Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
USA. Kongresmen ocenił politykę Donalda Trumpa wobec Rosji. „Jest przeszkodą”

USA. Kongresmen ocenił politykę Donalda Trumpa wobec Rosji. „Jest przeszkodą”

24 kwietnia, 2026
Potencjalna partia Mateusza Morawieckiego? Ile zyskałaby głosów? Sondaż CBOS

Potencjalna partia Mateusza Morawieckiego? Ile zyskałaby głosów? Sondaż CBOS

24 kwietnia, 2026
Wsiąść do pociągu z kamerą. Ten bieg po peronie to było pytanie o rolę przypadku w życiu człowieka

Wsiąść do pociągu z kamerą. Ten bieg po peronie to było pytanie o rolę przypadku w życiu człowieka

24 kwietnia, 2026
Santander Bank Polska zmienia się w Erste Bank Polska. Co muszą wiedzieć klienci – Biznes Wprost

Santander Bank Polska zmienia się w Erste Bank Polska. Co muszą wiedzieć klienci – Biznes Wprost

24 kwietnia, 2026
Na dnie oceanu znaleźli złote jajo. Po latach rozwikłano tajemnicę

Na dnie oceanu znaleźli złote jajo. Po latach rozwikłano tajemnicę

24 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • USA. Kongresmen ocenił politykę Donalda Trumpa wobec Rosji. „Jest przeszkodą”
  • Potencjalna partia Mateusza Morawieckiego? Ile zyskałaby głosów? Sondaż CBOS
  • Wsiąść do pociągu z kamerą. Ten bieg po peronie to było pytanie o rolę przypadku w życiu człowieka
  • Santander Bank Polska zmienia się w Erste Bank Polska. Co muszą wiedzieć klienci – Biznes Wprost
  • Na dnie oceanu znaleźli złote jajo. Po latach rozwikłano tajemnicę
  • Bliski Wschód. Negocjacje USA-Iran „jeszcze w piątek”. Możliwy przełom?
  • Łukasz Litewka nie żyje. Są wyniki sekcji zwłok
  • Czy dieta pełna owoców i warzyw może powodować raka? Niespodziewane wyniki badania
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Pracuje dla Karola Nawrockiego, ale w PiS są pewni: ma ukryty cel
Pracuje dla Karola Nawrockiego, ale w PiS są pewni: ma ukryty cel
Aktualności

Pracuje dla Karola Nawrockiego, ale w PiS są pewni: ma ukryty cel

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości15 września, 2025

Radykalizuje się i bije z Radosławem Sikorskim, by wkupić się w łaski Jarosława Kaczyńskiego. Dla ludzi w PiS jest jasne: Marcin Przydacz liczy na wysokie stanowisko w nowym rządzie. I wiele zrobi, by je osiągnąć. — Radykalizuje się. Przesuwa się na prawo tak jak narracja PiS, choć nie jest radykałem. Wiem, bo go znam — mówi jeden z naszych rozmówców.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że z nami jesteś!

Foto: Newsweek

Mówi polityk znający Przydacza: — Kiedyś śmiał się, że „Kaczafi” to takie zabawne przezwisko. Nie jest jastrzębiem. Pośpiewa, w piłkę zagra. Żaden z niego radykał.

W gałę faktycznie harata. Na szpicy, jako ofensywny pomocnik albo napastnik. — Na boisku nerwowy, kłóci się strasznie. Silny, szybki, ale bardzo surowy technicznie, drewniany jak Karol Nawrocki na początku kampanii — śmieje się jeden z moich rozmówców. — Tylko niech pan napisze „surowy technicznie” — dopomina się.

Inny dodaje: — Głównie strzela główką, bo jest wysoki i postawny.

Marcin Przydacz. Ofensywny pomocnik Karola Nawrockiego

W polityce też jest ofensywnym pomocnikiem i napastnikiem. Na prawicy, ale zmienia patronów. Wciągnął go do niej Krzysztof Szczerski — przyjaciel Andrzeja Dudy, minister w jego kancelarii, a od 2021 r. ambasador przy ONZ. Potem Przydacz grał na premiera Mateusza Morawieckiego. Krótko był w pałacu prezydenckim Dudy jako szef Biura Polityki Międzynarodowej. Teraz za patrona ma Jarosława Kaczyńskiego, choć został wypożyczony do drużyny Karola Nawrockiego. Na dwa lata, bo dla ludzi w obozie PiS jest jasne, że po przyszłych wyborach Przydacz celuje w fotel ministra spraw zagranicznych.

