-
Donald Tusk sugeruje PiS i Jarosławowi Kaczyńskiemu hipokryzję w kwestii migracji.
-
PiS organizuje manifestację przeciwko migracji i polityce unijnej, licząc na udział kilkunastu tysięcy osób.
-
Celem protestu jest wyrażenie sprzeciwu wobec pakietu migracyjnego i umowie z Mercosur.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Wpis premiera to nawiązanie do zaplanowanej na sobotę manifestacji na Placu Zamkowym w Warszawie przeciwko migracji. Tusk odniósł się w nim do polityki migracyjnej PiS z poprzednich lat.
„Ściągnąć do Polski rekordową liczbę migrantów, a następnie wezwać do protestu przeciw migracji, potrafi tylko Jarosław Kaczyński” – skomentował Donald Tusk na platformie X.
W podobnym tonie wypowiedział się wcześniej rzecznik rządu Adam Szłapka. Gdy pod koniec lipca Kaczyński po raz pierwszy zapowiadał manifestację, Szłapka uznał ten pomysł za przejaw hipokryzji, bo – jak stwierdził – to w czasie rządu Kaczyńskiego był „największy napływ migrantów do Polski w historii w ogóle”.
Wpis Tuska szybko doczekał się odpowiedzi Jarosława Kaczyńskiego.
„Donald Tusk boi się coraz bardziej. To zrozumiałe: przegrał 1 czerwca, a teraz kolejny plan się sypie… Zatrzymamy Pakt Migracyjny i odsuniemy od władzy ten szkodliwy rząd. Jest tylko jeden warunek: musimy być razem – tak samo, jak byliśmy 1 czerwca. Do zobaczenia o godz. 14:00 na Placu Zamkowym!” – napisał prezes PiS (pisownia oryginalna).
PiS szacuje frekwencję na wiecu. „Kilkanaście, dwadzieścia tysięcy ludzi”
Podczas czwartkowej konferencji prasowej Kaczyński podkreślił, że Polska potrzebuje „głosu obywateli, którzy zdają sobie sprawę, jaka jest dziś sytuacja w kraju, jak bardzo jest on degradowany pod względem odnoszącym się do sposobu działania państwa, kwestii gospodarczych, społecznych, spraw bezpieczeństwa”.
Jak dodał Kaczyński, PiS liczy na frekwencję podczas sobotniego wiecu w wymiarze „kilkunastu, dwudziestu tysięcy ludzi, a nie jakiegoś wielkiego zjazdu”. Lider PiS poinformował, że podczas manifestacji przewidziane są cztery wystąpienia.
– Będziemy mogli powiedzieć Polakom, że jest bardzo źle, że trzeba się temu przeciwstawić i trzeba się mobilizować. Trzeba doprowadzić do tego, żeby władza zrozumiała, że idzie w przepaść – dodał Kaczyński.
Marsz PiS przeciwko migracji. „Sprzeciw wobec unijnych oligarchów”
Mariusz Błaszczak poinformował, że celem manifestacji jest wyrażenie sprzeciwu „wobec decyzji oligarchów unijnych”. Ocenił, że wprowadzenie paktu migracyjnego stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa wewnętrznego Polski. Jego zdaniem, należy przeprowadzić referendum w tej sprawie, które zapewniłoby gwarancję bezpieczeństwa.
Polityk PiS podkreślił też, że umowa z Mercosur, której także dotyczy sobotnia manifestacja, to jeden z elementów „tragedii polskiego rolnictwa”.













