Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Wrocław. Morawiecki stawił się na Jagodnie. Wezwał do walki z „tuskizmem”

Wrocław. Morawiecki stawił się na Jagodnie. Wezwał do walki z „tuskizmem”

7 sierpnia, 2026
Polka wróciła po udarze i nie kryła wzruszenia. To koniec pięknej kariery – Tenis – Sport Wprost

Polka wróciła po udarze i nie kryła wzruszenia. To koniec pięknej kariery – Tenis – Sport Wprost

7 sierpnia, 2026
Darowizny nieruchomości biją rekordy. Tyle aktów podpisano w 2025 roku – Biznes Wprost

Darowizny nieruchomości biją rekordy. Tyle aktów podpisano w 2025 roku – Biznes Wprost

7 sierpnia, 2026
Polka uchwyciła wyjątkowy moment. Zwykle są samotne i unikają ludzi

Polka uchwyciła wyjątkowy moment. Zwykle są samotne i unikają ludzi

7 sierpnia, 2026
Ukraińcy drażnią Rosjan. Przygotowali „paradę” u wybrzeży Krymu

Ukraińcy drażnią Rosjan. Przygotowali „paradę” u wybrzeży Krymu

7 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Wrocław. Morawiecki stawił się na Jagodnie. Wezwał do walki z „tuskizmem”
  • Polka wróciła po udarze i nie kryła wzruszenia. To koniec pięknej kariery – Tenis – Sport Wprost
  • Darowizny nieruchomości biją rekordy. Tyle aktów podpisano w 2025 roku – Biznes Wprost
  • Polka uchwyciła wyjątkowy moment. Zwykle są samotne i unikają ludzi
  • Ukraińcy drażnią Rosjan. Przygotowali „paradę” u wybrzeży Krymu
  • Warszawa i Gdynia. MON zapowiada utrudnienia, żołnierze wyjdą na ulice
  • Polska flaga na czele Tour de France! Ależ wspaniały sukces – Kolarstwo – Sport Wprost
  • Ceny paliw w przyszłym tygodniu. Wreszcie dobre wieści dla kierowców – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Tajemnice więzień w USA. Ofiarami są więźniowie
Tajemnice więzień w USA. Ofiarami są więźniowie
Aktualności

Tajemnice więzień w USA. Ofiarami są więźniowie

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości9 lutego, 2024

Każdego dnia w USA dochodzi do tysięcy gwałtów, których sprawcy pozostają bezkarni. Dlaczego? Bo ofiarami są więźniowie.

Gdy oskarżony o zabicie handlarza heroiny Maurice Mathie czekał na proces w areszcie nowojorskiego powiatu Suffolk, zgwałcił go szef klawiszy, sierżant Roy Fries. Wielokrotnie. Pokój służący do przesłuchań zamykał się tylko od wewnątrz i nie miał okien. Tam Fries przyprowadzał Mathiego z celi, zwykle w środku nocy, ponad 20 razy. W końcu więzień nie wytrzymał, opowiedział wszystko psychiatrze.

FBI, biuro szeryfa i prokuratora okręgowa orzekły, że kłamie. Rozesłał zatem dziesiątki listów do mediów, władz, adwokatów. Sprawą zainteresowali się dziennikarze, a także radny miejski z Brooklynu Daniel Feldman. Kazał przeprowadzić ponowne śledztwo. Sąd przyznał ofierze odszkodowanie w wysokości 750 tys. dolarów.

Kary okrutne i nadmierne

Akta sprawy Mathie przeciw Friesowi – wraz z dziesiątkami podobnych – trafiły jako załącznik do projektu ustawy o eliminacji gwałtów więziennych, która przy użyciu zachęt i kar finansowych miała zmusić władze penitencjarne, by lepiej chroniły podopiecznych. Inicjatywę poparło wiele organizacji humanitarnych i religijnych, jak Human Rights Watch, Justice Policy Institute, Open Society Policy Center, Stop Prisoners Rape, Mothers Against Prisoner Rape, National Association of Evangelicals.

– Dysponujemy przerażającym, zbieranym pięć lat materiałem dowodowym – mówił podczas czytania projektu wiceprokurator generalny USA Michael Horowitz. – Nie pozwolimy, by ta kwestia rozpłynęła się w szumie informacyjnym Waszyngtonu. Przekonywał, że tolerowanie gwałtów i przymusowych świadczeń seksualnych jest sprzeczne z 13. poprawką do konstytucji zakazującą niewolnictwa, a także przepisami 8. poprawki o „karach okrutnych i nadmiernych”.

