Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Zmiany 800 plus– automatyczne odnawianie świadczenia – Biznes Wprost

Zmiany 800 plus– automatyczne odnawianie świadczenia – Biznes Wprost

4 maja, 2026
Choroba z gryzoni na statku wycieczkowym MV Hondius. Alarm WHO

Choroba z gryzoni na statku wycieczkowym MV Hondius. Alarm WHO

4 maja, 2026
Kolumbia. Wypadek na pokazie samochodów monster truck. Wiele ofiar

Kolumbia. Wypadek na pokazie samochodów monster truck. Wiele ofiar

4 maja, 2026
Pokoleniowa wolta na rynku pracy. „Młodzi nie chcą być managerami. To się już nie opłaca”

Pokoleniowa wolta na rynku pracy. „Młodzi nie chcą być managerami. To się już nie opłaca”

4 maja, 2026
Colossal Biosciences przywróci najpiękniejszą antylopę świata – antylopowiec modry

Colossal Biosciences przywróci najpiękniejszą antylopę świata – antylopowiec modry

4 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Zmiany 800 plus– automatyczne odnawianie świadczenia – Biznes Wprost
  • Choroba z gryzoni na statku wycieczkowym MV Hondius. Alarm WHO
  • Kolumbia. Wypadek na pokazie samochodów monster truck. Wiele ofiar
  • Pokoleniowa wolta na rynku pracy. „Młodzi nie chcą być managerami. To się już nie opłaca”
  • Colossal Biosciences przywróci najpiękniejszą antylopę świata – antylopowiec modry
  • Gliwice: Ogromny pożar na terenie dawnej fabryki. Trwa akcja gaśnicza
  • Cieśnina Ormuz. Tankowiec trafiony pociskami. USA ogłaszają „Projekt Wolność”
  • Te 3 proste rzeczy ratują życie – Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Kocha szpilki, pisze wiersze i umie kłamać jak z nut. Maria Zacharowa stoi za sterami propagandy Kremla
Kocha szpilki, pisze wiersze i umie kłamać jak z nut. Maria Zacharowa stoi za sterami propagandy Kremla
Aktualności

Kocha szpilki, pisze wiersze i umie kłamać jak z nut. Maria Zacharowa stoi za sterami propagandy Kremla

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości9 czerwca, 2025

Osama bin Laden gościł w Białym Domu u Hillary Clinton? Nie ma kłamstwa, które nie przeszłoby Marii Zacharowej przez gardło.

Posadę rzeczniczki rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych objęła w 2015 r., ale już rok wcześniej, gdy zaczęła się wojna w Ukrainie po aneksji Krymu i wysłaniu wojsk na wschód kraju, pracownicy aparatu propagandy usłyszeli od swoich mocodawców: wszystkie ręce na pokład. Kreml przeznaczył setki tysięcy rubli na działalność reżimowych mediów i internetowych trolli. Mieli wmówić tysiącom Rosjan i mieszkańców wschodu oraz południa Ukrainy, że konflikt prowadzony jest w imię „wyzwolenia rosyjskojęzycznej ludności Donbasu”. Widzowie rosyjskich kanałów (odbieranych także w Ukrainie) mieli uwierzyć, że nad Dnieprem morduje się dzieci, których rodzice nie mówią na co dzień po ukraińsku.

Nie chce mi się z panem gadać

Jako odpowiedzialna za propagandę kierowaną do rodaków i opinii międzynarodowej Zacharowa okazała się idealna. Praca pochłania ją bez reszty. Dużo służbowo podróżuje, do późnej nocy siedzi za biurkiem, nic dziwnego, że kiedy przychodzi do domu, chce zaznać chwili spokoju. Mężowi (bądź córce) wręcza swój telefon i mówi: „Potrzebuję drzemki przez godzinę, może ciut więcej”. Telefon jest wyciszony, ale najbliżsi mają czuwać, wpatrując się w ekran. Jeśli wyświetli się „numer nieznany”, Maria Władimirowna ma natychmiast zostać obudzona. To znak, że dzwonią „z samej góry”. Być może kontaktu szuka z nią nawet Władimir Putin.

