Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Zezwolili na odstrzał niedźwiedzi z nieba. Chcą ratować inne zwierzęta

Zezwolili na odstrzał niedźwiedzi z nieba. Chcą ratować inne zwierzęta

8 maja, 2026
Węgry. Szwagier Magyara nie będzie ministrem sprawiedliwości. „Wycofuję się”

Węgry. Szwagier Magyara nie będzie ministrem sprawiedliwości. „Wycofuję się”

8 maja, 2026
Pilotaż skróconego czasu pracy w Polsce. Ujawniono pierwsze efekty – Biznes Wprost

Pilotaż skróconego czasu pracy w Polsce. Ujawniono pierwsze efekty – Biznes Wprost

8 maja, 2026
Koniec kur w klatkach w UE? Rolnicy będą zachęcani do zmiany modelu chowu

Koniec kur w klatkach w UE? Rolnicy będą zachęcani do zmiany modelu chowu

8 maja, 2026
USA zaatakowały cele w Iranie. Teheran grzmi o naruszeniu rozejmu

USA zaatakowały cele w Iranie. Teheran grzmi o naruszeniu rozejmu

7 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Zezwolili na odstrzał niedźwiedzi z nieba. Chcą ratować inne zwierzęta
  • Węgry. Szwagier Magyara nie będzie ministrem sprawiedliwości. „Wycofuję się”
  • Pilotaż skróconego czasu pracy w Polsce. Ujawniono pierwsze efekty – Biznes Wprost
  • Koniec kur w klatkach w UE? Rolnicy będą zachęcani do zmiany modelu chowu
  • USA zaatakowały cele w Iranie. Teheran grzmi o naruszeniu rozejmu
  • Darowizny 2026 – nowe przepisy i przywrócenie terminu zgłoszenia – Biznes Wprost
  • Australijscy naukowcy znajdują ogromną kałamarnicę – nowe gatunki w kanionach Cloates
  • Korea Południowa. Nie żyje sędzia. Wydał wyrok ws. byłej pierwszej damy
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Dlaczego Trump nie ruszy Korei Północnej? „Jeśli jesteś Kim Dzong Unem, żyjesz w dobrych czasach” [ANALIZA]
Dlaczego Trump nie ruszy Korei Północnej? „Jeśli jesteś Kim Dzong Unem, żyjesz w dobrych czasach” [ANALIZA]
Aktualności

Dlaczego Trump nie ruszy Korei Północnej? „Jeśli jesteś Kim Dzong Unem, żyjesz w dobrych czasach” [ANALIZA]

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości21 lutego, 2026

Donald Trump zwiększa presję militarną na Iran. Najwyższy Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un przygląda się temu z dystansu, chroniony nuklearną tarczą. — Koreańczycy z Północy mają się świetnie — uważa Ankit Panda, ekspert ds. Korei Północnej.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

W przeciwieństwie do Teheranu, który mimo wieloletnich starań nigdy nie wyprodukował broni nuklearnej, Pjongjang zdecydował się na ten krok. Pierwsza próba atomowa odbyła się dwie dekady temu. Od tego czasu Korea Północna poczyniła postępy na wielu polach, m.in. testowała pociski zdolne dolecieć do Stanów Zjednoczonych. Zapewniło jej to poziom odstraszania porównywalny z mocarstwami takimi jak Chiny czy Rosja — obie te potęgi de facto zaakceptowały status nuklearny swojego sąsiada.

Ani presja, ani dyplomacja — po które Donald Trump sięgał podczas swojej pierwszej kadencji — nie przekonały Kima do porzucenia broni, którą uważa za klucz do przetrwania swojego państwa.

— Od dawna jestem zdania, że Koreańczycy z Północy skutecznie odstraszają Stany Zjednoczone dzięki swojej broni nuklearnej — mówi „Newsweekowi” Ankit Panda, starszy analityk w programie ds. polityki nuklearnej Carnegie Endowment for International Peace i ekspert ds. Korei Północnej.

Kim przewodniczy obecnie odbywającemu się co pięć lat Kongresowi Partii Pracy Korei. Wydarzeniu towarzyszą pokazy wojskowe demonstrujące postępy sił zbrojnych kraju. Panda przekonuje, że ta strategiczna polisa ubezpieczeniowa „odgrywa zupełnie inną rolę” po amerykańskich atakach na irańskie instalacje nuklearne w czerwcu i porwaniu prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro przez amerykańskie siły specjalne Delta Force w styczniu.

