Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Hitowy ruch PGE Projektu Warszawa. Sięgnęli po reprezentanta Polski – Siatkówka – Sport Wprost

Hitowy ruch PGE Projektu Warszawa. Sięgnęli po reprezentanta Polski – Siatkówka – Sport Wprost

18 czerwca, 2026
Ceny paliw w piątek 19 czerwca. Jest najnowsze obwieszczenie – Biznes Wprost

Ceny paliw w piątek 19 czerwca. Jest najnowsze obwieszczenie – Biznes Wprost

18 czerwca, 2026
Poznań. Ranny gołąb cierpiał na dworcu PKP. Nikt nie reagował

Poznań. Ranny gołąb cierpiał na dworcu PKP. Nikt nie reagował

18 czerwca, 2026
Kraków. Potrącili pieszych na pasach i uciekli. Policja zatrzymała sprawców

Kraków. Potrącili pieszych na pasach i uciekli. Policja zatrzymała sprawców

18 czerwca, 2026
Majorka. Masowe kradzieże na wyspie. Turyści skarżą się na oszustów

Majorka. Masowe kradzieże na wyspie. Turyści skarżą się na oszustów

18 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Hitowy ruch PGE Projektu Warszawa. Sięgnęli po reprezentanta Polski – Siatkówka – Sport Wprost
  • Ceny paliw w piątek 19 czerwca. Jest najnowsze obwieszczenie – Biznes Wprost
  • Poznań. Ranny gołąb cierpiał na dworcu PKP. Nikt nie reagował
  • Kraków. Potrącili pieszych na pasach i uciekli. Policja zatrzymała sprawców
  • Majorka. Masowe kradzieże na wyspie. Turyści skarżą się na oszustów
  • Zabójstwo Rosjanina w Polsce. Donald Tusk: Podejrzewany zatrzymany przez ABW
  • Ewa za dużo wypiła i popłynęła. „Wiedzą tylko przyjaciółki”
  • Tajemnica Lionela Messiego ujawniona. Tę scenę widział cały świat
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Dzieci z gabinetu Andrzeja Samsona. „Zostały zgliszcza, a jego dalej wynosi się na piedestał”
Dzieci z gabinetu Andrzeja Samsona. „Zostały zgliszcza, a jego dalej wynosi się na piedestał”
Aktualności

Dzieci z gabinetu Andrzeja Samsona. „Zostały zgliszcza, a jego dalej wynosi się na piedestał”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości18 czerwca, 2026

To dzieci z gabinetu Andrzeja Samsona i ich bliscy zapłacili najwyższą cenę: większość rodzin się rozpadła, żyją w poczuciu winy, korzystają z terapii, zmagają się z myślami i próbami samobójczymi, są na lekach psychotropowych. Należy o tym głośno mówić, bo żadnego zadośćuczynienia nigdy nie było ani sprawiedliwości — mówi dziennikarka Edyta Krześniak, autorka książki „Psycholog. Sprawa Andrzeja Samsona”.

„Newsweek”: Wykonałaś ciężką pracę przygotowując książkę „Psycholog. Sprawa Andrzeja Samsona” — zarówno jeśli chodzi o ilość akt z procesu, przez które przebrnęłaś, ale i ze względu na ciężar gatunkowy tych akt. W jakim stanie psychicznym skończyłaś tę pracę?

Edyta Krześniak, dziennikarka: Tę historię zaczęłam badać 22 lata temu, pracując w TVN24. Teraz nastąpiło domknięcie, czyli zderzenie oko w oko z tym, o czym wcześniej tylko słyszałam i w co nie do końca chciałam wierzyć. Zostawiałam margines, że może to o czym słyszałam, wyglądało trochę inaczej. Nie wszystkie elementy mi pasowały do układanki, która składała się przez ponad cztery lata z procesu z wyłączeniem jawności. Próbowałam zrozumieć kata, znaleźć wytłumaczenie, dlaczego to zrobił. A mój mózg próbował się bronić, nie mogąc pojąć rozmiaru krzywdy. Krzywda dzieci, która tam się wydarzyła, jest nie do przyswojenia przez zwykłego śmiertelnika, dziś już to wiem na sto procent.

