Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Ukraina-Rosja. Atak przy polskiej granicy. „Wy, Polacy, zaczynacie to odczuwać”

Ukraina-Rosja. Atak przy polskiej granicy. „Wy, Polacy, zaczynacie to odczuwać”

14 września, 2026
Przekraczanie barier kulturowych. Torby na kółkach jak walizki – nie tylko dla seniorów – Biznes Wprost

Przekraczanie barier kulturowych. Torby na kółkach jak walizki – nie tylko dla seniorów – Biznes Wprost

14 września, 2026
Nowe projekt w sprawie opału. Pelet będzie musiał spełniać normy

Nowe projekt w sprawie opału. Pelet będzie musiał spełniać normy

14 września, 2026
56-letni Słowak zatrzymany. Był poszukiwany czerwoną notą Interpolu

56-letni Słowak zatrzymany. Był poszukiwany czerwoną notą Interpolu

14 września, 2026
Finlandia zdecydowała ws. odstraszania nuklearnego. Macron potwierdził

Finlandia zdecydowała ws. odstraszania nuklearnego. Macron potwierdził

14 września, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Ukraina-Rosja. Atak przy polskiej granicy. „Wy, Polacy, zaczynacie to odczuwać”
  • Przekraczanie barier kulturowych. Torby na kółkach jak walizki – nie tylko dla seniorów – Biznes Wprost
  • Nowe projekt w sprawie opału. Pelet będzie musiał spełniać normy
  • 56-letni Słowak zatrzymany. Był poszukiwany czerwoną notą Interpolu
  • Finlandia zdecydowała ws. odstraszania nuklearnego. Macron potwierdził
  • Pogoda na poniedziałek pochmurna i deszczowa. Burze też mogą się pojawić
  • Polacy w pogoni za długim życiem. „Mam pacjentów, którzy zapominają o zdrowym umiarze”
  • System kaucyjny we Francji nie wejdzie. Za mało efektywne narzędzie recyclingu opakowań – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Pomyłka Brytyjczyków może drogo kosztować cały Zachód. Chodzi o niewielką wysepkę
Pomyłka Brytyjczyków może drogo kosztować cały Zachód. Chodzi o niewielką wysepkę
Aktualności

Pomyłka Brytyjczyków może drogo kosztować cały Zachód. Chodzi o niewielką wysepkę

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości13 marca, 2026

Wyspa Diego Garcia wygląda jak odcisk stopy, zbudowana jest z koralowca i porastają ją palmy. Leży dokładnie pośrodku Oceanu Indyjskiego. Jej strategiczne znaczenie jest nie do przecenienia.

Od Sri Lanki, najbliższego lądu, Diego Garcię dzieli ponad 1600 km na północ. Wyspa jest mała, ma zaledwie 44 km kw. Nie ma na niej żadnego przemysłu, infrastruktury turystycznej i właściwie wydaje się, że brakuje powodu, żeby się nią interesować

Jednak Chiny ją zauważyły.

Strategiczne znaczenie Diego Garcii jest wręcz nieprawdopodobne. Wspólna baza wojskowa Wielkiej Brytanii i USA, istniejąca tu od lat 70., umożliwia dalekosiężnym bombowcom dotarcie do Morza Czerwonego, Przylądka Dobrej Nadziei czy Cieśniny Malakka. Wyspa służy także jako wysunięta stacja operacyjna dla okrętów podwodnych o napędzie atomowym i jest kluczowa dla infrastruktury śledzenia sił kosmicznych Stanów Zjednoczonych.

Diego García leży pośrodku Oceanu Indyjskiego

Foto: Google Maps

— Kto kontroluje Diego, kontroluje szlaki handlowe Oceanu Indyjskiego — powiedział „Newsweekowi” Sam Olsen, główny analityk z londyńskiej firmy doradczej Sibylline. — Jeżeli stracimy kontrolę nad Diego, to będzie oznaczać, że Zachód nie będzie miał gwarantowanego dostępu do Oceanu Indyjskiego i terenów znajdujących się dalej na wschód.

Rywalizacja między mocarstwami

Pekin nie próżnował. Przez lata chińskie działania na Mauritiusie — niewielkim państwie wyspiarskim, które rości sobie prawa do archipelagu Chagos, czyli grupy wysp obejmujących także Diego Garcia, tym samym decydując o ich przyszłości — były cierpliwe, metodyczne i w dużej mierze niezauważalne dla zachodnich decydentów, którzy nie zwracali na nie szczególnej uwagi.

