Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
USA. Niedźwiedź zaatakował żołnierzy na Alasce, użyli gazu

USA. Niedźwiedź zaatakował żołnierzy na Alasce, użyli gazu

20 kwietnia, 2026
Korea Północna przeprowadziła testy rakiet. Kim Dzong Un: Ogromne znaczenie w działaniach

Korea Północna przeprowadziła testy rakiet. Kim Dzong Un: Ogromne znaczenie w działaniach

20 kwietnia, 2026
PiS i KO stoczą bój o tę samą grupę wyborców. „Polska wcale nie jest aż tak spolaryzowana”

PiS i KO stoczą bój o tę samą grupę wyborców. „Polska wcale nie jest aż tak spolaryzowana”

20 kwietnia, 2026
Dziedziczenie długów po zmarłym. Kiedy rodzina odpowiada za zobowiązania – Biznes Wprost

Dziedziczenie długów po zmarłym. Kiedy rodzina odpowiada za zobowiązania – Biznes Wprost

20 kwietnia, 2026
Tak można zatrzymać deszczówkę w miastach. Polacy użyli odpadów

Tak można zatrzymać deszczówkę w miastach. Polacy użyli odpadów

20 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • USA. Niedźwiedź zaatakował żołnierzy na Alasce, użyli gazu
  • Korea Północna przeprowadziła testy rakiet. Kim Dzong Un: Ogromne znaczenie w działaniach
  • PiS i KO stoczą bój o tę samą grupę wyborców. „Polska wcale nie jest aż tak spolaryzowana”
  • Dziedziczenie długów po zmarłym. Kiedy rodzina odpowiada za zobowiązania – Biznes Wprost
  • Tak można zatrzymać deszczówkę w miastach. Polacy użyli odpadów
  • Rosja. Nagranie przejazdu kolumny na Kreml wzbudziły spekulacje. Czy był tam Putin?
  • Spór wewnątrz PiS. Morawiecki odpowiedział Jakiemu: Ma jakieś problemy ze mną
  • „Nie zarabiasz kilkunastu tysięcy? Coś z tobą nie halo”. 20-latki są coraz bardziej nieszczęśliwe
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » „Mamo, tato jestem gejem”. Rodzice: poczekam, aż ci minie
„Mamo, tato jestem gejem”. Rodzice: poczekam, aż ci minie
Aktualności

„Mamo, tato jestem gejem”. Rodzice: poczekam, aż ci minie

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości24 października, 2025

Ujawnienie swojej tożsamości płciowej w wieku nastoletnim następuje wobec rodziców, od których wciąż pozostaje się zależnym. Jeżeli rodzina jest wspierająca, młody człowiek dostanie wiatr w skrzydła. W innym wypadku rodzinę może dotknąć kryzys emocjonalny – mówi psychoterapeuta Agnieszka Pixie Frączek.

„Newsweek”: Coming out w wieku nastoletnim różni się od tego w dorosłości?

Agnieszka Pixie Frączek: To zdecydowanie dwa inne wydarzenia. Nieheteronormatywna i transpłciowa młodzież często ujawnia się właśnie w tym okresie. Bywa, że rodzina neguje ten komunikat, uważając, że w tak młodym wieku nie można mieć co do siebie takiej pewności. Kolejna różnica – coming out następuje wobec rodziców, od których wciąż pozostaje się zależnym. Trudno przewidzieć reakcję rodziny. Jeżeli jest wspierająca, to świetnie! Wtedy młody człowiek dostanie wiatr w skrzydła. Może nawet z większą śmiałością ujawni się przed dalszą rodziną bądź znajomymi.

A jeśli tego wiatru zabraknie?

– To najprawdopodobniej rodzinę czeka kryzys emocjonalny. Będzie pewnie mniejszych rozmiarów, jeśli mowa o homo— bądź biseksualności. Przez ostatnie lata oswoiliśmy oba tematy. Wciąż jednak dużym wyzwaniem pozostaje ujawnienie się osoby transpłciowej.

Niektóre coming outy przypominają sztorm. Dzieją się nagle i niespodziewanie. Moim zdaniem, są wielką próbą, która pokazuje, na ile silną i dojrzałą komórką okazuje się dana rodzina. Choć każdy z jej członków przeżywa go inaczej, łączy ich to, co psycholodzy mówią o kryzysie – że może być szansą.

Która jednocześnie boli.

