Jarosław Kaczyński ogłosił wewnątrz PiS, w jaki sposób chce wrócić do władzy. Ma mu to zapewnić nowy Karol Nawrocki — młody i świeży kandydat, ale tym razem na premiera. W partii można usłyszeć, że „Nawrocki 2” to może być bardziej wyszukana gra niż w wyborach prezydenckich.

Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

— Proszę nie wierzyć, że prezesowi tylko przynoszą jakieś materiały z mediów. On sam ogląda. Republikę też ogląda — mówi człowiek z tego obozu.

Gdy Jarosław Kaczyński po wyjściu ze szpitala zorganizował swoja pierwszą konferencję prasową, wypalił, że ma pretensje do mediów. Zwłaszcza tych konserwatywnych.

— Chciałem zaapelować do tych wszystkich mediów, które chcą po prostu mówić prawdę, to w dużej mierze łączy się z pewną życzliwością wobec prawej strony. Otóż bardzo często ostatnio, choćby wczoraj, padają takie zarzuty ze strony dziennikarzy, nawet takich, których osobiście znam, że my się zajmujemy wyłącznie sami sobą, a asumptem są ostatnie wydarzenia — mówił.

Apelował, by zwłaszcza „największa telewizja informacyjna w Polsce” zaczęła mówić i relacjonować nie wewnętrzne wojny w PiS, ale programowe działania tej partii jak objazd powiatów, gmin i konferencje programowe. Miał na myśli Telewizję Republika. Jak pisaliśmy w „Newsweeku” Jarosław Kaczyński ma ogromne pretensje do – jak mówi się w tym obozie — „Repy”, że promuje Konfederację, PiS czasami krytykuje, a Tomasz Sakiewicz skupia się na swoim biznesie, a nie na wspieraniu PiS-u.

Program PiS ma być — jak zapewnia Kaczyński — niedługo, lecz istnieje już nawet jego wersja robocza, wstępna. Ale może najważniejszym elementem ofensywy ma być wskazanie kandydata PiS na przyszłego premiera.

Jarosław Kaczyński, jak pisaliśmy w „Newsweeku”, na zamkniętym spotkaniu władz PiS w styczniu powiedział, że ma w głowie swojego faworyta, ale nie zdradzi jego nazwiska.

Nasze źródła w PiS zdradzały, że kandydatem nr 1 prezesa PiS jest Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP. Ale ma też kandydata nr 2 — Tobiasza Bocheńskiego, posła do Parlamentu Europejskiego. Prezes PiS stwierdził, że kandydat ma być do 50-tki, a więc de facto wykluczył możliwość, aby Morawiecki wrócił na fotel premiera.

O tym, jak Nowogrodzka przeprowadzi operację z kandydatem na premiera, krążą w PiS różne teorie.

Pierwsza mówi, że kandydat na premiera, który miałby być ogłoszony w ciągu najbliższych paru miesięcy — może jeszcze przed wakacjami — to będzie w rzeczywistości „zderzak”. Kandydat, który weźmie na siebie ciężar walki z obozem rządowy, będzie jeździł po kraju, ale będzie się zużywał w trakcie tej misji. A dopiero w przyszłym roku zostanie ogłoszony kandydat właściwy, którzy pociągnie PiS do października-listopada.

— Najpierw zderzak, a potem świeżak — mówi rozmówca z tego obozu.

Druga teoria zakłada, że prezes jednak chce namaścić przyszłego kandydata na premiera od początku z intencją, aby był on przez rok-półtora kandydatem na serio. Bez żadnej podmiany u progu formalnej kampanii wyborczej.

Trzecia jest wersją pośrednią. Mówi ona, że prezes PiS chciałby namaścić kandydata szybko — w ciągu paru miesięcy — i sprawdzić go w boju. Jeśli sobie będzie radził dobrze, to dojedzie do wyborów, a jak wypłyną słabości namaszczonego, to będzie miał przygotowany wariant awaryjny — kandydata B — który zmieni pierwotnego kandydata.

W PiS o to, by być wyborem prezesa walczy Bocheński. Jest najnowszym odkryciem Kaczyńskiego. Prezes PiS już kilka lat temu myślał o nim jako o kandydacie na prezydenta, ale ostatecznie wskazał Nawrockiego.

W partii wzbiera przekonanie, że najlepszym kandydatem na szefa rządu byłby Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta. Tylko że Nawrocki przekazał prezesowi PiS, że nie chce, aby Bogucki odchodził z Pałacu. Nie wyklucza to scenariusza, że szef KPRP odejdzie i będzie kandydatem PiS, ale może odsunąć go w czasie. — Bogucki stał się bohaterem naszego elektoratu, to najbardziej wyrazisty fighter — mówi znany polityk PiS.

— Widać, że Bocheński rozpoczął grę o premierostwo — ocenia rozmówca z PiS.

Jest bardzo aktywny, zaostrzył swój przekaz, chce osadzić się w elektoracie PiS.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version