Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Ekspert po ostatnich działaniach Rosji: uruchomią wszystkich swoich pożytecznych idiotów

Ekspert po ostatnich działaniach Rosji: uruchomią wszystkich swoich pożytecznych idiotów

19 września, 2026
Abonament RTV 2026. Którzy seniorzy nie muszą go płacić? – Biznes Wprost

Abonament RTV 2026. Którzy seniorzy nie muszą go płacić? – Biznes Wprost

19 września, 2026
Palisz gałęzie na swojej działce? Możesz zapłacić za to nawet 5 tys. zł

Palisz gałęzie na swojej działce? Możesz zapłacić za to nawet 5 tys. zł

19 września, 2026
Zakopianka. Pożar samochodu w tunelu. Trasa była zablokowana

Zakopianka. Pożar samochodu w tunelu. Trasa była zablokowana

19 września, 2026
Karol Nawrocki w USA. Prezydent z dyplomatyczną misją: Przekonać Afrykę

Karol Nawrocki w USA. Prezydent z dyplomatyczną misją: Przekonać Afrykę

19 września, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Ekspert po ostatnich działaniach Rosji: uruchomią wszystkich swoich pożytecznych idiotów
  • Abonament RTV 2026. Którzy seniorzy nie muszą go płacić? – Biznes Wprost
  • Palisz gałęzie na swojej działce? Możesz zapłacić za to nawet 5 tys. zł
  • Zakopianka. Pożar samochodu w tunelu. Trasa była zablokowana
  • Karol Nawrocki w USA. Prezydent z dyplomatyczną misją: Przekonać Afrykę
  • Referendum odwołujące prezydenta? Do Senatu trafiła niecodzienna petycja
  • Katarzyna Kasia: nie ma dnia, żebyśmy nie byli informowani o kolejnych „incydentach”
  • PKO BP informuje o pracach serwisowych 20 września. Klientów czekają utrudnienia – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » O córkach mówi „te kobiety”, synów ukrył w twierdzy. Tak żyją dzieci Putina
O córkach mówi „te kobiety”, synów ukrył w twierdzy. Tak żyją dzieci Putina
Aktualności

O córkach mówi „te kobiety”, synów ukrył w twierdzy. Tak żyją dzieci Putina

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości25 listopada, 2025

Nie ma w Rosji dzieci bardziej okrytych tajemnicą. Dwa lata trwało żmudne dziennikarskie śledztwo, żeby dowiedzieć się czegoś o „carewiczach” Iwanie i Władimirze juniorze.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Roman Badanin i Michaił Rubin, niezależni dziennikarze internetowego programu „Dossier”, w którym „prześwietlają” znanych ludzi, opublikowali niedawno obszerną biografię Putina pt. „Car własnej osoby”. Nie ma jej oczywiście na półkach księgarń, dostępna jest jedynie w sieci.

O tym, że włodarz Kremla oprócz córek z pierwszego małżeństwa (Marii Woroncowej i Kateriny Tichonowej) ma jeszcze synów, wiadomo było od dawna. Jedną z najpilniej strzeżonych tajemnic Kremla były jednak jakiekolwiek szczegóły na ich temat. Tymczasem Badanin i Rubin nie dość, że jako pierwsi w Rosji zdecydowali się opublikować fotografie prezydenckich synów, to jeszcze podali nazwisko, pod którym są skrywani. Po dziadku ze strony Władimira Władimirowicza nazywają się Spiridonow.

Der Papa

O prywatnym życiu Putin mówi niechętnie. Kilka lat temu ukazała się biografia głowy państwa pt. „Z pierwszej ręki” (przetłumaczona m.in. na angielski). Jest dostępna w internecie za darmo, ale to wywiad rzeka pisany pod dyktando kremlowskich propagandystów. Putin jawi się w nim jako bohater bez skazy: silny mężczyzna, jednocześnie czuły i opiekuńczy mąż i ojciec. Jednak historia rodzinna ogranicza się do zamierzchłych czasów i dotyczy jego pierwszego związku. Jest tam zaledwie kilka wzmianek na temat żony prezydenta i jego córek oraz kilka fotografii: na zdjęciu z 1983 r. młody Putin w urzędzie stanu cywilnego nakłada na palec obrączkę Ludmile Szkrebniewej.

Ludmiła opowiada w książce, że to Władimir chciał szybko zostać ojcem i postanowił, by pomiędzy córkami nie było dużej różnicy wieku. Maria przyszła na świat w Leningradzie w 1985 r., Katerina urodziła się 16 miesięcy później w Dreźnie, gdzie jej ojciec został wysłany przez KGB. Na nielicznych fotografiach prezydenckiej rodziny dziewczynki zawsze stoją obrócone twarzą od obiektywu.

