Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Boćki. Ojciec potrącił czteroletniego syna. Wcześniej przejechał inne dziecko

Boćki. Ojciec potrącił czteroletniego syna. Wcześniej przejechał inne dziecko

17 sierpnia, 2026
Wojna w Ukrainie. Komandosi pojmali dziesiątki Rosjan i odbili wieś

Wojna w Ukrainie. Komandosi pojmali dziesiątki Rosjan i odbili wieś

17 sierpnia, 2026
Ostrzeżenie GIS. Cereulidyna w mleku dla niemowląt.

Ostrzeżenie GIS. Cereulidyna w mleku dla niemowląt.

17 sierpnia, 2026
Maja Chwalińska błyskawicznie zeszła z kortu. Co będzie dalej? – Tenis – Sport Wprost

Maja Chwalińska błyskawicznie zeszła z kortu. Co będzie dalej? – Tenis – Sport Wprost

17 sierpnia, 2026
Nowy mechanizm BLIK. System sprawdzi domeny w rejestrze Ministerstwa Finansów – Biznes Wprost

Nowy mechanizm BLIK. System sprawdzi domeny w rejestrze Ministerstwa Finansów – Biznes Wprost

17 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Boćki. Ojciec potrącił czteroletniego syna. Wcześniej przejechał inne dziecko
  • Wojna w Ukrainie. Komandosi pojmali dziesiątki Rosjan i odbili wieś
  • Ostrzeżenie GIS. Cereulidyna w mleku dla niemowląt.
  • Maja Chwalińska błyskawicznie zeszła z kortu. Co będzie dalej? – Tenis – Sport Wprost
  • Nowy mechanizm BLIK. System sprawdzi domeny w rejestrze Ministerstwa Finansów – Biznes Wprost
  • Rosja i Chiny mogą zaatakować równocześnie. Nowa symulacja ciosem dla Europy
  • Wypadek autokaru na Węgrzech. Samolot z poszkodowanymi wylądował w Rzeszowie
  • Sondaż. Kto miałby zastąpić Donalda Tuska na stanowisku premiera? – Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Trzej posłowie znaleźli sposób na Jarosława Kaczyńskiego. Obnażyli jego słabe punkty
Trzej posłowie znaleźli sposób na Jarosława Kaczyńskiego. Obnażyli jego słabe punkty
Aktualności

Trzej posłowie znaleźli sposób na Jarosława Kaczyńskiego. Obnażyli jego słabe punkty

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości15 marca, 2024

Trzej posłowie śledczy – z KO, Lewicy i Trzeciej Drogi – zadawali Jarosławowi Kaczyńskiemu pytania, a kiedy nie słyszeli odpowiedzi – przerywali, łapali go za słówka i żądali precyzji. Było to najgorszym, co mogli prezesowi zrobić.

Plan PiS-u na komisję śledczą i uchronienie prezesa przed samym sobą był nawet dobry. Zaczęło się od ponad godzinnego zamieszania, wywołanego niechęcią prezesa do złożenia ślubowania i zadeklarowania, że powie wszystko, co wie. Było ono ubrane w pozory procedury prawnej, ale miało na celu jedynie odroczenie nieuniknionego, czyli momentu, w którym prezes zacznie mówić. Obserwowanie walki polityków Zjednoczonej Prawicy o to, żeby pozostali członkowie komisji nie wyprowadzili prezesa z równowagi, było nawet dość zabawne. Na końcu okazało się jednak mało skuteczne.

Jarosław Kaczyński zaczął dobrze. Miał na twarzy ironiczny uśmieszek, z pobłażaniem traktował członków komisji i – gdyby to słowo jakkolwiek pasowało do prezesa – był „wyluzowany”. To chcieli osiągnąć politycy PiS. Prezes rozgrywa, komisja się kłóci, widać, że przewodnicząca nie panuje nad niczym, Jacek Ozdoba skutecznie wyprowadza z równowagi Witolda Zembaczyńskiego, a Mariusz Gosek wszystkich.

W końcu nastąpiła chwila, której w PiS bali się wszyscy — prezes wygłosił tak zwaną swobodną wypowiedź. Tu też był moment, że cały PiS odetchnął z ulgą, bo przewodnicząca Sroka nie wytrzymała ciśnienia i zaczęła prezesowi przerywać, kiedy ten odczytywał listę dziennikarzy inwigilowanych za czasów rządów PO-PSL. Przerywać dość absurdalnie, twierdząc nawet przez moment, że prezes łamie tajemnicę państwową, chociaż wszystkie te przypadki były dawno znane i opisane.