Pałac Nawrockiego, gdzie jest szefem Biura Polityki Międzynarodowej, to tylko przystanek. Ale lepszego miejsca na wadzenie się z Donaldem Tuskiem, a przede wszystkim z Radosławem Sikorskim, nie mógł znaleźć. Na dworze prezydenta może być ofensywnym pomocnikiem, siedząc w sejmowych ławach opozycji jako szeregowy poseł PiS, byłby wrzeszczącym kibicem, który niewiele może. Transfer do Nawrockiego był zresztą naturalny, bo w kampanii prezydenckiej był członkiem sztabu wyborczego i szkolił kandydata w sprawach międzynarodowych.

Budowanie pozycji przez konflikt z Radosławem Sikorskim

Gdy Sikorski na serio wchodził do polityki, Przydacz zaczynał podstawówkę. Wicepremier ma 62 lata, prezydenckiemu ministrowi stuknęła czterdziestka.

Respektu dla starszego nie ma. Nieprzypadkowo. Wręcz prowokuje szefa MSZ do spięć. A to nazywa go „niedoszłym kandydatem na prezydenta”, „impertynenckim” i „bezczelnym”, a to wyśmiewa stanowisko MSZ na wizytę prezydenta w USA (ono oczywiście wypłynęło z pałacu). Jednocześnie zarzuca mu nieudolność w relacjach z USA.

Sikorski nie zwykł odstawiać nogi, więc odparowywał Przydaczowi w jednym z wywiadów: — Ja oczywiście, tak jak radził prezydent Duda, uczę się całe życie, ale chciałbym tylko wiceministrowi Przydaczowi przypomnieć, że jak ja pierwszy raz byłem wiceministrem [obrony narodowej w 1992 r. w rządzie Jana Olszewskiego — red.], to on jeszcze miał mleczaki.

Karol Nawrocki powołuje Marcina Przydacza na szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej

Karol Nawrocki powołuje Marcina Przydacza na szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej

Foto: Paweł Supernak / PAP

Przydacz odparowywał, nazywając Sikorskiego starszym panem, i radził mu pisać pamiętniki. W obozie koalicji postrzegany jest jako „wyjątkowy szkodnik” (Cezary Tomczyk). To Przydacz przyłożył rękę do tego, aby wyciąć Donalda Tuska z wideospotkania europejskich liderów z Donaldem Trumpem. Chodzi też po mediach i opowiada — co jest nieprawdą — że „koalicja chętnych” jest po to, aby wysłać wojska na terytorium Ukrainy. Tymczasem z ponad 30 państw tylko kilka deklaruje taką gotowość, ale nie Polska.

Im bardziej się ściera z Sikorskim, tym bardziej sam się buduje w oczach prawicowego elektoratu. Bo Sikorski to obok Tuska najmocniejsza figura w koalicji, dyżurny kandydat na ewentualnego następcę premiera. Od lat ma ambicje prezydenckie, a w sondażu dla Onetu cieszy się największym zaufaniem wśród polskich polityków.

Przydacz też chciałby zostać prezydentem. — Ma ogromne ambicje, apetyt rośnie u niego w miarę jedzenia. Wierzył, że już w tych wyborach Jarosław Kaczyński go namaści — opowiada nasz rozmówca z otoczenia prezydenckiego ministra.

Z Lipnika pod Wawel. Droga Marcina Przydacza

Pochodzi z Lipnika w powiecie pajęczańskim (woj. łódzkie). Skończył prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim, studiował tam też stosunki międzynarodowe i filozofię. Był na stypendiach w Rzymie, Kijowie, Sienie i Mesynie. Mówi po angielsku, włosku, ukraińsku i rosyjsku.

