Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Wojna na Ukrainie. Negocjacje w Kijowie. Witkoff „bardzo zadowolony”

Wojna na Ukrainie. Negocjacje w Kijowie. Witkoff „bardzo zadowolony”

6 września, 2026
Małe urządzenia do zadań specjalnych. Pojawiają się w Polsce

Małe urządzenia do zadań specjalnych. Pojawiają się w Polsce

6 września, 2026
Lędziny. Trzylatek za kierownicą auta. Spowodował wypadek

Lędziny. Trzylatek za kierownicą auta. Spowodował wypadek

6 września, 2026
Manewry NATO Northern Viking. Media: Ćwiczenia po raz pierwszy bez USA

Manewry NATO Northern Viking. Media: Ćwiczenia po raz pierwszy bez USA

6 września, 2026
Jasna Góra. Karol Nawrocki w Częstochowie. Weźmie udział w mszy świętej dożynkowej

Jasna Góra. Karol Nawrocki w Częstochowie. Weźmie udział w mszy świętej dożynkowej

6 września, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Wojna na Ukrainie. Negocjacje w Kijowie. Witkoff „bardzo zadowolony”
  • Małe urządzenia do zadań specjalnych. Pojawiają się w Polsce
  • Lędziny. Trzylatek za kierownicą auta. Spowodował wypadek
  • Manewry NATO Northern Viking. Media: Ćwiczenia po raz pierwszy bez USA
  • Jasna Góra. Karol Nawrocki w Częstochowie. Weźmie udział w mszy świętej dożynkowej
  • Tak zginął największy z tyranozaurów. To nie była taka zwykła śmierć
  • Rosja. Ukraińskie drony zaatakowały rafinerię w Riazaniu. Wybuchł pożar
  • DORSZ o niezidentyfikowanym obiekcie. Podano, co wykryły wojskowe radary
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Aby załagodzić sytuację, Joanna musiała zamienić się z uczennicą na pokoje. „Nigdy więcej nie pojadę z klasą na wycieczkę!”
Aby załagodzić sytuację, Joanna musiała zamienić się z uczennicą na pokoje. „Nigdy więcej nie pojadę z klasą na wycieczkę!”
Aktualności

Aby załagodzić sytuację, Joanna musiała zamienić się z uczennicą na pokoje. „Nigdy więcej nie pojadę z klasą na wycieczkę!”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości27 lipca, 2026

— Oglądali każde łóżko, wybrzydzali. Jednemu nie pasowała łazienka, innemu wykładzina — wspomina wycieczkę do Włoch nauczycielka. W końcu zaczęli też dzwonić rodzice z Polski. — Dostali od dzieci zdjęcia, usłyszałam np.: „Ten prysznic nie spełnia standardów naszego dziecka” — wspomina. A my przypominamy tekst Aleksandry Pezdy z 20 lipca 2024 r.

Dzieci helikopterowych rodziców na koloniach: wiatr zawieje, deszczyk spadnie i już dzwonią do mamusi.

Przychodzi pani z obsługi i mówi, że sprawa delikatna, że w toaletach napaskudzone. Sprawdzam i włos mi się jeży. Spłukać potrafią, ale szczotki nie dotkną — opowiada wychowawca nastolatków na letnim obozie. Poprosił wychowanków, żeby po sobie posprzątali. Usłyszał: — Zapłaciliśmy za ten wyjazd nie po to, żeby tu pracować!

***

Onet Premium

Foto: Newsweek

Pamiętacie, jak na koloniach jedliśmy cukierki z jednej torebki z całą grupą? A kto pamięta „kocówy” za to, że ktoś zostawił bałagan na łóżku we wspólnym pokoju? Dzisiaj na koloniach i obozach każdy myśli o sobie.

