Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Budżet państwa uzależniony od decyzji Karola Nawrockiego. Weta mogą kosztować miliardy – Wprost

Budżet państwa uzależniony od decyzji Karola Nawrockiego. Weta mogą kosztować miliardy – Wprost

8 września, 2026
„Firmy będą wolały zapłacić karę, niż zatrudniać kobiety”. Piotrowska-Oliwa uderza w parytety – Biznes Wprost

„Firmy będą wolały zapłacić karę, niż zatrudniać kobiety”. Piotrowska-Oliwa uderza w parytety – Biznes Wprost

8 września, 2026
Specjalne oddziały rzymskie tropiły wielkie drapieżniki. Cel był jeden

Specjalne oddziały rzymskie tropiły wielkie drapieżniki. Cel był jeden

8 września, 2026
Harry i Meghan wracają do Wielkiej Brytanii. Ujawniają list Karola III

Harry i Meghan wracają do Wielkiej Brytanii. Ujawniają list Karola III

8 września, 2026
Wybory w Krakowie i wpadka Konfederacji. Wewnętrzny konflikt zatopił Bocheńczaka

Wybory w Krakowie i wpadka Konfederacji. Wewnętrzny konflikt zatopił Bocheńczaka

8 września, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Budżet państwa uzależniony od decyzji Karola Nawrockiego. Weta mogą kosztować miliardy – Wprost
  • „Firmy będą wolały zapłacić karę, niż zatrudniać kobiety”. Piotrowska-Oliwa uderza w parytety – Biznes Wprost
  • Specjalne oddziały rzymskie tropiły wielkie drapieżniki. Cel był jeden
  • Harry i Meghan wracają do Wielkiej Brytanii. Ujawniają list Karola III
  • Wybory w Krakowie i wpadka Konfederacji. Wewnętrzny konflikt zatopił Bocheńczaka
  • Podatki będą już tylko wyższe? „Czeka nas w Polsce terapia szokowa. Odbije się na płacach i inflacji”
  • Od 1 października zmienią się stawki za pobyt w sanatoriach na NFZ. Kuracjusze w szoku – Biznes Wprost
  • Kraków. Progi na ul. Solnej bezskuteczne? Kierowcy i tak je omijają
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Co ukrywa Tomek? Tę książkę powinien przeczytać każdy rodzic. Opowiada o dziecięcym bólu
Co ukrywa Tomek? Tę książkę powinien przeczytać każdy rodzic. Opowiada o dziecięcym bólu
Aktualności

Co ukrywa Tomek? Tę książkę powinien przeczytać każdy rodzic. Opowiada o dziecięcym bólu

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości25 czerwca, 2026

Książka Pietera Koolwijka „Gostek” wydaje się historią o chłopięcej przyjaźni. Ale jest o tym, czego rodziny nie umieją nazwać. I o tym, jak to jest, gdy świat dziecka przestaje się mieścić w ramach wygodnych dla dorosłych. O dziecięcej wyobraźni, zdrowiu psychicznym i rodzinnych tajemnicach — mówi psycholożka Michalina Gajewska.

Tomek ma towarzysza idealnego: odważnego, zabawnego i zawsze gotowego na przygodę. Problem w tym, że nikt poza nim go nie widzi. Z czasem jednak ta historia okazuje się czymś znacznie więcej niż opowieścią o wyobraźni. To historia o emocjach, samotności i tym, co dzieje się z dzieckiem, kiedy dorośli nie potrafią mówić o własnym bólu.

Agnieszka Karp-Szymańska: Tomek ma przyjaciela, przy którym jest odważniejszy, szczęśliwszy i bardziej sobą. Dlaczego dorośli w tej historii tak szybko zaczynają się niepokoić?

Michalina Gajewska: Dla dorosłych problem zaczyna się tam, gdzie kończy się to, co racjonalne. Małe dziecko z wymyślonym przyjacielem zwykle budzi rozczulenie — wydaje się kreatywne, rozwija wyobraźnię. Ale kiedy Tomek idzie do szkoły, oczekiwania się zmieniają. Fantazja przestaje być urocza, zaczyna być niepokojąca. I książka bardzo dobrze pokazuje ten moment graniczny — kiedy świat dziecka przestaje się mieścić w ramach wygodnych dla dorosłych.