Obie izby błyskawicznie i niemal jednomyślnie przyjęły ustawę, a prezydent George W. Bush podpisał ją 4 września 2003 r. Teoretycznie naczelnicy więzień ignorujący doniesienia o molestowaniu przestali dostawać dotacje z budżetu federalnego. Utworzono centralne biuro nadzoru penitencjarnego przy Departamencie Sprawiedliwości. W praktyce nic się nie zmieniło. A według części ekspertów liczba poszkodowanych wzrosła.

W amerykańskich zakładach karnych siedzi ok. 2 milionów ludzi. O 500 tys. więcej niż w komunistycznych Chinach, które mają cztery razy więcej ludności. Z badań socjologów Cindy Struckman-Johnson i Davida Struckmana-Johnsona wynika, że do niechcianych praktyk seksualnych zostaje zmuszonych 21 proc. więźniów, brutalnie gwałconych – 7 proc. Innymi słowy: odpowiednio 420 tys. i 140 tys. osób rocznie. Inni badacze twierdzą, że te wskaźniki należy pomnożyć przez dwa.

O przemocy seksualnej za kratami wiedzą niemal wszyscy. Niestety, jedni przymykają oko, inni sądzą, że dodatkowe cierpienia wychodzą kryminalistom na dobre – pogłębiają lęk przed ponownym skazaniem. W rzeczywistości efekt jest odwrotny. Przestępcy uczą się seksualnej agresji. Z reguły wychodzą na wolność bardziej zdeprawowani oraz niebezpieczni niż przedtem.

Joanne Mariner jest dyrektorką do spraw badań i strategii Amnesty International. Wcześniej pełniła podobne funkcje w Human Rights Watch, m.in. kierowała przygotowaniem głośnego raportu „Nie ma ucieczki: gwałty homoseksualne w więzieniach USA”. Jej zdaniem, co roku ofiarą gwałtów pada 300 tys. skazańców. Ponieważ większość musi świadczyć usługi seksualne regularnie, za murami instytucji poprawczych może dochodzić nawet do 60 tys. napaści dziennie. W dziewięciu na dziesięć przypadków agresorami są więźniowie, reszta to stróże prawa.

Potrzeba dominacji

Typowa ofiara to skazaniec młody, drobnej postury, odsiadujący pierwszy wyrok za przestępstwo dokonane bez użycia przemocy. Jeśli reprezentuje klasę średnią, nie ma powiązań z gangami, nie należy do grupy etnicznej dominującej w danym zakładzie karnym, nie potrafi się bić, jego szanse na uniknięcie poniżających praktyk są niemal zerowe. Gejów i pedofilów gwałci się obowiązkowo.

Więzienna subkultura powiela tradycje stare jak świat. W wielu społeczeństwach antyku wojownicy gwałcili pokonanych, by zademonstrować, że są panami ich życia i śmierci. Żołnierz wykorzystany płciowo tracił męskość, a tym samym prawo wydawania rozkazów. Wedle arabskich kronikarzy Ugadej, syn Czyngis-chana, po zdziesiątkowaniu stutysięcznej armii Dżurdżenów zamieszkujących Mandżurię kazał swoim oddziałom „potraktować wzorem mieszkańców Sodomy wszystkich ostałych przy życiu, gdyż głośno złorzeczyli zwycięzcom”. Historyk Jack Weatherford podkreśla, że nawet jeśli dziejopisowie przesadzają, Mongołowie niewątpliwie stosowali represje seksualne wobec mężczyzn (masowe gwałty kobiet nie są tajemnicą).

W XX w. zwyczaju tego doświadczył brytyjski archeolog Thomas Edward Lawrence – późniejszy bohater filmu „Lawrence z Arabii”. Profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego Lara Stemple opracowała studium „Gwałty na mężczyznach i prawa człowieka”, z którego wynika, że seksualnym torturom poddawano 76 proc. więźniów politycznych salwadorskiej junty, 80 proc. mieszkańców Sarajewa wywiezionych przez Serbów do obozów jenieckich i tyle samo pojmanych kongijskich żołnierzy oraz cywilów w czasie wojny domowej (1997-1999).

Wśród pensjonariuszy amerykańskich zakładów karnych grupą uprzywilejowaną są „ludzie” („men”) zwani również, z uwagi na rolę odgrywaną w relacjach seksualnych: „dyszlowymi” („jockers”), „ogierami” („studs”), „wilkami” („wolves”), „rozgrywającymi” („pitchers”). „Ludzie” to heteroseksualiści. Przed pójściem do więzienia i po jego opuszczeniu współżyją z kobietami. Bardzo rzadko przyjmują do swego grona geja – musi on być nadzwyczaj silny, potężnie zbudowany lub zajmować wysoką pozycję w kryminalnym podziemiu. Człowiek bezustannie walczy o utrzymanie swojej pozycji, traci ją, gdy okaże skrupuły czy nielojalność.

