Jeden z moich informatorów mówi tak: „te taśmy nie są aż tak bombowe, jak mogłoby się wydawać, ale nie są też tak słabe” — mówił Kamil Dziubka w „Stanie Wyjątkowym” o nagraniach, które mają być jednym z dowodów w aferze Zondacrypto. Według Jacka Gądka premier Donald Tusk ujawnił już najpewniej najmocniejsze materiały w tej sprawie.
Donald Tusk ujawnił w Sejmie część materiału, jakim dysponuje prokuratura w śledztwie dotyczącym afery Zondacrypto. Premier czytał fragmenty zeznań człowieka, którego określił jako „głównego zeznającego” w sprawie. Chodzi o byłego szefa Zondy Przemysława Krala. Mówił m.in. o tym, że Zbigniew Ziobro obiecał, że „ukręci łeb” sprawom związanym z Zondacrypto. Według zeznań Krala byłemu ministrowi sprawiedliwości obiecano w zamian „rekompensatę” w wysokości 2 mln zł. Pieniądze miały być wypłacone za pośrednictwem fundacji Suwerennej Polski. Z tej kwoty na jej konta trafiło 450 tys. zł.
Tusk mówił również o „publicznie znanej osobie”, którą określił jako „pan X”. Wyjaśnił, że ze względu na dobro śledztwa nie może zdradzić jej nazwiska. Cytował zeznania Krala, który mówił: „pan X obiecywał mi, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie, gdybym został skazany w tej sprawie”.