— Na obozie był tzw. szwedzki stół. Kto przyszedł pierwszy na stołówkę, ten jadł. Bez ograniczeń. Dla niektórych nie wystarczało już chleba albo masła. Zdarzało się, że dzieciaki schodziły na obiad, a ktoś już zjadł ich kotlety — opowiada wychowawczyni. — Pytałam, czy im nie żal kolegów? Czy nie powinni im czegoś zostawić na talerzach? Tym bardziej że czasem spóźniali się dyżurni, którzy mieli jakieś obowiązki. Nastolatki nie rozumiały, po co czekać? Kto pierwszy, ten lepszy — mówili. Gdy zrobiłam o to grandę, młodzież się zdziwiła. Wreszcie to kucharki zaczęły odkładać część jedzenia dla ewentualnych spóźnialskich, nigdy ich koledzy — mówi.

Podobnie było z miejscem do siedzenia. — Były wspólne ławy, ale nikt nie dbał o to, żeby się wszyscy na nich zmieścili. Jak ktoś przychodził ostatni, musiał stać. Koledzy zupełnie się tym nie przejmowali. Musiałam prosić, żeby się posunęli. Byli bardzo zdziwieni, że mi to w ogóle przyszło do głowy — opowiada nauczycielka.

***

Nastolatki na wyjazdach zachowują się jak klienci. Nie są gotowi na żadne niewygody, a warunki nawet trochę odbiegające od oczekiwanych wywołują protesty.

Jak podczas wycieczki licealistów z Gdańska do Włoch. W hotelu pod Rzymem Joanna, nauczycielka historii, czekała do nocy, aż uczniowie wybiorą pokoje. — Oglądali każde łóżko, wybrzydzali. Jednemu nie pasowała łazienka, innemu wykładzina. Po całym dniu zwiedzania nie mogłam odpocząć. Stałam na korytarzu z kluczami, bo co chwilę któryś pokój był przez nastolatka odrzucany — opowiada nauczycielka. W końcu zaczęli też dzwonić rodzice z Polski. — Dostali od dzieci zdjęcia, usłyszałam np.: „Ten prysznic nie spełnia standardów naszego dziecka”. Prysznic działał, ale był trochę zakamieniony. Zamieniłam się z tą uczennicą na pokoje, dopiero wtedy wszyscy mogliśmy iść spać — mówi nauczycielka.

Wyjazd był budżetowy, ok. 3 tys. zł na osobę. Hotel trzygwiazdkowy, pokoje dwuosobowe. — Jeździłam na klasowe wycieczki przez lata, a nigdy dotąd nie spotkałam się z taką roszczeniowością. Oczekiwania mają z górnej półki i żadnej gotowości na drobne niedogodności — mówi Joanna. I zarzeka się: — Nigdy więcej nie pojadę z klasą na wycieczkę!

***

— To nie jest jakaś „zła młodzież”. Oni po prostu są nauczeni dbać głównie o swoje dobro. Nie wiedzą, że można myśleć i działać z perspektywy grupy — mówi Tomasz Sikora. Na co dzień jest naukowcem. W tym roku zaciągnął się jako nauczyciel chemii do jednej ze szkół pod żaglami. — Bywałem na wielu obozach, jako uczestnik i jako wychowawca. Ale różnica w podejściu młodzieży dawniej a dzisiaj jest bardzo zauważalna. My się oglądaliśmy na innych. Było tak: Masz coś do zrobienia? To ci pomogę. Działaliśmy razem, namioty stawialiśmy wspólnie, czuliśmy się odpowiedzialni za grupę. Jak kogoś nie było, szukaliśmy go, pilnowaliśmy się nawzajem. Zupełnie tego nie widzę wśród dzisiejszych nastolatków — przyznaje.

Jego zdaniem największym problemem jest to, że młodzież nie czuje się częścią grupy. — Realizują głównie swój plan. Dziesięć osób czeka, a on musi zmienić skarpetki, właśnie teraz, albo wyjść do toalety w tym momencie. Nie poczeka, nie spróbuje się dostosować do reszty, nie liczą się dla niego potrzeby innych — mówi nauczyciel.

