Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Polskie nieruchomości w rękach cudzoziemców. Resort podał dane – Biznes Wprost

Polskie nieruchomości w rękach cudzoziemców. Resort podał dane – Biznes Wprost

23 kwietnia, 2026
Odkryto nową szklaną żabę. Jej nazwa upamiętnia przełomową sportsmenkę

Odkryto nową szklaną żabę. Jej nazwa upamiętnia przełomową sportsmenkę

23 kwietnia, 2026
Turcja wprowadza zakaz mediów społecznościowych dla dzieci. Jest decyzja

Turcja wprowadza zakaz mediów społecznościowych dla dzieci. Jest decyzja

23 kwietnia, 2026
Ustawa o kryptowalutach. Polsat News nieoficjalnie: Prezydent zaakceptuje ustawę Polski 2050

Ustawa o kryptowalutach. Polsat News nieoficjalnie: Prezydent zaakceptuje ustawę Polski 2050

23 kwietnia, 2026
Donald Trump niepotrzebnie zadarł z Leonem XIV. Amerykanie są po stronie papieża

Donald Trump niepotrzebnie zadarł z Leonem XIV. Amerykanie są po stronie papieża

23 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Polskie nieruchomości w rękach cudzoziemców. Resort podał dane – Biznes Wprost
  • Odkryto nową szklaną żabę. Jej nazwa upamiętnia przełomową sportsmenkę
  • Turcja wprowadza zakaz mediów społecznościowych dla dzieci. Jest decyzja
  • Ustawa o kryptowalutach. Polsat News nieoficjalnie: Prezydent zaakceptuje ustawę Polski 2050
  • Donald Trump niepotrzebnie zadarł z Leonem XIV. Amerykanie są po stronie papieża
  • Kontrolerzy sprawdzą radioodbiorniki w autach. Zacznie się 24 kwietnia – Biznes Wprost
  • Zaskakujący skutek zmiany klimatu. Rośnie ryzyko chorób serca
  • USA. Polityczny insider trading. Trzej kandydaci do Kongresu ukarani
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Kochać to znaczy martwić się o kogoś? Takie podejście to duży błąd
Kochać to znaczy martwić się o kogoś? Takie podejście to duży błąd
Aktualności

Kochać to znaczy martwić się o kogoś? Takie podejście to duży błąd

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości26 września, 2025

Jesteśmy przekonani, że ciągłe niepokoje o bliskich to dowód zaangażowania i głębokiej więzi. Jeżeli więc się nie martwimy, to znaczy, że nie kochamy naprawdę. Czy jednak kochać kogoś na pewno oznacza ciągle martwić się o niego?

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Porozumienie bez przemocy, koncepcja opracowana przez Marshalla B. Rosenberga, pokazuje, że martwienie się to nie jest jedyny sposób okazywania miłości. Możemy wyrażać ją również przez zaufanie, empatię i głęboką akceptację. Dlaczego więc tak wielu z nas wybiera ścieżkę lęku zamiast zaufania? I co, jeśli zdecydowalibyśmy się to zmienić? Czy to byłoby trudne? Przejście z jednej postawy w drugą wymagałoby pracy nad sobą. Może jednak warte jest to wysiłku?

Miłość podszyta lękiem

Człowiek przekonany, że „kochać to martwić się”, żyje w stanie permanentnego napięcia. Jego myśli albo wybiegają w przyszłość („Na pewno stanie się coś złego”), albo grzęzną w przeszłości („Miał zadzwonić, więc na pewno coś musiało się wydarzyć!”). Jego umysł stale koncentruje się na potencjalnych zagrożeniach zamiast na tym, co tu i teraz. W psychologii zamartwianie się traktowane jest jako proces poznawczy, czyli mentalne obmyślanie katastroficznych scenariuszy, a nie bezpośrednie przejawy emocji. Innymi słowy, „kręcimy w głowie film” negatywnych wyobrażeń, oddalając się od bieżących potrzeb i faktów. Tymczasem rzeczywiste potrzeby (zarówno nasze, jak i bliskich) zostają zepchnięte na dalszy plan.

Najnowszy Newsweek Psychologia już w kioskach!

Najnowszy Newsweek Psychologia już w kioskach!

