Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Francja. Chmury pyrocumulonimbus na niebie. Niecodzienny widok w Żyrondzie

Francja. Chmury pyrocumulonimbus na niebie. Niecodzienny widok w Żyrondzie

27 lipca, 2026
Morawiecki wchodzi do gry, w sondażu najwięcej traci PiS. Znamy wyniki

Morawiecki wchodzi do gry, w sondażu najwięcej traci PiS. Znamy wyniki

27 lipca, 2026
Kto zapłaci za remont balkonu? Rząd zmienia ustawę – Biznes Wprost

Kto zapłaci za remont balkonu? Rząd zmienia ustawę – Biznes Wprost

27 lipca, 2026
Ogromne akwarium eksplodowało. Wylało się 7500 litrów wody i 350 ryb

Ogromne akwarium eksplodowało. Wylało się 7500 litrów wody i 350 ryb

27 lipca, 2026
Rosja. Ukraińskie drony uderzyły w Biełgorodzie i Rostowie nad Donem, są ofiary

Rosja. Ukraińskie drony uderzyły w Biełgorodzie i Rostowie nad Donem, są ofiary

27 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Francja. Chmury pyrocumulonimbus na niebie. Niecodzienny widok w Żyrondzie
  • Morawiecki wchodzi do gry, w sondażu najwięcej traci PiS. Znamy wyniki
  • Kto zapłaci za remont balkonu? Rząd zmienia ustawę – Biznes Wprost
  • Ogromne akwarium eksplodowało. Wylało się 7500 litrów wody i 350 ryb
  • Rosja. Ukraińskie drony uderzyły w Biełgorodzie i Rostowie nad Donem, są ofiary
  • Nowy ruch ws. ekstradycji Ziobry. Wysłano wniosek
  • Berlin 1936 był majstersztykiem propagandy. „Olimpiada zadziałała na świat jak znieczulenie”
  • Victoria’s Secret otwiera sklep w Gdańsku. Znamy datę i lokalizację – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Berlin 1936 był majstersztykiem propagandy. „Olimpiada zadziałała na świat jak znieczulenie”
Berlin 1936 był majstersztykiem propagandy. „Olimpiada zadziałała na świat jak znieczulenie”
Aktualności

Berlin 1936 był majstersztykiem propagandy. „Olimpiada zadziałała na świat jak znieczulenie”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości27 lipca, 2026

Propagandowo igrzyska były majstersztykiem. III Rzesza pokazała się jako państwo bogate i perfekcyjnie zarządzane. Dwa tygodnie po ich zakończeniu do wioski olimpijskiej wprowadził się Wehrmacht, a z niektórych budynków stworzono obóz koncentracyjny.

Czy ten obiekt jest potrzebny? — zapytał Führer, wskazując na tor wyścigów konnych Rennbahn Grunewald. W Berlinie funkcjonowały już dwa inne. Jakby tego było mało, kazał też zburzyć Deutsches Stadion, wybudowany stosunkowo niedawno, na igrzyska olimpijskie w 1916 r. (odwołane w związku z trwającą I wojną światową). Uznano, że nawet jego rozbudowa nie gwarantuje powstania wystarczająco monumentalnej areny. Na ich miejsce miał powstać nowy, zdolny pomieścić 100 tys. widzów Stadion Olimpijski. — To jest zadanie narodu. Jeśli Niemcy mają gościć u siebie cały świat, muszą się do tego przygotować gruntownie i doskonale — oświadczył Hitler.

Zabijam nudę

1 sierpnia 1936 r. Führer na trybunę honorową stadionu wkracza przy dźwiękach „Hymnu olimpijskiego” skomponowanego przez Richarda Straussa. 72-letni wtedy kompozytor nie był zachwycony zleceniem z Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. „Zabijam nudę okresu adwentu, komponując »Hymn olimpijski« dla plebsu. Ja, który najbardziej ze wszystkich ludzi […] gardzi sportem. Cóż, lenistwo jest korzeniem wszelkiego zła” — pisał do librecisty Stefana Zweiga.

Hitler ze złotą medalistką w rzucie oszczepem Tilly Fleischer (pierwsza z prawej) i brązową medalistką w tej konkurencji Polką Marią Kwaśniewską (pierwsza z lewej), Berlin 1936 r.