Zderzenie z aktami po latach było jak zderzenie ze ścianą. Wyszłam stamtąd z poczuciem winy: „jak mogłam dać temu człowiekowi, Andrzejowi Samsonowi, antenę?”. Bo mój pierwszy wywiad, który z nim zrobiłam, był jego głosem obrony. Mówił wtedy o rzeczach, których jeszcze nie skonfrontowałam z głosem ofiar. Kolejny był już zupełnie inny, bo wtedy więcej wiedziałam. Ale w obliczu akt, które zobaczyłam, dopiero pracując nad książką, zrozumiałam w pełni rozmiar dramatu dzieci i ich rodzin. Przejrzenie materiału dowodowego, zdjęć, było dla mnie wstrząsem po latach. Emocje były tak silne, że powrót do czytelni akt, żeby poznać wszystkie tomy sprawy był koszmarem. Czułam nieprawdopodobne przytłoczenie. Pewnego dnia drogę z Sądu na Ogrodowej do domu, jakieś 15 km, pokonałam pieszo, nawet nie wiedząc, kiedy to się wydarzyło. Moja głowa potrzebowała odparować.

Bijesz się w pierś, ale nasz zawód polega na tym, żeby dawać głos dwóm stronom. Sytuacje, w których pomija się czyjś głos to przypadki radykalne, gdzie interes społeczny wymaga nieprezentowania pewnych treści ze względu na drastyczność.

— Proces Samsona toczył się za zamkniętymi drzwiami, z wyłączeniem jawności w trosce o dobro dzieci. Wszyscy mieli zamknięte usta, ale okazało się, że głos w tej sprawie jako pierwszy zabrał Samson, mimo że to on był aresztowany. Początkowo jego linia obrony to była jedyna wersja znana opinii publicznej. Sporo czasu zajęło zanim rodzice ofiar przemówili, zanim zaufali i wbrew zakazom ujawnili krzywdę wyrządzaną ich dzieciom. To ja byłam jedyną dziennikarką, która dopuściła do głosu drugą stronę — jego ofiary. To zaufanie rodziców sprawiło, że mój „grzech” dający głos Samsonowi nie był aż tak ciężki. Gdybym nie miała wtedy głosu rodziców, to po tym, co zobaczyłam w aktach myślę, że bym się nie podniosła i nie mogłabym spojrzeć w lustro.

Mówiąc o historii Andrzeja Samsona, być może mówimy o granicy, za którą kończy się człowieczeństwo. Dlaczego czytelnicy powinni sięgnąć po tę książkę i za tę granicę zaglądać?

— Dlatego, że w Polsce to wciąż temat zamiatany pod dywan. Dzisiaj algorytmy ucinają zasięgi, nie pozwalając swobodnie używać w mediach słów takich jak „pedofil”, czy „molestowanie seksualne wobec dzieci”. Te słowa są często „pikane” w telewizjach, a w sieci pomijane bądź zmieniane są litery, osobiście nie bardzo rozumiem dlaczego. Wymazaniem nazwy nic się nie zmieni, nie chodzi tu o epatowanie opisami czy słownictwem, ale wymazywanie nie zniweluje zjawiska, bo ono jest. Kodeks karny określa ogólnie wszystko jako „inną czynność seksualną”, przez co wielu ludzi nie ma świadomości, co się za tym hasłem kryje. Od dawna nie ma już żadnych kampanii uświadamiających, czym jest zły dotyk i jakie niesie za sobą konsekwencje.

Uważam, że to lektura obowiązkowa przede wszystkim dla rodziców, bo brakuje świadomości, że te zagrożenia są. To niekoniecznie musi być psycholog — to może być sąsiad, nauczyciel, ktokolwiek obcujący z naszym dzieckiem, gdy tracimy je z oczu. Nie mając wiedzy, można z łatwowierności przegapić moment, który okaleczy dziecko do końca życia.