Foto: Materiały promocyjne

Warto odróżnić martwienie się od troski. Prawdziwa troska wynika z potrzeby zadbania o kogoś i prowadzi do konkretnych działań. Zamartwianie się natomiast nie daje realnej pomocy i nie rozwiązuje problemów. Jest kręceniem się w miejscu, nałogiem myślowym, który nie przekłada się na czyny. Na przykład, zamiast godzinami martwić się, czy dziecko w zimie nie zmarznie i czy na pewno zjadło drugie śniadanie w szkole, można rano zadbać, by zabrało z domu czapkę i kanapki. Jeśli mimo to zapomni śniadania, zamartwianie się w ciągu dnia nie sprawi magicznie, że kanapki pojawią się w jego tornistrze, ale na pewno zepsuje nastrój i zburzy spokój rodzica.

W języku staropolskim słowo „martwić” oznaczało „czynić martwym, uśmiercać”. W pewnym sensie ciągłe zamartwianie sprawia, że coś w nas obumiera. Przede wszystkim cierpi nasz dobrostan. Dlatego w języku potocznym mówimy o „umartwianiu się”, czyli dosłownie o uśmiercaniu naszego wewnętrznego spokoju i radości życia.

Osoba, która ciągle się martwi, często ma dobre intencje. Chce chronić bliskich przed cierpieniem czy porażką. Niestety, takie niepokoje obciążają obie strony. Człowiek zamartwiający się żyje w permanentnym stresie, a obiekt jego troski (czy to dziecko, przyjaciel, czy partner), zamiast uzyskać wsparcie, dostaje od kogoś lęk.

Co więcej, czasem dzieci i partnerzy zaczynają ukrywać przed taką osobą swoje prawdziwe problemy — żeby nie dokładać jej zmartwień. W rezultacie oddalają się od prawdziwej bliskości. Paradoksalnie, zamiast czuć się wspierani, często czują, że muszą udźwignąć czyjś lęk albo się od niego uwolnić.

W skrajnych przypadkach postawa „kochać to martwić się” przeradza się w chęć przejęcia kontroli nad życiem drugiego. Kiedy czujemy, że nie mamy wpływu na sytuację, próbujemy to zrekompensować wzmożoną czujnością i naciskami („Jeśli tam pójdziesz, sprawisz mi tym przykrość”). To nieświadome poczucie, że zapewnimy bezpieczeństwo jedynie zakazami i ograniczeniami. Taki lęk łatwo przekracza granice drugiego człowieka, nadwyrężając relację. I zamiast poczucia bezpieczeństwa pojawia się bunt lub po prostu chęć wycofania się z kontaktu.

Nadopiekuńczość, zamiast chronić, tworzy dystans. A osoba będąca wiecznym „powodem do zmartwień” (np. dziecko, które ciągle słyszy: „Martwię się o ciebie”) może nieświadomie lub świadomie oceniać, że dzieląc się własnymi kłopotami, sama staje się problemem, i będzie coraz mniej angażować się w komunikację. Paradoksalnie więc zamartwianie się podkopuje zaufanie i szczerość, oddalając od prawdziwej bliskości.

Geneza zamartwiania się

Skąd w nas bierze się przekonanie, że kochać oznacza nieustannie się martwić? Często to spuścizna dawnych doświadczeń i przeszłych pokoleń. Kiedy nasi przodkowie doświadczali wojen, represji, niebezpieczeństw czy nagłych strat, mogło się w nich wykształcić przekonanie, że kochać znaczy nieustannie czuć lęk o bliskich. W warunkach ciągłego zagrożenia zamartwianie się wydawało się uzasadnioną formą troski o bezpieczeństwo. Problem w tym, że owo przekonanie się nie ­zaktualizowało.

Dziś, gdy śmiertelne niebezpieczeństwo nie czyha na nas na każdym kroku, my nadal działamy według starego „programu”. Dane przywoływane przez psychologa Davida A. Clarka pokazują, że około 85 proc. sytuacji, którymi się zamartwiamy, okazuje się znacznie mniej groźnych, niż się spodziewaliśmy. A nawet jeśli coś złego się zdarza, zwykle jesteśmy lepiej przygotowani na konsekwencje, niż przypuszczaliśmy. Martwienie się rzadko poprawia bezpieczeństwo, a często jedynie psuje jakość życia.

Miłość oparta na zaufaniu

Alternatywą dla ciągłego zamartwiania się jest postawa „kochać to ufać”. Gdy kierujemy się zaufaniem, pozostajemy w kontakcie z rzeczywistością tu i teraz oraz z tym, co naprawdę czujemy i czego potrzebujemy. Co ważne, kochając poprzez zaufanie, nie wypieramy obaw. Owszem, uczucie niepokoju nadal może się pojawić, tyle że traktujemy je jako sygnał (który zauważamy i nazywamy), a nie „karmimy” katastroficznymi myślami. Ufamy, że poradzimy sobie z pojawiającymi się emocjami i nie musimy ich zagłuszać ciągłym zamartwianiem się.

