Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Lubelskie. Pomnik żołnierzy UPA ponownie uszkodzony, akcja policji

Lubelskie. Pomnik żołnierzy UPA ponownie uszkodzony, akcja policji

7 września, 2026
Ukraina nie poparła nowego projektu ONZ. Powodem Krym

Ukraina nie poparła nowego projektu ONZ. Powodem Krym

7 września, 2026
Lot testowy rakiety PERUN. Cezary Tomczyk pokazał nagranie z poligonu

Lot testowy rakiety PERUN. Cezary Tomczyk pokazał nagranie z poligonu

7 września, 2026
Meloni zrywa z Trumpem. I to dzięki temu może zapisać się w historii Włoch

Meloni zrywa z Trumpem. I to dzięki temu może zapisać się w historii Włoch

7 września, 2026
Koszmar Igi Świątek w US Open! Czegoś takiego jeszcze nie było – Tenis – Sport Wprost

Koszmar Igi Świątek w US Open! Czegoś takiego jeszcze nie było – Tenis – Sport Wprost

7 września, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Lubelskie. Pomnik żołnierzy UPA ponownie uszkodzony, akcja policji
  • Ukraina nie poparła nowego projektu ONZ. Powodem Krym
  • Lot testowy rakiety PERUN. Cezary Tomczyk pokazał nagranie z poligonu
  • Meloni zrywa z Trumpem. I to dzięki temu może zapisać się w historii Włoch
  • Koszmar Igi Świątek w US Open! Czegoś takiego jeszcze nie było – Tenis – Sport Wprost
  • Im przyjemniejsze i łatwiejsze zakupy, tym więcej wydajemy. Nowe funkcje wózków sklepowych – Biznes Wprost
  • Włodzimierz Czarzasty przerwał konferencję. Aktywiści przyszli z żądaniami
  • Chorzów. Pożar złomowiska. Mieszkańcy otrzymali alert RCB
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Przed wakacjami klasa średnia trzyma się za kieszeń. „Opłaty mam takie, że głowa pęka”
Przed wakacjami klasa średnia trzyma się za kieszeń. „Opłaty mam takie, że głowa pęka”
Aktualności

Przed wakacjami klasa średnia trzyma się za kieszeń. „Opłaty mam takie, że głowa pęka”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości5 lipca, 2026

— Na posiadówach ze znajomymi, z różnych środowisk, nie tylko z korpo, jest jeden stały temat: dlaczego wszystko drożeje i jak to jest, że stać nas na coraz mniej — opowiada Martyna. Kuba: — Widać, kto nigdy nie był na all-inclusive, ale pojechał ze względu na koszty.

All-inclusive w Turcji, 3600 zł za dwie osoby. Pięciogwiazdkowy hotel, parę kroków do plaży, basen, mnóstwo barów, przestronny pokój. Turcja jest najpopularniejszym kierunkiem wakacyjnym Polaków. A all-inclusive najpopularniejszym rodzajem wycieczki. No i nie jest bardzo drogo, a lira tania.

Teraz do tych 3600 zł Kuba dolicza miejsca w samolocie obok siebie — 120 zł. Ubezpieczenie — 600 zł. Ochrona po alkoholu (bez niego można stracić ubezpieczenie, jeśli komuś się coś przytrafi, a był wypity — tłumaczy) — 150 zł. Transfer z hotelu na lotnisko — też 150 zł. Gwarancja, że się ceny nie zmienią — 240 zł. Jeszcze fundusz turystyczny, tu pięć dych, tam stówa. Razem: 5500 zł. Kuba chciał jeszcze wykupić wycieczkę do Efezu, „z wizytą w domu Najświętszej Maryi Panny i lunchem”, bo Ilona jest z katolickiej rodziny i jej starzy by się na pewno cieszyli, jakby im przysłała zdjęcia. Wyszłoby o osiem stów więcej, ale na szczęście nie było miejsc.