Foto: fot. Heinrich Hoffmann/ullstein bild/Newspix.pl

Po uroczystym otwarciu XI olimpiady trwa przemarsz zawodników i zawodniczek po bieżni. Najliczniejszą reprezentację, liczącą 348 sportowców, wystawia III Rzesza. To oni zwyciężą w klasyfikacji medalowej, zgarniając aż 89 medali, w tym 33 złotych. Towarzyszą im wiwaty i faszystowskie pozdrowienia, a nad Olympiastadion Berlin przelatują sterowce LZ 129 Hindenburg (o długość 245 i średnicy 41 m) i LZ 127 Graf Zeppelin (odpowiednio: 237,6 i 30,5 m), oba w nazistowskich barwach. Z trybuny Hitler śledzić będzie w kolejnych dniach zawody lekkoatletyczne. To na nią po finale rzutu oszczepem zaprosi medalistki, wśród nich 23-latkę z Polski, Marię Kwaśniewską, która w czasie dekoracji jako jedyna z nagrodzonych nie wykonała faszystowskiego gestu. — Gratuluję małej Polce — miał powiedzieć Führer. — Pan też niezbyt wysoki — usłyszał w odpowiedzi. Amerykański lekkoatleta Jesse Owens, Afroamerykanin, nie został tam zaproszony, choć był największą gwiazdą imprezy. Zdobywając cztery złota, rozbił nazistowską propagandę, głoszącą wyższość rasy aryjskiej.

Adolf Hitler i czołowi politycy nazistowscy pozdrawiają gestem  faszystowskim z trybuny honorowej podczas Igrzysk Olimpijskich w Berlinie w 1936 r.

Adolf Hitler i czołowi politycy nazistowscy pozdrawiają gestem faszystowskim z trybuny honorowej podczas Igrzysk Olimpijskich w Berlinie w 1936 r.

Foto: Julius Braatz/ullstein

„Biegnie Murzyn Owens. Rasa panów czuje smak klęski.

A widownia smutnieje. Der Führer marszczy brwi.

Mogą się jednak pocieszyć.

Myślą o wszystkich Żydach.

Czy czmychali ulicami, co sił w nogach.

Tych w końcu zdołali dopędzić”.

Pisał Nordahl Grieg, norweski dziennikarz w wierszu „Sprinterzy”.

Po sukcesach Niemców odgrywany jest i hymn państwowy, i Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników (NSDAP). Hajlują wszyscy widzowie. — To właśnie wtedy nastąpiło zawłaszczenie tego gestu przez nazistów — mówi Robert Gawkowski, historyk kultury fizycznej i sportu. — Są fotografie, np. z roku 1932, na których widać hajlujące polskie zawodniczki, tylko wtedy było to jeszcze uznawane za gest olimpijski, rzymski salut, oznakę zdrowia. Po olimpiadzie w Berlinie — wyłącznie jako gest nazistowski.

Leni Riefenstahl z operatorem Walterem Frentzem na planie filmu „Olympia w 1936 r.

Leni Riefenstahl z operatorem Walterem Frentzem na planie filmu „Olympia” w 1936 r.

Foto: Fot. Lothar Ruebelt/ullstein bild/Newspix.pl

Żydowskie pochodzenie

Decyzją MKOl igrzyska w Berlinie miały być zorganizowane już w 1916 r. Sport w Cesarstwie Niemieckim stał się bardzo popularny, wypadało zatem, by tak wielka i ważna impreza trafiła i tam, skoro odbywała się w Paryżu, Londynie i Sztokholmie. Plany pokrzyżowała I wojna światowa.

— O tym, że Berlin zostanie gospodarzem igrzysk w 1936 r., MKOl postanowił pięć lat wcześniej, zanim Hitler doszedł do władzy — mówi Gawkowski. — Oczywiście pojawia się pytanie, co powinien zrobić po 1933 r.? Dobrej odpowiedzi nie ma. Świat musiałby przewidzieć, że wybuchnie wielka wojna, Holokaust i dojdzie do tragedii.

