Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Koszmar dla tenisa na igrzyskach olimpijskich! Jak można było to zrobić? – Tenis – Sport Wprost

Koszmar dla tenisa na igrzyskach olimpijskich! Jak można było to zrobić? – Tenis – Sport Wprost

24 lipca, 2026
Kursy walut 24 lipca 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

Kursy walut 24 lipca 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

24 lipca, 2026
Ustawa łańcuchowa wejdzie w życie. Prezydent Nawrocki ją podpisał

Ustawa łańcuchowa wejdzie w życie. Prezydent Nawrocki ją podpisał

24 lipca, 2026
Wojna na Ukrainie. Atak rakietowy na Kijów. Są ofiary i dziesiątki rannych

Wojna na Ukrainie. Atak rakietowy na Kijów. Są ofiary i dziesiątki rannych

24 lipca, 2026
Tragedia w Puławach. Ciała młodego małżeństwa znalezione w mieszkaniu

Tragedia w Puławach. Ciała młodego małżeństwa znalezione w mieszkaniu

24 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Koszmar dla tenisa na igrzyskach olimpijskich! Jak można było to zrobić? – Tenis – Sport Wprost
  • Kursy walut 24 lipca 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost
  • Ustawa łańcuchowa wejdzie w życie. Prezydent Nawrocki ją podpisał
  • Wojna na Ukrainie. Atak rakietowy na Kijów. Są ofiary i dziesiątki rannych
  • Tragedia w Puławach. Ciała młodego małżeństwa znalezione w mieszkaniu
  • „I tak się spotkamy”. Przed Morawieckim i Kaczyńskim są teraz trzy drogi [SCENARIUSZE]
  • Woda w popularnym zalewie opadła o trzy metry. Mieszkańcy załamani
  • Wojna na Ukrainie. Aktywistka spotkała się z Zełenskim i zmieniła zdanie. „Myliłam się”
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » „I tak się spotkamy”. Przed Morawieckim i Kaczyńskim są teraz trzy drogi [SCENARIUSZE]
„I tak się spotkamy”. Przed Morawieckim i Kaczyńskim są teraz trzy drogi [SCENARIUSZE]
Aktualności

„I tak się spotkamy”. Przed Morawieckim i Kaczyńskim są teraz trzy drogi [SCENARIUSZE]

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości24 lipca, 2026

PiS może skończyć jak Unia Wolności albo jeszcze wrócić do władzy. Na to drugie Jarosław Kaczyński ma jednak coraz mniej czasu i sił. Analizujemy, co może czekać rozbitą partię.

PiS opanowała lipcowa gorączka. Jarosław Kaczyński przystąpił do konfrontacji z Mateuszem Morawieckim. 35-40 parlamentarzystów z byłym premierem na czele jest już de facto poza partią.

Jakie są źródła rozłamu w PiS? Nie chodzi tylko o stowarzyszenie Morawieckiego? [WYJAŚNIAMY]

Scenariusz 1: Zejdą się

Z naszych rozmów z ludźmi z obozu PiS wynika, że teraz cel Morawieckiego jest taki: najpierw się mocno okopać, stworzyć własną partię i przed wyborami w 2027 r. wrócić do PiS, by rozmawiać o koalicji i wspólnym starcie właśnie jako komitet koalicyjny. W otoczeniu byłego premiera mówi się o nawet 10-12 proc., jakie jego partia mogłaby zdobyć — przy aż tak wysokim słupku Rozwój Plus mógłby startować samodzielnie. To bardzo optymistyczne spojrzenie. Nawet 5-6 proc. dawałoby Morawieckiemu silną pozycję negocjacyjną z Nowogrodzką.

— Chcą wejść na listy PiS w 2027 r., ale jako osobna partia — mówi człowiek z prawicy. To manewr podobny do tego Solidarnej Polski. Komitet koalicyjny to nie tylko słowa, ale konkretne pieniądze przy późniejszym podziale dotacji z budżetu państwa — a więc miliony złotych rocznie.

Poseł PiS, który lojalki nie podpisał: — I tak się spotkamy w 2027 r. na tych samych listach PiS albo po wyborach.

