Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Unikalny pomysł w bibliotece w Gdyni. Prowadzą hotel i szpital dla roślin

Unikalny pomysł w bibliotece w Gdyni. Prowadzą hotel i szpital dla roślin

9 sierpnia, 2026
W PiS wściekają się na Nawrockiego. „Karol ma mentalność kibola”

W PiS wściekają się na Nawrockiego. „Karol ma mentalność kibola”

9 sierpnia, 2026
W Kostaryce odkryto nowy gatunek żaby. Świetnie sobie radzi wśród kawy

W Kostaryce odkryto nowy gatunek żaby. Świetnie sobie radzi wśród kawy

9 sierpnia, 2026
Szadkowski: Ukraińcy są dla Polski skarbem. Rząd musi zareagować

Szadkowski: Ukraińcy są dla Polski skarbem. Rząd musi zareagować

9 sierpnia, 2026
Sprawdzili, co się stanie, gdy znikną stare drzewa. Wnioski przerażają

Sprawdzili, co się stanie, gdy znikną stare drzewa. Wnioski przerażają

9 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Unikalny pomysł w bibliotece w Gdyni. Prowadzą hotel i szpital dla roślin
  • W PiS wściekają się na Nawrockiego. „Karol ma mentalność kibola”
  • W Kostaryce odkryto nowy gatunek żaby. Świetnie sobie radzi wśród kawy
  • Szadkowski: Ukraińcy są dla Polski skarbem. Rząd musi zareagować
  • Sprawdzili, co się stanie, gdy znikną stare drzewa. Wnioski przerażają
  • Niebieski homar znów uniknął garnka. Teraz wróci do oceanu
  • Psy, które nie wywołują alergii. Naukowcy odkryli gen, to koniec uczuleń
  • Mieli zaledwie 10 dni. Rekordzista samodzielnie usunął z bagien aż 96 węży
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Sierakowski zatrzymany przez turecką policję: za trzecim razem zwinęli mnie na dłużej
Sierakowski zatrzymany przez turecką policję: za trzecim razem zwinęli mnie na dłużej
Aktualności

Sierakowski zatrzymany przez turecką policję: za trzecim razem zwinęli mnie na dłużej

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości10 lipca, 2026

Zaproszono mnie na szczyt NATO, choć w tym wypadku podziękowania należą się brytyjskiemu Chatham House i Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. I rzeczywiście poczułem się bezpiecznie, gdy na dzień dobry podczas przesiadki w Stambule zgarnęła mnie turecka policja. To było pierwsze z trzech zatrzymań.

Przesłuchanie nie trwało długo, dość szybko mnie puścili i na samolot się nie spóźniłem. W Ankarze odebrali, znów przepytali, mundurów tylko zapomnieli. Głupio wybrałem sobie hotel przy samym kompleksie prezydenckim w czerwonej strefie. Idiotycznie założyłem, że będę miał bliżej. W efekcie cały szczyt spędziłem z turecką policją w hotelowej kawiarni, a tylko na swoje eventy udawałem się długimi spacerami tam, gdzie dało się przejść gdzieś poboczami autostrad.

Ciekawiej zrobiło się, gdy próbowałem wyjechać. Dzięki uprzejmości prezydenta Erdogana zablokowane było całe miasto, więc po czterech godzinach spędzonych z taksówkarzami (ujechaliśmy 100 metrów) spóźniłem się na lot i jedną noc miałem z głowy. Próbowałem wyjechać kolejnego dnia, ale tym razem zatrzymały ruch delegacje międzynarodowe.

W końcu lotem krajowym przeleciałem o północy do Stambułu. Tam mnie od razu zwinęli, ale tym razem już na dłużej.

Chyba nie lubią dziennikarzy, choć co ze mnie za dziennikarz, jeśli w żadnej redakcji jednego dnia nie spędziłem i tylko zanudzam państwa swoimi opiniami. Kolejną nieprzespaną noc spędziłem z dobrym i złym policjantem, a potem już z oficerami o coraz wyższej szarży. Czułem się coraz bardziej doceniony, choć jako epileptyk nie powinienem zawalać nocy, a już na pewno więcej niż jednej.

Dobry policjant, młody chłopak, prowadził mnie na fajkę, pozwolił wziąć leki, dał wodę i nawet okazał się rozmowny. Reszta przesłuchiwała mnie jeden po drugim, nie urozmaicając rozmowy innymi tematami niż: kim naprawdę jestem, z kim się widziałem, po co tu przyjechałem, czym się zajmuję. Mogli sobie zgooglować, ale chyba nie ufają big techowi. To akurat rozumiem. Powody zatrzymania zachowali w tajemnicy.

Prowadzili mnie z jednego pokoju przesłuchań do drugiego

Muszę państwa rozczarować, bo do Rosjan, Chińczyków i Białorusinów sporo im brakuje. Chińczycy drą się i trzepią już na lotnisku i pewnie na wyrywki. A gdy trochę przypadkiem znalazłem się na okupowanym przez ostatnie tchnienie pamiętnych protestów lotnisku, armia chińska, wahająca się „wchodzić czy nie wchodzić”, ostatecznie nie mogła się zdecydować i zagrała na przeczekanie.