Joseph Goebbels kierujący Ministerstwem Propagandy i Oświecenia Publicznego Rzeszy szybko dostrzegł propagandowe możliwości imprezy. Wykonawcami jego woli została wielka trójka — Theodor Lewald, Karl Ritter von Halt i Carl Diem. — Lewald to ważna postać, Niemiec, chrześcijanin, Żyd — wyjaśnia Gawkowski. — I to właśnie on został prezesem komitetu organizacyjnego igrzysk. Propaganda „zmiękczała” realia III Rzeszy, żeby pasowały do założeń ruchu olimpijskiego, która opierają się na tolerancji i pokoju. W reprezentacji Niemiec znalazło się nawet miejsce dla kilkorga Żydów, choć ustawy norymberskie skazywały ich na bycie obywatelami trzeciej kategorii. Mówiły m.in. o tym, że Żydzi nie mogą reprezentować państwa niemieckiego. Tymczasem do rywalizacji dopuszczono choćby gwiazdę szermierki Helene Mayer. Zdobyła srebrny medal i jak wszyscy medaliści reprezentacji Niemiec wykonała na podium nazistowski salut.

Goebbels, fanatyk nazizmu, 30 lipca, tuż przed startem igrzysk, spotkał się z zagranicznymi dziennikarzami w sali balowej zoo. Czytał z kartki, łagodnym tonem, żadnego podnoszenia głosu. Zaprzeczał, by Niemcy pragnęły wykorzystać imprezę w celach propagandowych. — Zapewniam państwa, że tak nie jest. Gdyby tak było, z pewnością bym o tym wiedział. Rzecz jasna Niemcy chcą się zaprezentować swoim gościom z jak najlepszej strony, taki jest wymóg uprzejmości, który nie ma nic wspólnego z propagandą polityczną — mówił, a w dzienniku zanotował: „Wygłosiłem mowę krótką, ale i odważną. Zaskoczyły mnie huczne oklaski”.

Jak relacjonował amerykański reporter Richard Helms, dekady później dyrektor Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA), większość zagranicznych dziennikarzy dobrze przyjęła przemówienie.

Skoczkowie o tyczce w kadrze filmu „Olympia

Skoczkowie o tyczce w kadrze filmu „Olympia”

Foto: fot. ULLSTEIN BILD/NEWSPIX.PL

31 lipca działacze MKOl zaprosili nazistowskich dygnitarzy — z Hitlerem na czele — do berlińskiego zamku. Gości podjęto kolacją przygotowaną przez kucharzy luksusowego hotel Kaiserhof. W menu m.in.: consommé julienne, pstrąg w delikatnie wędzonej szynce szwarcwaldzkiej, ptysie nadziewane kurczakiem, pieczarkami i truflami, cielęce grasice w mięsnym sosie na bazie kiełbasy tuluskiej oraz comber z sarny podany z zielonym groszkiem. Dobór win — bezbłędny, by wspomnieć tylko Mounton Rothschild rocznik 1918.

Pułkownik Komorowski robi awanturę

Podczas igrzysk spotkań, przyjęć i bankietów nie brakowało. Według policyjnych raportów do Berlina przybyło blisko 66 tys. turystów. Dla porównania — rok wcześniej w tym samym okresie miasto odwiedziły niecałe 24 tys. ludzi.

Zagrożenie dla świata lekceważono. Brytyjka Dorothy Odam, lekkoatletka: — Każdego ranka budził nas odgłos maszerujących ludzi. Gdy podeszłam do okna, zobaczyłam młodych mężczyzn z łopatami, które trzymali jak karabiny na ramionach. Dowiedziałam się, że to Hitlerjugend. Większość sportowców przyjmowała mundury, swastyki i towarzyszące im rytuały z rozbawieniem. Podczas przechadzek po sklepach i mieście dość często nas zatrzymywano. Obowiązywała zasad: ilekroć Führer przejeżdżał ulicami, ruch zamierał.

Amerykanin Louis Zamperini, lekkoatleta, późniejszy jeniec wojenny w niewoli japońskiej: — W roku 1936 uważaliśmy Hitlera jedynie za niebezpiecznego błazna.

Brytyjczyk Martin Bristow, wioślarz, zakwaterowany w Szkole Oficerów Policji: — Budynek był imponujący, była tam dobra obsługa i jedzenie. W jadalni wisiało zdjęcie Hitlera, w które rzucaliśmy kulkami chleba. Kelnerzy nie protestowali, ale patrzenie na to, co robimy, musiało być dla nich bardzo trudne. Jednak kiedy wychodziliśmy na ulice, nie byliśmy tak bezczelni.

