-
Bocian czarny siedzący na gnieździe w Bolewicach dostrzegł nadlatującego napastnika i ruszył w jego stronę, broniąc piskląt.
-
Kamera zarejestrowała moment, w którym bocian odpędził bielika, największego polskiego ptaka drapieżnego.
-
Bocian czarny potrafi skutecznie bronić gniazda dzięki swoim rozmiarom, dziobowi oraz zachowaniom, co pozwala mu odpierać ataki drapieżników, takich jak bieliki czy szopy pracze.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
To jedno z gniazd bocianów czarnych, które można obserwować na stałe dzięki kamerom zamontowanym na drzewie przez Komitet Ochrony Orłów. To pozwala poznać lepiej życie jednego z najbardziej skrytych polskich ptaków i tajemniczego, leśnego kuzyna bociana białego.
Bocian czarny zwany hajstrą jest jakby jego negatywem. Ma piękne, czarne pióra o zielonkawym blasku na grzbiecie, szyi i głowie., Dzioby i nogi tych bocianów także są czerwone. W wypadku hajstr także tryb życia jest inny niż u bocianów białych. Większość z nich wciąż mieszka w lasach i buduje gniazda na gałęziach tutejszych drzew, aczkolwiek niektóre bociany czarne pojawiają się już bliżej ludzi, jak ich kuzyni.
Bociany czarne są znacznie rzadsze niż bociany białe
To rzadki i cenny ptak. Jak podaje The African-Eurasian Migratory Waterbird Agreement (AEWA), liczba bocianów czarnych to zaledwie 35 do 45 tys. par na świecie. To mniej niż bocianów białych w samej Polsce. Każde ich gniazdo i każdy lęg są więc cenne, a niełatw je znaleźć. Bociany czarne gnieżdżą się tam, gdzie są tereny podmokłe. Tam znajdowały swój pokarm – dość specyficzny. W odróżnieniu od bociana białego, który ryby zjada od czasu do czasu, bocian czarny żywi się nimi przede wszystkim. U niektórych populacji ryby to nawet 80 proc. diety, uzupełnianej gryzoniami i innymi drobnymi kręgowcami jak płazy, jaszczurki, a także bezkręgowcami – owadami, ślimakami, skorupiakami i innymi.
Gniazdo w Nadleśnictwie Bolewice jest szczególnie znane i to właśnie tu doszło do mocnej sceny, gdy opiekujący się pisklętami bocian nagle dostrzegł zbliżające się zagrożenie. Wyciągnął szyję, widać jak wyraźnie zerka za konar i widzi, że ktoś nadlatuje. Nie byle kto – to bielik.
Bielik jest największym polskim ptakiem drapieżnym, który także lubi tereny podmokłe i leżące blisko wody. On również gustuje bowiem w rybach, ale potrafi też jeść sporo padliny i polować na inne zwierzęta np. wodne ptactwo. Nie pogardzi też pisklętami w gnieździe takich ptaków jak bocian.
Gdyby gniazdo było pozostawione bez opieki, czwórka bocianiąt mogłaby zginąć. Rodzic czujnie jednak dostrzegł zagrożenie, rozłożył skrzydła i odważnie ruszył do ataku. Odpędził wielkiego bielika, a odwagą tą zaimponował wielu obserwującym go internautom.
Bociany białe są stosunkowo odporne na takie ataki. Natura wyposażyła je w spore rozmiary i pokaźne dzioby. Potrafią nimi boleśnie uderzyć, dodatkowo okładają przeciwnika skrzydłami. Bielik jest duży, ale może ucierpieć. Wiadomo także, że bociany ponoszą mniejsze straty w swych lęgach od ataków inwazyjnych szopów praczy, które wyspecjalizowały się we wchodzeniu na drzewa i plądrowaniu gniazd leśnych ptaków. Potrafią zniszczyć lęg jastrzębia, błotniaka, rybołowa, nawet bielika, ale bociany wielokrotnie odpędzały szopy właśnie uderzeniami swoich dziobów.













