— Wszystko dobrze, ale mogliśmy to zrobić w zeszłym tygodniu — słyszymy w prokuraturze po przesłuchaniu doktora Emila Jędrzejewskiego. Były ordynator chirurgi ze Szpitala Południowego przez kilka godzin opowiadał o tym, co miało dziać się w placówce, a szczególnie na szpitalnym SOR-ze. Teraz śledztwo ma rozwijać się w kilku kierunkach.

Atmosfera była dobra, sala klimatyzowana, a woda dostępna. Tym razem dr Emil Jędrzejewski przyszedł z pełnomocnikiem i był zdecydowanie bardziej rozmowny niż w zeszłą środę. Protokół liczy prawie 30 stron, a to oznacza, że panowie nie marnowali czasu. Lekarz także wyraźnie dał do zrozumienia prokuratorom, że woli dzisiaj załatwić sprawę swojego przesłuchania, niż przerywać po dwóch czy trzech godzinach i szukać nowego terminu.

— Odpowiedział na wszystkie pytania, jakie zostały mu zadane — poinformował Piotr Skiba rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. — Prokuratorzy, którzy dokonywali tego przesłuchania, są zadowoleni z tego, czego mogli się dowiedzieć.

Czyli cisza, spokój prawie nic się nie dzieje. Doktor Jędrzejewski już w zeszłym tygodniu (24 czerwca) przekazał prokuratorom dwa nazwiska i numery PESEL dwojga pacjentów, którzy mieli być ofiarami błędów popełnionych na SOR.

Podczas poniedziałkowego (29 czerwca) przesłuchania opowiedział także o innych przypadkach zaniedbań. Jak wynika z naszych nieoficjalnych informacji, wiele spraw, które przekazał Jędrzejewski, to historie, które były opowiadane na SOR i w Szpitalu Południowym. Nie wszystkie miały miejsce w obecności Jędrzejewskiego, ale o wielu słyszał.

Teraz prokuratorzy muszą wrócić do Szpitala Południowego i ponownie przejrzeć dokumentację dotyczącą kilku przypadków wymienionych przez byłego ordynatora chirurgii.

— Biorąc pod uwagę te dodatkowe informacje, które dziś zostały przekazane prokuratorom, widzimy konieczność dodatkowego zabezpieczenia dokumentacji medycznej i dokumentacji organizacyjnej ze Szpitala Południowego. Lista świadków wydłuża się. Chodzi tu głównie o personel medyczny — wyjaśnił rzecznik prokuratury.

Jak słyszymy, śledztwo ma być bardzo dokładne i dotyczyć przynajmniej kilku wątków, które już pojawiały się w mediach. Przesłuchania rozpoczną się w tym tygodniu i będą prowadzone zarówno w prokuraturze, jak i w CBA. Prokuratorzy dysponują adresem, pod którym przebywa obecnie Dawid Kacprzyk i na dalszym etapie śledztwa zamierzają przesłuchać również jego.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version