Hindus Dhyan Chand, hokeista na trawie: — Każdego wieczoru po kolacji spędzaliśmy dwie godziny w świetlicy, śmiejąc się, klaszcząc i żartując. Najbardziej hałaśliwi byli Włosi. Widok tańczącej z wdziękiem ładnej dziewczyny zawsze wystarczał, by wprawić ich w stan najwyższego rozbawienia.

Turczynka Halet Çambel, florecistka: — W domu fryzjerskim, który odwiedzałam, nie było żadnych rozmów o polityce. Nie przypominam sobie, by ktokolwiek orientował się sytuacji. Dziewczęta interesowały się wyłącznie treningami i swymi wynikami.

Brazylijczyk João Havelange, pływak, późniejszy wieloletni (od 1974 do 1998 r.) prezydent Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA), wspominał, że w wiosce olimpijskiej dla sportowców co najmniej trzy razy występowała Berlińska Orkiestra Symfoniczna.

Nie obyło się bez faworyzowania reprezentantów gospodarzy. Przekonali się o tym także Polacy w czasie rywalizacji we wszechstronnym konkursie konia wierzchowego. Szefem naszej drużyny był płk Tadeusz Komorowski, późniejszy generał i komendant główny Armii Krajowej, który podjął ostateczną decyzję o wybuchu powstania warszawskiego.

— Niemcy oszukiwali potwornie — wspominała jego żona, Irena Komorowska. — Mąż miał z nimi ostre starcie podczas próby terenowej.

Wzdłuż całej trasy rozstawieni byli głównie niemieccy sędziowie, którzy przyznali Polakom niezasłużone punkty karne. — Mąż zrobił im piekielną awanturę — opowiadała Komorowska. Punkty karne anulowano, złe wrażenie jednak pozostało. Ostatecznie Niemcy zdobyli złoty medal, Polacy — srebrny. Obie reprezentacje spotkały się na przyjęciu 7 sierpnia. Obecni byli również Hitler i Goebbels. Komorowski z Führerem zamienili kilka zdań.

„Der Stürmer” spod lady

Igrzyska miały olśnić rozmachem i perfekcyjną organizacją. Brutalną, rasistowską politykę naziści ukrywali. Kto wiedział, że w lipcu, dwa tygodnie przed ich startem, na rozkaz MSW aresztowano około 600 mieszkających w Berlinie i okolicach Romów i internowano ich w obozie w Marzahn na obrzeżach stolicy? Kto zdawał sobie sprawę, że zagraniczni turyści tylko na czas zawodów nie podlegali karom na podstawie paragrafu 175 niemieckiej ustawy kryminalnej, czyli za stosunki seksualne między mężczyznami?

Usunięto antyżydowskie transparenty i napisy, gazety — nawet „Völkischer Beobachter”, organ prasowy NSDAP — z polecenia Goebbelsa złagodziły ostrą retorykę. Na czas igrzysk ze sprzedaży zniknął „Der Stürmer”, związany z NSDAP tygodnik polityczny. To znaczy zniknął z oficjalnej sprzedaży, esesman spokojnie mógł go kupić spod lady, a to był nakład sięgający pół miliona egzemplarzy.

— Hitler nie był specjalnie zainteresowany sportem, a igrzyskom początkowo wręcz przeciwny. Zresztą i naziści, i bolszewicy twierdzili, że taka impreza odciągnie klasę robotniczą od idei — twierdzi Gawkowski. — Olimpiada w Berlinie w 1936 r. zadziałała na świat jak znieczulenie, a propagandowo była majstersztykiem. W relacjach czuć fascynację wielkością, rozmachem, organizacyjnym porządkiem i dbałością o każdy szczegół: muzykę, hymny, wszechobecne faszystowskie flagi. Berlin pokazał się jako miasto otwarte dla wszystkich, a III Rzesza jako państwo bogate i perfekcyjnie zarządzane. Proszę sobie wyobrazić, że kontuzjowany Eugeniusz Lokajski, lekkoatleta i fotograf, który zginął potem w powstaniu warszawskim, na koszt Niemców przebywał u nich na leczeniu i rehabilitacji jeszcze dwa miesiące po igrzyskach. Niemcy znieczulili światową opinię publiczną. Prawda była inna i brutalna. Dwa tygodnie po zakończeniu imprezy do wioski olimpijskiej zajmowanej przez zawodników wprowadzili się żołnierze Wehrmachtu, a z niektórych budynków stworzono obóz koncentracyjny. Ciekawe, że samemu Lewaldowi naziści dali święty spokój, chociaż z życia publicznego zniknął, niedługo po wojnie zmarł śmiercią naturalną.

