Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Kursy walut 15 czerwca 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

Kursy walut 15 czerwca 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

15 czerwca, 2026
Niecodzienna sytuacja. Niezwykle cenne gady opóźniły budowę szkoły

Niecodzienna sytuacja. Niezwykle cenne gady opóźniły budowę szkoły

15 czerwca, 2026
Kosiniak-Kamysz odpowiada Nawrockiemu. Chodzi o relacje z USA

Kosiniak-Kamysz odpowiada Nawrockiemu. Chodzi o relacje z USA

15 czerwca, 2026
Strzelanina w Białej Podlaskiej. Ofiara to 44-letni obywatel Rosji

Strzelanina w Białej Podlaskiej. Ofiara to 44-letni obywatel Rosji

15 czerwca, 2026
Długosz: Porsche radnego Kacprzyka to nowe ośmiorniczki. Tak się przygrywa wybory

Długosz: Porsche radnego Kacprzyka to nowe ośmiorniczki. Tak się przygrywa wybory

15 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Kursy walut 15 czerwca 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost
  • Niecodzienna sytuacja. Niezwykle cenne gady opóźniły budowę szkoły
  • Kosiniak-Kamysz odpowiada Nawrockiemu. Chodzi o relacje z USA
  • Strzelanina w Białej Podlaskiej. Ofiara to 44-letni obywatel Rosji
  • Długosz: Porsche radnego Kacprzyka to nowe ośmiorniczki. Tak się przygrywa wybory
  • Polacy ocenili Trumpa. Ten sondaż nie pozostawia złudzeń – Wprost
  • CPN po zmianach. Tyle kierowcy zapłacą we wtorek 16 czerwca – Biznes Wprost
  • Walka o życie ptaka w ostatnich sekundach. Finał zaskoczył wszystkich
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Nie potrafią żyć solo, skaczą z relacji w relację. Paulina trzyma jednego faceta w zapasie
Nie potrafią żyć solo, skaczą z relacji w relację. Paulina trzyma jednego faceta w zapasie
Aktualności

Nie potrafią żyć solo, skaczą z relacji w relację. Paulina trzyma jednego faceta w zapasie

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości15 czerwca, 2026

Paulina nie daje sobie szansy na to, żeby żyć solo. Ma 37 lat, marzy o tym, aby zostać żoną i matką. Szuka zaciekle miłości życia, ale wciąż coś nie wychodzi.

Kiedy po 16 latach partnerka Filipa (41 l.) zakończyła związek, który ewidentnie się wypalił, mężczyzna przyjął to ze względnym spokojem. Następnego dnia upił się z kolegą, a nawet sobie popłakał. – Teraz potrzebuję być sam – oznajmił mamie i siostrze podczas obiadu niedzielnego. Ukradkiem wymieniły zdziwione spojrzenia. – No, przydałoby się wreszcie, brat – rzuciła ironicznie Iza, która nawet nie pamięta, aby jej starszy brat był singlem. – Od 17. roku życia widzę Filipa w permanentnym związku, tylko wybranki się zmieniają. To trochę dziwne, że nigdy z mamą nie spotykamy go samego. Zawsze towarzyszy mu aktualna partnerka, są nierozerwalni, jeśli nie liczyć pracy. W ciągu minionych 24 lat mój brat miał cztery związki, z czego ten ostatni trwał najdłużej. Między każdym z tych związków właściwie nie było przerwy. A te jego partnerki są do siebie na dodatek bardzo podobne zarówno z wyglądu, jak i z usposobienia – mówi Iza.

Tydzień później Filip napisał jej na WhatsAppie, że się zakochał, a znajomość „robi się poważna”. Iza nie rozumiała, o co chodzi, bo przecież dopiero co zakończył 16-letni związek, a była partnerka wyniosła swoje rzeczy z mieszkania. Czy to właściwy czas na „poważną relację”? Po tygodniu? Filip ma ogromną potrzebę bycia z kimś. W tym przypadku planował, że poczeka, lepiej siebie pozna, powspomina ostatni długi związek, rozważy, czemu to się skończyło.