Podobnie jest z wykonywaniem poleceń. — Myśmy się buntowali, dyskutowaliśmy, ale polecania się wykonywało. Szczególnie na żaglach to jest istotne, gdy od pracy jednego zależy los wszystkich. Ktoś pokazał, co należy robić na łodzi, potem staraliśmy się to wykonywać już sami. Wiadomo było np., że łodzi się nie opuści, dopóki żagle nie są sklarowane. A dzisiaj? Za każdym razem trzeba wołać, przekonywać, że to należy zrobić. I tłumaczyć, dlaczego to jest konieczne i dlaczego ty, a nie ktoś inny. Młodzież traktuje polecenia jako opcję, raczej wytyczne niż obowiązek — mówi Sikora.

***

12-letni Janek chciał w te wakacje jechać na pierwszy w życiu obóz harcerski. Przygotowywał się do tego od miesięcy, był na dwóch biwakach z nocowaniem, żeby sprawdzić, czy da sobie radę w trudniejszych warunkach, w lesie. Z każdego wyjazdu wracał szczęśliwy, ale przeziębiony. To postawiło pod znakiem zapytania wakacyjny obóz, w grę wchodziły w końcu aż trzy tygodnie pod namiotem. — A co, jeśli złapie kleszcza? — martwi się mama Janka. Na co dzień bardzo pilnuje, żeby tak się nie stało. — Kto go będzie sprawdzał pod tym kątem na obozie?

Próbowała wynegocjować z kadrą krótszy pobyt, ale organizatorzy się nie zgodzili. Dlatego Janek nie pojedzie na obóz. Spędzi lato u dziadków.

Wielu rodziców myśli podobnie. W końcu wszystkie poradniki wakacyjne straszą kleszczami i nie tylko. I jak tu pozwolić dziecku na obóz w lesie?

***

— Niemal każdy rodzic pyta o kleszcze. Na naszych obozach jednak zawsze jest pielęgniarka, która tej sprawy szczególnie pilnuje — mówi Mateusz Głuch z Wrocławia. Jest nauczycielem, instruktorem harcerskim i survivalowcem, od lat organizuje obozy przetrwania. Przyznaje, że widzi zmianę w mentalności dzieci, nawet w ciągu kilku ostatnich lat. — Zawsze jest grupa obozowiczów, która łatwiej się przystosowuje, i taka, której to przychodzi z trudnością. Rzecz w tym, że ostatnio zmieniły się proporcje i coraz liczniejsza jest ta druga grupa — mówi Głuch.

Obóz w lesie to dla każdego jest drastyczna zmiana warunków, zwłaszcza w porównaniu z dzisiejszymi wygodami domowymi. Nie ma miękkich materacy, bywa zimno, wszędzie kurz. Jedzenie też jest inne, bez ulubionych potraw.

— Dawniej trzeba było groźnej burzy, żeby dzieci się łamały. Teraz wystarczy drobna niewygoda. Trochę zmarzną w nocy, spadnie deszczyk, a już chcą dzwonić do rodziców — mówi Głuch. Przygotował reguły dotyczące telefonów. Dzieci dostają komórki tylko w przerwie obiadowej, a przez pierwsze dwa dni tylko opiekunowie mają kontakt z rodzicami. — Wcześniej dzieci dzwoniły do rodziców już po pierwszej nocy, zanim się przyzwyczaiły do warunków. Emocje eskalowały, rodzice wpadali w popłoch, że na obozie jest niebezpiecznie, to wywoływało chaos. Teraz to ja z nimi rozmawiam — mówi.

Przez pierwsze dni odbiera po sto telefonów dziennie. — Gdy rodzice ustalą, że wszystko jest w porządku, odpuszczają. A my mamy czas, żeby pomóc dzieciom się zaadaptować — mówi Głuch.

***

Dzisiejsze nastolatki, czyli pokolenie alfa, to dzieci milenialsów, urodzone po 2010 r. i często młodsze rodzeństwo pokolenia Z. To oni kształtują media społecznościowe, to w nich widzi się przyszłych konsumentów, to oni mają największy wpływ na wizerunek wielu marek na światowym rynku. Od dzieciństwa otoczeni technologią mają szansę być najlepiej wykształconym pokoleniem w dziejach i może też najbardziej zamożnym. Według naukowców pokolenie alfa powinny cechować: nieustępliwość i odwaga, również wytrwałość.