W tym scenariuszu partia Morawieckiego ma gryźć trawę aż do dnia zamknięcia list wyborczych i wymusić na Kaczyńskim liczne i wysokie na nich miejsca. Na Nowogrodzkiej liczą, że spodziewana partia Morawieckiego sczeźnie, a nie zbuduje się w sondażach i terenie. — Jeśli prezes ogłosi Mateusza zdrajcą, to Rozwój Plus straci. Media prawicowe już się ustawiają przeciwko Morawieckiemu — twierdzi współpracownik Kaczyńskiego. Z naszych informacji wynika, że Nowogrodzka stara się wpłynąć na telewizje wPolsce24 i Republikę (o to nie trzeba specjalnie zabiegać), aby biły w Morawieckiego i po rozpadzie PiS trzymały stronę Nowogrodzkiej.

Szkopuł w tym, że Morawiecki starał się zadbać o jak najlepsze relacje z prezydentem Karolem Nawrockim — a to on jest dla prawicowego elektoratu najbardziej godny zaufania. Głowa państwa ani słowem nie skrytykowała jeszcze Morawieckiego — rzucił jedynie, że rozpad PiS „go nie dotyczy”. Do tego w kampaniach były premier tyra jak robot, a jego stowarzyszenie wciąż werbuje ludzi w terenie i środowiskach eksperckich.

Na niższych szczeblach partii taka wizja zejścia się Morawieckiego i PiS przy układaniu list w 2027 r. budzi sprzeciw. — Jeśli nasi ludzie zobaczą, że „harcerze” dostaną dobre miejsca na listach i na naszych plecach znów zrobią kariery, to dojdą do wniosku, że to jest koniec PiS, w którym chcą być.

Scenariusz 2: PiS mniejsze, ale wierniejsze

Największy rozpad w historii partii to jeszcze nie koniec PiS. Do politycznego grobu jest bardzo daleko. Jarosław Kaczyński przeżył już niejeden kryzys.

  • W 2007 r., gdy jego rząd rozleciał się, partia przegrała wybory, a ówczesny marszałek Sejmu Marek Jurek odszedł wraz z grupą posłów, bo nie zgodził się na odrzucenie poprawki do konstytucji chroniącej życie poczęte.
  • W 2010 r., gdy po porażce Jarosława Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich z partii usunięto (bądź odeszli) Joannę Kluzik-Rostkowską, Elżbietę Jakubiak, Pawła Poncyljusza, Pawła Kowala, Adama Bielana. Założyli oni partię Polska Jest Najważniejsza. Partia się rozleciała — jedni wrócili do PiS, inni pomaszerowali do PO, część wypadła z polityki zupełnie.
  • W 2011 r., gdy znów przegrał z Donaldem Tuskiem, a smuta PiS w opozycji kazała pytać, czy Kaczyński powinien się udać do Sulejówka. Wówczas z partii wyrzucono tych, którzy zwątpili w prezesa: Zbigniewa Ziobrę, Jacka Kurskiego oraz Tadeusza Cymańskiego. Powstała Solidarna Polska — dziś jest już wchłonięta przez PiS.
  • W 2012 r., gdy Michał Kamiński z Andrzejem Morozowskim (TVN24) wydali legendarną książkę „Koniec PiS”.
  • W 2023 r., gdy 74-letni prezes zapowiadał, że w wieku biskupim (75 lat) odejdzie na polityczną emeryturę, stracił władzę. Na jej odzyskanie zostało mu coraz mniej czasu i sił. W obozie Morawieckiego — choć tylko nieoficjalnie, bo publicznie nikt sobie na to nie pozwolił — powątpiewano w zdolność Kaczyńskiego utrzymywania kontaktu z rzeczywistością.

We frakcji Morawieckiego można usłyszeć, że Kaczyński stał się już marionetką aliansu Sasin-Bocheński-Jaki-Czarnek. — Kaczyński teraz jakby siedział w zamku, a maślarze pilnują fosy, aby nikt, kto by powiedział prezesowi coś innego niż oni, nie dostał się do tego zamku — mówi człowiek byłego premiera.