Nową partnerkę poznał w klubie fitness, na zajęciach ze sztangami. Kilka dni później zostali parą, planowali wspólne mieszkanie. Filip znowu jest bardzo wesoły, jego siostra i mama nawet się z tego cieszą, widzą go rozradowanego. Tylko czy to zdrowe? – Mój brat wygląda tak, jakby kompletnie nie przejął się rozstaniem. Niedawno spotkałam przypadkiem jego ekspartnerkę. Zaczęła na ulicy płakać na mój widok, przybiegła się przytulić, zżyłyśmy się przez te lata – opowiada Iza. – Zapytała, jak się miewa Filip, a mnie głupio było mówić, że brat jest już w nowym związku, więc powiedziałam, że tak sobie.

Samotność, trudne relacje i życie solo

– Często spotykam takie osoby w gabinecie. Wielu ludziom wydaje się nietypowe, jeśli ktoś po zakończeniu długoletniej relacji niemal natychmiast wchodzi w kolejną. I nie daje sobie czasu ani możliwości, aby przeżyć żałobę – komentuje Joanna Godecka, terapeutka, coachka, autorka książek. – Przecież rozstanie z osobą, która pełniła w naszym życiu istotną rolę, jest w pewnym sensie żałobą. To potrzebny czas, w którym można poczuć smutek, wysnuć refleksje, chyba że rozstanie nastąpiło w momencie, gdy obie strony czują ulgę. Nawet wtedy refleksja jest jednak potrzebna.

Ekspertka podpowiada, nad czym warto się zastanowić po rozstaniu. Dobrze jest przemyśleć, co się stało, że związek się wypalił, co doprowadziło do jego końca, czego zabrakło? Rozstanie zwykle nie kończy się happy-endem.

Zdaniem Godeckiej, jeśli ktoś błyskawicznie wchodzi w kolejną relację, może to oznaczać, że ucieka od poczucia straty, pustki, czy trudnych emocji. Bycie singlem (także z odzysku) oznacza jednak konfrontację z przeszłością i wejście w nową sytuację.

Do terapeutów trafiają osoby, które wracają (po rozstaniu czy rozwodzie) na rynek matrymonialny i opowiadają o tym, jak trudno im randkować, ile się w międzyczasie zmieniło itd. – Niektórzy wprost deklarują, że nawet nie pamiętają, jak to jest pójść na randkę. Łatwym rozwiązaniem wydaje się skorzystanie z pierwszej okazji, jaka się przytrafia. Nie twierdzę, że nowy partner stanowi tylko plaster, przecież może być to osoba atrakcyjna, mądra, wartościowa, ale w taki związek możemy wejść bezrefleksyjnie, unikając przykrych konsekwencji rozstania – twierdzi Joanna Godecka.

Korzenie samotności. Poczucie pustki znane z dzieciństwa

Wiele osób deklaruje, że nie wyobrażają sobie życia w pojedynkę, czy weekendów w samotności. Ludzie, którzy skaczą z relacji w relację, mogą po prostu odczuwać lęk przed byciem solo.

– Bycie singlem oznacza koncentrację na własnym życiu. Jeśli ktoś czuje życiową pustkę, obawia się być sam. Druga osoba staje się katalizatorem emocji, to na niej koncentruje się nasza uwaga. Takie osoby trafiają na terapię także po to, aby odczarować samotność. Niektóre przeszły proces na tyle rozwojowo, że potrafią być dla siebie odpowiednim towarzystwem. Są w stanie pójść na spacer w pojedynkę, obejrzeć coś, poćwiczyć, poczytać, bez szaleńczego poszukiwania kogoś do nowej relacji. Osoby, które nie potrafią być same, często nie czują sensu życia w pojedynkę. Drugi człowiek nadaje ten sens, przez co życie solo staje się zbyt wielkim wyzwaniem – przyznaje Godecka.