– Ale proszę spojrzeć na to inaczej: jeśli nastolatkowie i rodzice razem wyjdą cało ze sztormu, będą silniejsi. Łatwiej przeżyją kolejne zawirowania we wspólnym rejsie. Największych konsekwencji sztormu doświadczają dorośli, którzy się go nie spodziewają. Do głowy im nie przychodzi, że ich dziecko może być osobą nieheteronormatywną bądź transpłciową. Są tacy młodzi, którzy podsuwają im pewne wskazówki i badają grunt. Na przykład częściej opowiadają w domu o swoich tęczowych znajomych. Ale spotykam też takich, którzy bardzo pilnują swoich granic. Nie chcą, by rodzice je przesuwali. Nie chcą również, by przyspieszali moment ich coming outu. Na każdą taką próbę mogą zareagować wybuchowo, krzycząc: „Odczepcie się od mojego życia!”.

A komu w pierwszej kolejności mówią o swojej orientacji?

– Wiele zależy od środowiska, w którym dorastają. Bywa, że to grupa rówieśnicza dowiaduje się najpierw. Szczególnie jeśli znajdują się w niej osoby nieheteronormatywne albo transpłciowe. Ich obecność zmniejsza strach przed odrzuceniem. Ale, zaznaczam, to raczej perspektywa młodzieży z większych miast. Dla nastolatków z mniejszych miejscowości czy wsi coming out stanowi ogromne wyzwanie. Tam wszyscy się znają. Wszystko o sobie wiedzą. Jeśli młody człowiek ujawni się przed osobami, co do których się przeliczy, w ciągu godziny jego orientacja stanie się publicznym tematem numer jeden. To zaś może przyczynić się do kryzysu. Natomiast badania pokazują, że jako ostatni dowiadują się ojcowie.

Ktoś powie: „Skoro nastolatek decyduje się wypływać, musi się liczyć ze sztormem”.

– Ale na niego można natknąć się nawet w bardzo dorosłym życiu i również wtedy, gdy sprawdzamy prognozy i wszystko wydaje się być pod kontrolą. Przecież już sami rodzice reagują bardzo emocjonalnie. Znam historie, w których przestają rozmawiać z dzieckiem. Albo każą mu wynieść się z domu. Nie obchodzi ich, że to wbrew prawu, które nakazuje opiekować się nim do osiemnastego roku życia.

Nastolatki ujawniają się już nawet w wieku dwunastu, trzynastu lat. Wielu dorosłych zachodzi wtedy w głowę, skąd syn może wiedzieć, że podobają mu się koledzy z klasy. W takich chwilach pytam ich: „A wy kiedy zakochiwaliście się po raz pierwszy?”. I nagle się dziwią, bo nawet w drugiej klasie podstawówki. Czyli wcześniej niż ich dziecko. Co więcej, niektórzy dorośli twierdzą, że bez kontaktu seksualnego z płcią przeciwną nastolatek nie jest w stanie stwierdzić, kto go pociąga. To jednak kolejne błędne założenie.

Jest jeszcze pewna rzecz, która decyduje o skali sztormu – charakter rodziny. W konserwatywnych i tradycyjnych będzie nastolatkowi trudniej opowiedzieć o swojej tożsamości. Znam jednak wyjątki od tej reguły. Pracowałam niegdyś z rodziną, w której dwoje z sześciorga dzieci ujawniło się jako nieheteronormatywne. Z początku rodzice nie mogli w to uwierzyć. Ale prędko w tej wichurze wysłali sygnał SOS. Zgłosili się do mnie po pomoc. Byli nakierowani wyłącznie na dobro swoich dzieci.

Własny coming out też może być sztormem?

– Czasem okazuje się największym ze wszystkich, które czekają nastolatka. Część młodych potrzebuje wiele czasu, by stanąć przed lustrem i powiedzieć sobie wprost o swojej tożsamości. Dlatego nieraz wcześniej eksperymentują. Nawiązują relacje z inną płcią. Sprawdzają, czy czują do niej pociąg. To typowe zachowanie dla nastolatków, którzy potrzebują odpowiedzi na pytanie: kim jestem? Znalezienie jej wiąże się z wewnętrzną walką. Najmocniej przeżywają ją młodzi o dużej wrażliwości. Może i mają dostęp do wiedzy w internecie, orientują się, gdzie zadzwonić po pomoc, ale wciąż żyją w konkretnej miejscowości, w której ludzie nie będą reagować tak, jak napisano w sieci.

Fale naszego sztormu mogą rosnąć, jeśli coming out zbiega się z okresem buntu. To czas testowania granic, ale także rodziców. W życiu młodych burzą się wtedy autorytety. Miejsce starych zastępują nowe. Podobnie dzieje się z systemem wartości. Wydaje mi się to najbardziej dynamicznym czasem w życiu człowieka. Dlatego tak bardzo boli mnie, gdy słyszę od czterdziesto— albo pięćdziesięciolatków: „Ci młodzi są tacy roszczeniowi”.