Kolejny z tej frakcji: — Ludziom wychowanym w bałwochwalczym kulcie Jarosława trudno przejrzeć na oczy. Mają też tendencje do przerzucania winy na Sasina, Witek, Jakiego, a to przecież sam Kaczyński decyduje, kto jest obok niego i mu doradza.

Na Nowogrodzkiej nastrój jest zupełnie inny. — Ten patozwiązek partii z Morawieckim nareszcie się skończył — mówi człowiek z otoczenia prezesa. W centrali partii to jest jasne: skoro Morawiecki sam trzy razy proponował Kaczyńskiemu podział partii, założył swoje stowarzyszenie i nie chciał podpisać lojalki, a jego ludzie nie chcą płacić na PiS, to znaczy, że zakłada swoją nową partię i trzeba to przeciąć.

Po rokoszu Morawieckiego w PiS zostaje ok. 150 posłów. Partia ma okrojone finansowanie z budżetu, ale to ponad 15 mln zł rocznie i dostaje darowizny od wyborców (niemal wyłącznie z darowizn — było tego 23 mln zł — zapłaciła za kampanię Karola Nawrockiego). Spłaciła długi, ma struktury, sprzyjające media i wciąż dużą bazę wyborców. Taka formacja w mumię się szybko nie obróci.

Scenariusz 3: Tenor i jego chór

Ale w dłuższej perspektywie wykluczyć tego nie można. To scenariusz dla PiS najbardziej pesymistyczny, bo i takie należy rozważać, gdyż liczące już 25 lat Prawo i Sprawiedliwość jest w momencie największego rozłamu od czasu powstania partii. A odwieczny prezes partii ma już 77 lat.

Unia Wolności co prawda nigdy samodzielnie nie rządziła i nie miała nigdy poparcia rzędu 40 proc., była elitarną partią, a nie ludową jak PiS, ale też jak PiS była instytucją, miała struktury, biura i plejadę rozpoznawalnych polityków, a jednak zniknęła raptownie. W 2000 r., gdy Donald Tusk przegrał z Bronisławem Geremkiem walkę o przywództwo w partii, wyprowadził część działaczy (Sławomir Nowak wyciągnął dla niego młodzieżówkę partyjną) i założył wraz z Andrzejem Olechowskim i Maciejem Płażyńskim Platformę Obywatelską. Projekt wypalił. Tusk jest najdłużej urzędującym premierem w historii III RP. A Unia Wolności — pod tym szyldem, bo samo środowisko dogorywało przez kolejnych kilkanaście lat — zakończyła żywot w 2005 r. i dziś zwłaszcza na prawicy przechrzczona jest na Mumię Wolności, bo tak archaiczną politykę prowadziła.

Dziś Morawiecki wyprowadza swoją frakcję z PiS. Nie ma obok siebie innych tenorów, ale ma chór współpracowników. Ten chór jest jednak złożony z dwóch typów ludzi: wiernych współpracowników (jak Piotr Muller, Janusz Cieszyński), którzy mają potencjał, i z grupy posłów PiS, których główną motywacją jest chęć utrzymania się w Sejmie, czego samo PiS nie mogło im już dać.

To już inne PiS

Między końcem PiS a powrotem do władzy, jaką Nowogrodzka miała przez 8 lat, jest całe spektrum. I to w nim znajduje się teraz partia. Po 2023 r. zaszła jednak zmiana fundamentalna: PiS samodzielnie już do władzy nie wróci. Jeśli ją weźmie, to w jakiejś koalicji. A taki model jest Jarosławowi Kaczyńskiemu obcy. Koalicjant to wróg, którego należy podporządkować i przejąć jego aktywa — wyborców i posłów.