Ludmiła twierdzi, że to ona zajmowała się wychowywaniem dzieci, Władimir „jedynie je rozpieszczał”. Najprawdopodobniej wypowiedzi pierwszej damy nie pochodzą od niej, tylko zostały napisane przez specjalistów od PR. Po lekturze „Z pierwszej ręki” miała powiedzieć: „Do tej pory o przechwałkach prezydenta wiedziałam tylko ja”.

W kolejnej biograficznej książce — która ukazała się rok później — o Marii i Katerinie nie ma już ani słowa. Z jednej strony Putin chroni swoich bliskich przed światem, bo ma obsesję na punkcie bezpieczeństwa. Z drugiej zaś równie obsesyjnie dba o to, by nie wyciekło, na jakim poziomie żyje i ile to kosztuje. Z nielicznych informacji i zdjęć można się jednak dowiedzieć, że włodarz Kremla i jego najbliżsi pławią się w luksusie. Tak jak wtedy, kiedy nastoletnia Maria urządziła dla przyjaciół przyjęcie na jachcie za kilka tysięcy euro.

W Dreźnie Putinowie — wraz z innymi agentami Kremla — mieszkali w bloku z wielkiej płyty. Choć jak na owe czasy była to praca prestiżowa, „misja służby” Związkowi Radzieckiemu, to nie przynosiła kokosów. Córki zostały oddane do żłobka, później chodziły do przedszkola. Ambicją Putina było wychowanie dziewczynek na poliglotki, mówił więc do nich po niemiecku. Po latach się chwalił, że pierwsze słowa Katii zostały wypowiedziane w języku Goethego (po niemiecku i po rosyjsku „tata” brzmi tak samo — „papa”).

Dziewczynki także między sobą miały rozmawiać po niemiecku. Putin nie chciał, by się nudziły, więc każde ich zajęcie wiązało się z nauką: córki tańczyły, grały na skrzypcach i fortepianie, dbały o kondycję fizyczną.

Ludmiła schodzi z posterunku

Po upadku Związku Radzieckiego Putinowie wrócili do Rosji. W Petersburgu, a później w Moskwie dziewczynki uczęszczały do niemieckich szkół, gdzie uczyły się z dziećmi niemieckich dyplomatów i biznesmenów. Odwoził je samochód z ochroną.

Na naukę Marii i Kateriny wydawano majątek. Putin (najpierw jako pracownik petersburskiego merostwa, później współpracownik prezydenta Borysa Jelcyna) dbał, by dziewczynki nie traciły kontaktu z niemieckim. Na wakacje wysyłał je więc do Hamburga i Berlina. Kiedy został prezydentem, podjął decyzję o kształceniu dzieci w domu. Po skończeniu szkoły średniej córki znały biegle niemiecki, angielski i francuski. Maria rozpoczęła studia na kierunku medycznym, Katerina skończyła japonistykę.

Dziś Maria zajmuje się (pod finansową kuratelą oligarchy Jurija Kowalczuka, zwanego „bankierem Putina”) programami dotyczącymi chorób serca i nowotworów. Niezależna prasa twierdzi, że ich zadaniem jest przedłużanie życia. „Przy współczesnym rozwoju medycyny — m.in. transplantologii — nic nie stoi na przeszkodzie, by człowiek żył 150 lat” — padło w telewizyjnym reportażu poświęconym programom. Został nimi objęty Putin.

Młodsza córka w 2013 r. zajęła piąte miejsce w mistrzostwach świata w rock and rollu i wyszła za mąż za bankiera (rozwiedli się po pięciu latach). Została kierownikiem Innopraktiki — projektu badawczego Uniwersytetu Moskiewskiego o wartości 1,7 mld dol.

Gdy wyszło na jaw, że prezydencka para się rozwiodła, Ludmiła stwierdziła, że dzieci dorosły, a jej drogi z mężem się rozeszły, bo Władimira Władimirowicza w zupełności pochłonęła polityka. Kwitując słowa byłej żony, Putin stwierdził: „Ludmiła Aleksandrowna wypełniła swoje zadanie i może zejść z posterunku”.

Putin w każdym wywiadzie hołduje „tradycyjnym wartościom” i broni „tradycyjnej rodziny”, jednak nie udało mu się ukryć licznych romansów. W 2008 r. „Moskowskij korrespondent” napisał o przygotowaniach do ślubu Putina i gimnastyczki artystycznej Aliny Kabajewej, z którą od lat był nieformalnie związany. Po każdym sukcesie zapraszana była na Kreml. Putin wręczał jej kwiaty, całował w rękę. W jednym z programów telewizyjnych Kabajewa zdradziła, że „znalazła już mężczyznę swojego życia”, sugerowała, że jest rozwiedziony.

