Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Kielce. Incydent na terenie jednostki wojskowej. Służby szukają sprawcy

Kielce. Incydent na terenie jednostki wojskowej. Służby szukają sprawcy

8 września, 2026
Pogrzeb Mladicia. Bośnia i Hercegowina wydaliła dwóch serbskich dyplomatów

Pogrzeb Mladicia. Bośnia i Hercegowina wydaliła dwóch serbskich dyplomatów

8 września, 2026
Joński o sukcesie AfD w Niemczech. „Cieszyć mogą się Putin i Orban”

Joński o sukcesie AfD w Niemczech. „Cieszyć mogą się Putin i Orban”

8 września, 2026
Lista kandydatów na prezydenta Krakowa. Bartosz Bocheńczak z Konfederacji przepadł – Wprost

Lista kandydatów na prezydenta Krakowa. Bartosz Bocheńczak z Konfederacji przepadł – Wprost

8 września, 2026
Kursy walut 8 września 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

Kursy walut 8 września 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

8 września, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Kielce. Incydent na terenie jednostki wojskowej. Służby szukają sprawcy
  • Pogrzeb Mladicia. Bośnia i Hercegowina wydaliła dwóch serbskich dyplomatów
  • Joński o sukcesie AfD w Niemczech. „Cieszyć mogą się Putin i Orban”
  • Lista kandydatów na prezydenta Krakowa. Bartosz Bocheńczak z Konfederacji przepadł – Wprost
  • Kursy walut 8 września 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost
  • Dziwny kot znaleziony w Ameryce. Naukowcy myśleli, że to gepard. Mylili się
  • Gorzuchowo. Trąba powietrzna w Wielkopolsce. Potężny wiatr przeniósł jacuzzi
  • Wojna na Ukrainie. Trump rozmawiał z Putinem. „Wyraźnie podkreślił”
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Moje dziecko, dziadkowie i… żal. Tak działa pamięć emocjonalnych braków
Moje dziecko, dziadkowie i… żal. Tak działa pamięć emocjonalnych braków
Aktualności

Moje dziecko, dziadkowie i… żal. Tak działa pamięć emocjonalnych braków

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości16 czerwca, 2026

Zazdrość o relację dziecka z dziadkami to jedno z trudniejszych uczuć rodzicielstwa. Nie pasuje do obrazu „dobrego rodzica”, który powinien cieszyć się szczęściem dziecka. A jednak może się pojawić — zwłaszcza gdy widzimy, że dostaje ono od dziadków coś, czego sami kiedyś nie dostaliśmy. Jak, mimo żalu o własne dzieciństwo, cieszyć się, że nasze dzieci mają wspaniałych dziadków?

Kiedy patrzę, jak moja mama i moja trzyletnia córeczka Gaja bawią się na dywanie w wymyślony piknik, czuję ukłucie żalu. Nie lubię się za to. Powinnam przecież myśleć: jak to dobrze, że Gaja ma takich kochających dziadków, a jednak czuję niesprawiedliwość. Moja Gaja należy do żywiołowych dzieci i to nie przeszkadza moim rodzicom, kiedy ja miałam podobny temperament jako dziecko, nie pamiętam, aby mieli do mnie tyle cierpliwości” — mówi 30-letnia Anita. Widok rodziców zachowujących się inaczej wobec wnuków bywa poruszający. Przynosi bowiem konfrontację z pytaniem: „dlaczego ja tego od nich nie dostałam jako dziecko?”. Obserwujemy zmianę w zachowaniu naszych rodziców, ale pojawia się też emocjonalny paradoks: radość z relacji dziadków z naszymi dziećmi miesza się ze zranieniem, które wciąż nosimy jako dzieci swoich rodziców. Można jednocześnie odczuwać wdzięczność, że nasze dziecko doświadcza takiej miłości, i ból, że samemu było się jej pozbawionym.

Pamięć emocjonalnych braków

Marcin, lat 43, relacjonuje: „Mój syn Franek, wielce przejęty, opowiada swojemu dziadkowi o przedszkolnym konflikcie z kolegą. Mój ojciec z uwagą słucha, dopytuje, przytula i pociesza. Nie jestem pewien, czy on umiałby odpowiedzieć na pytanie, czy ja też chodziłem do przedszkola”. Rodzice potrafią być najbardziej bolesnym lustrem upływu czasu. Szczególnie wtedy, kiedy patrzymy, jak nasi ojcowie i matki — ci sami ludzie, którzy byli surowi, nieobecni emocjonalnie, wiecznie zmęczeni albo chłodni — nagle stają się czułymi, cierpliwymi i zachwyconymi każdym gestem malucha dziadkami. Nam łatwiej byłoby uznać, że rodzice byli po prostu niezdolni do ciepła. Trudniej zobaczyć, że potrafią tacy być — ale dla kogoś innego. Zazdrość, jaką odczuwamy, nie jest tu skierowana przeciwko dziecku. Jest raczej głosem z przeszłości, który w końcu wybrzmiewa w naszej ­głowie.