Na Zachodzie Zacharowa znana jest przede wszystkim ze skandali. W swoich wypowiedziach lubi nawiązywać do seksu, fotografuje się w wyzywających pozach. Sieć obiegły zdjęcia, na których całuje męża pod rosyjskim godłem i portretem Putina. Zostały zrobione najprawdopodobniej w placówce dyplomatycznej w Nowym Jorku, gdzie Zacharowa była przedstawicielką Rosji przy ONZ.

Potrafi kłamać jak z nut. W 2017 r. w programie telewizyjnym „60 minut” zaklinała się, że Osama bin Laden gościł w Białym Domu. Na potwierdzenie swoich słów rzeczniczka kremlowskiej dyplomacji przedstawiła fotografie, na których terrorysta podaje rękę Hillary Clinton. To fałszywka, bo w rzeczywistości pierwsza dama ściskała dłoń indyjskiego muzyka.

Język Zacharowa ma niedyplomatyczny. Nie sili się na ironię, woli niecenzuralne słowa i do cna jej przekaz przesiąknięty jest propagandą. Niedawno nazwała prezydenta Łotwy „pożytecznym idiotą Putina”. Echem odbiły się także jej słowa wygłoszone po 16 maja – tego dnia w Stambule spotkały się delegacje z Rosji i Ukrainy i miały omówić sytuację na ukraińskim froncie. Gdy Wołodymyr Zełenski nie krył rozczarowania niską rangą kremlowskich delegatów (była wśród nich m.in. Zacharowa) i stwierdził, że to same „marionetki”, Zacharowa odpowiedziała: „I któż śmie używać takiego słowa? Zełenski, czyli nie kto inny jak klaun! Nieudacznik! Człowiek posiadający wątpliwe wykształcenie. I wobec kogo on owe słowa kieruje? Wobec ludzi starannie wykształconych, zasłużonych dla swojej ojczyzny”.

Od początku inwazji na ­Ukrainę Rosjanie porwali dziesiątki tysięcy ukraińskich dzieci. Choć Ukraińcy systematycznie publikują ich dane (choćby na rządowej stronie „Dzieci wojny”), dane pozostają niedoszacowane. Zapytana o los małych jeńców, którzy przetrzymywani są w „specjalnych obozach” i „innych tego typu placówkach”, Zacharowa zapewniła, że Rosja dała im „najlepsze schronienie”. I oskarżyła Zachód o hipokryzję. Stwierdziła, że mali uchodźcy z Ukrainy są w krajach Unii Europejskiej „wykorzystywani seksualnie” i „padają ofiarą handlu ludźmi”. Tak dziać się ma choćby w Niemczech.

Krytyki rzeczniczka nie szczędzi oczywiście także Polsce. Uważa, że absurdem jest oskarżanie Rosji o niedawne podpalenie centrum handlowego Marywilska 44 w Warszawie. „Polski rząd robi wszystko, by obywatele Polski i Rosji nie mogli się przyjaźnić – skomentowała Maria Władimirowna. – Przez takie działania relacje pomiędzy naszymi krajami już praktycznie nie istnieją”.

Jest miła dla dziennikarzy, których lubi. Przedstawicieli mediów opozycyjnych miesza z błotem. Niedawno, kiedy podczas konferencji prasowej o głos poprosił dziennikarz opozycyjnej „Nowej Gaziety”, wykrzywiła twarz i westchnęła. Po zaledwie paru słowach przerwała dziennikarzowi, a kiedy ten stwierdził: „Nie zadałem pani jeszcze pytania”, Zacharowa odrzekła: „Ale mi to do niczego nie jest potrzebne! Mogę mówić bez pańskiego pytania. Po co pan tu w ogóle przyszedł?”.

Wiedza, nie prawo

Przyszła na świat w wigilię katolickiego Bożego Narodzenia 1975 r. w Moskwie. Ojciec był sinologiem i działaczem partyjnym, w latach 1980-1993 pracował w ambasadzie ZSRR (a później Rosji) w Pekinie. Żyło się tu dostatnio, był basen, w którym Maria pływała z rówieśnikami. Zacharowowie mieli znajomości i pieniądze, po powrocie do kraju ich córka zasiliła szeregi bananowej młodzieży i odebrała wykształcenie, o którym nawet się nie śniło: nauczyła się angielskiego i chińskiego, skończyła dziennikarstwo i sinologię w Moskiewskim Państwowym Instytucie Stosunków Międzynarodowych (prestiżowej uczelni kształcącej dyplomatów).

