Zgłoszenie o pożarze wpłynęło w czwartek o godz. 3.38. Ogień pojawił się w hali, w której znajduje się m.in. spalarnia, a dokładnie w jej części, gdzie składowane są odpady przygotowane do tej formy utylizacji.
– Po kilku godzinach intensywnych działań pożar został opanowany, nie rozprzestrzenia się. Obecnie trwa jego dogaszanie. To może potrwać kilka godzin. Na szczęście nikt nie został ranny, nie było także konieczności ewakuacji. Zabudowania mieszkalne znajdują się dość daleko, a do tego jest sprzyjający kierunek wiatru, który niesie dym nad tereny leśne – powiedział PAP mł. bryg. Kaniak.
Do akcji gaśniczej skierowano pięć zastępów PSP i 10 zastępów OSP z pow. wschowskiego. Na miejsce przyjechała także specjalistyczna grupa ratownictwa chemiczno-ekologicznego z Poznania oraz został wezwany inspektor ochrony środowiska.
Przyczyna pożaru nie jest znana. Jej ustaleniem zajmie się policja, prokuratura i biegły z zakresu pożarnictwa.