Matka nauczycielka. Ojciec mały przedsiębiorca z branży rolnej. Ich syn, zanim trafił do polityki, w 2012 r. założył z rodziną firmę przetwórczą warzyw, głównie chrzanu. Twierdził: „Praca w sektorze prywatnym pozwoliła mi dobrze zorientować się w potrzebach rolników i przedsiębiorców”. W polu nie pracował, ale jako prawnik ogarnął ojcu sprawy formalne i zainwestował w firmę swoje oszczędności, ponad pół miliona złotych.

Za to w Krakowie „na pole” wychodził — tworzył środowisko młodych konserwatystów. Rywalizował tam z Krzysztofem Mazurem, późniejszym wiceministrem w rządzie Mateusza Morawieckiego, współpracownikiem Jarosława Gowina. Krótko był w Klubie Jagiellońskim. — Ale wypychali go stamtąd — wspomina polityk znający przeszłość Przydacza.

Inny rozmówca opowiada: — Zanim wszedł do polityki, to idee jagiellońskie, że należy działać razem z państwami naszego regionu, były mu bliskie. Ale jak już wszedł do polityki, to zobaczył, że liczą się twarde interesy.

Nim jednak wyjechał do Warszawy, założył Fundację Dyplomacja i Polityka. — Przydacz był prezesem, za kompanów miał profesorów Ryszarda Legutkę i Krzysztofa Szczerskiego, a wśród założycieli był prof. Piotr Gliński. W mediach bliskich PiS pisywano, że środowisko partii Kaczyńskiego zakłada think tank.

W 2015 r. został adwokatem. Wykładał na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Był kandydatem na jednego z wielu dobrze zapowiadających się analityków.

W pałacu po raz pierwszy

Gdy w 2015 r. Andrzej Duda wygrał wybory, był odcięty od kadr PiS, więc szukał ludzi na własną rękę. Ściągnął Szczerskiego, swojego dobrego kolegę z UJ, który potraktował pałac jako trampolinę do wyjazdu na międzynarodową posadę (skończyło się na ambasadorze przy NATO — notabene Duda chciał przehandlować z rządem Donalda Tuska akceptację dla Bogdana Klicha na ambasadora przy ONZ, jeśli Szczerski dostałby fotel ambasadora w USA). To Szczerski ściągnął Przydacza do willi przy ul. Foksal, gdzie nieformalnie urzędował prezydent elekt.

Duda — mówią znający proces tworzenia ówczesnej Kancelarii Prezydenta — zadzwonił do Przydacza z pytaniem, czy wesprze go jeszcze przed zaprzysiężeniem. Następnego dnia młody adwokat pojechał do Warszawy. Początkowo odpisywał na listy gratulacyjne: od Baracka Obamy, Angeli Merkel oraz innych wielkich i mniejszych. Ale że był świeżakiem, to proponował tekst odpowiedzi, który musieli „klepnąć” Szczerski albo Duda.

Został wicedyrektorem prezydenckiego Biura Spraw Zagranicznych, skąd w 2019 r. odszedł na wiceministra do MSZ. Jego patronem był premier Morawiecki, a szefem prof. Jacek Czaputowicz, czyli „eksperyment” Kaczyńskiego. Nieudany eksperyment, bo Czaputowicz okazał się „zdrajcą” i krytykuje dziś politykę PiS.

To lekcja dla Przydacza: chcesz być ministrem, musisz być lojalny.

Po Czaputowiczu resort objął prof. Zbigniew Rau — człowiek bez politycznego nerwu i wyborczy balast, ale dla Kaczyńskiego ciekawy intelektualnie rozmówca. — Marcin był pistoletem od wykonywania poleceń Raua. Mógł dzięki niemu chodzić do mediów — mówi znajomy Przydacza z PiS.

— Ale Rau ma 70 lat, kłopoty ze zdrowiem, zrobił swoje i nie ma powrotu do MSZ w przyszłym rządzie — twierdzi mój kolejny rozmówca. No w PiS mu pamiętają, że do ostatniego momentu był przekonany, że wojna Rosji z Ukrainą nie wybuchnie. Przydaczowi odpada więc konkurent w walce o MSZ w 2027 r.

