Opracowane do leczenia cukrzycy leki, takie jak np. Ozempic, stały się popularnym narzędziem w walce z nadwagą — obecnie miliony Amerykanów stosują medykamenty z grupy GLP-1, aby schudnąć. Najnowsze badania sugerują jednak, że jedna z tych substancji może mieć kolejne potencjalne zastosowanie.
Naukowcy z CU Anschutz School of Medicine w Kolorado odkryli, że doustna semaglutydyna — lek powszechnie przepisywany pacjentom zmagającym się z cukrzycą bądź nadwagą — zmniejszała ilość spożywanego alkoholu wśród dorosłych z AUD, zaburzeniem związanym ze spożywaniem alkoholu (z ang. alcohol use disorder).
Według danych Statista już co ósmy Amerykanin stosuje leki z grupy GLP-1 w celu utraty wagi. W nowym badaniu, którego wyniki opublikowano w „The American Journal of Psychiatry”, naukowcy skupili się na doustnej postać semaglutydyny, która zdaniem badaczy może być atrakcyjniejsza dla osób z AUD niż dotychczas testowane wersje do wstrzykiwania.
— Co ciekawe, uczestnicy otrzymujący semaglutydynę nie tracili na wadze, co sugeruje, że ograniczenie picia alkoholu nie było związane z utratą wagi czy zmianą nawyków żywieniowych — zauważa w rozmowie z”Newsweekiem” Joseph Schacht, psycholog kliniczny i neurobiolog z University of Colorado Anschutz.
Ozempic i leczenie choroby alkoholowej
Według danych z National Survey on Drug Use and Health z 2024 r. aż 27,1 mln Amerykanów powyżej 18. roku życia cierpi na AUD. To przewlekła choroba, która powoduje u pacjentów trudność z kontrolowaniem spożycia alkoholu mimo negatywnych konsekwencji. Zaburzenie dotyka milionów ludzi i wpływa zarówno na zdrowie fizyczne, psychiczne, relacje z innymi, jak i bezpieczeństwo. Naukowcy podkreślili, że od prawie dwóch dekad nie zatwierdzono żadnych nowych leków na AUD, co pokazuje, jak bardzo potrzebne są nowe metody farmakoterapii.
— Badanie sugeruje, że doustna semaglutydyna może pomóc ograniczyć nałogowe i szkodliwe picie, nawet u osób, które nie zamierzają całkowicie zrezygnować z alkoholu — mówi Joseph Schacht. — To może być nowa opcja terapeutyczna dla osób z AUD, w szczególności tych, które nie odniosły korzyści z dotychczasowego leczenia. Tego typu terapia może także ograniczyć szkody zdrowotne i społeczne związane ze spożywaniem alkoholu. Co ważne, nawet ograniczenie nadmiernego picia to realne korzyści dla pacjentów i ich rodzin.
Również Clare Thompson — lekarka rodzinna prowadząca program leczenia otyłości w londyńskiej Cadogan Clinic — zauważyła u swoich pacjentów „naturalny” spadek zainteresowania alkoholem podczas przyjmowania tego leku.
— To było niewielkie, ośmiotygodniowe badanie z udziałem zaledwie 50 osób. Na tym etapie jest zbyt wcześnie, by wyciągać zdecydowane wnioski — zaznacza Thompson w rozmowie z „Newsweekiem”. — Zanim semaglutydyna mogłaby zostać uznana za lek na AUD, potrzebne są większe, dłużej trwające badania. Jednak wyniki są zdecydowanie obiecujące i mogą otworzyć drzwi do zupełnie nowego podejścia do leczenia uzależnień.
Ozempic i alkohol — co wykazało badanie?
Uczestnicy otrzymujący doustną semaglutydynę osiągnęli lepsze rezultaty w porównaniu z grupą przyjmującą placebo. U osób przyjmujących semaglutydynę badacze odnotowali:
- mniejszą liczbę dni z nadmiernym piciem alkoholu,
- ograniczenie ilości spożywanego alkoholu podczas „zakrapianych” okazji’
- mniej codziennych zachcianek i głodu alkoholowego,
- mniej problemów wynikających ze spożycia alkoholu,
- zmniejszenie ogólnego poziomu ryzyka związanego z piciem,
- zmniejszenie poziomu używania konopi.
Chociaż nie wszystkie wskaźniki uległy zmianie w warunkach laboratoryjnych, naukowcy zauważyli, że ogólny trend wskazuje na systematyczne ograniczenie szkodliwego picia w codziennym życiu.
— Przeprowadziliśmy także badania mózgu (rezonans magnetyczny MRI), podczas których uczestnicy oglądali zdjęcia napojów alkoholowych — opowiada Schacht. — Jedna z hipotez tłumaczących działanie zakłada, że semaglutydyna i inne agonisty receptorów GLP-1 ograniczają sygnalizację dopaminy w obszarach mózgu odpowiedzialnych za poczucie nagrody.
Szczególnie ważne odkrycie
Naukowcy podkreślają, że te wyniki mogą być istotne zarówno dla pacjentów, jak i ich rodzin dotkniętych AUD.
— Zaburzenia związane ze spożywaniem alkoholu mogą wpływać na praktycznie każdą sferę życia. Zdrowie fizyczne, psychiczne, relacje z innymi oraz bezpieczeństwo. Wiele osób nie reaguje na dostępne obecnie terapie, co pokazuje skalę niezaspokojonych potrzeb medycznych — zwraca uwagę Schacht. — Nawet umiarkowane zmniejszenie ilości wypijanego alkoholu może oznaczać dla rodzin większą stabilizację, mniej kryzysów i poprawę jakości życia.
Wyniki sugerują, że doustna semaglutydyna może pomagać chorym ograniczyć szkodliwe picie, nawet jeśli nie zdecydują się całkowicie zrezygnować z alkoholu. Naukowcy podkreślają też, że może to być alternatywa terapeutyczna dla osób, które nie reagują na przyjmowane dotychczas leki, a tego typu terapia może także potencjalnie ograniczyć zdrowotne, społeczne i związane z bezpieczeństwem skutki picia.
Jak poinformowali naukowcy, doustna semaglutydyna była generalnie dobrze tolerowana — większość działań niepożądanych określono jako łagodne. Uczestnicy wykazywali też wysoką sumienność i utrzymywali się w terapii przez cały okres badania, co sugeruje, że leczenie może być wykonalne w codziennej praktyce klinicznej. Badacze zastrzegają jednak, że do potwierdzenia tych wyników oraz określenia najskuteczniejszych dawek i strategii leczenia AUD konieczne jest przeprowadzenie kolejnych badań.
Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.