Ślub miał się odbyć w rodzinnym mieście Putina — Petersburgu. „Moskowskij korrespondent” donosił: „Putin już od dwóch miesięcy jest rozwiedziony i wolny od rodzinnych pęt”. Prezydent miał wpaść w szał. Stwierdził, że dziennikarzami, którzy włażą w jego prywatne życie, kierują „erotyczne fantazje”. Wkrótce „Moskowskij korrespondent” został zamknięty.

Witajcie chłopaki!

Minęło aż 14 lat, gdy dziennikarze szwajcarskiej gazety „SonntagsZeitung” o synach Putina, których ukrywa przed światem. Nazwani zostali „najbardziej tajnymi dziećmi w Rosji”.

W 2014 r. Kabajewa wraz z mamą i najbliższymi przyjaciółkami latała kilkakrotnie prywatnym samolotem z Soczi do szwajcarskiego miasta Lugano. Towarzyszyła jej Natalia Tebo, ginekolożka zatrudniona w klinice w Lugano. W 2015 r. sportsmenka urodziła tam dziecko. „Nareszcie chłopiec” — miał wykrzyknąć Putin na wieść o pojawianiu się na świecie noworodka. Chłopcu nadano imię Iwan, na cześć dziadka Putina, który przeżył blokadę Leningradu podczas II wojny światowej.

Putin był zły, że nawet w szwajcarskich Alpach nie udało się ukryć syna przed światem. Postanowił, że drugie dziecko urodzi się w Moskwie. Tę ciążę i poród też nadzorowała Natalia Tebo. Syn został Władimirem po ojcu i dziadku.

Dziennikarze „Dossier” odkryli, że danych Iwana i Władimira próżno szukać w państwowych bazach: „Żyją — podobnie jak najwyżsi rangą funkcjonariusze służb specjalnych, »pod przykryciem«. Ich daty narodzin są ściśle tajne, zna je jedynie najbliższa rodzina”. Po Rosji chłopcy poruszają się pociągiem pancernym i prywatnymi samolotami. Nawet po położonej nad jeziorem Wałdaj (w obwodzie nowogrodzkim) prezydenckiej rezydencji wozi ich samochód z przyciemnionymi szybami.

Niezależna prasa nazywa ich „carewiczami”. Rozkład dnia Iwana i Władimira udało się poznać dzięki rozmowie dziennikarzy z jednym z pracowników wałdajskiej rezydencji Putina. Ich wychowaniem zajmują się guwernantki, angażowane przez zagraniczne biura pracy. Dziennikarze dotarli do ogłoszenia w portalu „English Nanny”, gdzie napisano: „rodzina żyje w izolacji” — chodziło o anglistkę dla Iwana i Władimira.

Putinowska rezydencja nad Wałdajem przypomina twierdzę, dziennikarze Radia Swoboda ustalili, że chroniona jest przez dwanaście systemów obrony powietrznej. Składa się z kilku domów, „główny zajmuje prezydent wraz z rodziną”, w „pobocznych” zakwaterowani zostali służba, ochrona, nauczyciele i nauczycielki dzieci. W rezydencji „głównej” panuje przepych przypominający kadry z serialu „Dynastia”, jest m.in. „złota komnata”, a w niej stół i krzesła wykonane ze szlachetnego kruszcu.

Dostęp do „Wałdaju” ma jedynie grono najbliższych współpracowników i przyjaciół Putina. Włodarz Kremla nie ufa jednak nikomu. Za próg rezydencji nie można wnosić telefonów komórkowych, a osobiste rzeczy (jak i sam gość) przechodzą skrupulatną kontrolę bezpieczeństwa. Od czasów pandemii prezydent boi się chorób spowodowanych przez wirusy, dlatego by przekroczyć próg jego domu, należy dwa tygodnie spędzić w kwarantannie. Podlegają jej nie tylko służba, ale i oligarchowie, którzy chcą odwiedzić Władimira Władimirowicza.

Putin i Kabajewa widują dzieci rano (wspólnie jedzą śniadanie), wieczorem (podczas kolacji) i w święta. Cały dzień chłopcy spędzają z nauczycielami i trenerami (np. hokeja — w tym celu „na Wałdaju” wybudowane zostało lodowisko). Kąpielą i usypianiem prezydenckich potomków też zajmują się nianie. Nawet na sekundę nie spuszcza ich z oka prezydencka ochrona. Chłopcy mają (tak jak ojciec) własnych kucharzy, a kubków, z których piją, nie wolno nikomu tknąć.

Uczą się angielskiego i niemieckiego, grają w szachy i na instrumentach muzycznych, mają pływanie i gimnastykę sportową. W przerwach między lekcjami bawią się ze zwierzętami — kucykami, królikami i psem bernardynem.