Zamiast wybiegać wyobraźnią w przyszłość pełną zagrożeń, zadajemy sobie pytanie: „Jak mogę zadbać o siebie i bliskich w tej chwili?”. To nas otwiera na konstruktywne rozwiązania. W rezultacie w miłości opartej na zaufaniu pojawia się więcej spokoju, ciekawości i kreatywności. Zamiast prób kontrolowania tego, czego często nie możemy skontrolować, skupiamy się na tym, co realnie możemy zrobić dla dobra drugiej osoby i relacji.

Miłość przez zaufanie nie oznacza naiwności ani zaprzeczania realnym zagrożeniom. Nie chodzi w niej o zaklinanie rzeczywistości: „Na pewno wszystko będzie dobrze”, lecz o przekonanie, że cokolwiek się wydarzy, razem z bliską osobą jesteśmy w stanie przez to przejść, nie tracąc wzajemnej więzi. Osoba kochająca z ufnością nadal troszczy się o bezpieczeństwo bliskiego, ale zamiast nadmiernie chronić, stara się wyposażyć go w zasoby i umiejętności potrzebne do radzenia sobie. Partner czy rodzic, zamiast wpadać w panikę razem z ukochaną osobą przeżywającą kryzys, okazuje jej empatię (Rosenberg powiedziałby, że zapewnia przestrzeń na emocje drugiej osoby), dając jej jednocześnie odczuć, że cokolwiek się stanie, jest gotowy jej pomóc, nie odbierając jej sprawczości. W takiej atmosferze priorytetem stają się dobro relacji i wzajemne zaufanie.

Na rozstaju

Choć w obu postawach (zamartwianie się vs. zaufanie) intencje bywają podobne — chcemy przecież chronić bliskich, to jednak różnią się one pod względem głównych wartości.

Człowiek przekonany, że „kochać to martwić się”, często kurczowo trzyma drugą osobę blisko siebie, tłumacząc to miłością. W praktyce bezpieczeństwo zamienia się w potrzebę kontroli, co często kończy się zmęczeniem drugiej strony i kruszeniem zaufania.

Natomiast dla kogoś, kto wybrał drogę „kochać to ufać”, nadrzędną wartością jest zadbanie o relację i rozwój drugiej osoby. Taki ktoś chce uchronić bliskich od cierpienia, ale w inny sposób. Zamiast forsować, co w jego rozumieniu jest właściwe, będzie pytać: „Czego potrzebujesz? Jak mogę ci pomóc?”. W przypadku dziecka, zamiast trzymać je za rękę na każdym kroku, skupi się na budowaniu jego umiejętności (np. wytłumaczy zasady bezpieczeństwa), pozwalając mu jednocześnie popełniać błędy i uczyć się na nich. W partnerskiej relacji postawa „kochać to ufać” może wyrażać się w gotowości do wysłuchania, przytulenia i wspierania, ale bez nakręcania własnej paniki.

Różne w tych postawach jest także podejście do wolności: osoba zamartwiająca się wierzy, że całkowite bezpieczeństwo uzyska przez wyeliminowanie wszystkich ryzyk (i często ogranicza niezależność bliskiej osoby). Natomiast ten, kto ufa, rozumie, że nie da się zbudować prawdziwego bezpieczeństwa kosztem czyjejś wolności.

Kolejna rzecz to różnice w komunikacji, które wpływają na autentyczność relacji. Dziecko, które ciągle słyszy „martwię się o ciebie”, może przestać opowiadać rodzicom o problemach, by ich nie martwić. Intencją opiekuna jest bliskość, ale w praktyce nadmiar lęku tworzy dystans i zniechęca do szczerości. W efekcie każdy zostaje sam ze swoimi myślami. W klimacie zaufania łatwiej dzielimy się przeżyciami, bez obawy, że zbytnio obciążymy drugą osobę. W ten sposób relacja umacnia się w prawdziwej wzajemności.

Od lęku do zaufania

Zmiana drogi zaczyna się w nas samych. Uczymy się dostrzegać własne obawy, ale nie pozwalamy, by przejęły kontrolę nad relacją. Zamiast chronić bliskich przed każdym mankamentem świata, wzmacniamy ich, okazując wiarę w ich umiejętności i towarzysząc im z otwartym sercem. Taka zmiana wspiera budowanie głębokich więzi, bo prawdziwe zaufanie to fundament bezpiecznej relacji, w której obie strony czują się rozumiane.

