Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
„Musiałem zainstalować klimatyzację, bo bym się roztopił”. Rachunek zaskoczył Pawła

„Musiałem zainstalować klimatyzację, bo bym się roztopił”. Rachunek zaskoczył Pawła

3 sierpnia, 2026
Polak przepłynął Morze Bałtyckie! Jako pierwszy człowiek na świecie – Sport Wprost

Polak przepłynął Morze Bałtyckie! Jako pierwszy człowiek na świecie – Sport Wprost

3 sierpnia, 2026
Największa na świecie morska stacja konwerterowa. Przesył prądu z morskich wiatraków – Biznes Wprost

Największa na świecie morska stacja konwerterowa. Przesył prądu z morskich wiatraków – Biznes Wprost

3 sierpnia, 2026
Moskwa. Media: Wśród rannych w sobotnim zamachu córka generała

Moskwa. Media: Wśród rannych w sobotnim zamachu córka generała

3 sierpnia, 2026
Rośnie liczba osób pobierających świadczenie honorowe. Tyle można dostać

Rośnie liczba osób pobierających świadczenie honorowe. Tyle można dostać

3 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • „Musiałem zainstalować klimatyzację, bo bym się roztopił”. Rachunek zaskoczył Pawła
  • Polak przepłynął Morze Bałtyckie! Jako pierwszy człowiek na świecie – Sport Wprost
  • Największa na świecie morska stacja konwerterowa. Przesył prądu z morskich wiatraków – Biznes Wprost
  • Moskwa. Media: Wśród rannych w sobotnim zamachu córka generała
  • Rośnie liczba osób pobierających świadczenie honorowe. Tyle można dostać
  • Trump nakręcił wyścig zbrojeń. Eksperci: Pentagon kupuje badziewie za miliardy
  • Wszystko mu zawdzięczam – Wprost
  • Ceny w sklepach w dół. Ten produkt jest królem zniżek – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Trump nakręcił wyścig zbrojeń. Eksperci: Pentagon kupuje badziewie za miliardy
Trump nakręcił wyścig zbrojeń. Eksperci: Pentagon kupuje badziewie za miliardy
Aktualności

Trump nakręcił wyścig zbrojeń. Eksperci: Pentagon kupuje badziewie za miliardy

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości3 sierpnia, 2026

Stany Zjednoczone coraz bardziej się militaryzują, zmuszają do tego samego sojuszników i zalewają planetę śmiercionośnym żelastwem. Rządy Donalda Trumpa przyspieszyły globalny wyścig zbrojeń.

W arsenałach planety znajduje się 35 mln ton broni, amunicji i sprzętu wojskowego. 43 proc. urządzeń do zabijania świat kupuje od Stanów Zjednoczonych. Amerykanie serio potraktowali przykazanie: „Jeśli chcesz pokoju, szykuj się do wojny”, a ponieważ zawsze woleli przedobrzyć, niż ryzykować, jadą po bandzie. Za rządów Trumpa wydatki na armię sięgnęły kosmicznej kwoty 1,8 bln dol. rocznie. Większej niż suma budżetów obronnych wszystkich pozostałych państw. Dwa razy większej niż cały budżet Polski. Sam Pentagon dostał 1,15 bln, co nie przeszkodziło prezydentowi zażądać od Kongresu w trybie nagłym dodatkowych 73 mld na wojnę z Iranem.

Ręka rękę myje

Spirala zbrojeń rozkręca się za przyzwoleniem obu partii. Media dolewają oliwy do ognia, alarmując, a to, że wojna w Ukrainie dowiodła konieczności natychmiastowego budowania nowych fabryk dronów, a to, że trzeba na gwałt uzupełniać arsenał rakiet uszczuplony ostrzałem Iranu. Fundusze dla Departamentu Obrony (buńczucznie, lecz niewiążąco, bo decyzję podejmuje Kongres, przechrzczonego na Ministerstwo Wojny) stanowią zaledwie część wydatków militarnych. Wywiad dostał 115,5 mld, Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego — 118,4 mld, Departament Energii kontrolujący broń jądrową — 49 mld, Departament ds. Weteranów — 488,2 mld.