Rosjanie w ogóle się nie znają na żartach, ale tam jeszcze było liberalnie, gdy zdarzyło mi się protestować na Placu Bołotnym. Białorusini z kolei dzielą się na młodych i starych. Ci pierwsi aż się wstydzą, gdy zatrzymują, że trafili na niewłaściwą stronę barykady. Starsi podobno są gorsi od Rosjan, ale nie zdążyliśmy się lepiej poznać. Tam się wywinąłem z kotła niemiecką wizytówką jak członek Niemieckiej Rady Polityki Zagranicznej (że PiS się nigdy o to nie przyczepiło to duże przeoczenie). A że podczas białoruskich protestów w 2020 r. mądrze nie chciałem się akredytować, zmieniałem mieszkania, to chyba nikt się mną specjalnie nie interesował.

Dopiero Turcy potraktowali mnie odrobinę poważniej. W końcu po wykonaniu licznych telefonów, prowadzeniu mnie z jednego pokoju przesłuchań do drugiego, zadawaniu tych samych pytań, na które żadna inspirująca odpowiedź nie przychodziła mi do głowy, wzięli mi odciski palców i szarmancko odprowadzili na samolot. Z tym dobrym policjantem przybiliśmy sobie piątkę, inni byli mniej uprzejmi, ale nie mam pretensji.

Trzy razy mnie zatrzymywali

Zastanawiałem się, co mogło ich tak zainteresować. Strzelam, że jedna z wizyt w Turcji. Otóż parę lat temu zaprosiła mnie turecka telewizja na konferencję, którą otwierał owiany już sławą dyktatora Recep Erdogan. Jako wierny odbiorca TVP Jacka Kurskiego uprzedziłem, że im „pojadę”. I pojechałem, bo miałem udawać, że wszystko jest fajnie, gdy dziennikarze siedzą w Turcji w więzieniach? Coś tam mi musieli zapisać w papierach, skoro trzy razy mnie zatrzymywali, życzliwie dbając, żeby mi się nic nie stało podczas całej wyprawy.

Pozostaję jednak sympatykiem Turcji, wyłączając może głowę państwa. Wciąż miło wspominam akcję z Bayraktarem, gdy producent (rodzinnie związany z Erdoganem) zdecydował się podarować drona Ukraińcom, a za zebrane miliony mogłem kupić masę innego sprzętu i pomocy humanitarnej dla walczącej Ukrainy. Przyjechał nawet na Impact dwa lata temu i do dziś się szanujemy. Chyba nie wypadłem źle, bo nawet mi zakazu wjazdu do Turcji nie dali.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

W PiS wściekają się na Nawrockiego. „Karol ma mentalność kibola”

W PiS wściekają się na Nawrockiego. „Karol ma mentalność kibola”

Szadkowski: Ukraińcy są dla Polski skarbem. Rząd musi zareagować

Szadkowski: Ukraińcy są dla Polski skarbem. Rząd musi zareagować

Ten suplement może wspomóc organizm w walce z rakiem. Jest dostępny bez recepty

Ten suplement może wspomóc organizm w walce z rakiem. Jest dostępny bez recepty

Jestem lekarzem. Na te 5 rzeczy nigdy nie pozwoliłbym swojemu dziecku

Jestem lekarzem. Na te 5 rzeczy nigdy nie pozwoliłbym swojemu dziecku

Szybszy dostęp do wpisów Donalda Trumpa. Sierakowski: zanim usługa ruszyła, wykupiło ją pięć firm

Szybszy dostęp do wpisów Donalda Trumpa. Sierakowski: zanim usługa ruszyła, wykupiło ją pięć firm

Katarzyna Janowska: nad tragedią kobiet z Zieleniaka zapadła wieloletnia cisza

Katarzyna Janowska: nad tragedią kobiet z Zieleniaka zapadła wieloletnia cisza

Varga ogląda horror, który pokochało pokolenie Z: miłość stała się bronią psychologiczną

Varga ogląda horror, który pokochało pokolenie Z: miłość stała się bronią psychologiczną

Infantino przekroczył granice bezczelności. I zdobył władzę absolutną

Infantino przekroczył granice bezczelności. I zdobył władzę absolutną

Żyją jak białe małżeństwo, ale nie chcą się przyznać. „Właściwie nie wiadomo, o co chodzi”

Żyją jak białe małżeństwo, ale nie chcą się przyznać. „Właściwie nie wiadomo, o co chodzi”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

W PiS wściekają się na Nawrockiego. „Karol ma mentalność kibola”

W PiS wściekają się na Nawrockiego. „Karol ma mentalność kibola”

9 sierpnia, 2026
W Kostaryce odkryto nowy gatunek żaby. Świetnie sobie radzi wśród kawy

W Kostaryce odkryto nowy gatunek żaby. Świetnie sobie radzi wśród kawy

9 sierpnia, 2026
Szadkowski: Ukraińcy są dla Polski skarbem. Rząd musi zareagować

Szadkowski: Ukraińcy są dla Polski skarbem. Rząd musi zareagować

9 sierpnia, 2026
Sprawdzili, co się stanie, gdy znikną stare drzewa. Wnioski przerażają

Sprawdzili, co się stanie, gdy znikną stare drzewa. Wnioski przerażają

9 sierpnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Niebieski homar znów uniknął garnka. Teraz wróci do oceanu

Niebieski homar znów uniknął garnka. Teraz wróci do oceanu

9 sierpnia, 2026
Psy, które nie wywołują alergii. Naukowcy odkryli gen, to koniec uczuleń

Psy, które nie wywołują alergii. Naukowcy odkryli gen, to koniec uczuleń

9 sierpnia, 2026
Mieli zaledwie 10 dni. Rekordzista samodzielnie usunął z bagien aż 96 węży

Mieli zaledwie 10 dni. Rekordzista samodzielnie usunął z bagien aż 96 węży

9 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.