— Nie chcieliśmy leżeć plackiem nad hotelowym basenem, trochę pojeździliśmy, sporo balowaliśmy po okolicznych knajpach. W sumie wyszło gdzieś osiem tysięcy zeta. To nie jest jakoś superdużo, ale naprawdę trzymaliśmy się za kieszenie. W ogóle ostatnio się musimy trzymać. Jakoś bardziej niż kiedyś.

Katarzyna Kasia: Ludzie popełniają różne błędy. Np. ja pojechałam na wakacje

Foto: Posty/RASP

I

Weź mi wyjaśnij — wzdycha Martyna. Schodzi na kawę do jednej z sieciówek w biurowcu na warszawskiej Woli. — Jak to jest, że zarabiam więcej niż dwa lata temu i dużo więcej niż przed pandemią — z nerwów Martyna wystukuje rytm korporacyjną kartą wstępu. — Lepsza firma, lepsza praca, stanowisko. A stać mnie na dużo mniej.

Z Martyny żadna podróżniczka, ale te dwa razy w roku lubi gdzieś wyjechać, przewietrzyć głowę. Latem w chłodne miejsce, a zimą w cieplejsze. — Jeździłam do Pragi, Amsterdamu, kocham Dublin, dwa razy byłam w Tel Awiwie. Przed wojną, przed tym, co Netanjahu zrobił w Gazie, to było wspaniałe miasto. Można było tanio wynająć mieszkanie na parę dni i się dobrze bawić. W pandemii wszystko zaczęło rosnąć. Potem przyszła wojna w Ukrainie i znów ceny skoczyły. A po drodze musiałam przejść z umowy o pracę na działalność. Opłaty mam takie, że głowa pęka. W tym roku byłam w domu pracy twórczej ZAiKS, bo mój były jest muzykiem i ma groszowe stawki. Zabrał mnie ze sobą po starej znajomości. Nie chodzi o to, że tam jest źle. Przeciwnie — mają te domy w samych pięknych miejscach, wyżywienie jest super i w cenie. Pojechaliśmy do Sopotu. Wychodziliśmy wieczorami do knajp, klubów, wszystko drogie, wszystkich na wszystko stać. A mnie tak średnio. Na posiadówach ze znajomymi, z różnych środowisk, nie tylko z korpo, jest jeden stały temat: dlaczego wszystko drożeje i jak to jest, że stać nas na coraz mniej.

— I gdzie są ci, co ich stać — irytuje się Michał. Jeszcze przez chwilę po lepszej stronie czterdziestki. Pracuje w mediach i to jest pech. Kiedy kończył dziennikarstwo, w prasie był już kryzys. Najlepsze, na co można było liczyć, to śmieciówki i stała miesięczna pensja, za którą należało być wdzięcznym przełożonemu. Bo byli i tacy, którzy pracowali wyłącznie za wierszówkę.

— Byłem głupi, że chciałem do mediów — Michał uśmiecha się z laptopa. Za plecami ma górski camping na Słowacji. „Kilkuosobowa wyprawa motocyklowa z elementami wspinaczki” — mówi o swoich wakacjach. — A chciałem, bo mnie dziadek wychowywał na starej „Wyborczej” i mówił, że dziennikarz to jest poważny gość. Uwierzyłem mu.

Szybko przestał być dziennikarzem, od tego czasu pracuje w korporacjach medialnych. Menedżer średniego szczebla. Zarabia powyżej warszawskiej mediany (w 2026 r. nieco ponad 7 tys. zł na rękę). Ale od kilku lat czuje, że wali głową w sufit. — Pułapka średniego dochodu — wzdycha. — Jakbym coś posiadał, byłoby łatwiej. Ale poza kiepskim samochodem, naprawdę zajebistym motocyklem i cudownym jack russell terrierem nie mam nic. Trochę oszczędności. Wielką kolekcję książek fantasy. Byłą narzeczoną. Wielkie plany. Zawiedzione nadzieje — wybucha śmiechem. — Osobiście nie potrzebuję wiele, nie muszę gromadzić, nie marzą mi się pałace. Ale trochę mnie wkurza to, że ja, choć pracuję od 20. roku życia, nie mogę sobie kupić mieszkania, a ludzie, z którymi chodziłem do szkoły, mają mieszkania, domy i wakacje w Meksyku.