Największe światowe mocarstwo mentalnie tkwi w czasach zmagań z ZSRR. Kompleks militarno-przemysłowy, przed którym 65 lat temu ostrzegał prezydent Dwight Eisenhower, mimo że sam był generałem, nie szykuje się do wojny, bo chce pokoju. Ot, bajeczka dla grzecznych dzieci. Pojemność magazynów jest ograniczona, więc trzeba je co jakiś czas opróżnić. Niekoniecznie rękami amerykańskich chłopców i dziewcząt bombardujących cele w Afganistanie, Iraku, Syrii, cieśninie Ormuz. Każda rzeź, niezależnie od szerokości geograficznej i narodowości uczestników, to dla amerykańskich producentów broni czysty zysk.

Siedzą u nich w kieszeni politycy i sztabowcy. 80 proc. czterogwiazdkowych generałów i admirałów po przejściu na emeryturę przyjmuje oferty firm zbrojeniowych. Były dowódca operacji morskich John Richardson zasiada w radzie nadzorczej Boeinga. Dawny szef połączonych sztabów Joseph Dunford zasilił kadrę kierowniczą firmy Lockheed Martin. Ich śladem podążają urzędnicy państwowi najwyższego szczebla, gdy wskutek przetasowań politycznych stracą stołek. Przez minione pięć lat zbrojeniówka przyjęła z otwartymi ramionami 1700 byłych ministrów, wiceministrów, dyrektorów departamentu, prezydenckich doradców, kongresmenów.

Wpływowych popleczników wabią nie tylko giganci od samolotów transportowych za 340 mln (C-17 Globemaster III Boeinga) czy myśliwców po 109 mln (F-35B Lockheeda). Każde dziecko wie, że przyszłość to zaawansowane drony nowej generacji, sztuczna inteligencja i cyberbroń. Dziedziny niezmonopolizowane jeszcze przez starą gwardię, zatem do wielkiego wyścigu po pieniądze podatników przyłączyła się Dolina Krzemowa. Firma Fortem Technologies (obrona przeciwdronowa) nie szczędziła wydatków, by przyciągnąć gen. Stephena Townsenda (komendant Dowództwa Afrykańskiego, USAFRICOM). Generał Mike Murray (szef Dowództwa Modernizacji Armii, AFC) zasiadł w radach aż trzech spółek militarno-technologicznych: Capewell, Hypori i Vita Inclinata.

Efekty symbiozy są dwojakie. „Jeśli wysoki rangą oficer zacznie narzekać na wysokie koszty albo kiepską jakość sprzętu, sympatyczni panowie w garniturach nie przyjdą do niego po zakończeniu służby — można przeczytać w wewnętrznym raporcie sił powietrznych. — Nawet gdy nie zamierza nigdy pracować dla zbrojeniówki, woli siedzieć cicho, żeby nie podpaść przełożonym, którzy mają taki zamiar”. Innymi słowy: oficerowie służby czynnej akceptują albo wręcz chwalą barachło udające wysokiej klasy sprzęt, licząc na lukratywne posady w sektorze prywatnym. A kiedy te posady dostaną, lobbują na rzecz kupowania jeszcze większych ilości badziewia.

Młotek za 435 dol.

Politycy — w dobrej lub złej wierze — przyklaskują. Mają przecież do czynienia z najwybitniejszymi ekspertami od współczesnego pola walki. Poza tym ktoś musi opłacić następną kampanię, warto zyskać asekurację (utarło się określenie „mosiężny spadochron” — od lśniących oficerskich naszywek) na chude lata po zakończeniu służby publicznej, a firmy zbrojeniowe nie tylko rozdają kasę i ciepłe posadki, lecz także tworzą miejsca pracy we wszystkich 435 federalnych okręgach wyborczych. Oczywiście nieprzypadkowo. Sprzęt wojskowy produkuje 200 tys. mniejszych i większych firm. Część to spółki zależne megakoncernów, inne działają jako niezależni podwykonawcy. W rezultacie każdy kongresmen, zatwierdzając coraz wyższe wydatki zbrojeniowe, może tłumaczyć się dbałością o bezpieczeństwo kraju, należyte wyposażenie dzielnych wojaków i zarazem swój lokalny rynek pracy.