A i sama historia Samsona wciąż trwa. Bo dzieci z tej historii, dziś są już dorosłe. Wówczas wszyscy skupiali się na znanym psychologu, pomijając ofiary.

Kuba ma dziś 30 lat, zrujnowane życie psychiczne i z tym potężnym okaleczeniem będzie żył zawsze. Natalia jest w ośrodku, nie mówi. Olaf próbuje się usamodzielnić. Beata — poza zasięgiem… To dzieci z gabinetu Andrzeja Samsona i ich rodziny zapłaciły najwyższą cenę: większość z nich się rozpadła, żyją w poczuciu winy, korzystają z terapii, zmagają się z myślami i próbami samobójczymi, są na lekach psychotropowych. Należy o tym głośno mówić, bo żadnego zadośćuczynienia nigdy nie było ani sprawiedliwości. Zostały zgliszcza. Ich rodziny są w absolutnej rozsypce, małżeństwa po rozwodach. Jest żal, poczucie winy, są ucieczki z domu, tułaczki między ośrodkami i szpitalami psychiatrycznymi, agresja, depresja i w jednym z znanych mi przypadków zero celu w życiu. Próbują posklejać życie na nowo, ale wychodzi im to średnio. To ciągłe epizody konieczności powracania do leków psychotropowych, wieczna walka.

No właśnie, ofiary są najważniejsze. Nie wskrzeszasz tą książką pamięci o człowieku, o którym świat powinien zapomnieć?

— Moment. Dzisiaj wchodzisz na Wikipedię i czytasz długi wpis o tym, że Andrzej Samson był autorytetem i psychologiem. Jego proces to dopiero druga część całkiem pokaźnej notki biograficznej kończący się niczym. Mam niezgodę na to wiedząc co ustalił wymiar sprawiedliwości w kwestii Andrzeja Samsona. To poczucie niesprawiedliwości, z którym przez wszystkie te lata żyły ofiary, to jest coś z czym trudno się pogodzić. Widziałam, jak rodzice ofiar mierzą się z poczuciem winy, że mu zaufali, że powierzyli chore dzieci, a w zamian dostali niesprawiedliwość i hejt. W starciu z wielką medialną gwiazdą, człowiekiem „nie do ruszenia”, nie mieli szans. Do dziś, nawet po śmierci zdarza się, że bywa wynoszony na piedestał i to jest moim zdaniem skandal. Budzi to we mnie sprzeciw, wręcz rodzaj wkurzenia i bezsilności. Moja książka jest głosem rozpaczy i krzyku, by takie historie się nie powtarzały i nie były w ten sposób załatwiane.

Przeglądając w sieci opinie na temat „Psychologa”, znalazłem taki komentarz: „ciekawe, na czyje zamówienie powstała ta książka”. Najwyraźniej nie wszyscy wierzą w to, co się stało, a bycie znanym daje sprawcy pewien rodzaj immunitetu.

— I właśnie dlatego powstała ta książka. Kiedy Samson umarł, temat właściwie zamknięto. Redakcja podsumowała sprawę, a moje notatki trafiły do kartonu upchniętego pod szafę. Spotykałam się jednak z opiniami ludzi mówiącymi, że nie wiadomo, czy on w ogóle był winny i że w świadomości społecznej zostało przeświadczenie o jego niewinności. Cała rzesza autorytetów stanęła wtedy za nim murem i wyrządziła tym nieodwracalną szkodę, której dziś nie sposób odkręcić. W pamięci ludzi zostało zorganizowane poparcie na słynnej konferencji, a to, że dostał 8 lat więzienia i 10 lat zakazu wykonywania zawodu, wielu po prostu umknęło. Ta książka jest mocnym sprzeciwem wobec kreowania go na guru polskiej psychologii, między innymi w internecie, bo nim nie jest.

Cała sprawa wyszła na jaw właściwie przez przypadek. Dlaczego rodzice nic nie zauważyli? Dzisiejsi byliby uważniejsi?

— Samson wpadł, bo znaleziono na śmietniku zdjęcia z pornografią. Oficjalna wersja zakłada, że to on je wyrzucił. Pojawiały się też inne hipotezy, na przykład, że dostał cynk, że jest na celowniku policji i je wyniósł. W książce opieram się na tym, co widnieje w aktach.