Jednak kiedy zgłosiła się do pracy w MSZ, mimo protekcji ojca nie została przyjęta do „wydziału chińskiego”. Zaproponowano jej ledwie staż w wydawanym przez resort periodyku „Dipłomaticzeskij Wiestnik”. „Do pracy na odcinku chińskim przygotowywałam się przez pięć lat! Zgłębiałam język, realia kraju, zaznajamiałam się z sytuacją polityczną i kulturalną w Chinach. Mogłam obrócić się na pięcie i zamknąć za sobą drzwi, ale zostałam, bowiem z takim samym spokojem przyjmuję pochwały i krytykę” – powie Zacharowa w programie „Dlaczego ja”, prowadzonym przez jedną z rosyjskich celebrytek.

Doczekała się posady w 1998 r. W Rosji trwały zmiany: za chwilę schorowany Borys Jelcyn ustąpi z funkcji prezydenta, tron obejmie Władimir Putin, a ropa, gaz i inne surowce napędzą gospodarkę. Zacharowej nie było trudno odnaleźć się w MSZ. Choć w Rosji kobiety są dyskryminowane ze względu na płeć, zarabiają mniej od mężczyzn i rzadko kiedy obejmują prestiżowe stanowiska, Maria Władimirowna ani przez chwilę nie poczuła się gorsza. Tak przynajmniej zapewnia.

Owszem, w cytowanym wywiadzie Zacharowa przyznała, że była jedną z nielicznych kobiet w MSZ i jako pierwsza dostała posadę rzeczniczki, ale to broń Boże nie z powodu dyskryminacji, raczej nie dowierzano, że kobieta może zajmować odpowiedzialne stanowisko. Gdy prowadząca rozmowę dociekała, czy to jednak nie był seksizm, rzeczniczka tylko się uśmiechnęła: „Oj, nie wiem, mnie seks kojarzy się wyłącznie z przyjemnością”. I kpiła z hasła powtarzanego przez feministki. „Trzeba udowodnić, że ma się wiedzę, a nie powtarzać, że »ma się prawo«”.

Tajemnicą szybkiej kariery Zacharowej miał być fakt, że na swojej drodze spotykała „wspaniałych” ludzi, którzy w nią wierzyli i utwierdzali w przekonaniu, że może i potrafi robić więcej. Na czele z szefem kremlowskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem, który jest dla Zacharowej niekwestionowanym autorytetem.

Natchniona poetka

Jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych. Bywa, że publikuje post za postem, ale nie lubi toczyć intelektualnych pojedynków. W 2020 r. niedawno zmarły opozycjonista Aleksiej Nawalny w swoim programie na YouTubie stwierdził, że Maria Władimirowna jest jedną z osób odpowiedzialnych za utrzymywanie się systemu kastowego w Rosji. Zacharowa podjęła rękawicę i na Facebooku zapytała, czy Nawalny gotów jest, by z nią podyskutować, i choć dysydent wyraził zgodę, rzeczniczka w ostatniej chwili się wycofała.

Lubi chodzić w wysokich szpilkach, krótkich spódniczkach, nosić koszulki z głębokim dekoltem. W mediach społecznościowych Zacharowa w kusej spódniczce tańczy kalinkę (tradycyjny rosyjski taniec). Tym nagraniem chwaliło się nawet rosyjskie MSZ.

Ale rzeczniczka dała się też poznać jako poetka, a w swoich lirykach i teksach piosenek nie stroni od polityki. Uważa, że nie sposób pisać na zamówienie, do „tworzenia niezbędne jest natchnienie”. Wiersze same więc muszą pojawić się w głowie Marii Władimirowny, np. po porannym joggingu, kiedy to zamiast udać się pod prysznic, pośpiesznie wbiega do kuchni, bo „po prostu czuje, że musi pisać” dwie, trzy linijki tekstu, „by nie przepadły”. Niegdyś brała do ręki skrawek papieru, serwetkę, ostatnio coraz częściej korzysta z notatnika w telefonie komórkowym.