Motywy gwałcicieli nie sprowadzają się wyłącznie do chuci. Seksualne poniżenie współwięźnia uchodzi za demonstrację męskości. Pozbawieni kontroli nad własnym życiem przestępcy realizują tłumioną przez system potrzebę dominacji. Uprawianie zakazanych stosunków stanowi również akt buntu przeciw totalitarnej instytucji więzienia. Najwyżej postawieni w hierarchii „ludzie” mają stałych niewolników. Pozostali uczestniczą w gwałtach grupowych, korzystają z usług męskich prostytutek, wypożyczają partnerów.

Średnią klasę więziennej społeczności stanowią „królewny” („queens”) inaczej „dziwki” („bitches”) lub „panie” („ladies”). To geje traktowani jak kobiety. Noszą damskie imiona, mówi się o nich w rodzaju żeńskim. Gej nieukrywający orientacji, a przy tym umiejący się obronić, wykracza poza dopuszczalne stereotypy. Nieprzestrzeganie reguł grozi śmiercią, bo zamazuje kontrast między miękkimi „królewnami” a twardymi „ludźmi” pozwalający wyprzeć świadomość, że akty dominacji to w istocie współżycie z partnerem tej samej płci.

Więzienne niewolnictwo

Na samym dnie lądują „cwele” („punks”) – młodzi heteroseksualiści „przecweleni” („punked out”, „turned out”) wskutek gwałtu. Mimo brutalnych prób feminizowania usiłują odgrywać role zarezerwowane dla mężczyzn, m.in. unikają wszelkich kontaktów z „królewnami”. Nawet gdy „cwel” zostanie przeniesiony do innego pawilonu lub zakładu karnego, informacja o miejscu w hierarchii podąża za nim pocztą pantoflową. Właśnie seksualni niewolnicy najczęściej popełniają w więzieniach samobójstwo.

Szczególnie wielu przecwelonych wegetuje w poprawczakach ze względu na niestabilność emocjonalną i grupowy konformizm nastolatków, oraz w placówkach o zaostrzonym rygorze – im dłuższy wyrok, tym silniejsza potrzeba stałego związku. Przy czym więzienny kodeks zezwala wyłącznie na seks w układzie „człowiek” – „cwel”, czyli aktywny pan i bierny sługa. Oznaki partnerstwa lub pogłoska, że duet wzajemnie zaspokaja swoje potrzeby, skutkują samosądem. Z drugiej strony niepisane reguły wymagają, by człowiek bronił własnego „cwela” choćby za cenę życia.

Do obowiązków niewolnika należy pranie, ścielenie prycz, sprzątanie, parzenie kawy. Tylko nielicznym „ludziom” udaje się przez dłuższy czas utrzymać taką zależność, bo trwa nieustana rywalizacja o młodych, delikatnych więźniów. Silniejszy „partner” naraża się na represje władz, lecz posiadanie „cwela” podnosi status właściciela. Można go wypożyczać lub sprzedać innemu członkowi elity.

Starzy więźniowie obserwują każdego nowo przybyłego skazańca, szukając oznak słabości, o której świadczą, prócz wątłej budowy ciała, nieśmiałość, brak asertywności, naiwność, wysoki głos, nieznajomość przestępczych obyczajów, nadmierna dbałość o wygląd. Jeśli zdiagnozują u świeżaka frajerstwo, proponują ochronę za seks albo przechodzą do konfrontacji. Chodzi o to, by ubiec ewentualnych rywali. Przywódca wyznacza uczestników „afery”, czas, miejsce i metodę działania oraz inicjuje konflikt. Jeśli sprowokowany potrafi się wybronić, zyskuje rangę człowieka, a tym samym chwiejny spokój. Gdy się podda lub walczy z niewystarczającą determinacją, napastnicy obezwładniają go i gwałcą po kolei.

Udział w akcji jest dobrowolny, ale człowiek, który odmówi, naraża się na utratę przywilejów. Najbardziej atrakcyjnym, młodym więźniom starszyzna nie daje szans obrony. Ofiarę atakuje równocześnie kilku napastników i okalecza, grożąc trwałymi urazami lub śmiercią, jeśli się nie podda. Część potencjalnych „cweli”, zamiast walczyć, płaci ludziom za nietykalność, przystępuje do gangu, korzysta z opieki przyjaciół lub krewnych odsiadujących wyrok w tym samym zakładzie karnym.

Prokuratura okręgowa Filadelfii ustaliła, że w 13 proc. przypadków napastnik i ofiara to biali, w 29 proc. – czarni, a w 56 proc. – gwałciciel jest Afroamerykaninem, zaś poszkodowany białym. Innymi słowy, 85 proc. ludzi stanowili przedstawiciele kolorowej mniejszości, 69 proc. „cweli” – białej większości. Naukowcy podważają jednak tezę, że ci pierwsi traktują gwałt jako akt zemsty na uprzywilejowanej kaście. Czarnych więźniów było po prostu w Filadelfii więcej, zatem dysponowali silniejszymi strukturami kontroli. Na północy stanu Nowy Jork zakładami karnymi władają biali neonaziści z Bractwa Aryjskiego.