— Najważniejsze jest zapewnienie Koreańczyków z Północy, że nie stoją przed nimi zagrożenia, które mogłyby doprowadzić do upadku reżimu — takie, z jakimi w nadchodzących dniach i tygodniach zmierzy się Iran, ani tym bardziej podobne do tych, których doświadczył Nicolás Maduro ze strony Stanów Zjednoczonych. Nuklearne odstraszanie zapewnia przywództwu Korei Północnej poczucie bezpieczeństwa, które bardzo trudno osiągnąć jakimikolwiek innymi środkami — tłumaczy Panda.

Wielki gambit

Historia nuklearna Korei Północnej sięga czasów Kim Ir Sena, dziadka obecnego przywódcy. Stanął on na czele państwa komunistycznego utworzonego po II wojnie światowej przy wsparciu ZSRR. Choć zarówno Związek Radziecki, jak i Chiny udzielały Korei Północnej pomocy podczas wyniszczającej wojny koreańskiej w latach 50., żadne z tych państw nie zdecydowało się bezpośrednio poprzeć dążeń Pjongjangu do uzyskania własnego arsenału jądrowego.

W efekcie droga KRLD do broni jądrowej w kolejnych dekadach była w dużej mierze wynikiem własnych wysiłków — opartych na nielegalnych sieciach pozyskiwania technologii i materiałów, działalności wywiadowczej oraz inżynierii odwrotnej. W latach 90., gdy po śmierci ojca władzę objął Kim Dzong Il, amerykańscy urzędnicy uznali, że Pjongjang jest bliski przełomu nuklearnego. Doprowadziło to do kryzysu w 1994 r., w czasie którego ówczesny prezydent USA Bill Clinton poważnie rozważał użycie siły militarnej.

Ostatecznie zwyciężyła dyplomacja. Najpierw zawarto Ramowe Porozumienie, a niemal dekadę później — po wycofaniu się Korei Północnej z Traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT) — zainicjowano Sześciostronne Rozmowy w 2003 r. Ten rok przyniósł jednak wydarzenia, które miały istotne znaczenie dla kalkulacji reżimów autorytarnych: Stany Zjednoczone dokonały inwazji na Irak pod pretekstem powstrzymania irackiego programu broni masowego rażenia, a przywódca Libii Muammar Kaddafi zgodził się zamknąć swój raczkujący program nuklearny w zamian za normalizację relacji z Zachodem. Kilka lat później Kaddafi został obalony podczas wspieranego przez NATO powstania z 2011 r.

Korea Północna obrała inną drogę. W trakcie Sześciostronnych Rozmów, prowadzonych z udziałem Chin, Japonii, Rosji, Stanów Zjednoczonych oraz obu państw koreańskich, Pjongjang przeprowadził swoją pierwszą próbę jądrową (w październiku 2006 r.), stając się najmłodszym państwem na świecie, które zademonstrowało zdolność do użycia broni nuklearnej.

Iran nie poszedł w jej ślady, nadal rozwijał energetykę jądrową, lecz nie przekroczył granicy zbrojeniowej. W 2015 r. władze w Teheranie podpisały Wspólny kompleksowy plan działania (JCPOA) — międzynarodowe porozumienie dotyczące kontroli irańskiego programu rozwoju broni jądrowej. Porozumienie to zostało odrzucone przez Trumpa w czasie jego pierwszej kadencji w 2018 r. W tym samym czasie amerykański przywódca podjął bezpośrednie rozmowy z Kim Dzong Unem, mające doprowadzić do porozumienia „pokój za denuklearyzację”, które załamały się rok później.

— Koreańczycy z Północy nie dowiedzieli się niczego, czego już nie wiedzieli. Od dawna są zdania, że Saddam Husajn i Muammar Kaddafi popełnili fatalny błąd, godząc się na amerykańskie żądania denuklearyzacji. Zapłacili za to najwyższą cenę — komentuje Panda.

— Sądzę, że zwłaszcza przypadek Iranu dał Koreańczykom do myślenia. — dodaje. — Strategia, którą Teheran realizował przez długi czas po załamaniu się porozumienia JCPOA, polegająca na pozostawaniu tuż poniżej progu zdolności nuklearnej, w zeszłym roku spektakularnie obróciła się przeciwko niemu. Myślę, że to potwierdziło istnienie zasadniczej różnicy między odstraszaniem opartym na realnie posiadanej broni jądrowej, z którego korzysta Korea Północna, a odstraszaniem bez broni, które nie wyszło Iranowi na dobre.

Uprzywilejowana pozycja Korei Północnej znacznie utrudnia Trumpowi stosowanie na przemian eskalacji i dyplomacji. Taką strategię realizował wobec Kima podczas swojej pierwszej kadencji.