Nie ma tu przypadku. To widoczny fragment o wiele szerszego chińskiego projektu strategicznego, opartego na założeniu, że rywalizacja wielkich mocarstw XXI wieku zostanie wygrana nie przez bezpośrednią konfrontację militarną, ale przez powolne, wytrwałe gromadzenie przewagi gospodarczej, uzależnienia infrastrukturalnego i politycznych powiązań w miejscach, na które Zachód nie zwracał dotychczas uwagi. Diego Garcia — wyspa leżąca na szlakach morskich transportujących ropę z Zatoki Perskiej do Azji i towary z Azji do Europy — stała się głównym celem tego strategicznego pojedynku.

A potem pojawił się Iran.

— Jestem głęboko przekonany, że głównym motywem działań wojskowych administracji Trumpa wobec Wenezueli i Iranu jest światowa rywalizacja mocarstw, którą Waszyngton konsekwentnie podkreśla, a zwłaszcza konkurencja między USA a Chinami — powiedział w rozmowie z „Newsweekiem” Hongda Fan, dyrektor Centrum ds. Chin i Bliskiego Wschodu na Uniwersytecie Shaoxing.

— Administracja Trumpa nie tylko dąży do obalenia nieprzychylnych dla USA przywódców Wenezueli i Iranu, ale chce także przejąć kontrolę nad zasobami energetycznymi tych krajów i jeszcze szerszych regionów — dodał Fan. — W Pekinie dobrze to rozumieją.

W 2023 r. Pekin stał się mediatorem w dyplomatycznym przełomie. Doszło do pojednania między Arabią Saudyjską a Iranem, co było najbardziej widocznym zaangażowaniem Chin w politykę Bliskiego Wschodu — służyło to zarówno logistycznym interesom Pekinu, jak i zmniejszało ryzyko konfliktu między jego dwoma największymi dostawcami energii. A co może najważniejsze: Iran od lat pełnił rolę kotwicy geopolitycznej, absorbując amerykańskie zasoby wojskowe — grupy lotniskowców, bazy lotnicze, systemy obrony rakietowej — które Waszyngton w innym wypadku skierowałby na Pacyfik. Właśnie tam, gdzie Chiny nie chcą ich widzieć.

To działało przez około dwa lata. Teraz regionalna równowaga, którą Pekin budował latami, legła w gruzach.

Amerykańskie bombowce B-1 na Diego Garcii przed startem na wojnę do Afganistanu

Amerykańskie bombowce B-1 na Diego Garcii przed startem na wojnę do Afganistanu

Foto: Wikipedia

Diego Garcia — historia niesprawiedliwości i kolonializmu

Historia Diego Garcia jest znacznie mniej sielankowa, niż sugeruje wygląd wyspy. Wyspa była niezamieszkana aż do czasów osadnictwa europejskiego w XVIII wieku, gdy zaczęto ją wykorzystywać jako przystanek w handlu niewolnikami między Azją Południowo-Wschodnią a Afryką. Współczesna historia atolu sięga lat 60. XX wieku, kiedy to Wielka Brytania i Stany Zjednoczone postanowiły zbudować bazę na Oceanie Indyjskim, z dala od polityki suwerennych państw. Archipelag Chagos, będący pod kontrolą Brytyjczyków, wydawał się idealny. Był tylko jeden problem: ktoś tam mieszkał.

W latach 1968-1973 wysiedlono od 1500 do 2000 Chagossyjczyków. Rodziny przesiedlono na Mauritius i Seszele, dając im niewielkie środki i nie pozostawiając wyboru. Zwierzęta gospodarskie zostały zabite, a setki psów domowych zagazowano. Moralny rachunek za to wysiedlenie przez dekady tkwił w prawnym zawieszeniu. Dopiero w 2019 r. Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości uznał, że dalsza administracja Wielkiej Brytanii nad archipelagiem Chagos jest bezprawna. Zgromadzenie Ogólne ONZ zażądało — stosunkiem głosów 116 do 6— by Londyn przekazał wyspy Mauritiusowi, którego roszczenia są historycznie najmocniejsze. Wielka Brytania z początku stawiała opór, jednak potem po cichu odpuściła. W 2025 r. premier Keir Starmer podpisał porozumienie o przekazaniu suwerenności Mauritiusowi, zachowując jednak 99-letnią dzierżawę umożliwiającą dalsze funkcjonowanie bazy.

Dla wielu wydawało się to schludnym rozwiązaniem — naprawiono grzechy kolonializmu i zachowano strategiczny dostęp. Wszyscy powinni być zadowoleni. Tak jednak nie było.

Negocjatorzy nie wzięli pod uwagę aspektu strategicznego — a ta pomyłka odzwierciedla szerszą słabość obecnego pokolenia brytyjskich doradców politycznych, którzy w szczerej ocenie Sama Olsena są głównie skupieni na polityce wewnętrznej Zjednoczonego Królestwa i „nie mają większych kompetencji w sprawach międzynarodowych, zwłaszcza strategicznych”.

