-
Naukowcy nie potwierdzili, aby chleb szkodził ptakom, jednak zalecają stosowanie bardziej naturalnych pokarmów.
-
Spożywanie dużych ilości chleba przez ptaki może prowadzić do braku zrównoważonej diety, ale nie do deformacji skrzydeł.
-
Rozkładający się chleb jest problematyczny dla środowiska, przyciąga gryzonie i pogarsza stan wód.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Ornitolog Łukasz Wardecki od lat bada, liczy i obrączkuje miejskie ptaki. Doskonale zna zagadnienie dokarmiania ptaków chlebem. – Z punktu widzenie edukacji społecznej jest to nieszkodliwe kłamstwo. Nie jest bowiem prawdą, że chleb zabija ptaki – mówi.
Zdaniem ornitologa, o szkodliwości takiej diety świadczą jedynie dowody pośrednie. Naukowych dowodów bezpośrednich do dziś brakuje. – Chleb składa się w większości z węglowodanów czyli cukrów, które dostarczają ogromnej ilości energii, ale nie bilansują diety – uważa.
Spożywanie dużych ilości pieczywa może zatem powodować problemy na przykład u łabędzi, które ściągają do miejskich parków, by znaleźć tam karmę. – Jeżeli łabędzie odżywiają się głównie chlebem, on w żołądku pęcznieje i wypełnia go. Dostarcza dużej ilości energii, ale ptakom brakuje całej reszty – tłumaczy Łukasz Wardecki.
Już jednak słynne „anielskie skrzydło” czyli deformacja stawów pojawiająca się u młodych ptaków wodnych, zdaniem Łukasza Wardeckiego, nie wynika ze spożywania pieczywa. A tak uważaliśmy przez wiele lat – że podawanie ptakom chleba i bułek powoduje właśnie taką deformację.
– Nie ma żadnych dowodów na to, że chleb powoduje „anielskie skrzydło” – podkreśla ornitolog.
Badania nad dokarmianiem ptaków nie są łatwe
Zdaniem ornitolożki Fatimy Hayati wątpliwości dotyczące karmienia ptaków chlebem są, bo niezwykle trudno jest udowodnić szkodliwość takiej diety. – Musielibyśmy zamknąć ptaki w jednym miejscu i karmić je tylko chlebem, żeby sprawdzić skutki i udowodnić szkodliwość diety. W wypadku dzikich ptaków trudno jest taki eksperyment przeprowadzić – mówi.
Pięć lat temu badania na ten temat próbowano zrobić na Uniwersytecie w Amsterdamie. Holendrzy nie udowodnili jednak, że chleb zabija ptaki, ale spostrzegli jego negatywny wpływ na środowisko.
– Chleba wszędzie było tak dużo, że ptaki nie były w stanie go przejeść, więc oprócz nich korzystały też z niego gryzonie. Rozkładający się chleb obniża także jakość wód – mówi Fatima Hayati.
Dlatego każdego roku ornitologowie apelują o odejście od chleba i stosowanie naturalnej karmy.
– Tablica informacyjna mówiąca o tym, że chleb zabija ptaki, ma być mocnym przekazem zniechęcającym ludzi do tego procederu. Trzeba by jednak odwrócić ten przekaz i tłumaczyć ludziom, czym dokarmiać – komentuje ornitolog Paweł Pstrokoński. Bo jadłospis jaki możemy ptakom zaoferować jest naprawdę szeroki. Ornitolog wymienia: – To nasiona roślin oleistych, słonecznik, konopi, proso.