Przykłady poronionych inwestycji zbrojeniowych można mnożyć, ale jeden z najjaskrawszych to okręty walki przybrzeżnej (Littoral Combat Ship, LCS). Program budowy 55 jednostek zainicjowała administracja Busha juniora. Nim prezydent odszedł z Białego Domu, okazało się, że realne koszty znacznie przekraczają planowane, a przydatność LCS jest znikoma. Mimo to zamiast zrezygnować z programu, dokonano restrukturyzacji. Raz puszczonych w ruch procesów nie udało się wstrzymać prezydentowi Obamie. Zmienił tylko nomenklaturę. Kolejne jednostki nosiły miano fregat. Pierwszy rząd Trumpa ostatecznie dał zielone światło 38 okrętom przybrzeżnym, które są nikomu do niczego niepotrzebne, a jeden kosztuje 600 mln dol. — tyle co pełnowartościowa fregata konwencjonalnej konstrukcji lub pół niszczyciela rakietowego.

Były dyrektor ds. rozwoju sił powietrznych gen. Mike Boera po otrzymaniu menedżerskiego stanowiska w produkującej m.in. systemy rakietowe Patriot firmie Raytheon wynegocjował dla niej kontrakty na sumę 2,9 mld dol. Nie poszczęściło się natomiast podsekretarz ds. akwizycji Departamentu Sił Powietrznych Darleen Druyun. Za obietnicę wysokopłatnych stanowisk dla siebie i zięcia podpisała z Boeingiem umowę na latające cysterny, które kosztowałyby podatników o 5,7 mld dol. więcej, niż powinny. W tym wypadku zadziałał system kontroli. Pani Druyun przyznała się do zmowy przestępczej i została skazana na dziewięć miesięcy więzienia. Jak ktoś ma pecha, może dostać wyższy wyrok za kradzież bułki ze sklepu.

Podczas pierwszej kadencji Trumpa Pentagonem kierował członek rady nadzorczej Boeinga gen. Jim Mattis, następnie wiceprezes tej firmy Patrick Shanahan, po nim wiceprezes Raytheonu Mark Esper. Prezydent doskonale wie, jak daleko sięgają macki producentów broni. Nie mogąc przeforsować w Senacie wspomnianej wojennej poprawki budżetowej, 23 lipca zaprosił do Białego Domu reprezentantów 17 zbrojeniowych gigantów — w tym Raytheonu, BAE Systems, Honeywell, Northrop Grumman, Lockheeda, Palantira — i poprosił, by przywołali do porządku niesfornych ustawodawców własnymi kanałami. Czy raczej liniami kredytowymi.

Air Force F-35A

Foto: Reuters

Jak świat światem, najlepsze interesy robiło się na styku biznesu i biurokracji. Im potężniejszy moloch, tym większe marnotrawstwo publicznych pieniędzy. A Pentagon jest największym po ministerstwie obrony Indii pracodawcą świata, zatrudniającym 2,91 mln cywilów i wojskowych. Żeby zarobić kokosy, nie trzeba nawet produkować broni. Jeden z kongresowych audytów wykazał, że beztroscy (lub interesowni) urzędnicy płacili firmie Gould Simulation Systems 435 dol. za młotek. McDonnell Douglas kasował marynarkę na 2043 dol. za pojedynczą „śrubę stalową z łbem grzybkowym”. Deska klozetowa instalowana w wojskowych samolotach kosztowała 640 dol.