— Warto zauważyć, że były próby bojkotu igrzysk, głównie przez lewicowe ugrupowania z całej Europy — dodaje Gawkowski. — W Polsce Żydowski Związek Zawodowy Drukarzy i Zecerów żądał od Szapsela Rotholca, pięściarza Gwiazdy Warszawa, by do Berlina nie jechał. Nie posłuchał, nałożono na niego krótką dyskwalifikację, choć ostatecznie i tak nie walczył, bo odnowiła mu się kontuzja. W ceremonii otwarcia udział jednak brał, maszerował przed trybuną honorową, w marynarce z polskim herbem. Kiedy wybuchła wojna, musiał się ukrywać, cudem przeżył.

Stworzyła pani majstersztyk

30-letnia Leni Riefenstahl, początkująca aktorka i reżyserka, w 1932 r. na jednym z wieców usłyszała przemowę Adolfa Hitlera. Przyznała, że była nim absolutnie zafascynowana. Zaoferowała mu swoje usługi. Kilkanaście miesięcy później nakręciła „Zwycięstwo wiary”, ponadgodzinne sprawozdanie z V zjazdu NSDAP w Norymberdze. Niektórzy nazistowscy urzędnicy niechętnie przyjęli, że reżyserem tak ważnego materiału została kobieta, która na dodatek nie była nawet członkiem partii. Film jednak bardzo spodobał się Hitlerowi, dzięki czemu zdobyła jego zaufanie i zlecenie na kolejny. „Triumf woli” wykreował jedność narodu wokół niekwestionowanego przywództwa Hitlera.

O nakręcenie dokumentu z olimpiady miał ją poprosić sam Hitler, Riefenstahl utrzymywała, że zlecenie dostała od MKOl. Zapewniono jej nieograniczony dostęp do funduszy oraz pełną swobodę artystyczną. Stosowano ujęcia z wykopów, czyli z żabiej perspektywy, kamery mocowano do balonów i sterowców, używano także tych podwodnych. Doskonały operator Hans Ertl wymyślił nawet automatycznie katapultującą się kamerę, która poruszała się równolegle do sprinterów biegnących dystans 100 m. Riefenstahl zaangażowała 10 dodatkowych operatorów, wtapiających się w tłum, by filmować reakcje kibiców.

Kinowa premiera „Olimpiady” miała uroczystą premierę dwa lata po igrzyskach, 20 kwietnia 1938 r., w dniu 49. urodzin Führera. — Stworzyła pani majstersztyk — ocenił Führer.

Zaskakujących materiałów z tamtych igrzysk nie brakuje do dziś. Reżyser Rafał Mierzejewski w archiwum „Der Spiegel” odnalazł materiał filmowy, który tygodnik odkupił od Stasi po rozpadzie NRD. To 30-minutowe nagranie meczu piłki nożnej, Austria — Polska, (nasza przegrana 1:3) z 11 sierpnia 1936 r., z niemieckim komentarzem.

— Najwidoczniej Niemcy preferowali materiały o swoich zawodnikach, ten przeleżał dziesięciolecia omijany przez wszystkich. Dla nas, nie boję się użyć tego słowa, to sensacja — mówi Gawkowski.

Igrzyska tylko w Niemczech

O ile przed dojściem do władzy Hitler igrzyska uważał za wymysł Żydów i masonów, imprezę, która nie może odbyć się w Rzeszy rządzonej przez narodowych socjalistów, po sukcesie w 1936 r. chciał je zgermanizować. Wiosną 1937 r. odwiedził architekta Alberta Speera w jego berlińskim biurze, by rzucić okiem na model nowego stadionu, projektowanego na 400 tys. widzów. Speer wspomniał, że płyta stadionu na tak ogromnym obiekcie nie będzie miała przepisowych wymiarów olimpijskich.