A przecież Tomek nie uważa Gostka za wymyślonego przyjaciela. Po prostu wierzy, że jest on niewidzialny.

— I to jest bardzo ważne. Tomek nie ma poczucia, że robi coś dziwnego. Wręcz przeciwnie — dziwi się, że inni nie mają własnego Gostka. Chce, żeby rodzice zaakceptowali jego przyjaciela, zrobili mu miejsce w świecie. To bardzo dziecięce i jednocześnie bardzo prawdziwe. Dziecko nie pyta: „Czy moja emocja jest logiczna?”. Ono po prostu ją przeżywa.

Książka długo pozwala czytelnikowi wierzyć, że to przede wszystkim opowieść o sile wyobraźni. Ale Gostek zaczyna „jechać po bandzie”.

— Dosłownie. Pojawiają się chaos, niebezpieczne sytuacje, coraz większe trudności w relacjach. Autor robi coś bardzo mądrego — pozwala nam zachwycić się tym światem razem z Tomkiem, ale jednocześnie stopniowo pokazuje jego cenę. To ważne także psychologicznie. Wymyślony przyjaciel zwykle pomaga dziecku — dodaje odwagi, wspiera. W „Gostku” w pewnym momencie zaczyna jednak przejmować kontrolę. A to już jest sygnał alarmowy.

Czyli książka pokazuje moment, kiedy fantazja przestaje wspierać, a zaczyna izolować?

— Tak. I robi to bez moralizowania. Tomek nie jest „dziwnym dzieckiem”, nie jest też „problemem do naprawienia”. To chłopiec, który próbuje sobie z czymś poradzić. Bardzo poruszające jest to, że autor nie oskarża dziecka. Raczej pyta: co takiego wydarzyło się wokół niego, że Gostek stał się aż tak potrzebny?

Dużo mówi pani o dorosłych. Tymczasem rodzice Tomka długo nie wiedzą, co zrobić. Ojciec próbuje rozmawiać, matka chce, żeby syn był „normalny”.

— I to jest bardzo prawdziwe. Rodzice często reagują z poziomu własnego lęku. Chcą, żeby problem zniknął, bo sami nie wiedzą, jak go pomieścić. Książka nie idealizuje rodzicielstwa. Pokazuje, że dorośli też bywają zagubieni, popełniają błędy, potrzebują czasu, żeby zrozumieć dziecko. Ale jest tam też ważna myśl: kiedy dziecko wpuszcza nas do świata swojego wymyślonego przyjaciela, tak naprawdę mówi: „Chcę ci coś pokazać. Nie umiem inaczej”.

Jednym z najmocniejszych momentów książki jest pobyt Tomka w szpitalu psychiatrycznym. W literaturze dziecięcej to wciąż rzadkość.

— I właśnie dlatego „Gostek” jest tak wyjątkowy. Autor odczarowuje temat pomocy psychologicznej i psychiatrycznej. Nie pokazuje jej jako kary ani końca świata. Widzi też opór dziecka. Tomek nie chce stracić Gostka, bo Gostek daje mu coś, czego brakuje w realnym świecie: poczucie bezpieczeństwa, ekscytację, bliskość.

Ale jednocześnie książka pokazuje coś jeszcze — że zdrowienie nie polega na „naprawieniu dziecka”, tylko na odbudowywaniu relacji.

W szpitalu Tomek poznaje Lunę, która jest Gostka przeciwieństwem — zamiast ucieczki w wyobraźnię proponuje mu brutalną szczerość.

Dlaczego właśnie ona okazuje się dla niego punktem zwrotnym? I co ta relacja mówi o zdrowieniu?