A czy rodzice mogli zapobiec wtedy cierpieniu swoich dzieci? Gdyby mogli, to na pewno by zapobiegli. Nie tak łatwo wydobyć tajemnicę złego dotyku od dzieci, zwłaszcza że większość z nich miała różnego rodzaju zaburzenia. Trzeba pamiętać, że wszyscy trafili do Samsona po pomoc i to on interpretował wszelkie ich niepokoje i sygnały, które, zdarzało się, że niepokoiły. Dwadzieścia lat temu wiedza o złym dotyku była mizerna społecznie, dziś jest trochę większa, natomiast rozmowy z ekspertami pokazują, że krzywda dzieci wciąż jest tematem niewygodnym i traktowanym po macoszemu. Media rzadko się tym zajmują, bo temat „stracił na atrakcyjności”. Przez 20 lat niewiele się zmieniło.

Kiedy wybuchła głośna sprawa Samsona, mówiono, że potrzebna jest ustawa psychologiczna zabezpieczająca pacjentów — doczekaliśmy się jej dopiero po dwóch dekadach. Postulowano wówczas lustra weneckie w gabinetach, by rodzice mieli możliwość kontroli tego, co dzieje się z ich dzieckiem podczas terapii sam na sam z psychologiem. Ile mamy takich miejsc? Ta książka przybija, bo pokazuje nie tylko sprawę celebryty-pedofila, ale obnaża, jak nie działa całe nasze państwo. Brakuje standardów opieki psychologicznej nad małoletnimi, chociaż w wielu miejscach takowe są. Nadal głos dzieci nie jest traktowany poważnie, a ich sprawy priorytetowo. Oddolne ruchy obywatelskie takie jak „łowcy pedofilii” pokazują, że instytucje w państwie bywają niestety fasadowe, a „dobro dziecka” jest u nas dalej tylko wzniosłym hasłem.

To także historia o tym, jak nieskuteczny bywa wymiar sprawiedliwości.

— Po publikacji dostaję mnóstwo wiadomości, które świadczą o tym, że i w tej materii pozostaje dużo do zrobienia. Funkcjonują prawnicy wyspecjalizowani w obronie przestępców seksualnych wobec dzieci. Można to prześledzić, to kilka tych samych nazwisk. Bronią takich ludzi z dużą skutecznością.

Przez te 20 lat media bardzo się zmieniły. Na początku XX wieku celebrytów kreowali jeszcze dziennikarze, więc istniał element weryfikacji, choć w przypadku Samsona zawiódł. Dziś celebryci i influencerzy promują się sami. Widzisz w tym zagrożenie?

— Sieć i to, co się w niej obecnie dzieje, to gigantyczne zagrożenie, ponieważ nikt niczego nie weryfikuje i wszyscy opierają się na niesprawdzonych danych. Ostatnio, wyszukując moją dawną publikację, ze zdziwieniem natrafiłam na informację, że jestem autorką drugiej książki, choć nigdy w życiu takowej nie napisałam. W czasach Samsona też mieliśmy problem z weryfikacją — wszyscy powtarzali, że on specjalizuje się w autyzmie, tymczasem okazało się, że nie miał o nim nie tylko pojęcia, ale też żadnej publikacji. Tylko raz wypowiedział się na ten temat w telewizji. W dzisiejszym medialnym i internetowym śmietniku wyłowienie prawdy i odróżnienie „wydmuszek medialnych” od „prawdziwych znawców” jest niezwykle trudne. Pamiętajmy zresztą, że Andrzej Samson był zatrudniony jako konsultant do spraw pedofilii w Komendzie Głównej Policji. Skoro policja nie potrafiła go zweryfikować, to czego możemy oczekiwać od zagubionego pacjenta czy zwykłego Kowalskiego, którego autorytetem jest AI?

Gdybym dzisiaj — w imieniu młodego czytelnika, który w ogóle nie zna tej historii — zapytał: kim był Andrzej Samson?