Część dzisiejszych psychologów stwierdzi, że w takich sytuacjach odzywa się w nas nasze wewnętrzne dziecko — ta część psychiki, która nadal pamięta emocjonalne braki, rozczarowania i niezaspokojone potrzeby. Bycie dorosłym nie unieważnia dziecięcej potrzeby czułości. Można mieć własne dzieci, stabilne życie, a jednocześnie wciąż nosić w sobie tęsknotę za tym, żeby mama była kochająca, a tata zaangażowany. Kiedy widzimy rodziców dających naszym dzieciom uwagę, cierpliwość i zachwyt, możemy po raz pierwszy naprawdę zobaczyć, czego sami byliśmy pozbawieni. W dzieciństwie wiele rzeczy po prostu przyjmujemy. Dziecko nie myśli: „moi rodzice są emocjonalnie niedostępni”, lecz: „tak wygląda miłość”. Dopiero jako dorośli, często obserwując własne reakcje wobec dzieci, zaczynamy rozumieć, ile nam brakowało. Pojawia się także gniew, nie tylko na rodziców, ale i na własną bezsilność wobec tej sytuacji i przeszłości. Jeśli nie doświadczyliśmy takiej czułości, jakiej potrzebowaliśmy, często w dorosłym życiu budujemy w sobie ochronną narrację: takie były czasy, moi rodzice po prostu nie umieli okazywać uczuć, nie mieli psychologów do pomocy. Takie wyjaśnianie sobie niedostępności emocjonalnej pomagało uporządkować doświadczenia. Kiedy jednak ci sami rodzice wykazują się nagle cierpliwością, delikatnością, potrafią regulować własne emocje i reagują empatycznie, u ich dorosłych dzieci pojawia się myśl: „skoro potrafią teraz, to może zawsze potrafili, tylko nie ­chcieli?”. To zdanie podważa dotychczasowe mechanizmy obronne, które sobie wypracowaliśmy przez te wszystkie lata, i uruchamia pytanie, którego wiele osób wolałoby sobie nie zadawać: dlaczego nie dostałem tego ja?

„To nie jest tak, że nie doceniam pomocy mamy w opiece nad Gają albo że nie cieszy mnie ich dobra relacja. Kocham przecież i mamę, i swoją córeczkę, ale nadal czuję żal” — kontynuuje Anita. Takie emocje nie wykluczają się wzajemnie, a bycie dojrzałym dorosłym polega na umiejętności zrozumienia ich koegzystencji. Wielu rodziców rzeczywiście zmienia się jako dziadkowie. Są starsi, spokojniejsi i mają więcej czasu. Kiedy wychowywali własne dzieci, byli przeciążeni ekonomicznie, emocjonalnie, społecznie. Dziś nie muszą już udowadniać swojej wartości zawodowej, walczyć o byt, organizować codzienności. Znaczenie ma też ilość czasu poświęcanego na opiekę. Inaczej wygląda okazjonalna opieka, a inaczej codzienne zaangażowanie wymagające obecności i odpowiedzialności właściwie całodobowo. Wnuki pojawiają się też w takim momencie życia, kiedy presja codzienności jest po prostu mniejsza.

Między własnym dzieciństwem a swoim rodzicielstwem

Niektórzy dojrzewają emocjonalnie dopiero po latach. Uczą się czułości, której sami nigdy nie doświadczyli. Dojrzałość może przynosić większą miękkość, refleksję, czasem poczucie winy, chęć naprawy błędów i zaniedbań z przeszłości. 72-letnia Zofia, zapytana, jak ona widzi siebie w roli babci, odpowiada, że jest to najlepszy czas w jej życiu. Ale miłość do wnuczki jest inna od tej, jaką odczuwała w stosunku do swoich córek: „Przede wszystkim nie czuję strachu o to, czy coś zrobię źle, czy podejmę decyzję, która być może wpłynie niekorzystnie na przyszłość Kalinki (6 lat). Przy swoich dziewczynkach czułam presję, tu odczuwam czystą radość. Nie zastanawiałam się, czy byłam lepszą mamą, niż jestem babcią, bo ja po prostu jestem kimś innym w tym momencie życia. Wiem, jakie błędy popełniłam, ale już nic na to nie poradzę. Postępowałam, jak umiałam najlepiej — tego jestem pewna”.