Pokój na Ziemi

Trump nakręcił koniunkturę na broń, nie tylko pompując budżet wojska i atakując Iran. By poprawić bilans handlowy USA, zmusił sojuszników do zwiększenia nakładów obronnych, a choć mają wolną rękę co do wyboru dostawcy, najlepszy sprzęt dostaną w Ameryce. Nie wspominając o kompatybilności z armią wielkiego brata tudzież implikowanej wspólnymi interesami przychylności politycznej stwarzającej ułudę twardszych gwarancji bezpieczeństwa. 43 proc. sprzętu wojskowego sprzedanego przez ostatnie pięć lat pochodziło ze Stanów Zjednoczonych. Chiny upłynniły 7,3 razy mniej, Rosja — 5,5 razy mniej.

Imperialne ambicje Putina spowodowały w minionej pięciolatce spadek rosyjskiego eksportu o 64 proc. Kolosa na glinianych nogach wyprzedziła nawet Francja zaspokajająca 9,6 proc. światowego popytu. Dodajmy, że Polska zajmuje obecnie pierwsze miejsce na planecie, jeśli chodzi o stosunek wydatków zbrojeniowych do PKB. W liczbach bezwzględnych osiągnęliśmy pozycję 14. z budżetem obronnym 46,8 mld dol. stanowiącym 1,3 proc. globalnego.

Marzyciele sądzili, że po zakończeniu zimnej wojny ustanie wyścig zbrojeń. Niestety człowiek jest drapieżnikiem i to jednym z nielicznych, które zabijają przedstawicieli własnego gatunku. Za rządów Obamy Ameryka wydawała na dyplomację oraz propagowanie wolności i demokracji 12 razy mniej niż na wojsko. Dziś wydaje 48 razy mniej. Z „miękkiej siły” praktycznie zrezygnowała, likwidując rękami Elona Muska 83 proc. programów Agencji Rozwoju Międzynarodowego (USAID), by ostatecznie ją rozwiązać.

„Po II wojnie światowej ustawodawcy zatwierdzili plan Marshalla, a na początku lat 50. powołali United States Information Agency — mówił „Newsweekowi” Charles Stevenson, wykładowca stosunków międzynarodowych na Johns Hopkins University. — Jej zadaniem było prowadzenie dyplomacji publicznej, czyli kształtowanie opinii w innych państwach, stymulowanie interakcji między przedsiębiorcami i organizacjami pozarządowymi, inicjowanie swobodnego dialogu z obcymi dyplomatami czy korespondentami zagranicznych mediów, promowanie amerykańskich wartości nowoczesnymi metodami marketingowymi. Budżet Departamentu Stanu był wtedy tylko o połowę mniejszy niż Pentagonu”.

Skala dzisiejszych wydatków to efekt bezprecedensowej ekspansji kompleksu militarno-przemysłowego. Kongresmeni ładują pieniądze w niepotrzebną, często przestarzałą broń, żeby zapewnić miejsca pracy wyborcom, a przy okazji uszczknąć coś dla siebie. Generałowie zaś — jak zwykle — szykują się do poprzedniej wojny. Zamawiając lotniskowce po 15 mld od sztuki, przegapili dronową rewolucję. Teraz cała para idzie w sztuczną inteligencję, robotykę, autonomiczne jednostki pływające, cyberwojnę, pociski hipernaddźwiękowe o nieprzewidywalnych trajektoriach, systemy orbitalne. Plus projekt prezydenta, który chce zbudować pancerniki o wyporności 35 tys. ton z napędem nuklearnym i nazwać je własnym imieniem, a fachowcy załamują ręce, bo taki okręt, niezwykle przydatny 80 lat temu, może zatopić jedna rakieta.