33-letnia Julia, menadżerka salonu kosmetycznego, wchodzi w relację, aby po prostu być w jakiejkolwiek relacji. Uświadomiła to sobie niedawno podczas konsultacji psychologicznej, na którą wysłała ją przyjaciółka. Julia mówi, że na terapię nie ma siły i ochoty. Natomiast rozmowa z psychologiem otworzyła jej oczy. Julia wychowała się bez ojca, częściowo bez matki. Nazywa siebie eurosierotą.

Ojciec z matką wyemigrowali do Belgii, gdy dziewczynka miała siedem lat. Przez kilka lat wychowywały ją babcia z ciotką. Kiedy babcia zmarła na raka, z emigracji wróciła mama Julii. Odtąd były już tylko we dwie. Tata zjawiał się na Boże Narodzenie, a potem jeszcze w wakacje. Julia nie lubiła, gdy przyjeżdżał, bo sięgał do kieliszka, lekko wydawał ciężko zarobione pieniądze. Kiedy po studiach zamieszkała w innym mieście, dowiedziała się, że mama wraca do ojca. Rodzice przyjeżdżają do Polski rzadko. Julia opowiada, że emocją, którą zna najbardziej, jest dojmujące poczucie pustki.

Pierwszego chłopaka miała jako trzynastolatka, był o trzy lata starszy. Głównie się wtedy przytulali, tego brakowało jej najbardziej. Potem już niemal zawsze była z kimś związana. Obecnie jest ze znacznie starszym lekarzem medycyny estetycznej, którego podejrzewa o liczne zdrady i problemy z hazardem. Jednak nie ma siły być sama. On jest dla niej miły, opiekuńczy, więc Julii trudno odejść. Nie chce znowu płakać nocami z samotności, cierpiąc na bezsenność.

Życie solo, a może relacja? Presja otoczenia robi swoje

– Powodów, dla których ludzie nie potrafią żyć w pojedynkę może być mnóstwo. Jednym z podstawowych bywa lęk przed samotnością i pustką. Traktowanie drugiej strony jak „znieczulenia” dla nieprzyjemnych emocji, związanych z poczuciem samotności może działać na chwilę. Nietrudno też o samotność w związku kiepskiej jakości – podkreśla Michał Tęcza, seksuolog, edukator z „Fundacji Projekt: Polska”, zajmującej się m.in. problemem samotności w społeczeństwach.

Jego zdaniem kolejną przyczyną przeskakiwania z jednego związku w drugi może być niskie poczucie własnej wartości. – Potrzeba utwierdzania się w przekonaniu o swojej atrakcyjności, ważności oraz byciu osobą kochaną. Nie bez znaczenia pozostaje presja społeczna. Osoby wychowane w domach, w których małżeństwo — jakie by ono nie było — uznawano za gwarant bezpieczeństwa, stabilności i za społeczne spełnienie, mogą nie znać innego trybu funkcjonowania. Wiele osób jest przekonanych o tym, że po prostu należy być w jakiejś w relacji – dodaje seksuolog.

Lęk przed bliskością też może być jednym z ważnych, nieuświadomionych powodów szybkiego wchodzenia w nowy związek. Zależność wyjaśnia Joanna Godecka, autorka książki „Potrzeba kochania. Jak pokonać lęk przed bliskością”. — Jestem w relacji, dopóki nie zaczyna być poważnie. Jeśli czuję, że mi zależy, ogarnia mnie lęk, ponieważ będzie trzeba zaufać tej osobie. A ja się boję! Może więc to jednak nie to, może ktoś inny będzie dla mnie lepszy? Następuje więc odwrót. Kończę tę relację i uciekam, często w kolejną. A kiedy znowu zaczynam czuć się bezpiecznie, pojawia się zbyt duża bliskość i trzeba się zadeklarować, biorę nogi za pas — tłumaczy.

Kłopoty z samotnością. Partner trzymany na zapas

– Mam dość tego, że nie umiem być sama. Ciągle z kimś jestem, ciągle się kogoś uczę i w efekcie ciągle się do kogoś dostosowuję. Jestem tym zmęczona. Marzę o czasie, kiedy wreszcie poznam siebie. I kiedy uwierzę, że jestem w stanie funkcjonować jako ja, a nie tylko czyjaś partnerka – mówi Paulina.