Czym jest cierpliwość, kiedy nie jest się już tak zmęczonym codziennością, zabieganiem, walką o byt rodziny? Wnuki spotykają często ludzi spokojniejszych, dojrzalszych i mniej przestraszonych życiem niż 30 czy 40 lat wcześniej. Cierpliwość staje się zatem czymś naturalnym.

Obecnie uważa się, że każdy zdrowy dorosły powinien zamknąć tematy z dzieciństwa, przestać analizować dawne relacje — szczególnie te z rodzicami — i przejść nad nimi do porządku dziennego. Tak, obwinianie o wszystko swoich rodziców prowadzi do frustracji, niemożności radzenia sobie z życiem tu i teraz. Mówi się, że rozpamiętywanie jest złe, ale z drugiej strony jest ono po prostu próbą uporządkowania własnej historii. Bycie zdrowym dorosłym to także zobaczenie swoich rodziców z ich najgorszymi i najlepszymi cechami charakteru i zaakceptowanie ich.

Nasi rodzice to ludzie z własnymi historiami, lękami, wyzwaniami, które ich przerastały, deficytami, które być może nadal w nich są. Nie chodzi o to, żeby usprawiedliwiać wszystko, czego doświadczyliśmy albo czego nie doświadczyliśmy z ich strony. Przydałoby się zrozumieć, że nasz rodzic mógł być jednocześnie osobą, która nas kochała i zraniła, która dawała bezpieczeństwo materialne, ale np. była nieobecna emocjonalnie. Nie wolno nam dusić w sobie tych emocji, bo nierozpoznane emocje nie znikają. One po prostu zmieniają swoją postać. Czasem jawią się właśnie jako nadmierna i niewytłumaczalna zazdrość o własne dziecko. Może się ona objawiać myślami: też chciałabym, aby tak się ze mną bawili, też chciałabym być tak kochana, też chciałabym, żeby mnie tak chwalili i byli ze mnie dumni. Takie uczucie „dziwnej zazdrości” może się pojawiać także wtedy, kiedy nasze dziecko mówi niespodziewanie: „dziadek rozumie mnie lepiej niż ty” albo: „babcia jest o wiele fajniejsza”. Należy to po prostu zaakceptować i cieszyć się, że nasze dziecko doświadcza czegoś, czego braku my w przyszłości nie będziemy musieli mu rekompensować.

Możemy przerwać schematy

Kolejnym ważnym aspektem, o którym warto wspomnieć, jest fakt, że dzisiejsi 30— i 40-latkowie dużo intensywniej i głębiej analizują relacje i dzieciństwo niż poprzednie pokolenia. Dlaczego? Bo wychowali się bardzo często w domach, o których mówiono: dobry, poprawny, funkcjonalny, ale emocjonalnie chłodny. Nie było czasu na ciepło, a przynajmniej nie na takie, o jakim dzisiaj słyszymy w przestrzeni psychoedukacji rodzicielskiej. Miłość wyrażało się po prostu inaczej. To była troska praktyczna: schludne ubranie, dopilnowanie odrobionej pracy domowej, ugotowany obiad na stole. Powiedzenie, że „dzieci i ryby głosu nie mają” było na porządku dziennym i w takim przekonaniu wychowywało się dzieci. Nie istniało wtedy pojęcie „rodzicielstwa ­bliskości”.

Jak z takich trudnych doświadczeń współczesny rodzic, który jest świadkiem mocy „super dziadków”, może wyciągnąć lekcję dla bycia rodzicem? Czasem po raz pierwszy wyraźnie widzimy, jakich zachowań chcemy uniknąć wobec własnych dzieci. My sami nie możemy już dostać od losu nowego dzieciństwa do przeżycia, ale możemy przerwać pewne schematy. Możemy nauczyć się mówić do swoich dzieci językiem, którego sami nie słyszeliśmy. Możemy próbować dać im swoją obecność, uwagę i emocjonalne bezpieczeństwo. Czasem dostrzegamy także, że czułość wobec własnych dzieci pokazuje nam, jak bardzo tamto małe dziecko ukryte w nas potrzebowało dokładnie tego ­samego.