— Nie widzę tej wytrwałości, a wręcz przeciwnie — przyznaje Tomasz Sikora. — Gdy nie znajdą rozwiązania zadania przy pierwszym podejściu, uznają, że sprawa załatwiona: spróbowali, ale się nie udało. I tyle.

***

— Obserwuję, jak kolejne roczniki mają coraz mniejszą zdolność radzenia sobie z trudnościami — mówi Mateusz Głuch. I przyznaje, że na obozach pod namiotem to duże wyzwanie. — Na nocne warty nie chcą wstawać, w kuchni zupełnie sobie nie radzą, trzeba ich uczyć obierania ziemniaków. Dawniej wystarczyło pokazać dzieciom, jak się buduje np. ogrodzenie, i one próbowały już na własną rękę. Teraz trzeba z nimi być non stop i wydawać polecenia na każdym etapie pracy: teraz ty przynieść żerdź, a ty ją przepiłuj itd.

— Znają po trzy języki, w komputerach wymiatają, ale nie potrafią współpracować i pewnie nie wymieniliby żarówki — mówi Patryk Hałajczak, psycholog i terapeuta, psycholog szkolny. Przyznaje, że problem nie dotyczy tylko rodzin z wyższej klasy średniej, ale i tych mniej zamożnych. — W domu sprzątają wyłącznie rodzice albo przychodzi pani do sprzątania, dzieci nigdy same nie piorą i nie prasują, nie robią sobie śniadań, nawet szkolnego. Librusa obsługuje asystentka ojca czy matki. Nic dziwnego, że już w liceum gubią się w obowiązkach — mówi psycholog.

***

Anna Turula, pedagożka i anglistka, wróciła właśnie ze szkoły pod żaglami. Opowiada, jak trudno było uczniów zmobilizować do pracy na pokładzie i do codziennej nauki. — Są do bólu asertywni, nauczycieli traktują jak kolegów i to raczej tych gorszych. Uczennica powiedziała np. do polonistki: „Pani ma problem, pani za szybko dyktuje”. Albo do mnie, gdy jadłam śniadanie: „Pani usiadła na moim miejscu”. Asertywność u dzisiejszych nastolatków czasem polega na upieraniu się przy błahostkach z nieustępliwością godną lepszej sprawy.

Za to — jak mówi pedagożka — w grach i zabawie dzisiejsze nastolatki nie mają sobie równych. — Niechętni i niezdolni do mobilizacji nagle przyjmują wyzwanie i stają na wysokości zadania. Oficer naszego żaglowca przyjął zakład, że przejmie ich nocne wachty i stanie za sterem na godzinę w stroju kąpielowym, jeśli każdy z nich zrobi to samo w ciągu dnia. Podziałało. A w sumie to był wyczyn, bo nie było wcale ciepło. Gdyby spróbować osiągnąć to samo gadką o obowiązku i odpowiedzialności, uciekliby albo udawali, że nie słyszą — żartuje pedagożka.

***

Dorota Minta, psycholożka i terapeutka, zaczyna rozmowę z rodzicami nastolatków od pytania: co dziecko robi dla domu? Najczęściej słyszy: sprząta swój pokój. — To robi dla siebie — mówi rodzicom. A czy coś robi dla innych domowników?

— W odpowiedzi zapada cisza. Do głowy by im nie przyszło, że dziecko może dla nich coś robić. Przecież to by była opresja! — mówi Minta. I pyta: — Dlaczego tylko rodzice mają się troszczyć o swoje dziecko: karmić, ubierać i kształcić, a dziecko nie może się im odwzajemnić? Nie chodzi o obowiązki. Chodzi o to, że warto robić coś dla innych. My o tym zapomnieliśmy. I naturalny egocentryzm, charakterystyczny dla dziecka w wieku 5-6 lat, przesunął się do okresu dojrzewania, zostawiając nam egocentryczne i niezaradne nastolatki. Co będzie, gdy one w taki sposób dorosną?

