi toksyczne relacje. Takie, które zamiast karmić, zatruwają. Jak uniknąć takiego zatrucia?

Według popularnej w psychologii zdrowia koncepcji buforowej roli wsparcia społecznego już sama świadomość tego, że możemy otrzymać od kogoś wsparcie, wpływa korzystnie na nasz poziom stresu. Wzmacnia też zdolność do radzenia sobie z przeciwnościami losu. Wniosek jest prosty: brak relacji nam szkodzi.

Waga równowagi

Nie oznacza to jednak automatycznie, że wszystkie relacje nam służą. Najprościej porównać to do jedzenia. Długotrwały głód wyniszcza organizm, ale diety opartej na hamburgerach i czekoladzie też nie można nazwać zdrową. Relacje, podobnie jak pokarmy, mogą mieć różną wartość odżywczą i tym samym wywierać różny wpływ na nasz dobrostan. Zdrowa dieta jest zróżnicowana i zbilansowana. To samo można powiedzieć o zdrowych relacjach.

Optimum w zdrowych relacjach osiągamy wówczas, gdy są one zróżnicowane (niezawężone do jednej grupy, np. rodziny czy znajomych z pracy) oraz zbilansowane (gdy udaje nam się zachować równowagę między dawaniem z siebie a braniem od innych). Zróżnicowana dieta dostarcza nam rozmaitych substancji odżywczych. Zróżnicowane relacje pozwalają poznać inne punkty widzenia, czasem też otrzymać różne rodzaje wsparcia. Łatwiej wtedy spojrzeć obiektywnie na swoje miejsce w życiu. I łatwiej coś zmienić, jeśli to miejsce jest źródłem frustracji i cierpienia. Zbilansowana dieta to odpowiednie proporcje mikro- i makroelementów. Zbilansowane relacje to zachowana proporcja między dawaniem a braniem. Działaniem na rzecz innych a dostawaniem tego, co dla nas ważne.

Chęci i nawyki

Zdrowe praktyki – czy to w przypadku jedzenia, czy relacji – mają to do siebie, że dużo łatwiej je zdefiniować, niż potem według nich żyć. W realnym życiu co chwila dokonujemy wyborów, kładąc na jednej szali rozsądek i trzeźwe myślenie, na drugiej własne pragnienia, uczucia i ograniczenia. Która szala przeważy? Odpowiedź zmienia się w ciągu życia, ale jej podstawa tkwi w naszym wychowaniu. To w dzieciństwie tworzy się baza nawyków, z jaką potem wchodzimy w dorosłość. W domu rodzinnym poznajemy różne smaki i rozwijamy preferencje. Uczymy się jeść wspólnie i w przyjaznej atmosferze albo w pośpiechu to, co akurat uda nam się złapać. Ktoś nas pilnuje, żebyśmy nie jedli słodyczy przed obiadem albo w ogóle nie zwraca na to uwagi. Zdarzają się i takie sytuacje, że lodówka stoi pusta, bo cała wypłata została w monopolowym, a wtedy możemy zapomnieć nie tylko o słodyczach czy wspólnym posiłku, lecz o jedzeniu w ogóle. Bo czym się karmić, gdy lodówkę wypełnia jedynie echo brzęku butelek?

Im częściej powtarza się dany wzorzec w dzieciństwie, tym częściej będzie odzywać się w późniejszym życiu. Im silniejszych emocji doświadczaliśmy, gdy wzorzec się kształtował, tym trudniej go będzie przełamać, kiedy wreszcie zaczniemy żyć „po dorosłemu” – według własnych zasad i na własnych warunkach. Powtórzmy wcześniejsze pytanie: która szala przeważy?

Kalibracja wagi

W naszym metaforycznym procesie ważenia nie wystarczy jedynie spojrzeć na to, co znajduje się na poszczególnych szalach. Jest jeszcze sama waga. Czy jej wyniki są wiarygodne? Czy też może waga przekłamuje i choć włożymy równy ciężar na każdą z szal, to wskazówka i tak pokaże, że jedna z nich jest cięższa?

Wychowanie w zdrowym środowisku nie zawsze wiąże się z dostatkiem dóbr czy to kulinarnych, czy emocjonalnych. Zdrowe środowisko to przede wszystkim sprawiedliwe rozdzielanie tych dóbr. Przy czym „sprawiedliwie” nie oznacza tu „wszystkim po równo”, ale adekwatnie do potrzeb przy jednoczesnym poszanowaniu innych. Jedne dzieci potrzebują więcej miłości, inne więcej autonomii. Jedne obronią się same przed rodzeństwem podkradającym słodycze, inne będą potrzebować rodzicielskiej interwencji. Każda sytuacja sporu, konfliktu czy rozdzielania dóbr w sytuacji ich niedoboru to okazja do tego, by odpowiednio wykalibrować wagę, dostarczając jednocześnie argumentów na rzecz „trzeźwej” szali. Każde nadużycie czy zaniedbanie w takich sytuacjach przesuwa skalę w stronę emocji. Z czasem emocje te zaczynają przeważać.