Politycy PiS już mieli nadzieję, że to załatwi sprawę ograniczania wolności słowa i strachu przed informacjami uderzającymi w obecną władzę, ale nie załatwiło. Kiedy tylko prezes mógł się swobodnie wypowiedzieć, powiedział to, już słyszeliśmy — Tusk działa dla Niemców, a co za tym idzie dla Rosjan, Mitteleuropa była koncepcją opracowaną ponad sto lat temu, ale wciąż w Niemczech żywą, rządzą postkomuniści, a inwigilacja za czasów jego rządów to rzeczywistość urojona. Żadnego obserwatora życia intelektualnego prezesa nie mogło to zaskoczyć.

Trzej posłowie znaleźli sposób na Kaczyńskiego

Przewodnicząca Magdalena Sroka czy poseł Witold Zembaczyński rzeczywiście wobec prezesa tracili koncentrację. Ale już posłowie Bosacki, Trela i Śliz znaleźli metodę, która w pełnej krasie obnaża słabe punkty Jarosława Kaczyńskiego. Póki na posiedzeniu komisji trwała przepychanka słowno-prawno-bazarowa, póty prezes mógł sprawiać wrażenie, że coś tu wygrywa i „zaorał” wszystkich dookoła. Jednak wobec precyzyjnych pytań i żądania równie precyzyjnych odpowiedzi okazał się kompletnie bezradny.

Jarosław Kaczyński od lat nie odpowiada na pytania. Większość jego spotkań z wyborcami są strumieniami prezesowej świadomości. Nawet jeśli ktoś zada pytanie, prezes odpływa od niego tak daleko, jak tylko się da. Spotkania z dziennikarzami wyglądają podobnie – albo prezes rozmawia z tymi, którzy nie zadają specjalnie trudnych pytań, ani nie oczekują konkretnych odpowiedzi, albo wygłasza oświadczenia, a żadnych pytań zadać nie można.

Tymczasem wspomniani trzej posłowie śledczy – z KO, Lewicy i Trzeciej Drogi – zaczęli prezesowi przerywać, łapać go za słówka i żądać precyzji. I było to najgorsze, co mogli Jarosławowi Kaczyńskiemu zrobić. Posłowie dociskali czy Mariusz Kamiński mówił, że ma kupić, kupił, czy że trzeba kupić Pegasusa. Pytali, kto Kaczyńskiemu powiedział, że jednak było spotkanie w tej sprawie, albo dlaczego nie podniósł sprawy w czasie posiedzenia rządu, skoro mówił, że podniesie. Takie momenty wyprowadzały prezesa PiS z równowagi i było widać tego efekty. Choćby taki, że kiedy Kaczyński próbował zacytować „doktrynę Neumanna” (pojęcie, którym PiS regularnie uderzało w Platformę) zaczął od słów: „chodziło o to, że jeśli ktoś jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości to trzeba go bronić…”. Tu na szczęście dla prezesa wątek przerwano i wypowiedź się nie przebiła.

Jarosław Kaczyński pokazał też coś, dobrze widzą wnikliwi obserwatorzy sceny politycznej, a co z tajemniczych powodów nie dociera do wyborców PiS. Otóż prezes PiS nikogo nie szanuje, nikogo nie poważa, a czasem wykazuje się wyjątkowym brakiem kultury. Z jednej strony jako świadek komisji śledczej, ogłasza, że więcej na pytania „tego pana nie będzie odpowiadał”. A przecież komisja ma uprawnienia prokuratorskie i odmowa odpowiedzi to nie jest widzimisię prezesa. Z drugiej strony ogłasza rozmówcom, że nie są dla niego partnerami do intelektualnej dysputy, nie mają pojęcia o życiu albo jeszcze w inny sposób próbuje ich obrazić. Tu ciekawostka — zwrot „proszę świadka” jest normalnym zwrotem stosowanym przez sąd czy prokuraturę wobec przesłuchiwanych w tym charakterze. Inaczej niż stosowany w odwecie przez prezesa zwrot „członku” czy „panie członku”, który jest dziwactwem i nijak wyjaśnić się go nie da. W ogóle prezes używa języka polskiego w sposób niestandardowy. Jego zdaniem obaj Brejzowie, ojciec i syn, popełnili „odrażające przestępstwo”. Trochę brakowało tutaj pytania dodatkowego, czy prezes w ogóle zna sprawę Brejzów, bo można odnieść wrażenie, że chyba nie ma pojęcia, o co tak naprawdę chodziło.

Czego dowiedzieliśmy się z przesłuchania Kaczyńskiego

Jeśli chodzi o meritum, to w trakcie przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego usłyszeliśmy o kilku sprawach znanych już wcześnie, dowiedzieliśmy się kilku też kilku rzeczy zaskakujących, choć nie zabrakło i paru dość banalnych. Po pierwsze dowiedzieliśmy się, że prezes został wicepremierem, bo chciał i że żaden zakres obowiązków, kompetencji czy odpowiedzialności, zapisany przez premiera Morawieckiego, nie miał dla prezesa żadnego znaczenia. Po drugie, że prezes będąc wicepremierem, tak naprawdę specjalnie niczym się nie interesował i że to nieprawda, że wszyscy przychodzili do niego raportować swoje poczynania. Po trzecie natomiast, że prezesa kompletnie nie interesują techniczne aspekty działania państwa. Ma działać tak, jak on chce. W jaki sposób zostanie to osiągnięte? To jest sprawa właściwie drugorzędna.