II

Z przygotowanego przez Związek Banków Polskich raportu „Wakacyjny Portfel Polaków 2026” wynika, że przeciętny Polak zamierza przeznaczyć na tegoroczny urlop 2042 zł. Niecałe 300 zł więcej niż przed rokiem. Średni wakacyjny budżet czteroosobowej rodziny wynosi nieco ponad 5 tys. zł. O 700 zł więcej niż w 2025 r.

Ponad połowa Polaków wyda na wakacje nie więcej niż 3 tys. zł na osobę. Co dziesiąty Polak wyda powyżej 6 tys. zł.

53 proc. wybiera wakacje w Polsce. 25 proc. — za granicą. Tych, którzy zostają w kraju, jest coraz mniej, bo ceny w Polsce są coraz wyższe.

A Turcja jest super. Gorąco jak cholera, ale Kuba lubi. Ilona pierwszego dnia spaliła się na skwarkę i trochę cierpi. Wieczorami włóczą się od baru do baru i gadają. Prawie 10 lat razem, a oni wciąż nie mogą się ze sobą nagadać.

Życie jest dobre, nie mają na co narzekać. Tylko sufit się jakby obniżył. — Jesteśmy milenialsami, wychowaliśmy się na słynnym „Idź na studia, to będziesz miał dobrą pracę. A kto ma dobrą pracę, temu już zawsze rośnie. Szybciej, wolniej, ale rośnie”. Od paru lat mamy kredyt na prawie milion, wszystkie oszczędności włożyliśmy we wkład własny i wykończenie mieszkania. Nie żyjemy superoszczędnie, ale gdyby któreś z nas straciło pracę na dłużej niż trzy miesiące, zrobiłoby się niebezpiecznie.

Przed kredytem (a także przed wojną i przed pandemią) najeździli się po świecie. Maroko, Tajlandia, Skandynawia, a Portugalia to prawie co roku. — To nie były pałace, bo też nie mieliśmy takich potrzeb. Tanie mieszkanko w Lizbonie, polecony adres w Rabacie. Ale była jedna rzecz, której nie da się przeliczyć na pieniądze. Beztroska.

— To poczucie, że nawet jak za dużo wydamy, to się to potem zarobi, odpracuje. Teraz, zwłaszcza z tym kredytem, jest strach. Niech no się noga powinie. A to mieszkanie to nie penthouse w centrum, tylko 70 m na Bemowie. Kupione z myślą o tym, że może oprócz nas i dwóch kotów mogłoby tam jeszcze zamieszkać nasze przyszłe dziecko. I tu sytuacja już się serio komplikuje. Bo przecież dziecko kosztuje. Czy byłoby nas stać? Oczywiście. Jednak sufit będzie wówczas jeszcze niżej. Gdzie są zatem te wszystkie obietnice świetlanej przyszłości? Na tureckim all-inclusive dokonują interesujących obserwacji. Są Polacy, którzy trzymają się tylko z Polakami. I są tacy, którzy udają, że nie są Polakami, żeby się do nich żaden rodak nie przykleił.

— Widać, kto nigdy nie był na all-inclusive, ale pojechał ze względu na koszty. Spotkaliśmy dwie dziewczyny, jedna niższy szczebel w korpo, druga doktorat na jakimś kulturoznawstwie. Były przerażone rodakami, którzy smażyli się nad basenem i chlali. Udawały, że nie gadają po polsku, ale Ilona je przyłapała.