Zmiana ta wiąże się z pytaniem, czy będę kierować się lękiem o drugą osobę, czy dbaniem o autentyczną relację. Każdy z nas czasem martwi się o los bliskich. To naturalne. Pytanie brzmi: co zrobimy z tym niepokojem? Czy pozwolimy mu nami rządzić, czy to my zaczniemy zarządzać nim — wybierając ufność?

Miłość wyrażana przez zaufanie nie eliminuje wszystkich trudności, ale sprawia, że nawet w obliczu niepewności pozostajemy blisko: i z drugim człowiekiem, i z samym sobą.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
5

17.09.2025

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Donald Trump niepotrzebnie zadarł z Leonem XIV. Amerykanie są po stronie papieża

Donald Trump niepotrzebnie zadarł z Leonem XIV. Amerykanie są po stronie papieża

Spędziłem tydzień wśród mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet. „Pomimo oporów eskaluj dotyk, aż dziewczyna w końcu pęknie”

Spędziłem tydzień wśród mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet. „Pomimo oporów eskaluj dotyk, aż dziewczyna w końcu pęknie”

Mąż traktował Ewę jak księżniczkę. Do czasu. „Płacę za to, żebyś wyglądała najlepiej, a już nie wyglądasz”

Mąż traktował Ewę jak księżniczkę. Do czasu. „Płacę za to, żebyś wyglądała najlepiej, a już nie wyglądasz”

Pascal Brodnicki: Polska bardzo się zmieniła. Jest z czego pysznie gotować

Pascal Brodnicki: Polska bardzo się zmieniła. Jest z czego pysznie gotować

Koalicja się wywróci? Donald Tusk ma niespodziewany problem [OPINIA]

Koalicja się wywróci? Donald Tusk ma niespodziewany problem [OPINIA]

Trump zbliża się do symbolicznej granicy. Tak źle jeszcze nie było

Trump zbliża się do symbolicznej granicy. Tak źle jeszcze nie było

Wybitny historyk boi się o przyszłość Europy. „Bardzo mnie boli, że to mówię”

Wybitny historyk boi się o przyszłość Europy. „Bardzo mnie boli, że to mówię”

50 budżetowych podróży Weroniki za najniższą krajową. Ekspert: ta taktyka sprawdza się od lat

50 budżetowych podróży Weroniki za najniższą krajową. Ekspert: ta taktyka sprawdza się od lat

Scena na peronie dworca pojawia się trzykrotnie. Za każdym razem Witek goni odjeżdżający pociąg

Scena na peronie dworca pojawia się trzykrotnie. Za każdym razem Witek goni odjeżdżający pociąg

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Odkryto nową szklaną żabę. Jej nazwa upamiętnia przełomową sportsmenkę

Odkryto nową szklaną żabę. Jej nazwa upamiętnia przełomową sportsmenkę

23 kwietnia, 2026
Turcja wprowadza zakaz mediów społecznościowych dla dzieci. Jest decyzja

Turcja wprowadza zakaz mediów społecznościowych dla dzieci. Jest decyzja

23 kwietnia, 2026
Ustawa o kryptowalutach. Polsat News nieoficjalnie: Prezydent zaakceptuje ustawę Polski 2050

Ustawa o kryptowalutach. Polsat News nieoficjalnie: Prezydent zaakceptuje ustawę Polski 2050

23 kwietnia, 2026
Donald Trump niepotrzebnie zadarł z Leonem XIV. Amerykanie są po stronie papieża

Donald Trump niepotrzebnie zadarł z Leonem XIV. Amerykanie są po stronie papieża

23 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Kontrolerzy sprawdzą radioodbiorniki w autach. Zacznie się 24 kwietnia – Biznes Wprost

Kontrolerzy sprawdzą radioodbiorniki w autach. Zacznie się 24 kwietnia – Biznes Wprost

23 kwietnia, 2026
Zaskakujący skutek zmiany klimatu. Rośnie ryzyko chorób serca

Zaskakujący skutek zmiany klimatu. Rośnie ryzyko chorób serca

23 kwietnia, 2026
USA. Polityczny insider trading. Trzej kandydaci do Kongresu ukarani

USA. Polityczny insider trading. Trzej kandydaci do Kongresu ukarani

23 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.