— Luna jest dla Tomka kimś zupełnie innym niż Gostek. Gostek odciąga go od trudnych emocji, pozwala uciekać w zabawę i fantazję, mówi: „nie przejmuj się, chodź ratować świat”. Luna robi coś odwrotnego — zatrzymuje go i zmusza do spojrzenia na rzeczywistość. Nie jest miła za wszelką cenę, potrafi powiedzieć wprost: „przez twoje wygłupy wszyscy mamy kłopoty”. I właśnie to działa. Ona nie oszukuje Tomka, nie słodzi mu, tylko pokazuje konsekwencje jego zachowania. To pierwszy moment, kiedy Tomek naprawdę łapie kontakt z drugim człowiekiem i zaczyna rozumieć, że zdrowienie wymaga decyzji: co jest wyobraźnią, która zaczyna niszczyć życie, a co rzeczywistością, z którą trzeba się zmierzyć. Luna sama bardzo chce wyzdrowieć i walczy o powrót do życia — dlatego nie pozwala Tomkowi ściągać siebie w dół.

Przyszło mi do głowy, że Gostek jest trochę jak ChatGPT — wspierający, potakujący, zawsze gotowy powiedzieć: „dobrze to wymyśliłeś”. Dlaczego taka relacja może być jednocześnie pomocna i niebezpieczna, zwłaszcza dla dzieci?

— Bo wszyscy lubimy czuć się dobrze i słyszeć, że sobie radzimy. Lubimy, kiedy ktoś nas wspiera, nie burzy naszego spokoju i nie zmusza do konfrontowania się z trudnymi emocjami czy konsekwencjami własnych działań. W tym sensie Gostek przypomina kogoś, kto zawsze jest po naszej stronie — pociesza, daje ulgę, pomaga uciec od tego, co trudne. I oczywiście w tym jest coś bardzo kuszącego. Problem zaczyna się wtedy, gdy taki wspierający głos staje się jedynym punktem odniesienia. Dzieci — ale także dorośli — potrzebują nie tylko akceptacji, lecz także kogoś, kto czasem zatrzyma i powie: „sprawdźmy, co się naprawdę dzieje”, „jakie mogą być konsekwencje?”, „czy to ci służy?”. Bez tego łatwo utknąć w świecie, który daje natychmiastową ulgę, ale oddala od prawdziwych relacji i realnych problemów. W książce pięknie pokazano, że zdrowienie zaczyna się wtedy, gdy obok wspierania pojawiają się też szczerość i konfrontacja z rzeczywistością. Dlatego tak ważna okazuje się Luna — ktoś, kto nie odrzuca Tomka, ale też nie pozwala mu schować się wyłącznie w tym, co wygodne i bezpieczne.

No i finał. Kiedy okazuje się, że pod historią Gostka kryje się rodzinna żałoba, książka nagle przesuwa środek ciężkości.

— To był dla mnie najmocniejszy moment. Nagle rozumiemy, że Tomek przez cały czas coś czuł, ale nikt nie powiedział mu prawdy. Dzieci świetnie wyczuwają napięcia, emocje i przemilczenia. Nawet jeśli nie znają faktów, wiedzą, że coś jest nie tak. I próbują to sobie wyjaśnić. Książka pokazuje więc coś bardzo niewygodnego: że czasem największy problem dziecka nie zaczyna się w jego głowie, tylko w ciszy dorosłych.

Komu poleciłaby pani tę książkę?

— Przede wszystkim dorosłym. Rodzicom, nauczycielom, wszystkim, którzy pracują z dziećmi. Ale też dzieciom — najlepiej czytaną razem, kawałek po kawałku. To jedna z tych książek, które na różnych etapach życia opowiadają zupełnie inną historię. Jedni zobaczą opowieść o przyjaźni i przygodzie. Inni — historię o zdrowiu psychicznym. A jeszcze inni bardzo poruszającą opowieść o rodzinie — przełamywaniu w niej tematów tabu i dawaniu nadziei.

