Komenda Powiatowa Policji w Rykach (woj. lubelskie) poinformowała, że 28-latek miał odbyć karę blisko dwóch lat pozbawienia wolności za dwa przestępstwa przeciwko mieniu, czyli włamanie oraz paserstwo. Skazany postanowił jednak zniknąć, aby uniknąć tej odpowiedzialności. Kryminalni rozpoczęli więc poszukiwania mężczyzny, które przyniosły efekty w piątek 30 sierpnia.
Ryki. Policja znalazła poszukiwanego w szafce. Jego kryjówkę zdradził pies
Mundurowi ustalili miejsce pobytu mieszkaca powiatu ryckiego. Jak się okazało, nie uciekł on zbyt daleko, ponieważ ukrywał się w mieszkaniu na terenie Ryk. Funkcjonariusze udali się na miejsce w godzinach porannych, ale nikt nie chciał otworzyć drzwi.
„Wszystko wskazywało na to, że w mieszkaniu jest poszukiwany. W związku z powyższym dokonali siłowego wejścia do lokalu przy wsparciu funkcjonariuszy Straży Pożarnej” – poinformował aspirant Łukasz Filipek z KPP Ryki. W środku policjanci zauważyli psa, który leżał przy szafce. Jak się okazało, w środku znajdował się poszukiwany, który przykrył się kołdrami, aby pozostać niezauważonym. Mężczyzna tego samego dnia został przewieziony do Aresztu Śledczego w Lublinie.
Policja dostała zgłoszenie kradzieży roweru. Tej samej nocy właściciel jechał nim w stanie nietrzeźwości
Nie jest to pierwsza nietypowa sprawa w Rykach, ponieważ w niedzielę 25 sierpnia policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące kradzieży roweru od 42-letniego mieszkańca. „Policjanci skierowani na interwencję ustalili, że żadnej kradzieży nie było. Rower stał na posesji, na której zgłoszono kradzież. Jak się okazało, sam zgłaszający przestawił go w inne miejsce niż to, które wskazywał funkcjonariuszom, co potwierdził świadek” – poinformował asp. Łukasz Filipek.
Mężczyzna został ukarany za bezpodstawne wezwanie służb mandatem w wysokości 500 zł. Nie był to jednak koniec, ponieważ tej samej nocy około godziny 3:00 ten sam mężczyzna jechał rowerem w stanie nietrzeźwości. Badanie wykazało, że miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. W związku z tym 42-latek otrzymał kolejny mandat tym razem wynoszący 2,5 tys. zł.