Porządek dziobania

Gdy brakuje sprawiedliwego porządku, wtedy tworzy się porządek oparty na władzy. Beneficjentami takiej sytuacji stają się osoby z większą siłą przebicia i zdolnością do narzucenia innym swojej woli. W ich arsenale mogą znajdować się różne oddziaływania. Strach to pierwsze, co przychodzi nam do głowy. Łatwo wymusić coś na dzieciach, kiedy jest się dorosłym, zwłaszcza dorosłym skłonnym do agresji. Łatwo zdominować młodsze rodzeństwo, gdy ma się naturalną dla różnicy wieku przewagę fizyczną. Ale są też i inne metody, np. manipulacja. Ta potrafi być równie skutecznym narzędziem wywierania wpływu co zastraszanie, jednak jej destrukcyjny potencjał jest znacznie większy.

W przypadku zastraszania zwykle wyraźnie widać, kiedy ktoś próbuje coś na nas wymusić. A skoro widać, to łatwiej się przed tym obronić. Nawet jeśli nie w bezpośredniej konfrontacji, to przynajmniej wewnętrznie, mówiąc sobie, że robimy coś wbrew własnej woli. Poddając się woli sprawcy, zachowujemy jednocześnie własną tożsamość, aż z czasem urośniemy w siłę i przestaniemy się bać. W przypadku manipulacji jest inaczej. Jej sens polega na wywieraniu wpływu na drugą osobę przez umiejętne kierowanie jej uczuciami. Nie trzeba do tego fizycznej przewagi, ale sprytu. Ktoś, kto manipuluje, raz może faworyzować i dawać poczucie bycia kimś lepszym i ważniejszym od pozostałych, by za chwilę wzbudzić poczucie winy, mówiąc: „Zobacz, jak się przez ciebie czuję” albo: „Miałem o tobie lepsze zdanie, widocznie bardzo się pomyliłem”.

Małe dzieci są na to szczególnie wrażliwe, ponieważ chcą czuć się kochane i wyjątkowe, a jednocześnie nie chcą rozczarowywać ważnych dla siebie osób ani sprawiać, by te czuły się źle. Ale i my, dorośli, często wpadamy w pułapkę manipulacji, robiąc coś wbrew własnej woli, by nie zawieść kogoś bądź nie stracić warunkowej akceptacji. I tak równolegle do formalnych ról w rodzinie, grupie przyjaciół czy organizacji tworzy się nieformalny porządek dziobania. Jak chociażby w sytuacji, kiedy „szeregowy poseł” narzuca swoją wolę formalnej głowie państwa. Albo wtedy, gdy cała rodzina spędza święta w sposób, który dla nikogo nie jest przyjemny. Ale przecież nie można sprawić przykrości mamusi…

Jesteś tym, co jesz

Chcąc zdrowo funkcjonować w relacjach, musimy najpierw określić ich bieżący stan. Dobrym punktem wyjścia będzie spisanie listy ważnych dla nas osób wraz z informacją, kiedy ostatnio oraz jak często widujemy się z nimi. Mając taką listę, warto przejść przez nią ponownie, tym razem zatrzymując się przy każdej z wymienionych osób i wyobrażając sobie, że mamy się z nią spotkać. Co podpowiadają nasze wewnętrzne sygnały?

Jeśli zauważamy w sobie chęć spotkania z daną osobą, to najprawdopodobniej będzie to relacja, którą się karmimy. Jeśli zaś zauważymy niechęć, wówczas warto odpowiedzieć sobie na pytanie, czemu w ogóle z tą osobą utrzymujemy kontakt. Z poczucia obowiązku? Ze strachu? Żeby nie przeżywać poczucia winy? A może z jeszcze innych pobudek, np. dlatego że jest ona dla nas bramką do uzyskania pewnych dóbr lub przywilejów?

Niezależnie od tego, co odkryjemy, ćwiczenie takie da nam wgląd nie tylko w nasze relacje z innymi, ale również w relację z samym sobą (jak bardzo potrafimy być szczerzy i uczciwi względem siebie samych). Być może odkryjemy, że wśród ważnych dla nas osób są również i takie, po kontakcie, z którymi długo dochodzimy do równowagi. Spotykamy się z nimi z poczucia obowiązku, wypaczonej lojalności czy z obaw związanych z tym, co się stanie, jeśli nie pojawimy się na umówionym spotkaniu. A potem długo to spotkanie odchorowujemy, mierząc się z bolesnymi uczuciami, jakie ono w nas zostawiło. Ten rodzaj relacji to relacje toksyczne. Takie, które zamiast karmić, zatruwają nas niczym nieświeża ostryga czy nadmiar wysokoprocentowych trunków.