— Koreańczycy z Północy grają dziś na zwłokę i oczekują, że Stany Zjednoczone wykonają pierwszy ruch — twierdzi Panda. — Mają się świetnie. Posiadają broń nuklearną. Produkują jej coraz więcej. Ulepszają ją. Otrzymują wsparcie od Rosji. Jeśli jesteś Kim Dzong Unem, żyjesz w dobrych czasach, więc możesz sobie pozwolić na czekanie.

Dyplomatyczne rozgrywki

Zacieśniające się więzi Pjongjangu z Moskwą przyniosły Kimowi nowy poziom wsparcia. Choć od czasów zimnej wojny oba kraje łączyły bliskie relacje, ich partnerstwo odżyło na polu walki. Szacuje się, że ponad 10 tys. żołnierzy Koreańskiej Armii Ludowej wspiera rosyjskie działania wojenne w Ukrainie, płynie tam też nieprzerwany strumień północnokoreańskiej pomocy wojskowej.

Podpisane w czerwcu 2024 r. porozumienie o partnerstwie strategicznym między Kim Dzong Unem a prezydentem Rosji Władimirem Putinem było pierwszym od wielu dekad przypadkiem sformalizowania przez Koreę Północną paktu o wzajemnej obronie. Wcześniej reżim podpisał wieloletnią umowę o przyjaźni z Chinami w 1961 r.

Zarówno Pekin, jak i Moskwa wycofały się ze wspierania międzynarodowych sankcji wobec północnokoreańskiego programu nuklearnego. Po raz pierwszy wstrzymały się od głosu w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w maju 2022 r., kilka miesięcy po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.

— Rosnący arsenał broni masowego rażenia i konwencjonalnej Korei Północnej może sprawić, że każdy amerykański prezydent dwa razy się zastanowi, zanim zastosuje wobec niej presję, jaką Trump stosował wobec Wenezueli czy Iranu — mówi „Newsweekowi” Joel Wit, założyciel projektu 38 North przy Stimson Center i były urzędnik Departamentu Stanu, który negocjował Ramowe Porozumienie z 1994 r. — Ale równie ważne, jeśli nie ważniejsze, jest to, że zarówno Rosja, jak i Chiny pomagają Kimowi omijać wszelkie sankcje. Sytuacja jest zupełnie inna niż za pierwszej kadencji Trumpa.

— Ponadto można się spierać, czy dotychczasowe formy nacisku wobec Korei Północnej — a zwłaszcza sankcje — były skuteczne, biorąc pod uwagę rozbudowane zagraniczne sieci przemytnicze Pjongjangu. Zresztą w ostatniej dekadzie Koreańczycy z Północy zarabiali ogromne pieniądze na cyberprzestępczości — znacznie więcej niż na tradycyjnym przemycie — dodaje Wit.

Choć Chiny i Rosja nawiązały bliskie relacje z Iranem i Wenezuelą w różnych obszarach współpracy, żadne z tych partnerstw nie przerodziło się w realne gwarancje bezpieczeństwa. W odpowiedzi na amerykańskie operacje wymierzone w te państwa Pekin i Moskwa ograniczały się do słów potępienia, przedkładając własne interesy w relacjach z administracją Donalda Trumpa nad otwarte zaangażowanie po stronie sojuszników.

W przypadku Korei Północnej Trump musi szukać nowej strategii. Państwo dysponuje zarówno arsenałem nuklearnym, jak i mocnymi powiązaniami z Pekinem i Moskwą.

— Korea Północna jest de facto państwem atomowym, dysponującym znacznym arsenałem głowic, które mogą zostać osadzone na pociskach balistycznych. Pociski Hwasong-20 — podobnie jak wcześniejsze Hwasong-17 i 18 — mogą dosięgnąć dowolnego punktu na terytorium USA. To jest kluczowa różnica między Koreą Północą a Iranem i Wenezuelą: te kraje nie mają bomb atomowych mogących zagrozić Ameryce. Poza tym Rosja i Chiny zrobią wszystko, by Rada Bezpieczeństwa ONZ nie nałożyła kolejnych sankcji na Koreę Północną — mówi „Newsweekowi” Joseph DeTrani, były dyrektor operacji CIA ds. Azji Wschodniej i zastępca dyrektora wywiadu narodowego odpowiedzialny za Koreę Północną.

— Kim Dzong Un powiedział, że Stany Zjednoczone będą musiały zaakceptować Koreę Północną jako państwo posiadające broń nuklearną. Odpowiadamy na to „nie”, ale to „nie” jest warunkowe — stwierdził DeTrani.