— To zupełnie nieważne — uspokoił go Führer. — W 1940 r. igrzyska olimpijskie odbędą się jeszcze w Tokio, ale potem odbywać się będą po wsze czasy w Niemczech, na tym stadionie, a wymiary boiska określać będziemy wtedy my.

Korzystałam z książki „Igrzyska w Berlinie. Jak Hitler ukradł olimpijski sen”, Guy Walters, Rebis, Poznań 2006

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
4

09.07.2026

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Stankiewicz: prokuratura poddała się w dwóch absolutnie kluczowych sprawach

Stankiewicz: prokuratura poddała się w dwóch absolutnie kluczowych sprawach

Ginekolodzy po dwudniowych kursach operują miejsca intymne Polek. „Widziałem okaleczenia”

Ginekolodzy po dwudniowych kursach operują miejsca intymne Polek. „Widziałem okaleczenia”

Obajtek zyska na rozłamie PiS? „Jest ostatnią deską ratunku prezesa”

Obajtek zyska na rozłamie PiS? „Jest ostatnią deską ratunku prezesa”

Rząd Donald Tusk zamknięty w błędnej pętli. „Pod koniec lutego uznali, że można odpuścić”

Rząd Donald Tusk zamknięty w błędnej pętli. „Pod koniec lutego uznali, że można odpuścić”

Co nam mówi oświadczenie majątkowe Trumpa? Oskubał swoich wyborców

Co nam mówi oświadczenie majątkowe Trumpa? Oskubał swoich wyborców

Szef zwolnił mnie w porywie namiętności, a ja nie mogłem się odwołać. W USA nie istnieje Kodeks pracy

Szef zwolnił mnie w porywie namiętności, a ja nie mogłem się odwołać. W USA nie istnieje Kodeks pracy

Odpady po lekach zrewolucjonizowały rolnictwo. „Świnie rosły trzy razy szybciej”

Odpady po lekach zrewolucjonizowały rolnictwo. „Świnie rosły trzy razy szybciej”

Katarzyna Kasia: Nie czytajcie internetowych recenzji „Odysei”. Dawno nic mną tak nie zawładnęło

Katarzyna Kasia: Nie czytajcie internetowych recenzji „Odysei”. Dawno nic mną tak nie zawładnęło

Szadkowski: Państwo tym razem zadziałało. Ten wyrok połączył wyborców Tuska i Nawrockiego

Szadkowski: Państwo tym razem zadziałało. Ten wyrok połączył wyborców Tuska i Nawrockiego

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Morawiecki wchodzi do gry, w sondażu najwięcej traci PiS. Znamy wyniki

Morawiecki wchodzi do gry, w sondażu najwięcej traci PiS. Znamy wyniki

27 lipca, 2026
Kto zapłaci za remont balkonu? Rząd zmienia ustawę – Biznes Wprost

Kto zapłaci za remont balkonu? Rząd zmienia ustawę – Biznes Wprost

27 lipca, 2026
Ogromne akwarium eksplodowało. Wylało się 7500 litrów wody i 350 ryb

Ogromne akwarium eksplodowało. Wylało się 7500 litrów wody i 350 ryb

27 lipca, 2026
Rosja. Ukraińskie drony uderzyły w Biełgorodzie i Rostowie nad Donem, są ofiary

Rosja. Ukraińskie drony uderzyły w Biełgorodzie i Rostowie nad Donem, są ofiary

27 lipca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Nowy ruch ws. ekstradycji Ziobry. Wysłano wniosek

Nowy ruch ws. ekstradycji Ziobry. Wysłano wniosek

27 lipca, 2026
Berlin 1936 był majstersztykiem propagandy. „Olimpiada zadziałała na świat jak znieczulenie”

Berlin 1936 był majstersztykiem propagandy. „Olimpiada zadziałała na świat jak znieczulenie”

27 lipca, 2026
Victoria’s Secret otwiera sklep w Gdańsku. Znamy datę i lokalizację – Biznes Wprost

Victoria’s Secret otwiera sklep w Gdańsku. Znamy datę i lokalizację – Biznes Wprost

27 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.