Z domu wyniosła przekonanie, że kobieta powyżej trzydziestki, która jest „starą panną”, stanowi wstyd dla rodziny i znak, że „nikt jej nie chciał”. Tak mówił ojciec, tak mówił dziadek, tak mówią ciotki i wujostwo. Paulina ma 37 lat, marzy o tym, aby zostać żoną i matką. Szuka zaciekle miłości życia, ale wciąż coś nie wychodzi, nie działa, nie sprawdza się. Właśnie rozstała się z kolejnym partnerem. Zalogowana na Tinderze umawia się na dwie-trzy randki w tygodniu. Cały czas szuka i sprawdza, z kim mogłaby założyć rodzinę. Jednego chętnego, chyba zdesperowanego, który jej nie kręci, ale też jest naciskany przez rodzinę, trzyma w zapasie. Jeśli nie znajdzie się nikt ciekawszy, pewnie zostaną parą. Ich rodziny odetchną. Tylko czy oni będą szczęśliwi? A może szybko się rozstaną i zaczną szukać nowych osób?

Takie osoby trafiają do terapeutów. Zwykle dlatego, że zaczyna im przeszkadzać takie życie. Czy da się nad tym zapanować?

– Warto uświadomić sobie, że jest to pewien schemat – zauważa Joanna Godecka. – Można zapytać siebie: co mogłoby się najgorszego stać, gdybym był/a sam/a? Odpowiedź zwykle brzmi: hmm, nic wielkiego. A czego się w takim razie boję? Nieraz ludzie odpowiadają, że nudy. Ale to oznacza, że nie masz na siebie pomysłu, a twoje życie nie jest dla ciebie istotne. Nuda sprawia, że czekam na kogoś, kto mnie zainteresuje, rozbawi itd., czyli szukam szczęścia w drugiej osobie.

Popularność social mediów i aplikacji randkowych, związane z tym przebodźcowanie nie pomagają w robieniu sobie przerw. Kiedyś przerwa po rozstaniu wydawała się naturalna, stanowiła pewien rodzaj koniecznej żałoby. Dziś, w dobie Tindera, ludzie szukają szybkiego zastępstwa. Mają wybór, pełen wachlarz kandydatek i kandydatów. Konsumpcyjny model z zasadą „następny/a, proszę” dotarł także do świata relacji. Nie ta, to inna, nie ten, to inny. W czym problem?

Godecka twierdzi, że nie tylko aplikacje i media społecznościowe są powodem dużych zmian w podejściu do relacji.

– Ludzie wyszli z wielopokoleniowych rodzin i domów, stracili umiejętność budowania bliskich relacji. Trochę im pewnie też ulżyło, bo kiedyś domy były zamykające, kontrolujące, pełne schematów i zakazów — najpierw zaręczyny, potem wspólne mieszkanie, pytania o ślub itd. Problemem powszechnym stała się za to samotność. Zerwane więzi z bliskimi, którzy zostali we wsiach czy miastach, do tego pełna mobilność, częste zmiany pracy i adresów. Cóż, to nie pomaga – przyznaje.

Recepta na samotność. Spróbuj żyć solo

Co więc sobie zabieramy, będąc cały czas w związkach? Czy warto pobyć solo?

– Absolutnie warto. I to nie tylko jako czas „pomiędzy” związkami, ale jako ważny etap rozwoju osobistego. Tak naprawdę w samotności mamy szansę usłyszeć siebie – przekonuje Michał Tęcza. – Możemy zadać sobie istotne pytania: co sprawia mi radość? Czego się boję? Jakie mam potrzeby, niezależne od innych? Bez tej wiedzy łatwo projektować swoje braki na osobę, z którą buduje się związek, no i powielać podobne schematy.