DeTrani uważa, że należy odrzucić maksymalistyczne podejście, tzw. „model libijski”. Opowiada się za stopniową, długoterminową strategią, która wciąż ma na celu denuklearyzację Korei Północnej po serii działań wspierających zaufanie i współpracę.

— Powinniśmy być gotowi uznać denuklearyzację za ostatni etap długiego procesu, w którym najpierw pojawią się gwarancje bezpieczeństwa, pomoc gospodarcza, rozwój cywilnej energetyki jądrowej, zniesienie sankcji oraz ścieżka normalizacji relacji. Może minąć nawet kilka dekad, zanim rzeczywiście dojdzie do rozmów o całkowitym i możliwym do udowodnienia rozbrojeniu nuklearnym — wyjaśnia DeTrani.

Ostrzega, że brak zaangażowania grozi w przyszłości koniecznością zmierzenia się z jeszcze bardziej zuchwałą i lepiej uzbrojoną Koreą Północną.

— Pjongjang będzie dalej rozwijał program broni hipersonicznej, mającej przełamywać systemy obrony przeciwrakietowej, program okrętów podwodnych o napędzie nuklearnym oraz drony wspierane przez sztuczną inteligencję. Rosja najprawdopodobniej pomaga we wszystkich tych obszarach, a z całą pewnością w programach nuklearnym i balistycznym. Kim Dzong Un w znaczący sposób wzmacnia dziś swoje zdolności odstraszania. Nie ma tu żadnego porównania z Iranem czy Wenezuelą — uważa DeTrani.

— Głównie z tego powodu prezydent Trump powinien ponownie spotkać się z Kim Dzong Unem — by obniżyć napięcie na Półwyspie Koreańskim — dodaje. — Ośmielony Kim może zacząć prowokować Koreę Południową, co grozi szybką eskalacją. Korea Północna testuje taktyczną broń jądrową, która mogłaby zostać użyta w razie konfliktu z południowym sąsiadem. To także może się wymknąć spod kontroli.

Poproszony o komentarz, rzecznik Departamentu Stanu USA odpowiedział „Newsweekowi”, że „Stany Zjednoczone nadal dążą do pełnej denuklearyzacji Korei Północnej”.

— Prezydent Trump prowadził historyczną dyplomację z Koreą Północną podczas swojej pierwszej kadencji — co skutkowało pierwszym w historii zobowiązaniem północnokoreańskiego przywódcy do denuklearyzacji — oświadczył rzecznik.

„Nie budzić śpiących psów”

Odkąd Trump rozpoczął drugą kadencję w styczniu 2025 r., jego wypowiedzi na temat Korei Północnej ograniczały się głównie do krótkich, zwykle pozytywnych uwag o „świetnych relacjach” z Kimem.

Trump mówił o nich także podczas swojej październikowej wizyty w Korei Południowej. Prezydent USA tłumaczył wówczas, że nie spotkał się z północnokoreańskim przywódcą podczas podróży, ponieważ był „zajęty”.

— Myślę, że mogłoby to zostać odebrane jako brak szacunku dla wagi tego spotkania — powiedział Trump dziennikarzom w Busan. — Dlatego wrócę do tej kwestii z należnym respektem wobec Kim Dzong Una.

Sam Kim również unika bezpośredniej krytyki amerykańskiego przywódcy, choć północnokoreańskie media regularnie potępiają politykę zagraniczną USA. We wrześniu, przemawiając przed Najwyższym Zgromadzeniem Ludowym, Kim stwierdził, że wciąż ma „dobre wspomnienia” ze swoich kontaktów z Trumpem. Dał do zrozumienia, że jest otwarty na wznowienie rozmów, pod warunkiem że Stany Zjednoczone „porzucą puste obsesje na punkcie denuklearyzacji i zechcą dążyć do pokojowego współistnienia z Koreą Północną, opierając się na uznaniu rzeczywistości”.

Na razie obie strony wydają się zadowolone z utrzymania status quo.

— Korea Północna od zawsze prowadziła grę obliczoną na bardzo długi horyzont czasowy — uważa Thomas Countryman, przewodniczący rady Arms Control Association i były pełniący obowiązki podsekretarza stanu ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego. — Choć często przedstawia się ją jako państwo działające impulsywnie lub nieprzewidywalnie, w rzeczywistości jest niezwykle konsekwentna w przekonaniu, że przywódca potrzebuje broni jądrowej jako gwarancji bezpieczeństwa reżimu.

— Sądzę — choć nie uważam się za eksperta od sposobu myślenia Kima — że działania USA wobec Iranu i Wenezueli tylko utwierdziły go, że miał rację przez cały czas — podkreśla Countryman. — Dla obu przywódców — Trumpa i Kima — najrozsądniejszym posunięciem jest teraz powstrzymywanie się od przyśpieszania procesu i szukania natychmiastowych rozwiązań.

