Prezes PiS Jarosław Kaczyński stwierdził w rozmowie z Radiem Maryja, że kandydat prawicy na prezydenta Polski musi być „młody, wysoki, okazały, przystojny”. – Musi mieć rodzinę. Znać język angielski – wyliczył szef PiS-u. Słowa polityka stały się podpowiedzią, która skłoniła opinię publiczną do typowania kandydatów. Wśród nich pojawił się były minister sportu i turystyki oraz prezydent Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) Witold Bańka. Polityk postanowił wydać w tej sprawie oświadczenie.
PiS wybrało kandydata na prezydenta? Witold Bańka: Zamierzam ubiegać się o kadencję prezydenta WADA
„W nawiązaniu do informacji, które pojawiły się dzisiaj w mediach, pragnę poinformować, iż nie zamierzam kandydować na urząd Prezydenta RP. To wielki honor i zaszczyt, ale tak jak ogłosiłem na początku tego roku, w 2025 roku zamierzam ubiegać się o kolejną kadencję Prezydenta Światowej Agencji Antydopingowej. Moją misją w najbliższych latach jest walka o czysty sport” – napisał 29 sierpnia Witold Bańka.
Kadencja Witolda Bańki w WADA potrwa do 2025 roku. „Przywództwo było bardzo istotne dla organizacji”
Witold Bańka został drugi raz wybrany na trzyletnią kadencję prezydenta organizacji WADA w 2022 roku. Jak poinformowała Polska Agencja Antydopingowa, rozpoczęła się ona 1 stycznia 2023 r. i potrwa do końca 2025 r. – Osobiste przywództwo Witolda Bańki było bardzo istotne dla rozwoju całej organizacji i ostatnich sukcesów w procesie niezwykle istotnej reformy zarządzania. Nowa niezależna Rada ds. Etyki, dużo silniejszy głos sportowców i narodowych agencji antydopingowych w organizacji – to cały szereg zmian, które znacząco wzmacniają WADA i jej działania – powiedział zastępca Sekretarza Generalnego Rady Europy Bjørn Berge.