W pałacu po raz drugi

W 2023 r. wrócił do pałacu na szefa Biura Polityki Międzynarodowej. O mały włos nie został nim już w 2021 r., ale Duda wolał wtedy Jakuba Kumocha, byłego dziennikarza, wówczas ambasadora w Turcji, a dziś w Pekinie.

Po bardzo ostrym konflikcie Kumocha z „wiceprezydentem” (szefem gabinetu prezydenta) Marcinem Mastalerkiem ten pierwszy musiał odejść. Przydacz był wówczas w przyjaznych stosunkach z Mastalerkiem, ale szybko zaczął się wadzić właśnie z nim, najbardziej wpływowym człowiekiem w pałacu. W książce „Duduś. Prezydent we mgle” jeden ze współpracowników Dudy wspominał wizytę w Kijowie w maju 2023 r.: — Było tak, że ministrowie ustawili się do powitania [z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim — red.]. Mastalerek chciał się wepchnąć pomiędzy ministrów. Przydacz powiedział mu, że jest protokół i nie może się przesunąć, a że jest postawny, to się barkami poszturchali.

— Męczył się, gdy pracował dla Dudy. Z Mastalerkiem też bardzo się męczył. Z dużą ulgą stamtąd odchodził — wspomina polityk go znający.

Chciał iść do Sejmu, a nie zostać na lodzie w polityce — bo kadencja Andrzeja Dudy już się zbliżała do końca. Mandat zdobył w rodzinnych stronach. Na Nowogrodzkiej był jednak traktowany z nieufnością — jak niemal wszyscy pracujący dla Dudy. Kaczyński postrzegał ich jako sabotażystów twardej linii rządu PiS.

Aby wkupić się w łaski prezesa, Przydacz porzucił miękką grę. Polityk PiS: — Musiał zmyć z siebie piętno człowieka Dudy, obierając kurs na twardą linię.

— Radykalizuje się. Przesuwa się na prawo tak jak narracja PiS, choć nie jest radykałem. Wiem, bo go znam. To prywatnie umiarkowany, zdystansowany i wyluzowany gość — mówi inny mój rozmówca. — Ale mówi to, co się podoba na Nowogrodzkiej. Znajduje sobie patronów i dostosowuje się do okoliczności.

Do tego stopnia się wkupywał, że w 2024 r. na ostatniej prostej przed namaszczeniem kandydata na prezydenta z ramienia PiS został dołączony do grupy faworytów.

Kolejny rozmówca: — W oczach Kaczyńskiego zbudował się dzięki publicznej pyskówce z Mastalerkiem. Był wręcz podekscytowany, że przyj…ł „Mastalowi”, którego prezes nienawidzi.

Był październik zeszłego roku — Mastalerek wyśmiewał ewentualną kandydaturę Przydacza na prezydenta. — Bez żartów. Sam się zgłaszał, wyrywał się, ale go pogonili — mówił szef gabinetu Dudy. Przydacz odparował: — Mastalerek przyjął rolę śmieszno-ciekawego komentatora. Świat się nie poznał na geniuszu Marcina Mastalerka.

Andrzej Duda wziął stronę swojego „wiceprezydenta”, twierdząc, że to on jest zdolniejszym politykiem.

— Atak na wroga prezesa przeciął domysły, że ten Przydacz to ma jakieś układy z „Mastalem” albo jest lojalny wobec Dudy — opowiada jeden z polityków PiS.

Kaczyński postawił jednak na Nawrockiego. W PiS można było usłyszeć, że Przydacz nie może zostać kandydatem na prezydenta, bo… łysieje. Nie był to jednak jedyny powód. Kandydat miał być z pogranicza PiS i Konfederacji, a Przydacz dopiero się stroszył na jastrzębia.

Inaczej niż dla polityków z tego obozu katastrofa smoleńska nie była momentem formacyjnym dla Przydacza. — Kończył studia prawnicze, zajmował się potem aplikacją adwokacką. Ale pojechał na Krakowskie Przedmieście, poszedł do pałacu, gdzie były wystawione trumny Lecha i Marii Kaczyńskich, by im oddać hołd — wspomina jego znajomy. Ważniejsze dla jego politycznego wyboru było, że jest sierotą po POPiS-ie. — Chciał takiego rządu w 2005 r., ale z winy Donalda Tuska on nie powstał. Potem Marcin zapatrzył się w Lecha Kaczyńskiego.