— Okazały się w porządku, tylko neurotyczne, klasyczna inteligencja z dużym kapitałem kulturowym i żadnym finansowym — śmieje się Ilona. — Przyjeżdżają takie zwiewne elfki w okularach, a tam polskie Wieśki nad basenem się potykają o własne drinki i brzuchy. Śmieją się głośno i smarują plecy swoim zjaranym żonom. Kto miał więcej kasy? Kto był bardziej klasą średnią? Nie wiem. Stary podział — one inteligentki bez forsy. Mogły albo jechać na all-inclusive, albo kombinować. A sporo osób, które jeżdżą na tanie all-inclusive do Turcji czy Grecji, nie robi tego z braku pieniędzy, tylko dlatego, że lubią. Ciepło, basen, wszystko jest ogarnięte za ciebie, a ty możesz się wyluzować.

III

Pawła — nie ma co owijać w bawełnę — stać. Przez cztery tygodnie w roku nie ma go w Polsce. W lutym był na nartach w Alpach, teraz — pierwszy raz w życiu — jedzie z grupą znajomych na all-inclusive. Mauritius. Prawie 10 tys. zł od osoby. Da się taniej, ale Paweł pracuje dużo i dobrze, rodziny nie ma, pieniędzy na co dzień nie wydaje na głupoty, to w wakacje wydaje, ile wlezie. A jesienią wybiera się jeszcze na dwudziestolecie matury ze znajomymi z czasów szkolnych do Amsterdamu. Może przy okazji objadą Beneluks. A może się tak najarają, że im się nie będzie chciało.

Paweł przyznaje, że stać go na to, by państwo miało go w d…e. Ale i tak go to wkurza. — Jak to jest, że partia, która istnieje dzięki temu, że w Polsce jest jeszcze duża część klasy średniej, która jest liberalna, proeuropejska i ma alergię na PiS, konfiarzy i Brauna, tę właśnie klasę średnią dyma najbardziej? Cała Platforma jest jak Trzaskowski w Warszawie. Mogę sobie być antypatycznym i nieprzesadnie pracowitym gościem, bo przecież i tak nie wybierzecie pisowca. Jestem przekonany, że oni wszyscy tak myślą. Dadzą wszystkim, a klasie średniej nie rzucą nawet spraw symbolicznych, ideowych. To mnie wkurza najbardziej. Mam to szczęście, że nie potrzebuję socjalu, w szpitalach — odpukać — nie bywam. Syn, którego wychowuję z byłą żoną, chodzi do państwowej szkoły, ale jak PiS wróci do władzy, to go przeniesiemy do prywatnej. Opiekę medyczną mam z pracy. Jedno, czego bym chciał, to żeby państwo mnie raz na jakiś czas zauważyło i powiedziało: fajny z ciebie chłop, Pawełek. Trzymaj tak dalej. Przez jakiś czas nie dowalimy ci kolejnych składek. No ale oni wiedzą, że rolnik zablokuje Warszawę, górnik spali opony pod Sejmem, a co zrobi krawaciarz? Nic.

IV

Po tureckim all-inclusive Kuba i Ilona chcą jeszcze pojechać nad morze. Polskie. Latem drogo jak cholera. Ale oni pojadą dopiero jesienią, pod koniec września będzie trochę spokojniej i nie tak gorąco.

— Przez lata zaczynaliśmy wakacje od Open’era — opowiada Kuba. — Dziesięć lat temu szło wynająć całe mieszkanie w Gdyni za tysiąc. Dobrze jeść, pić dużo alko, a po koncertach wpaść do klubu. Wszystko było dużo, dużo tańsze. Zarabialiśmy z Iloną mniej, mało po prostu. A i tak nas było stać. Owszem, pensje w Polsce rosną, i to podobno szybko. Ale i tak jakoś wszystkim naszym znajomym jest ciężej, prawie każdy się trzyma za portfel.