Córki Putina mogły w NRD poznać zwykłe życie, miały kontakt z rówieśnikami. Synowie są zupełnie odcięci od świata. Otaczają ich jedynie dorośli. Rezydencję w Wałdaju opuszczają latem tylko, jadąc na wakacje do Soczi.

Po inwazji na Ukrainę Putin jeszcze bardziej rygorystycznie podchodzi do kwestii bezpieczeństwa. Tematów związanych z rodziną nie chce poruszać nawet z kremlowskimi propagandystami. Swoich córek stara się nie wymieniać z imienia i nazwiska, mówi o nich „te kobiety”. Podobnie jest z wnukami, chwali się, że jeden z nich biegle mówi po chińsku, i nazywa go „słodkim chłopcem”. Kiedy jeden z reżimowych dziennikarzy zadał mu pytanie na temat rodzinnego życia, Putin poczerwieniał na twarzy i odparł: „Nie wie pan, jak ważne są kwestie bezpieczeństwa? Wspomnę imiona swoich dzieci, a to sprawi, że od razu staną się one osobami publicznymi, zacznie się gmeranie w ich życiorysach”.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Ekspert po ostatnich działaniach Rosji: uruchomią wszystkich swoich pożytecznych idiotów

Ekspert po ostatnich działaniach Rosji: uruchomią wszystkich swoich pożytecznych idiotów

Katarzyna Kasia: nie ma dnia, żebyśmy nie byli informowani o kolejnych „incydentach”

Katarzyna Kasia: nie ma dnia, żebyśmy nie byli informowani o kolejnych „incydentach”

Zielona enklawa w sercu Wrocławia. Nie brakuje tu atrakcji

Zielona enklawa w sercu Wrocławia. Nie brakuje tu atrakcji

AI wymknęła się spod kontroli? Janowska: ludziom na ogół zagrażają inni ludzie, tym razem wyposażeni w supermoce

AI wymknęła się spod kontroli? Janowska: ludziom na ogół zagrażają inni ludzie, tym razem wyposażeni w supermoce

City break z dzieckiem we Wrocławiu. Te atrakcje rozwijają wyobraźnię

City break z dzieckiem we Wrocławiu. Te atrakcje rozwijają wyobraźnię

Ekspert NATO: Rosja przygotowuje następny etap agresji w Europie. Bada naszą gotowość

Ekspert NATO: Rosja przygotowuje następny etap agresji w Europie. Bada naszą gotowość

Putin wdraża plan „wojny bez końca”. Dlatego tworzy klasę wojowników

Putin wdraża plan „wojny bez końca”. Dlatego tworzy klasę wojowników

„Miał pięć lat, kiedy zasypiał w powietrzu”. Ojciec i syn powalczą o mistrzostwo świata

„Miał pięć lat, kiedy zasypiał w powietrzu”. Ojciec i syn powalczą o mistrzostwo świata

Powrót Szymona Hołowni. Postawił jeden warunek. „Był sfrustrowany”

Powrót Szymona Hołowni. Postawił jeden warunek. „Był sfrustrowany”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Abonament RTV 2026. Którzy seniorzy nie muszą go płacić? – Biznes Wprost

Abonament RTV 2026. Którzy seniorzy nie muszą go płacić? – Biznes Wprost

19 września, 2026
Palisz gałęzie na swojej działce? Możesz zapłacić za to nawet 5 tys. zł

Palisz gałęzie na swojej działce? Możesz zapłacić za to nawet 5 tys. zł

19 września, 2026
Zakopianka. Pożar samochodu w tunelu. Trasa była zablokowana

Zakopianka. Pożar samochodu w tunelu. Trasa była zablokowana

19 września, 2026
Karol Nawrocki w USA. Prezydent z dyplomatyczną misją: Przekonać Afrykę

Karol Nawrocki w USA. Prezydent z dyplomatyczną misją: Przekonać Afrykę

19 września, 2026

Najnowsze Wiadomości

Referendum odwołujące prezydenta? Do Senatu trafiła niecodzienna petycja

Referendum odwołujące prezydenta? Do Senatu trafiła niecodzienna petycja

19 września, 2026
Katarzyna Kasia: nie ma dnia, żebyśmy nie byli informowani o kolejnych „incydentach”

Katarzyna Kasia: nie ma dnia, żebyśmy nie byli informowani o kolejnych „incydentach”

19 września, 2026
PKO BP informuje o pracach serwisowych 20 września. Klientów czekają utrudnienia – Biznes Wprost

PKO BP informuje o pracach serwisowych 20 września. Klientów czekają utrudnienia – Biznes Wprost

19 września, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.