— W zasadzie nie rozumieją świata — powiedział Olsen. — Nie przejawiają żadnego makiawelizmu.

„Strategiczna nieudolność wspierana przez taktyczną głupotę”

To, czego obawiają się zachodni stratedzy, to nie sytuacja, w której Chiny natychmiast wysyłają wojska na Diego Garcię po przejęciu wyspy przez Mauritius. Prawdopodobny scenariusz jest bardziej subtelny: rozbudowa infrastruktury szpiegowskiej w sieciach telekomunikacyjnych, rozwijanie relacji wywiadowczych poprzez dekady szkolenia maurytyjskich urzędników i powolne zdobywanie dostępu, które nie prowadzi do formalnej obecności wojskowej, lecz przynosi podobne efekty. Ze świadomości strategicznego znaczenia Diego Garcii Wielka Brytania zdała sobie sprawę zbyt późno.

— To strategiczna nieudolność wspierana przez taktyczną głupotę — powiedziała Cleo Paskal z waszyngtońskiej Fundacji Obrony Demokracji w rozmowie z „Newsweekiem”. — Zachowują się, jakby żyli w jakiejś powieści szpiegowskiej, a nie w prawdziwym, z prawdziwymi ludźmi i prawdziwą stawką.

Dążenie do przekazania Mauritiusowi archipelagu Chagos przez brytyjski rząd wynikało z dwóch czynników. Pierwszy z nich to autentyczny antykolonializm — przekonanie, że wysiedlenie Chagossyjczyków było niesprawiedliwością, którą nowoczesna Wielka Brytania powinna naprawić. Drugi, mniej publicznie podkreślany, to chęć redukcji ryzyka. Brytyjscy urzędnicy obawiali się, że zostaną wciągnięci w operacje prowadzone z Diego Garcii, które mogłyby być niezgodne z prawem międzynarodowym. Przekazanie suwerenności Mauritiusowi przy jednoczesnym zachowaniu dzierżawy wydawało się sprytnym sposobem, by upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.

Gdy Brytyjczycy w końcu zorientowali się, o co toczy się gra, doszło do nietypowej sytuacji — rząd Partii Pracy został zatrzymany przez własną Izbę Lordów. Jej członkowie, jak ujął to Olsen, byli „bardzo, bardzo rozdrażnieni”, a ich sprzeciw proceduralny dał czas na ponowne rozważenie, którego wcześniej nie planowano.

Nie można ignorować geografii

Diego Garcia to tylko widoczny fragment znacznie większej gry. Ta sama logika strategiczna, która czyni atol przedmiotem sporów, działa w przypadku kilkunastu innych potencjalnych punktów zapalnych, z których większość jest tak mała, że łatwo je przegapić na mapie.

Chińska Inicjatywa Pasa i Szlaku opierała się na teorii, że świat się zmienia: nowym imperium jest infrastruktura, a szlaki handlowe, dzierżawy portów i umowy telekomunikacyjne mogą stworzyć sieć wpływów zdolną rywalizować z dorobkiem Amerykanów od czasów II wojny światowej. W ciągu ostatniej dekady ponad 150 krajów podpisało umowy w ramach Inicjatywy Pasa i Szlaku. Chińskie firmy sfinansowały porty na Sri Lance, w Pakistanie i Kenii. Powstała baza wojskowa w Dżibuti. Połączono linie kolejowe z przemysłowych miast Chin przez Kazachstan i Rosję do Europy.

Inicjatywa ta zakładała, że świat pozostanie wystarczająco stabilny, by te dalekosiężne sieci mogły działać, a zmęczone, rozkojarzone i politycznie podzielone Stany Zjednoczone nie będą agresywnie sprzeciwiać się ekspansji. Przez kilka lat założenie to wydawało się trafne. Teraz jednak już tak nie jest. Ataki, które obaliły ostatni rząd Iranu, równocześnie zmiotły chińską kotwicę energetyczną i dyplomatyczną z Bliskiego Wschodu. Operacja, która zakończyła władzę Maduro w Wenezueli, pokazała, że inwestycje infrastrukturalne nie oznaczają ochrony politycznej. Porty, rurociągi i koleje są kosztowne w budowie i trudne do obrony. Niestabilność jednak działa w dwie strony.

— Chiny bardzo niepokoi niestabilna sytuacja w Iranie, zwłaszcza że bezpośrednio zakłóca ona dostawy energii nie tylko do Chin, lecz także do krajów azjatyckich i wpływa na światowy rynek ropy — powiedział „Newsweekowi” Xu Qinduo, analityk pekińskiego Instytutu Pangoal.