Najbardziej dorosłe emocjonalne i podniosłe momenty życia rzadko są jednoznaczne. Można cieszyć się szczęściem swoich dzieci i jednocześnie opłakiwać własne dzieciństwo. Jednak najważniejsze i najpiękniejsze, co można zrobić, to spojrzeć na własnych rodziców z czułością i zrozumieniem, a może nawet lekkim podziwem dla tego, jak wspaniałą drogę rozwoju emocjonalnego przeszli. I cieszyć się, że nasze dzieci mają tak wspaniałych dziadków.

Karolina Malinowska — psycholog. Prowadzi prywatną praktykę psychologiczną. Autorka książki „Spokojnie, to tylko dzieci, czyli jak wychować i nie zwariować”

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

„Morawiecki i Bogucki są na celowniku prokuratury”. Chodzi o sprawę Zondacrypto

„Morawiecki i Bogucki są na celowniku prokuratury”. Chodzi o sprawę Zondacrypto

„Są sprytni”. To oni prowadzą niemieckich nacjonalistów ku zwycięstwu

„Są sprytni”. To oni prowadzą niemieckich nacjonalistów ku zwycięstwu

Oficjalnie słowa Donalda Tuska nie zrobiły na Karolu Nawrockim wrażenia. Ale Pałac Prezydencki wysyła premierowi znaki

Oficjalnie słowa Donalda Tuska nie zrobiły na Karolu Nawrockim wrażenia. Ale Pałac Prezydencki wysyła premierowi znaki

Ludzie Trumpa podlizywali się Putinowi. Wojny to nie zakończy, a jednak Ukraina coś zyskała

Ludzie Trumpa podlizywali się Putinowi. Wojny to nie zakończy, a jednak Ukraina coś zyskała

Już 7 tys. zapisanych. Jubileuszowy PKO Bieg Charytatywny z rekordowym zainteresowaniem.

Już 7 tys. zapisanych. Jubileuszowy PKO Bieg Charytatywny z rekordowym zainteresowaniem.

Karpacz w centrum gospodarczej debaty. Rusza XXXV Forum Ekonomiczne

Karpacz w centrum gospodarczej debaty. Rusza XXXV Forum Ekonomiczne

Podatki będą już tylko wyższe? „Czeka nas w Polsce terapia szokowa. Odbije się na płacach i inflacji”

Podatki będą już tylko wyższe? „Czeka nas w Polsce terapia szokowa. Odbije się na płacach i inflacji”

Surogatka uciekła do innego stanu i uruchomiła zbiórkę. Rodzice mogą zapomnieć o dziecku

Surogatka uciekła do innego stanu i uruchomiła zbiórkę. Rodzice mogą zapomnieć o dziecku

Jak siatkarz Możdżonek został szefem myśliwych? Postawili na niego wpływowi ludzie. „Demokracja sterowana”

Jak siatkarz Możdżonek został szefem myśliwych? Postawili na niego wpływowi ludzie. „Demokracja sterowana”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Pogrzeb Mladicia. Bośnia i Hercegowina wydaliła dwóch serbskich dyplomatów

Pogrzeb Mladicia. Bośnia i Hercegowina wydaliła dwóch serbskich dyplomatów

8 września, 2026
Joński o sukcesie AfD w Niemczech. „Cieszyć mogą się Putin i Orban”

Joński o sukcesie AfD w Niemczech. „Cieszyć mogą się Putin i Orban”

8 września, 2026
Lista kandydatów na prezydenta Krakowa. Bartosz Bocheńczak z Konfederacji przepadł – Wprost

Lista kandydatów na prezydenta Krakowa. Bartosz Bocheńczak z Konfederacji przepadł – Wprost

8 września, 2026
Kursy walut 8 września 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

Kursy walut 8 września 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

8 września, 2026

Najnowsze Wiadomości

Dziwny kot znaleziony w Ameryce. Naukowcy myśleli, że to gepard. Mylili się

Dziwny kot znaleziony w Ameryce. Naukowcy myśleli, że to gepard. Mylili się

8 września, 2026
Gorzuchowo. Trąba powietrzna w Wielkopolsce. Potężny wiatr przeniósł jacuzzi

Gorzuchowo. Trąba powietrzna w Wielkopolsce. Potężny wiatr przeniósł jacuzzi

8 września, 2026
Wojna na Ukrainie. Trump rozmawiał z Putinem. „Wyraźnie podkreślił”

Wojna na Ukrainie. Trump rozmawiał z Putinem. „Wyraźnie podkreślił”

8 września, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.