Michalina Gajewska – psycholog, absolwentka Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej; szkoliła się w zakresie pomocy dziecku z zaburzeniami emocjonalnymi, zachowania i rozwoju, ze szczególnym uwzględnieniem Zespołu Aspergera, ADHD i lęków dziecięcych. Pracuje jako psycholog-praktyk w szkole podstawowej i przedszkolach (diagnoza i terapia dzieci, wspieranie mocnych stron dziecka i redukowanie napięć emocjonalnych, pomoc rodzicom). Nauczyciel akademicki na wydziałach pedagogicznych UW i WSP ZNP. Szkoli rodziców i specjalistów; konsultuje problemy psychologiczne dotyczące dzieci, rodzin i rodziców. Współprowadzi grupowe zajęcia Treningu Umiejętności Społecznych dla dzieci w wieku 7-12 lat

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
5

17.06.2026

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Podatki będą już tylko wyższe? „Czeka nas w Polsce terapia szokowa. Odbije się na płacach i inflacji”

Podatki będą już tylko wyższe? „Czeka nas w Polsce terapia szokowa. Odbije się na płacach i inflacji”

Surogatka uciekła do innego stanu i uruchomiła zbiórkę. Rodzice mogą zapomnieć o dziecku

Surogatka uciekła do innego stanu i uruchomiła zbiórkę. Rodzice mogą zapomnieć o dziecku

Jak siatkarz Możdżonek został szefem myśliwych? Postawili na niego wpływowi ludzie. „Demokracja sterowana”

Jak siatkarz Możdżonek został szefem myśliwych? Postawili na niego wpływowi ludzie. „Demokracja sterowana”

„To jest nasze nowe otwarcie”. PiS przyszykował odpowiedź na ofensywę Donalda Tuska

„To jest nasze nowe otwarcie”. PiS przyszykował odpowiedź na ofensywę Donalda Tuska

Masz pomysł na startup? W Polsce coraz łatwiej znaleźć pieniądze. Trudniej zrobić pierwszy krok

Masz pomysł na startup? W Polsce coraz łatwiej znaleźć pieniądze. Trudniej zrobić pierwszy krok

Powiązania z Zondą jak gorący kartofel. „W PiS mówią, że Morawiecki się boi”

Powiązania z Zondą jak gorący kartofel. „W PiS mówią, że Morawiecki się boi”

Meloni zrywa z Trumpem. I to dzięki temu może zapisać się w historii Włoch

Meloni zrywa z Trumpem. I to dzięki temu może zapisać się w historii Włoch

Pięć niewygodnych prawd, z którymi musimy się zmierzyć po zwycięstwie AfD [ANALIZA]

Pięć niewygodnych prawd, z którymi musimy się zmierzyć po zwycięstwie AfD [ANALIZA]

Co kryją akta Zondacrypto? „Tusk sięgnął po najmocniejszy materiał”

Co kryją akta Zondacrypto? „Tusk sięgnął po najmocniejszy materiał”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

„Firmy będą wolały zapłacić karę, niż zatrudniać kobiety”. Piotrowska-Oliwa uderza w parytety – Biznes Wprost

„Firmy będą wolały zapłacić karę, niż zatrudniać kobiety”. Piotrowska-Oliwa uderza w parytety – Biznes Wprost

8 września, 2026
Specjalne oddziały rzymskie tropiły wielkie drapieżniki. Cel był jeden

Specjalne oddziały rzymskie tropiły wielkie drapieżniki. Cel był jeden

8 września, 2026
Harry i Meghan wracają do Wielkiej Brytanii. Ujawniają list Karola III

Harry i Meghan wracają do Wielkiej Brytanii. Ujawniają list Karola III

8 września, 2026
Wybory w Krakowie i wpadka Konfederacji. Wewnętrzny konflikt zatopił Bocheńczaka

Wybory w Krakowie i wpadka Konfederacji. Wewnętrzny konflikt zatopił Bocheńczaka

8 września, 2026

Najnowsze Wiadomości

Podatki będą już tylko wyższe? „Czeka nas w Polsce terapia szokowa. Odbije się na płacach i inflacji”

Podatki będą już tylko wyższe? „Czeka nas w Polsce terapia szokowa. Odbije się na płacach i inflacji”

8 września, 2026
Od 1 października zmienią się stawki za pobyt w sanatoriach na NFZ. Kuracjusze w szoku – Biznes Wprost

Od 1 października zmienią się stawki za pobyt w sanatoriach na NFZ. Kuracjusze w szoku – Biznes Wprost

8 września, 2026
Kraków. Progi na ul. Solnej bezskuteczne? Kierowcy i tak je omijają

Kraków. Progi na ul. Solnej bezskuteczne? Kierowcy i tak je omijają

8 września, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.