Być może właśnie w ten sposób zrodziły się słowa piosenki „Wiernite pamiat’”, poświęconej rosyjskim żołnierzom poległym na wojnie w Syrii: „Modlę się łzami/ Niebo i ziemia zlały się na zawsze/ Zginęli za swój kraj”.

Kiedy podczas patriotycznego koncertu śpiewała je gwiazda muzyki pop Nargiza, cała sala wstała, a ubraną w długą zieloną suknię Zacharową wzruszyły tak bardzo, że po jej policzkach pociekły łzy.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Pokoleniowa wolta na rynku pracy. „Młodzi nie chcą być managerami. To się już nie opłaca”

Pokoleniowa wolta na rynku pracy. „Młodzi nie chcą być managerami. To się już nie opłaca”

Odpuszczali dzieciom, teraz są zdesperowani. „Usunęłam wszystko z pokoju syna”

Odpuszczali dzieciom, teraz są zdesperowani. „Usunęłam wszystko z pokoju syna”

Dlaczego Karol Nawrocki mówi o konstytucji? Są dwa powody [OPINIA]

Dlaczego Karol Nawrocki mówi o konstytucji? Są dwa powody [OPINIA]

Samospełniająca się przepowiednia Donalda Tuska? Premier bardzo ryzykuje [OPINIA]

Samospełniająca się przepowiednia Donalda Tuska? Premier bardzo ryzykuje [OPINIA]

Więzienie Łukaszenki odebrało jej najlepsze lata. „Oczekiwano, że się przyznam”

Więzienie Łukaszenki odebrało jej najlepsze lata. „Oczekiwano, że się przyznam”

Marlena stworzyła toksyczną relację z chatbotem. „Doszło do opisu zbliżeń”

Marlena stworzyła toksyczną relację z chatbotem. „Doszło do opisu zbliżeń”

Zbigniew Bogucki nagle trafił do pierwszej ligi. „Wie, jak przebić się do ucha prezesa Kaczyńskiego”

Zbigniew Bogucki nagle trafił do pierwszej ligi. „Wie, jak przebić się do ucha prezesa Kaczyńskiego”

W Berlinie szepczą o francuskich wyborach. „Ostatnia szansa”

W Berlinie szepczą o francuskich wyborach. „Ostatnia szansa”

Caryca była wściekła. Po uchwaleniu Konstytucji Polacy popełnili błąd

Caryca była wściekła. Po uchwaleniu Konstytucji Polacy popełnili błąd

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Choroba z gryzoni na statku wycieczkowym MV Hondius. Alarm WHO

Choroba z gryzoni na statku wycieczkowym MV Hondius. Alarm WHO

4 maja, 2026
Kolumbia. Wypadek na pokazie samochodów monster truck. Wiele ofiar

Kolumbia. Wypadek na pokazie samochodów monster truck. Wiele ofiar

4 maja, 2026
Pokoleniowa wolta na rynku pracy. „Młodzi nie chcą być managerami. To się już nie opłaca”

Pokoleniowa wolta na rynku pracy. „Młodzi nie chcą być managerami. To się już nie opłaca”

4 maja, 2026
Colossal Biosciences przywróci najpiękniejszą antylopę świata – antylopowiec modry

Colossal Biosciences przywróci najpiękniejszą antylopę świata – antylopowiec modry

4 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Gliwice: Ogromny pożar na terenie dawnej fabryki. Trwa akcja gaśnicza

Gliwice: Ogromny pożar na terenie dawnej fabryki. Trwa akcja gaśnicza

4 maja, 2026
Cieśnina Ormuz. Tankowiec trafiony pociskami. USA ogłaszają „Projekt Wolność”

Cieśnina Ormuz. Tankowiec trafiony pociskami. USA ogłaszają „Projekt Wolność”

4 maja, 2026
Te 3 proste rzeczy ratują życie – Wprost

Te 3 proste rzeczy ratują życie – Wprost

4 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.