Według Countrymana Kim nie odczuwa presji, „bo nikt go nie pogania. Ma czas na rozwijanie innych systemów uzbrojenia. Wie, że dysponuje wiarygodnym odstraszaniem minimalnym”, tymczasem Trump „nie ma dobrego rozwiązania. A próba zawarcia układu z Koreą Północną w tej kadencji tylko osłabiłaby presję, którą wywiera na innych przeciwników”.

— Jeśli Kim jest tak sprytny, jak zwykle bywał, nie będzie prowokował Stanów Zjednoczonych ostrą retoryką, jaką stosuje wobec Korei Południowej czy Japonii — przekonuje Countryman. — To dobry moment, by nie budzić śpiących psów. Administracja Trumpa wobec Korei Północnej na razie śpi.

Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Jak wygląda życie dzieci Czarnobyla? „Przeżyłam, ale mój koszmar dalej trwa”

Jak wygląda życie dzieci Czarnobyla? „Przeżyłam, ale mój koszmar dalej trwa”

„Tak, miałam”. Alina okłamuje partnera dla świętego spokoju

„Tak, miałam”. Alina okłamuje partnera dla świętego spokoju

Majmurek: Karol Nawrocki zagrywa swoją ustawą. Pułapka się domyka

Majmurek: Karol Nawrocki zagrywa swoją ustawą. Pułapka się domyka

Martyna Wojciechowska:  Pokonałam drogę od śmierci Rafała do wejścia na Górę Gór

Martyna Wojciechowska: Pokonałam drogę od śmierci Rafała do wejścia na Górę Gór

Lepszego smartwatcha do biegania i na co dzień nie znajdziesz w tej cenie
                
            
    W tekście i na zdjęciach znajdują się linki reklamowe sponsorowane przez
    
    Garmin, 
    
    Media Expert

Lepszego smartwatcha do biegania i na co dzień nie znajdziesz w tej cenie W tekście i na zdjęciach znajdują się linki reklamowe sponsorowane przez Garmin, Media Expert

Gądek: Karol Nawrocki bardzo chce podpisać ustawę o kryptowalutach. Ale Donald Tusk poczuł krew

Gądek: Karol Nawrocki bardzo chce podpisać ustawę o kryptowalutach. Ale Donald Tusk poczuł krew

Wybory śródokresowe w USA. Republikanie tracą poparcie w znaczących okręgach

Wybory śródokresowe w USA. Republikanie tracą poparcie w znaczących okręgach

Danutę męczy sumienie. „Mąż zmarł, teściowie mi pomagali, to puściłam troję dzieci do komunii”

Danutę męczy sumienie. „Mąż zmarł, teściowie mi pomagali, to puściłam troję dzieci do komunii”

Jak Stalin kolonizował Królewiec. „Od razu było widać, że to już nie Rosja”

Jak Stalin kolonizował Królewiec. „Od razu było widać, że to już nie Rosja”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Węgry. Szwagier Magyara nie będzie ministrem sprawiedliwości. „Wycofuję się”

Węgry. Szwagier Magyara nie będzie ministrem sprawiedliwości. „Wycofuję się”

8 maja, 2026
Pilotaż skróconego czasu pracy w Polsce. Ujawniono pierwsze efekty – Biznes Wprost

Pilotaż skróconego czasu pracy w Polsce. Ujawniono pierwsze efekty – Biznes Wprost

8 maja, 2026
Koniec kur w klatkach w UE? Rolnicy będą zachęcani do zmiany modelu chowu

Koniec kur w klatkach w UE? Rolnicy będą zachęcani do zmiany modelu chowu

8 maja, 2026
USA zaatakowały cele w Iranie. Teheran grzmi o naruszeniu rozejmu

USA zaatakowały cele w Iranie. Teheran grzmi o naruszeniu rozejmu

7 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Darowizny 2026 – nowe przepisy i przywrócenie terminu zgłoszenia – Biznes Wprost

Darowizny 2026 – nowe przepisy i przywrócenie terminu zgłoszenia – Biznes Wprost

7 maja, 2026
Australijscy naukowcy znajdują ogromną kałamarnicę – nowe gatunki w kanionach Cloates

Australijscy naukowcy znajdują ogromną kałamarnicę – nowe gatunki w kanionach Cloates

7 maja, 2026
Korea Południowa. Nie żyje sędzia. Wydał wyrok ws. byłej pierwszej damy

Korea Południowa. Nie żyje sędzia. Wydał wyrok ws. byłej pierwszej damy

7 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.