Co innego aparat PiS, który jest pogodzony z tym, że władzą trzeba się będzie podzielić. Słucha apeli prezesa, że trzeba walczyć o 40 proc. w wyborach, publicznie deklaruje, że w to wierzy, ale na boku uznaje tę misję za niemożliwą do wykonania. Walka o odzyskanie głosów wyborców twardoprawicowych, którzy uciekli do Konfederacji i Grzegorza Brauna, nie udaje się. Sukcesu nie odnosi też Przemysław Czarnek, namaszczony przez prezesa na przyszłego premiera. Szkodzi sam sobie nieskoordynowanymi wypowiedziami, ale przede wszystkim ciągnie go w dół wojna domowa w partii. Człowiek bliski Nowogrodzkiej: — Morawiecki wykoleił kampanię Przemka.

Z naszych informacji wynika, że Kaczyński jest zawiedziony „premierem” Czarnkiem. Jego planem A był szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki z namaszczeniem od Karola Nawrockiego. Kanał Zero podał nawet, że Kaczyński z Nawrockim i Boguckim właśnie się dogadali, że ten ostatni będzie nowym kandydatem PiS na premiera. Rzecznik PiS Rafał Bochenek wyśmiewał te doniesienia, nazywając je „opowieściami fantasy”. Sugerował też, że to ludzie Morawieckiego suflują zmianę Czarnka na kogoś innego, bo to osłabia pozycję kandydata PiS i bije w tę partię. A im Czarnek i PiS są niżej w sondażach, tym bardziej dowodzić to ma słuszności sprzeciwu Morawieckiego. Sam Bogucki też zaprzeczał. — Dzisiaj i w najbliższych miesiącach, w najbliższym czasie jestem, byłem, jestem i będę szefem Kancelarii Prezydenta — mówił. Ale zwraca uwagę to „w najbliższych miesiącach”. Według naszych informacji dziś nie ma dealu Karola Nawrockiego z Jarosławem Kaczyńskim, by to Bogucki (on sam premierem by chciał być w przyszłości) zmienił Przemysława Czarnka w roli twarzy kampanii i kandydata PiS na szefa rządu. Do wyborów został jednak ponad rok.

Uzbrojony w słupki

Aby zobaczyć, na czym prezes stoi w wojnie domowej z byłym premierem, partia zamówiła badania.

— Gdy zobaczył wyniki, był w dobrym nastroju — opowiada polityk z kręgu Nowogrodzkiej. Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego zanotował w tym badaniu 2,8 proc. To i dużo, i mało. Dużo, bo nawet pojedyncze punkty procentowe mogą przesądzić o tym, kto będzie miał władzę w 2027 r. A mało, bo w innych sondażach — publikowanych w mediach — Rozwój Plus miał poparcie o wiele większe. 6,9 proc. uzyskał w badaniu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski, 6,2 proc. w badaniu dla Faktów TVN i TVN24 (Opinia24). Z kolei kilka dni temu zaledwie 2,3 proc. respondentów Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu” wskazało na hipotetyczne ugrupowanie Morawieckiego, co dało powód jego krytykom do drwin z „partii 2 proc.”. To poparcie niższe niż niegdyś zdobywały formacje Zbigniewa Ziobry i Jarosława Gowina.

Ale z badania dla PiS wynika też inna ważna liczba. Rozwój Plus zabierać miał partii Kaczyńskiego zaledwie 0,7 pkt proc. To stoi jednak w sprzeczności z sondażem dla „SE”, wedle którego R+ zabiera PiS 1,6 pkt proc.

PiS robiło to badanie na dużo większej niż zazwyczaj próbie. Najczęściej w mediach badania są z próby około tysiąca ankietowanych, często na panelach internetowych, co obniża wiarygodność sondażu. PiS zaopatrzyło się w sondaż na około 2 tys. ankietowanych. Dali oni PiS 30 proc., Koalicji Obywatelskiej 32,5 proc. Konfederacji Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka — 13 proc. To dane z rozdzielonymi niezdecydowanymi ankietowanymi.

Również dlatego Kaczyński czuł się mocno w konfrontacji z Morawieckim i finalnie zdecydował o jego usunięciu z PiS. Otoczony twardymi przeciwnikami byłego premiera, parł do rozprawy z frakcją „harcerzy” i realizacji drugiego już ultimatum wobec członków stowarzyszenia R+. W gronie najbliższych współpracowników mówił jeszcze przed czwartkowym spotkaniem ostatniej szansy, że Morawiecki „oszalał”, a tuż po, że „Mateusz stracił racjonalność”.