— Na pewno postacią tragiczną, żyjącą w dwóch światach, ale i wielowątkową. Samson dotykał, gładził i rozciągał narządy intymne dzieci-pacjentów, zmuszał ich do używania wibratorów, fotografował w seksualnych pozach. Aż trudno uwierzyć, ale mówił o tym głośno, bo wydał powieść i opisał w niej proceder, którego sam dopuszczał się w gabinecie. Wówczas nikt nie potraktował tej książki poważnie, zrzucono to na karb fikcji literackiej z elementami biograficznymi. Czytając to po latach, gołym okiem widać, że zagrał nam wszystkim na nosie, wprost opisując swoje prawdziwe czyny.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Ewa za dużo wypiła i popłynęła. „Wiedzą tylko przyjaciółki”

Ewa za dużo wypiła i popłynęła. „Wiedzą tylko przyjaciółki”

Afera warszawska uderza w KO z pełną siłą. „Nie ma zmiłuj, te nazwiska wyciekną”

Afera warszawska uderza w KO z pełną siłą. „Nie ma zmiłuj, te nazwiska wyciekną”

Skala amerykańskiego pijaństwa w XIX w. porażała. „Współcześni Rosjanie piją 6 razy mniej”

Skala amerykańskiego pijaństwa w XIX w. porażała. „Współcześni Rosjanie piją 6 razy mniej”

„Nie wybieramy, co czuć, ale możemy wybrać zachowanie”. Psychoterapeutka o rodzicielstwie

„Nie wybieramy, co czuć, ale możemy wybrać zachowanie”. Psychoterapeutka o rodzicielstwie

Kim Dzong Un wykorzystuje nieuwagę Trumpa. „Otwiera drogę do przełomu”

Kim Dzong Un wykorzystuje nieuwagę Trumpa. „Otwiera drogę do przełomu”

Nowicki: zamieszki na tle rasowym ogarną Europę? To nie są czcze pogróżki

Nowicki: zamieszki na tle rasowym ogarną Europę? To nie są czcze pogróżki

Alicja nigdy nie powie tego Robertowi. „Zmieniłby zdanie na mój temat”

Alicja nigdy nie powie tego Robertowi. „Zmieniłby zdanie na mój temat”

PiS ma plan na aferę z radnym KO. „To się nie rozejdzie po kościach”

PiS ma plan na aferę z radnym KO. „To się nie rozejdzie po kościach”

Złoty środek w związku. „To sposób na omijanie awantur”

Złoty środek w związku. „To sposób na omijanie awantur”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Ceny paliw w piątek 19 czerwca. Jest najnowsze obwieszczenie – Biznes Wprost

Ceny paliw w piątek 19 czerwca. Jest najnowsze obwieszczenie – Biznes Wprost

18 czerwca, 2026
Poznań. Ranny gołąb cierpiał na dworcu PKP. Nikt nie reagował

Poznań. Ranny gołąb cierpiał na dworcu PKP. Nikt nie reagował

18 czerwca, 2026
Kraków. Potrącili pieszych na pasach i uciekli. Policja zatrzymała sprawców

Kraków. Potrącili pieszych na pasach i uciekli. Policja zatrzymała sprawców

18 czerwca, 2026
Majorka. Masowe kradzieże na wyspie. Turyści skarżą się na oszustów

Majorka. Masowe kradzieże na wyspie. Turyści skarżą się na oszustów

18 czerwca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Zabójstwo Rosjanina w Polsce. Donald Tusk: Podejrzewany zatrzymany przez ABW

Zabójstwo Rosjanina w Polsce. Donald Tusk: Podejrzewany zatrzymany przez ABW

18 czerwca, 2026
Ewa za dużo wypiła i popłynęła. „Wiedzą tylko przyjaciółki”

Ewa za dużo wypiła i popłynęła. „Wiedzą tylko przyjaciółki”

18 czerwca, 2026
Tajemnica Lionela Messiego ujawniona. Tę scenę widział cały świat

Tajemnica Lionela Messiego ujawniona. Tę scenę widział cały świat

18 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.