Roszczeniowi, bo chcą być sobą?

– Otóż to. Wczoraj odwiedziłam szkołę, w której pomalowano schody. Każdy stopień był ozdobiony motywującym tekstem. Jako pierwszy rzucił mi się w oczy: „W tej szkole odnosimy się z szacunkiem do nauczycieli”. Wiele osób zachwycało się inicjatywą. Że takie te schodki kolorowe. Że takie nowoczesne. Ale czy ktoś zauważył, że nie było wśród nich ani jednego przypominającego o szacunku wobec uczniów i uczennic? Podobna zasada tyczy się właśnie coming outów nastolatków. Mam wrażenie, że głównie dbaliśmy w nich o jedną stronę – rodziców. Zapomnieliśmy o młodych, którzy się przed nimi ujawniają.

Z jakimi emocjami mierzą się wtedy?

– Dominuje strach, jak zareagują rodzice. Ale też zawstydzenie i skrępowanie. Oba uczucia wynikają z częstego błędu, który popełniamy, słysząc o osobach nieheteronormatywnych. Otóż natychmiast wpadamy w tryby myślenia o seksie. Przez to córka może się zawstydzić, gdy rodzic nagle wyskoczy z pytaniem: „A jak wygląda stosunek dwóch kobiet?”.

Coming outowi towarzyszy nieraz poczucie winy. Nieheteronormatywni nastolatkowie czują się inni niż rówieśnicy. Mają przez to wrażenie, że zawiedli rodziców. Niekiedy dotyka ich autohomofobia. Czują przez nią żal i złość na siebie. Słyszę w gabinecie, że gdyby byli hetero, nie mieliby żadnych problemów. To jednak autodestrukcyjne myślenie. Prowadzi do nielubienia siebie. A czasem nawet i nienawiści. Dlatego nam, dorosłym, potrzeba wiele empatii przy coming oucie nastolatka bądź nastolatki.

A co czują podczas niego rodzice?

– Co ciekawe, też się obwiniają. Nieraz na spotkaniach z nimi słyszę: „Ach, jaką żeśmy palnęli wtedy głupotę”. Może i palnęli. Ale zapominają, że skoro dziecko postanowiło ujawnić się przed nimi, musiało im zawierzyć. Albo najwidoczniej wcześniej uznało, że chce im zaufać.

Też bałbym się gafy. Młodzi postrzegają świat zerojedynkowo.

– Akurat przy coming oucie bywa u nich różnie. Najtrudniej jest, kiedy rodzice reagują na niego przemocowo. Czyli wyzywają, krzyczą, trzaskają drzwiami i gniewnym tonem ogłaszają, że to nienormalne i chore. Ale są też nastolatki, które mają mylne wyobrażenia co do tej chwili. Gdy ujawniają swoją tożsamość psychoseksualną, oczekują od rodziców natychmiastowego wsparcia i akceptacji. Nie dopuszczają, że ci mogą być zaskoczeni. Albo nawet przerażeni. Jeśli więc dostrzegają na ich twarzach podobne emocje, stwierdzają: „Moi rodzice są transfobami/homofobami!”.

Młodych denerwuje, gdy dorośli łączą ich coming out z burzą hormonów wynikającą z dorastania. Jeśli nawet właśnie ją przeżywają, co nam szkodzi potowarzyszyć im w niej? Istnieje jeszcze jeden komunikat, z którym nastolatki się nie godzą. „Na pewno nie jesteście tymi, za których się podajecie. Nie wyrażamy na to zgody. Czekamy, aż wam minie!”.

Jaki może być jego efekt?

– Możemy wpaść z kryzysu w kryzys i spowodować, że młody człowiek nie odezwie się do nas nawet przez kilka lat. Czasem słyszę, jak rodzice mówią: „Bo w tym kraju osobom homo— i transseksualnym nie daje się normalnie żyć”. W gabinecie warto sprawdzić, czy w tym zdaniu nie ukrywa się coś więcej. Na przykład niezgoda na coming out własnego dziecka. Jeśli tak, byłoby dobrze przypomnieć rodzicowi, że każdy kraj tworzą różni ludzie. Nie tylko tacy, którzy nie akceptują osób nieheteronormatywnych czy transpłciowych. Jeśli więc szkoła ich nastolatka bądź nastolatki deklaruje, że chciałaby stworzyć otwartą społeczność, proszę bardzo, drogi rodzicu – możesz działać! Wstaw się za młodzieżą LGBTQ+. Wytłumacz na zebraniu pozostałym dorosłym, do czego doprowadza nieustanne jej stygmatyzowanie. Że podobne zachowanie nie różni się od wykluczania osób z niepełnosprawnościami czy o innym kolorze skóry. To o wiele produktywniejsze niż narzekanie, jaki kraj jest do bani.