Urocza jest natomiast euforia wywołana „doskonałą formą prezesa” w szeregach PiS i jego wyznawców, objawiająca się kompulsywnym jedzeniem naleśników. Wyraża ona niestety jedno — wszyscy byli przekonani, że jak prezes popłynie, to nawet ta komisja poradzi sobie z nim bez specjalnego problemu. To był największy koszmar PiS-u: prezes krzyczący, urągający i warczący na członków komisji. A wówczas politycy partii tłumaczyli się z tego nie tylko w tej kampanii, ale także we wszystkich następnych. Tak się nie stało. Mimo wszystkich wyraźnych mankamentów Jarosław Kaczyński był w formie lepszej niż ta, do której nas przyzwyczaił przez ostatnie miesiące.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

PiS stał się ofiarą dezinformacji. Ekspert: mają gorzej niż KO

PiS stał się ofiarą dezinformacji. Ekspert: mają gorzej niż KO

Wakacje bez „łóżka”. „A ja tyle zapłaciłem, żeby było super”

Wakacje bez „łóżka”. „A ja tyle zapłaciłem, żeby było super”

Agnieszka przez lata odczuwała tajemniczy ból, lekarze nie znali przyczyny. Aż coś sobie przypomniała

Agnieszka przez lata odczuwała tajemniczy ból, lekarze nie znali przyczyny. Aż coś sobie przypomniała

„Leży na ziemi, a kopanie trwa dalej”. Ostatnie dni słynnego naukowca

„Leży na ziemi, a kopanie trwa dalej”. Ostatnie dni słynnego naukowca

„Kochające domy” są często przekleństwem dla psa. „Miało być pięknie, ale urósł za duży”

„Kochające domy” są często przekleństwem dla psa. „Miało być pięknie, ale urósł za duży”

Wakacje bez „łóżka”. „A ja tyle zapłaciłem, żeby było super”

„Podczas urlopu był nasz koniec”. Psycholog: do gabinetu trafiają pary, które wracają z ogromnym rozczarowaniem

Wrocławska fabryka dyplomów nic sobie nie robi z zaleceń ministerstwa i negatywnych opinii. „Zmiany to fikcja”

Wrocławska fabryka dyplomów nic sobie nie robi z zaleceń ministerstwa i negatywnych opinii. „Zmiany to fikcja”

Donald Tusk podjął decyzję. „Nie będzie miękkiej gry”

Donald Tusk podjął decyzję. „Nie będzie miękkiej gry”

Schudli dzięki Ozempicowi i się wstydzą. „Czuję się, jakbym poniosła porażkę”

Schudli dzięki Ozempicowi i się wstydzą. „Czuję się, jakbym poniosła porażkę”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Wojna w Ukrainie. Komandosi pojmali dziesiątki Rosjan i odbili wieś

Wojna w Ukrainie. Komandosi pojmali dziesiątki Rosjan i odbili wieś

17 sierpnia, 2026
Ostrzeżenie GIS. Cereulidyna w mleku dla niemowląt.

Ostrzeżenie GIS. Cereulidyna w mleku dla niemowląt.

17 sierpnia, 2026
Maja Chwalińska błyskawicznie zeszła z kortu. Co będzie dalej? – Tenis – Sport Wprost

Maja Chwalińska błyskawicznie zeszła z kortu. Co będzie dalej? – Tenis – Sport Wprost

17 sierpnia, 2026
Nowy mechanizm BLIK. System sprawdzi domeny w rejestrze Ministerstwa Finansów – Biznes Wprost

Nowy mechanizm BLIK. System sprawdzi domeny w rejestrze Ministerstwa Finansów – Biznes Wprost

17 sierpnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Rosja i Chiny mogą zaatakować równocześnie. Nowa symulacja ciosem dla Europy

Rosja i Chiny mogą zaatakować równocześnie. Nowa symulacja ciosem dla Europy

17 sierpnia, 2026
Wypadek autokaru na Węgrzech. Samolot z poszkodowanymi wylądował w Rzeszowie

Wypadek autokaru na Węgrzech. Samolot z poszkodowanymi wylądował w Rzeszowie

17 sierpnia, 2026
Sondaż. Kto miałby zastąpić Donalda Tuska na stanowisku premiera? – Wprost

Sondaż. Kto miałby zastąpić Donalda Tuska na stanowisku premiera? – Wprost

17 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.