Według badań wspomnianych państwa Struckman-Johnsonów przeprowadzonych w Nebrasce 57 proc. zgwałconych tam więźniów cierpiało na depresję, 37 proc. – zaburzenia snu, 36 proc. usiłowało popełnić samobójstwo, 16 proc. doznało poważnych obrażeń fizycznych. Połowa nie zawiadomiła o gwałcie nikogo, jedna czwarta poskarżyła się członkom rodziny, 18 proc. – duchownym lub psychologom, 16 proc. – strażnikom, 10 proc. – lekarzom. Żaden raport nie spowodował wszczęcia śledztwa.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
6

04.02.2024

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Żyją jak białe małżeństwo, ale nie chcą się przyznać. „Właściwie nie wiadomo, o co chodzi”

Żyją jak białe małżeństwo, ale nie chcą się przyznać. „Właściwie nie wiadomo, o co chodzi”

Młodzi, wykształceni, napędzający gospodarkę. Fakty o Ukraińcach mieszkających w Polsce [WYJAŚNIAMY]

Młodzi, wykształceni, napędzający gospodarkę. Fakty o Ukraińcach mieszkających w Polsce [WYJAŚNIAMY]

Wakacje bez „łóżka”. „Założyłam pończochy i czekałam jak idiotka”

Wakacje bez „łóżka”. „Założyłam pończochy i czekałam jak idiotka”

Kryzys w Ceucie to czyjaś robota? „Został sfabrykowany. I jest już używany przed wyborami”

Kryzys w Ceucie to czyjaś robota? „Został sfabrykowany. I jest już używany przed wyborami”

Jaką nazwę będzie miała partia Morawieckiego? Domenę już wykupiono

Jaką nazwę będzie miała partia Morawieckiego? Domenę już wykupiono

Niezwykłe miasto na wodzie. To może być najlepszy kierunek na twój najbliższy city break

Niezwykłe miasto na wodzie. To może być najlepszy kierunek na twój najbliższy city break

Ten król Polski był tak okrutny, że kazano wymazać jego imię? Dyskusja rozpalała historyków

Ten król Polski był tak okrutny, że kazano wymazać jego imię? Dyskusja rozpalała historyków

Był jednym z najbliższych ludzi Kaczyńskiego. Teraz jest na wylocie z PiS

Był jednym z najbliższych ludzi Kaczyńskiego. Teraz jest na wylocie z PiS

Gruzińscy deweloperzy ARCHI i NEXT otworzyli wspólne biuro w Polsce, umacniając swoją międzynarodową obecność

Gruzińscy deweloperzy ARCHI i NEXT otworzyli wspólne biuro w Polsce, umacniając swoją międzynarodową obecność

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Polka wróciła po udarze i nie kryła wzruszenia. To koniec pięknej kariery – Tenis – Sport Wprost

Polka wróciła po udarze i nie kryła wzruszenia. To koniec pięknej kariery – Tenis – Sport Wprost

7 sierpnia, 2026
Darowizny nieruchomości biją rekordy. Tyle aktów podpisano w 2025 roku – Biznes Wprost

Darowizny nieruchomości biją rekordy. Tyle aktów podpisano w 2025 roku – Biznes Wprost

7 sierpnia, 2026
Polka uchwyciła wyjątkowy moment. Zwykle są samotne i unikają ludzi

Polka uchwyciła wyjątkowy moment. Zwykle są samotne i unikają ludzi

7 sierpnia, 2026
Ukraińcy drażnią Rosjan. Przygotowali „paradę” u wybrzeży Krymu

Ukraińcy drażnią Rosjan. Przygotowali „paradę” u wybrzeży Krymu

7 sierpnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Warszawa i Gdynia. MON zapowiada utrudnienia, żołnierze wyjdą na ulice

Warszawa i Gdynia. MON zapowiada utrudnienia, żołnierze wyjdą na ulice

7 sierpnia, 2026
Polska flaga na czele Tour de France! Ależ wspaniały sukces – Kolarstwo – Sport Wprost

Polska flaga na czele Tour de France! Ależ wspaniały sukces – Kolarstwo – Sport Wprost

7 sierpnia, 2026
Ceny paliw w przyszłym tygodniu. Wreszcie dobre wieści dla kierowców – Biznes Wprost

Ceny paliw w przyszłym tygodniu. Wreszcie dobre wieści dla kierowców – Biznes Wprost

7 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.