Człowiek bliski Nowogrodzkiej: — Morawiecki ostatecznie i uroczyście rozpierdo***ł swój największy atut, jakim był dobry kontakt z Kaczyńskim.

Celem Morawieckiego było przejąć partię i zostać jej prezesem. W tym twardym, bliskim Nowogrodzkiej PiS, z rozłamu Morawieckiego się drwi, że to będzie kolejny projekt jak, kompletnie dziś zapomniana, Polska Jest Najważniejsza, którą tworzyli byli PiS-owcy.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

W podziemiach gestapo Kusociński był bity, torturowany i głodzony. Nikogo nie wydał

W podziemiach gestapo Kusociński był bity, torturowany i głodzony. Nikogo nie wydał

Długosz: Odejście Morawieckiego niczego nie zmieni. To koniec Kaczyńskiego, jakiego znamy

Długosz: Odejście Morawieckiego niczego nie zmieni. To koniec Kaczyńskiego, jakiego znamy

Jakie są źródła rozłamu w PiS? Nie chodzi tylko o stowarzyszenie Morawieckiego

Jakie są źródła rozłamu w PiS? Nie chodzi tylko o stowarzyszenie Morawieckiego

Jak przejść od stanu stresu do równowagi? „Siłę daje osadzenie w chwili”

Jak przejść od stanu stresu do równowagi? „Siłę daje osadzenie w chwili”

Jakie są źródła rozłamu w PiS? Nie chodzi tylko o stowarzyszenie Morawieckiego

Jakie są źródła konfliktu w PiS? Nie chodzi tylko o stowarzyszenie Morawieckiego

Zachwyt zaczyna się w ciszy. Jak świadomie słuchać śpiewu ptaków?

Zachwyt zaczyna się w ciszy. Jak świadomie słuchać śpiewu ptaków?

Dorośli zapomnieli jak się bawić? Ci ludzie mają to zmienić

Dorośli zapomnieli jak się bawić? Ci ludzie mają to zmienić

Gądek: przed rozmową z Morawieckim na Nowogrodzkiej analizowano sondaże

Gądek: przed rozmową z Morawieckim na Nowogrodzkiej analizowano sondaże

Grochal: Powrót Hołowni? W  kuluarach słychać, że ma plan B

Grochal: Powrót Hołowni? W kuluarach słychać, że ma plan B

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Kursy walut 24 lipca 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

Kursy walut 24 lipca 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

24 lipca, 2026
Ustawa łańcuchowa wejdzie w życie. Prezydent Nawrocki ją podpisał

Ustawa łańcuchowa wejdzie w życie. Prezydent Nawrocki ją podpisał

24 lipca, 2026
Wojna na Ukrainie. Atak rakietowy na Kijów. Są ofiary i dziesiątki rannych

Wojna na Ukrainie. Atak rakietowy na Kijów. Są ofiary i dziesiątki rannych

24 lipca, 2026
Tragedia w Puławach. Ciała młodego małżeństwa znalezione w mieszkaniu

Tragedia w Puławach. Ciała młodego małżeństwa znalezione w mieszkaniu

24 lipca, 2026

Najnowsze Wiadomości

„I tak się spotkamy”. Przed Morawieckim i Kaczyńskim są teraz trzy drogi [SCENARIUSZE]

„I tak się spotkamy”. Przed Morawieckim i Kaczyńskim są teraz trzy drogi [SCENARIUSZE]

24 lipca, 2026
Woda w popularnym zalewie opadła o trzy metry. Mieszkańcy załamani

Woda w popularnym zalewie opadła o trzy metry. Mieszkańcy załamani

24 lipca, 2026
Wojna na Ukrainie. Aktywistka spotkała się z Zełenskim i zmieniła zdanie. „Myliłam się”

Wojna na Ukrainie. Aktywistka spotkała się z Zełenskim i zmieniła zdanie. „Myliłam się”

24 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.