Podkreślił, że agresywna polityka Chin na rzecz odnawialnych źródeł energii daje długoterminową poduszkę bezpieczeństwa — a jeśli operacja w Iranie okaże się trudniejsza, niż przewidywano, Waszyngton zamiast dalszej konfrontacji może potrzebować pomocy Chin przy stabilizacji regionu.

— Nie sądzę, żeby Chiny dążyły do otwartej konfrontacji z USA — powiedział Xu Qinduo. — Chiny skupiają się na rozwoju, by się wzmacniać. Jednocześnie poprawiają swój wizerunek, występując jako źródło stabilności, państwo przewidywalne i przestrzegające prawa międzynarodowego.

Walka o odległy atol to przedsmak świata, w którym każdy skrawek ziemi to pionek w grze, której końca nikt nie jest w stanie przewidzieć. Wielkie mocarstwa nie konkurują już o ideologię ani nawet o handel. Rywalizują o fizyczną mapę — o atole, rafy, porty i cieśniny, przez które przechodzi to, co naprawdę istotne.

W nowej grze między Waszyngtonem a Pekinem to może właśnie te samotne kropki na mapie — których nikt nie chciał, aż nagle wszyscy ich zapragnęli — przechylą szalę zwycięstwa.

Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Polacy w pogoni za długim życiem. „Mam pacjentów, którzy zapominają o zdrowym umiarze”

Polacy w pogoni za długim życiem. „Mam pacjentów, którzy zapominają o zdrowym umiarze”

Siłowe rozwiązanie w Trybunale Konstytucyjnym? Długosz: usłyszałam, że może się zrealizować

Siłowe rozwiązanie w Trybunale Konstytucyjnym? Długosz: usłyszałam, że może się zrealizować

Fizycy bali się, że bomba atomowa podpali atmosferę. Z AI dylemat jest jeszcze większy

Fizycy bali się, że bomba atomowa podpali atmosferę. Z AI dylemat jest jeszcze większy

Udawany spokój ludzi Karola Nawrockiego. „W Pałacu jest rozedrganie”

Udawany spokój ludzi Karola Nawrockiego. „W Pałacu jest rozedrganie”

Widziałam nową „Lalkę”. Ten serial kipi od namiętności

Widziałam nową „Lalkę”. Ten serial kipi od namiętności

Rosja jest mocniejsza niż w 2022 r. Analityk: „Tej armii nie należy lekceważyć”

Rosja jest mocniejsza niż w 2022 r. Analityk: „Tej armii nie należy lekceważyć”

Sierakowski: kryptowaluty połączyły prawicę mocniej niż wartości. Nie bez powodu

Sierakowski: kryptowaluty połączyły prawicę mocniej niż wartości. Nie bez powodu

Szadkowski: najlepsi prezydenci według Karola Nawrockiego? Taki ranking byłby fascynujący

Szadkowski: najlepsi prezydenci według Karola Nawrockiego? Taki ranking byłby fascynujący

Polityka Trumpa uderza w nich pierwsza i najmocniej. „Kraj Trumpa” cierpi

Polityka Trumpa uderza w nich pierwsza i najmocniej. „Kraj Trumpa” cierpi

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Przekraczanie barier kulturowych. Torby na kółkach jak walizki – nie tylko dla seniorów – Biznes Wprost

Przekraczanie barier kulturowych. Torby na kółkach jak walizki – nie tylko dla seniorów – Biznes Wprost

14 września, 2026
Nowe projekt w sprawie opału. Pelet będzie musiał spełniać normy

Nowe projekt w sprawie opału. Pelet będzie musiał spełniać normy

14 września, 2026
56-letni Słowak zatrzymany. Był poszukiwany czerwoną notą Interpolu

56-letni Słowak zatrzymany. Był poszukiwany czerwoną notą Interpolu

14 września, 2026
Finlandia zdecydowała ws. odstraszania nuklearnego. Macron potwierdził

Finlandia zdecydowała ws. odstraszania nuklearnego. Macron potwierdził

14 września, 2026

Najnowsze Wiadomości

Pogoda na poniedziałek pochmurna i deszczowa. Burze też mogą się pojawić

Pogoda na poniedziałek pochmurna i deszczowa. Burze też mogą się pojawić

14 września, 2026
Polacy w pogoni za długim życiem. „Mam pacjentów, którzy zapominają o zdrowym umiarze”

Polacy w pogoni za długim życiem. „Mam pacjentów, którzy zapominają o zdrowym umiarze”

14 września, 2026
System kaucyjny we Francji nie wejdzie. Za mało efektywne narzędzie recyclingu opakowań – Biznes Wprost

System kaucyjny we Francji nie wejdzie. Za mało efektywne narzędzie recyclingu opakowań – Biznes Wprost

14 września, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.