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
30

21.07.2024

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Polacy masowo „odziedziczyli” traumę po II wojnie światowej. „O tym nie wolno było mówić”

Polacy masowo „odziedziczyli” traumę po II wojnie światowej. „O tym nie wolno było mówić”

Od trzech lat poszukują zaginionego syna. Daniel Dymiński: Nie umiem odpuścić. Krzysiu, gdzie jesteś?

Od trzech lat poszukują zaginionego syna. Daniel Dymiński: Nie umiem odpuścić. Krzysiu, gdzie jesteś?

Tusk zaostrza kurs i ma plan na wybory. „Musiał wiedzieć, że pisowcy siedzą w tym po uszy” [KULISY]

Tusk zaostrza kurs i ma plan na wybory. „Musiał wiedzieć, że pisowcy siedzą w tym po uszy” [KULISY]

Historyk o życiu w wojennym Berlinie: zbyt wielu niemieckich Żydów nie było w stanie uwierzyć, że państwo chce ich zabić

Historyk o życiu w wojennym Berlinie: zbyt wielu niemieckich Żydów nie było w stanie uwierzyć, że państwo chce ich zabić

Szadkowski o hejcie na Tokarczuk, Woydyłło i Mróz-Gorgoń: Internet zamienia się w narzędzie tortur

Szadkowski o hejcie na Tokarczuk, Woydyłło i Mróz-Gorgoń: Internet zamienia się w narzędzie tortur

Ludzie staną się „słodkimi zabawkami” robotów? Katarzyna Kasia ostro o słowach Elona Muska

Ludzie staną się „słodkimi zabawkami” robotów? Katarzyna Kasia ostro o słowach Elona Muska

Na nagrywaniu podcastów można zbić fortunę. Sukces zależy od kilku czynników

Na nagrywaniu podcastów można zbić fortunę. Sukces zależy od kilku czynników

Varga: Remigiusz Mróz świetnie zarabia, a mimo to cierpi męki. To wiele mówi o losie pisarzy

Varga: Remigiusz Mróz świetnie zarabia, a mimo to cierpi męki. To wiele mówi o losie pisarzy

Trump walczy z turystyką porodową. Chce zakazać wjazdu do USA kobietom w ciąży

Trump walczy z turystyką porodową. Chce zakazać wjazdu do USA kobietom w ciąży

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Małe urządzenia do zadań specjalnych. Pojawiają się w Polsce

Małe urządzenia do zadań specjalnych. Pojawiają się w Polsce

6 września, 2026
Lędziny. Trzylatek za kierownicą auta. Spowodował wypadek

Lędziny. Trzylatek za kierownicą auta. Spowodował wypadek

6 września, 2026
Manewry NATO Northern Viking. Media: Ćwiczenia po raz pierwszy bez USA

Manewry NATO Northern Viking. Media: Ćwiczenia po raz pierwszy bez USA

6 września, 2026
Jasna Góra. Karol Nawrocki w Częstochowie. Weźmie udział w mszy świętej dożynkowej

Jasna Góra. Karol Nawrocki w Częstochowie. Weźmie udział w mszy świętej dożynkowej

6 września, 2026

Najnowsze Wiadomości

Tak zginął największy z tyranozaurów. To nie była taka zwykła śmierć

Tak zginął największy z tyranozaurów. To nie była taka zwykła śmierć

6 września, 2026
Rosja. Ukraińskie drony zaatakowały rafinerię w Riazaniu. Wybuchł pożar

Rosja. Ukraińskie drony zaatakowały rafinerię w Riazaniu. Wybuchł pożar

6 września, 2026
DORSZ o niezidentyfikowanym obiekcie. Podano, co wykryły wojskowe radary

DORSZ o niezidentyfikowanym obiekcie. Podano, co wykryły wojskowe radary

6 września, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.