Nastąpiło odwrócenie procesów decyzyjnych. Politycy autoryzują zakupy technologii tworzonych przez Boeinga, Raytheona czy Lockheeda, racjonalizując wydatki argumentem, że przynoszą korzyści gospodarce i państwu oraz dyskretnie przemilczając własne zyski. Tymczasem to, co dobre dla Lockheeda, wcale nie musi być dobre dla Stanów Zjednoczonych. A już na pewno nie dla świata. Stanisław Lem wielokrotnie wracał do tezy, że sztuczna inteligencja zamiast służyć ludzkości jako kolejne narzędzie zabijania, po cichu nas rozbroi. Najszerzej rozwinął ów koncept w powieści „Pokój na Ziemi”. Ponieważ przewidział prawie wszystko i bardzo rzadko się mylił, jest nadzieja.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
32

02.08.2026

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

„Musiałem zainstalować klimatyzację, bo bym się roztopił”. Rachunek zaskoczył Pawła

„Musiałem zainstalować klimatyzację, bo bym się roztopił”. Rachunek zaskoczył Pawła

Politycy PiS przestali się hamować. „Nagle zdradzają rzeczy, którym wcześniej zaprzeczali”

Politycy PiS przestali się hamować. „Nagle zdradzają rzeczy, którym wcześniej zaprzeczali”

Ranking najsilniejszych paszportów na świecie. USA spadły na 10. miejsce

Ranking najsilniejszych paszportów na świecie. USA spadły na 10. miejsce

Politycy zarabiają w na hejcie w sieci i ukrywają to w oświadczeniach. Ujawniamy kulisy

Politycy zarabiają w na hejcie w sieci i ukrywają to w oświadczeniach. Ujawniamy kulisy

Strach wśród Ukraińców. „Nasze dzieci są tłuczone i wyzywane. Nie mogą się odezwać do matki po ukraińsku”

Strach wśród Ukraińców. „Nasze dzieci są tłuczone i wyzywane. Nie mogą się odezwać do matki po ukraińsku”

Peptydy stały się hitem branży beauty i wellness. Naukowcy przed nimi ostrzegają

Peptydy stały się hitem branży beauty i wellness. Naukowcy przed nimi ostrzegają

Andrzej Duda zrobi wiele, żeby się wzbogacić. „Nie ma już dawnych hamulców” [KULISY]

Andrzej Duda zrobi wiele, żeby się wzbogacić. „Nie ma już dawnych hamulców” [KULISY]

Wilki, dziki i niedźwiedzie atakują ludzi? „Ktoś próbuje nam wmówić, że stanowią śmiertelne zagrożenie”

Wilki, dziki i niedźwiedzie atakują ludzi? „Ktoś próbuje nam wmówić, że stanowią śmiertelne zagrożenie”

Epoka Jarosława Kaczyńskiego się kończy. Szadkowski: jeszcze zatęsknimy za prezesem

Epoka Jarosława Kaczyńskiego się kończy. Szadkowski: jeszcze zatęsknimy za prezesem

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Polak przepłynął Morze Bałtyckie! Jako pierwszy człowiek na świecie – Sport Wprost

Polak przepłynął Morze Bałtyckie! Jako pierwszy człowiek na świecie – Sport Wprost

3 sierpnia, 2026
Największa na świecie morska stacja konwerterowa. Przesył prądu z morskich wiatraków – Biznes Wprost

Największa na świecie morska stacja konwerterowa. Przesył prądu z morskich wiatraków – Biznes Wprost

3 sierpnia, 2026
Moskwa. Media: Wśród rannych w sobotnim zamachu córka generała

Moskwa. Media: Wśród rannych w sobotnim zamachu córka generała

3 sierpnia, 2026
Rośnie liczba osób pobierających świadczenie honorowe. Tyle można dostać

Rośnie liczba osób pobierających świadczenie honorowe. Tyle można dostać

3 sierpnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Trump nakręcił wyścig zbrojeń. Eksperci: Pentagon kupuje badziewie za miliardy

Trump nakręcił wyścig zbrojeń. Eksperci: Pentagon kupuje badziewie za miliardy

3 sierpnia, 2026
Wszystko mu zawdzięczam – Wprost

Wszystko mu zawdzięczam – Wprost

3 sierpnia, 2026
Ceny w sklepach w dół. Ten produkt jest królem zniżek – Biznes Wprost

Ceny w sklepach w dół. Ten produkt jest królem zniżek – Biznes Wprost

3 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.