Newsweek Psychologia

Foto: Newsweek

A co młody człowiek będzie z tego miał?

– Poczucie, że z kryzysu, jakim bywa coming out, wszyscy członkowie rodziny mogą wyjść silniejsi. I że rodzice wcale nie kochają go z powodu jego płci czy orientacji, tylko dlatego, że jest ich dzieckiem.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
8

15.11.2023

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

PiS i KO stoczą bój o tę samą grupę wyborców. „Polska wcale nie jest aż tak spolaryzowana”

PiS i KO stoczą bój o tę samą grupę wyborców. „Polska wcale nie jest aż tak spolaryzowana”

„Nie zarabiasz kilkunastu tysięcy? Coś z tobą nie halo”. 20-latki są coraz bardziej nieszczęśliwe

„Nie zarabiasz kilkunastu tysięcy? Coś z tobą nie halo”. 20-latki są coraz bardziej nieszczęśliwe

Ten pałac przebudowano na wzór Windsoru. Otaczał go 250-hektarowy park

Ten pałac przebudowano na wzór Windsoru. Otaczał go 250-hektarowy park

W Bułgarii rośnie nowy Orban? Niepokojące wyniki dla Polski [OPINIA]

W Bułgarii rośnie nowy Orban? Niepokojące wyniki dla Polski [OPINIA]

Moment, w który w PiS coś pękło. „Kaczyński ma przekonanie, że Morawiecki chce go zdradzić”

Moment, w który w PiS coś pękło. „Kaczyński ma przekonanie, że Morawiecki chce go zdradzić”

Co się stało z etosem polskiego kolejarza? Kiedyś chodziło o mundur, dziś ważne jest coś innego

Co się stało z etosem polskiego kolejarza? Kiedyś chodziło o mundur, dziś ważne jest coś innego

Witamina D może chronić przed demencją. Te suplementy są kluczowe dla zdrowia po 50-tce

Witamina D może chronić przed demencją. Te suplementy są kluczowe dla zdrowia po 50-tce

Efekt „rakiety” i „pióra” wpływa na ceny paliw. „Europa jest w szczególnie trudnej sytuacji”

Efekt „rakiety” i „pióra” wpływa na ceny paliw. „Europa jest w szczególnie trudnej sytuacji”

Ozempic nie działa na wszystkich tak samo. Nowe badanie wskazuje na kluczową kwestię

Ozempic nie działa na wszystkich tak samo. Nowe badanie wskazuje na kluczową kwestię

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Korea Północna przeprowadziła testy rakiet. Kim Dzong Un: Ogromne znaczenie w działaniach

Korea Północna przeprowadziła testy rakiet. Kim Dzong Un: Ogromne znaczenie w działaniach

20 kwietnia, 2026
PiS i KO stoczą bój o tę samą grupę wyborców. „Polska wcale nie jest aż tak spolaryzowana”

PiS i KO stoczą bój o tę samą grupę wyborców. „Polska wcale nie jest aż tak spolaryzowana”

20 kwietnia, 2026
Dziedziczenie długów po zmarłym. Kiedy rodzina odpowiada za zobowiązania – Biznes Wprost

Dziedziczenie długów po zmarłym. Kiedy rodzina odpowiada za zobowiązania – Biznes Wprost

20 kwietnia, 2026
Tak można zatrzymać deszczówkę w miastach. Polacy użyli odpadów

Tak można zatrzymać deszczówkę w miastach. Polacy użyli odpadów

20 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Rosja. Nagranie przejazdu kolumny na Kreml wzbudziły spekulacje. Czy był tam Putin?

Rosja. Nagranie przejazdu kolumny na Kreml wzbudziły spekulacje. Czy był tam Putin?

20 kwietnia, 2026
Spór wewnątrz PiS. Morawiecki odpowiedział Jakiemu: Ma jakieś problemy ze mną

Spór wewnątrz PiS. Morawiecki odpowiedział Jakiemu: Ma jakieś problemy ze mną

20 kwietnia, 2026
„Nie zarabiasz kilkunastu tysięcy? Coś z tobą nie halo”. 20-latki są coraz bardziej nieszczęśliwe

„Nie zarabiasz kilkunastu tysięcy? Coś z tobą nie halo”. 20-latki są coraz bardziej nieszczęśliwe

20 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.