Newsweek Psychologia

Foto: Newsweek

Nie daj się zatruć

Nie potrzebujemy toksycznych relacji. Dlaczego więc część osób nie potrafi się od nich uwolnić? Stoi za tym zwykle utrwalona w naszym wnętrzu emocjonalna smycz spleciona z lęku, nadziei i poczucia winy. Stoi też przekaz kulturowy, który każe dbać o takie relacje, wykazywać lojalność w stosunku do rodziców, niezależnie, jacy dla nas byli czy nadal są. Przekaz ten mówi również, że mamy takie relacje próbować naprawiać, a gdy to się nie sprawdza, nieść swój krzyż, doszukując się w tym jakiejś wyższej prawdy. To tak, jakby kultura nakazywała nam żyć na toksycznej ziemi tylko dlatego, że tam przyszło nam się urodzić.

Sherrie Campbell, autorka książki „Relacje, które niszczą” i jednocześnie osoba wychowana w toksycznej rodzinie, zauważa tu pewną prawidłowość. Dla osób wychowanych w toksycznych relacjach umiejętność nazwania stanu rzeczy jest ważnym krokiem do zmiany. To otwiera oczy i pomaga zacząć budować w sobie zasoby niezbędne do uwolnienia się z niszczących związków. Potem pojawia się potrzeba narzędzi – konkretnych działań i umiejętności wspierających nas w wyjściu z impasu i pomagających w zatrzaśnięciu za sobą drzwi. Jest jednak coś jeszcze, bez czego ani trzeźwe spojrzenie, ani narzędzia nie wystarczą. To prawo do tego, by zacząć żyć po swojemu.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
2

20.03.2024

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Przesyłanie takich zdjęć to wśród nastolatków plaga. Psycholożka apeluje

Przesyłanie takich zdjęć to wśród nastolatków plaga. Psycholożka apeluje

To będzie test dla Trumpa. „I wtedy pomyślicie sobie: prezydent dobrze mi doradził”

To będzie test dla Trumpa. „I wtedy pomyślicie sobie: prezydent dobrze mi doradził”

„Pieniędzy nie ma i nie będzie”. KO chce spełnić swoją kluczową obietnicę, ale nie ma za co

„Pieniędzy nie ma i nie będzie”. KO chce spełnić swoją kluczową obietnicę, ale nie ma za co

Karol Nawrocki robi w swojej rezydencji imprezę na tysiąc osób.  „Posłowie chcieli się wkręcić”

Karol Nawrocki robi w swojej rezydencji imprezę na tysiąc osób. „Posłowie chcieli się wkręcić”

Ta wojna stanie się jeszcze bardziej zacięta. Bo Rosja i Ukraina będą produkować coraz bardziej innowacyjną broń w coraz większej ilości

Ta wojna stanie się jeszcze bardziej zacięta. Bo Rosja i Ukraina będą produkować coraz bardziej innowacyjną broń w coraz większej ilości

„Śniadanie jadam na kolację”. Coraz więcej Polaków żyje jak u Barei

„Śniadanie jadam na kolację”. Coraz więcej Polaków żyje jak u Barei

PiS stał się ofiarą dezinformacji. Ekspert: mają gorzej niż KO

PiS stał się ofiarą dezinformacji. Ekspert: mają gorzej niż KO

Wakacje bez „łóżka”. „A ja tyle zapłaciłem, żeby było super”

Wakacje bez „łóżka”. „A ja tyle zapłaciłem, żeby było super”

Agnieszka przez lata odczuwała tajemniczy ból, lekarze nie znali przyczyny. Aż coś sobie przypomniała

Agnieszka przez lata odczuwała tajemniczy ból, lekarze nie znali przyczyny. Aż coś sobie przypomniała

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Wojna na Ukrainie. Ukraińcom skończyły się pociski do Patriotów

Wojna na Ukrainie. Ukraińcom skończyły się pociski do Patriotów

18 sierpnia, 2026
Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Nowe ustalenia w sprawie kierowców

Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Nowe ustalenia w sprawie kierowców

18 sierpnia, 2026
Przesyłanie takich zdjęć to wśród nastolatków plaga. Psycholożka apeluje

Przesyłanie takich zdjęć to wśród nastolatków plaga. Psycholożka apeluje

18 sierpnia, 2026
Nowi rywale polskich siatkarzy na MŚ! Ogromne zamieszanie przed turniejem – Siatkówka – Sport Wprost

Nowi rywale polskich siatkarzy na MŚ! Ogromne zamieszanie przed turniejem – Siatkówka – Sport Wprost

18 sierpnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Ile wyciąga górnik na emeryturze? Więcej niż przeciętny polski emeryt, ale mniej niż dozór – Biznes Wprost

Ile wyciąga górnik na emeryturze? Więcej niż przeciętny polski emeryt, ale mniej niż dozór – Biznes Wprost

18 sierpnia, 2026
Głuchołazy po gwałtownej ulewie. Mieszkańcy rozgoryczeni

Głuchołazy po gwałtownej ulewie. Mieszkańcy rozgoryczeni

18 sierpnia, 2026
Łotwa. Andris Kulbergs żąda od UE 7 mld euro. W tle wybory parlamentarne

Łotwa. Andris Kulbergs żąda od UE 7 mld euro. W tle wybory parlamentarne

18 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.