W kampanii był członkiem sztabu i szkoleniowcem Nawrockiego w sprawach międzynarodowych. A po 1 czerwca pewniakiem na człowieka nr 1 w pałacu od zagranicy. Wchodzi do pałacu po raz trzeci, ale to już inny człowiek niż ten nieopierzony urzędnik za pierwszej kadencji Dudy. Dziś jest w barwach wojennych.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
38

14.09.2025

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Wsiąść do pociągu z kamerą. Ten bieg po peronie to było pytanie o rolę przypadku w życiu człowieka

Wsiąść do pociągu z kamerą. Ten bieg po peronie to było pytanie o rolę przypadku w życiu człowieka

Czy dieta pełna owoców i warzyw może powodować raka? Niespodziewane wyniki badania

Czy dieta pełna owoców i warzyw może powodować raka? Niespodziewane wyniki badania

„Chłopaki nie płaczą” robi krzywdę. Jak budować odporność psychiczną u dzieci?

„Chłopaki nie płaczą” robi krzywdę. Jak budować odporność psychiczną u dzieci?

Gdzie jest pierwszy wagon? Przestał istnieć. Zginęli niemal wszyscy, którzy do niego wsiedli

Gdzie jest pierwszy wagon? Przestał istnieć. Zginęli niemal wszyscy, którzy do niego wsiedli

Garść orzechów codziennie? To jedna z najcenniejszych przekąsek. Przez lata niedoceniana

Garść orzechów codziennie? To jedna z najcenniejszych przekąsek. Przez lata niedoceniana

Opowieści, które budują wspólnotę. „Walkiria” i „Polskie Wesele” na Baltic Opera Festival

Opowieści, które budują wspólnotę. „Walkiria” i „Polskie Wesele” na Baltic Opera Festival

Hazard, polityka i wielkie pieniądze. Jak wygrywa się na predykcjach?

Hazard, polityka i wielkie pieniądze. Jak wygrywa się na predykcjach?

„Duża część lektur to nie są książki dla dzieci, a dziewiętnastowieczne utwory dla dorosłych”

„Duża część lektur to nie są książki dla dzieci, a dziewiętnastowieczne utwory dla dorosłych”

Artur rok temu wpłacił na Zondacrypto 350 tys. zł. „Od blisko trzech tygodni praktycznie nie jem, nie śpię”

Artur rok temu wpłacił na Zondacrypto 350 tys. zł. „Od blisko trzech tygodni praktycznie nie jem, nie śpię”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Potencjalna partia Mateusza Morawieckiego? Ile zyskałaby głosów? Sondaż CBOS

Potencjalna partia Mateusza Morawieckiego? Ile zyskałaby głosów? Sondaż CBOS

24 kwietnia, 2026
Wsiąść do pociągu z kamerą. Ten bieg po peronie to było pytanie o rolę przypadku w życiu człowieka

Wsiąść do pociągu z kamerą. Ten bieg po peronie to było pytanie o rolę przypadku w życiu człowieka

24 kwietnia, 2026
Santander Bank Polska zmienia się w Erste Bank Polska. Co muszą wiedzieć klienci – Biznes Wprost

Santander Bank Polska zmienia się w Erste Bank Polska. Co muszą wiedzieć klienci – Biznes Wprost

24 kwietnia, 2026
Na dnie oceanu znaleźli złote jajo. Po latach rozwikłano tajemnicę

Na dnie oceanu znaleźli złote jajo. Po latach rozwikłano tajemnicę

24 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Bliski Wschód. Negocjacje USA-Iran „jeszcze w piątek”. Możliwy przełom?

Bliski Wschód. Negocjacje USA-Iran „jeszcze w piątek”. Możliwy przełom?

24 kwietnia, 2026
Łukasz Litewka nie żyje. Są wyniki sekcji zwłok

Łukasz Litewka nie żyje. Są wyniki sekcji zwłok

24 kwietnia, 2026
Czy dieta pełna owoców i warzyw może powodować raka? Niespodziewane wyniki badania

Czy dieta pełna owoców i warzyw może powodować raka? Niespodziewane wyniki badania

24 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.