— A może to nie kwestia portfela? — zastanawia się Ilona. — A w każdym razie nie tylko. To chyba to, że spora część naszego pokolenia, milenialsów, złapała doła. A przecież jesteśmy w najlepszym czasie życia. Między 30. a 45. rokiem życia. Czyli wiemy, o co chodzi w życiu, coś tam już mamy, sporo przeżyliśmy, ale wciąż mamy dużo przed sobą. A jakoś ludziom nie jest do śmiechu. Klasa średnia jest ponoć, czy była, optymistyczna. A nasze pokolenie to już w ogóle: beztroska gówniarzeria. A teraz? Jedziesz na wakacje i zamiast mieć wszystko w d…e, rozmyślasz, co to będzie.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Meloni zrywa z Trumpem. I to dzięki temu może zapisać się w historii Włoch

Meloni zrywa z Trumpem. I to dzięki temu może zapisać się w historii Włoch

Pięć niewygodnych prawd, z którymi musimy się zmierzyć po zwycięstwie AfD [ANALIZA]

Pięć niewygodnych prawd, z którymi musimy się zmierzyć po zwycięstwie AfD [ANALIZA]

Co kryją akta Zondacrypto? „Tusk sięgnął po najmocniejszy materiał”

Co kryją akta Zondacrypto? „Tusk sięgnął po najmocniejszy materiał”

Nie byłoby kariery Piesiewicza, gdyby nie chciwość działaczy. „Wszystkich kupował, a teraz lamentują”

Nie byłoby kariery Piesiewicza, gdyby nie chciwość działaczy. „Wszystkich kupował, a teraz lamentują”

Naukowcy: dieta keto może być w niektórych przypadkach najlepszym rozwiązaniem

Naukowcy: dieta keto może być w niektórych przypadkach najlepszym rozwiązaniem

Kim może być „pan X” z przemówienia premiera? Donald Tusk odpalił bombę w Sejmie

Kim może być „pan X” z przemówienia premiera? Donald Tusk odpalił bombę w Sejmie

Mikołaj Dorożała został kozłem ofiarnym? „Przyczyny wydają się czysto polityczne”

Mikołaj Dorożała został kozłem ofiarnym? „Przyczyny wydają się czysto polityczne”

Marika schudła dzięki Mounjaro i rzuciła męża. „Odzyskałam dawną siebie”

Marika schudła dzięki Mounjaro i rzuciła męża. „Odzyskałam dawną siebie”

Michał Moskal był pupilem Kaczyńskiego. „Prezes to ukrywa, ale jest bardzo zawiedziony”

Michał Moskal był pupilem Kaczyńskiego. „Prezes to ukrywa, ale jest bardzo zawiedziony”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Ukraina nie poparła nowego projektu ONZ. Powodem Krym

Ukraina nie poparła nowego projektu ONZ. Powodem Krym

7 września, 2026
Lot testowy rakiety PERUN. Cezary Tomczyk pokazał nagranie z poligonu

Lot testowy rakiety PERUN. Cezary Tomczyk pokazał nagranie z poligonu

7 września, 2026
Meloni zrywa z Trumpem. I to dzięki temu może zapisać się w historii Włoch

Meloni zrywa z Trumpem. I to dzięki temu może zapisać się w historii Włoch

7 września, 2026
Koszmar Igi Świątek w US Open! Czegoś takiego jeszcze nie było – Tenis – Sport Wprost

Koszmar Igi Świątek w US Open! Czegoś takiego jeszcze nie było – Tenis – Sport Wprost

7 września, 2026

Najnowsze Wiadomości

Im przyjemniejsze i łatwiejsze zakupy, tym więcej wydajemy. Nowe funkcje wózków sklepowych – Biznes Wprost

Im przyjemniejsze i łatwiejsze zakupy, tym więcej wydajemy. Nowe funkcje wózków sklepowych – Biznes Wprost

7 września, 2026
Włodzimierz Czarzasty przerwał konferencję. Aktywiści przyszli z żądaniami

Włodzimierz Czarzasty przerwał konferencję. Aktywiści przyszli z żądaniami

7 września, 2026
Chorzów. Pożar złomowiska. Mieszkańcy otrzymali alert RCB

Chorzów. Pożar złomowiska. Mieszkańcy otrzymali alert RCB

7 września, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.