Zdaniem Michała Tęczy, bycie w pojedynkę uczy autonomii emocjonalnej. Jeśli umiemy być solo (w sposób spokojny, bez lęków), to potem jesteśmy w stanie wejść w relację jako osoba kompletna, a nie jako czyjaś „połówka jabłka”.

– Zdrowa relacja z samym sobą jest zatem kluczowa dla dobrego samopoczucia, a dla osób chcących wchodzić w związki może być odpowiednią postawą do budowania relacji – przekonuje. I dodaje: – Wiedząc już, kim jesteśmy solo, zrozumiemy, co chcemy wnosić do relacji, ale też czego z pewnością nie chcemy.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Długosz: Porsche radnego Kacprzyka to nowe ośmiorniczki. Tak się przygrywa wybory

Długosz: Porsche radnego Kacprzyka to nowe ośmiorniczki. Tak się przygrywa wybory

Słowa Karola Nawrockiego w USA już nie oburzają. A powinny [OPINIA]

Słowa Karola Nawrockiego w USA już nie oburzają. A powinny [OPINIA]

Dermatolożka ostrzega: te 5 nawyków może przyspieszać utratę kolagenu

Dermatolożka ostrzega: te 5 nawyków może przyspieszać utratę kolagenu

Dieta skuteczniejsza niż post przerywany. Wystarczy ograniczyć jeden składnik w diecie

Dieta skuteczniejsza niż post przerywany. Wystarczy ograniczyć jeden składnik w diecie

„Mój syn licytuje się na oceny”. W szkołach zaczęło się „polowanie” na stopnie

„Mój syn licytuje się na oceny”. W szkołach zaczęło się „polowanie” na stopnie

Obrona Mentzena to nie przypadek. Zandberg ma nowych wyborców, wcale nie lewicowych

Obrona Mentzena to nie przypadek. Zandberg ma nowych wyborców, wcale nie lewicowych

Karol Nawrocki „postawił ultimatum Zełenskiemu”. „Ani kroku w tył”

Karol Nawrocki „postawił ultimatum Zełenskiemu”. „Ani kroku w tył”

Przygotowali raport o dzieciach w sieci. „Jedno mną wstrząsnęło”

Przygotowali raport o dzieciach w sieci. „Jedno mną wstrząsnęło”

Obrona Mentzena to nie przypadek. Zandberg ma nowych wyborców, wcale nie lewicowych

Obrona Mentzena to nie przypadek. Adrian Zandberg ma nowych wyborców, wcale nie lewicowych

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Niecodzienna sytuacja. Niezwykle cenne gady opóźniły budowę szkoły

Niecodzienna sytuacja. Niezwykle cenne gady opóźniły budowę szkoły

15 czerwca, 2026
Kosiniak-Kamysz odpowiada Nawrockiemu. Chodzi o relacje z USA

Kosiniak-Kamysz odpowiada Nawrockiemu. Chodzi o relacje z USA

15 czerwca, 2026
Strzelanina w Białej Podlaskiej. Ofiara to 44-letni obywatel Rosji

Strzelanina w Białej Podlaskiej. Ofiara to 44-letni obywatel Rosji

15 czerwca, 2026
Długosz: Porsche radnego Kacprzyka to nowe ośmiorniczki. Tak się przygrywa wybory

Długosz: Porsche radnego Kacprzyka to nowe ośmiorniczki. Tak się przygrywa wybory

15 czerwca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Polacy ocenili Trumpa. Ten sondaż nie pozostawia złudzeń – Wprost

Polacy ocenili Trumpa. Ten sondaż nie pozostawia złudzeń – Wprost

15 czerwca, 2026
CPN po zmianach. Tyle kierowcy zapłacą we wtorek 16 czerwca – Biznes Wprost

CPN po zmianach. Tyle kierowcy zapłacą we wtorek 16 czerwca – Biznes Wprost

15 czerwca, 2026
Walka o życie ptaka w ostatnich sekundach. Finał zaskoczył wszystkich

Walka o życie ptaka w ostatnich sekundach. Finał zaskoczył wszystkich

15 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.