Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Pośrednicy nieruchomości bez podwójnych prowizji? Jest projekt zmian – Biznes Wprost

Pośrednicy nieruchomości bez podwójnych prowizji? Jest projekt zmian – Biznes Wprost

24 czerwca, 2026
Nietypowy skutek upałów w Europie. Grzeją się do 60°C i deformują

Nietypowy skutek upałów w Europie. Grzeją się do 60°C i deformują

24 czerwca, 2026
Przywódca Osetii Południowej rezygnuje. Zostanie doradcą Putina

Przywódca Osetii Południowej rezygnuje. Zostanie doradcą Putina

24 czerwca, 2026
Warszawa. Afera w szpitalu. Jarosław Kaczyński o Komisji Zaufania Publicznego

Warszawa. Afera w szpitalu. Jarosław Kaczyński o Komisji Zaufania Publicznego

24 czerwca, 2026
Polska 2050 na zakręcie? Nieoficjalne doniesienia o rezygnacji Hołowni – Wprost

Polska 2050 na zakręcie? Nieoficjalne doniesienia o rezygnacji Hołowni – Wprost

24 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Pośrednicy nieruchomości bez podwójnych prowizji? Jest projekt zmian – Biznes Wprost
  • Nietypowy skutek upałów w Europie. Grzeją się do 60°C i deformują
  • Przywódca Osetii Południowej rezygnuje. Zostanie doradcą Putina
  • Warszawa. Afera w szpitalu. Jarosław Kaczyński o Komisji Zaufania Publicznego
  • Polska 2050 na zakręcie? Nieoficjalne doniesienia o rezygnacji Hołowni – Wprost
  • Szaman zaczarował gwiazdę na MŚ! Niewiarygodna historia na mundialu
  • Który licznik się liczy? Tylko indywidulane zużycie wody jest miernikiem opłaty za śmieci – Biznes Wprost
  • Kraków. Aleksander Miszalski nagrany na murku. „Mój czas prywatny”
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » W Polsacie Duda pozował na umiarkowanego. Aż zaczął mówić o „zdradzie” i „specjalnej grupie”
W Polsacie Duda pozował na umiarkowanego. Aż zaczął mówić o „zdradzie” i „specjalnej grupie”
Aktualności

W Polsacie Duda pozował na umiarkowanego. Aż zaczął mówić o „zdradzie” i „specjalnej grupie”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości21 września, 2025

Andrzej Duda udzielił prawie godzinnego wywiadu Polsatowi. Czego się dowiedzieliśmy? Głównie tego, że były prezydent nie czuje się dobrze na emeryturze, chciałby odegrać jeszcze jakąś polityczną rolę i sugeruje swojemu środowisku, że w razie czego jest gotów podjąć się kolejnego zadania, np. pokierować rządem. To nic nowego — Duda wysyła podobne sygnały od czasu telewizyjnego orędzia, które wygłosił w ostatnim dniu kadencji. Ciekawe było jednak to, w jaki sposób postanowił ustawić się politycznie jako potencjalny przyszły premier.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że z nami jesteś!

Foto: Newsweek

W wywiadzie dla Polsatu Andrzej Duda konsekwentnie prezentował się bowiem jako polityk o poglądach „zdecydowanie konserwatywnych, ale nie radykalnych”, jako przedstawiciel umiarkowanego skrzydła obozu PiS, zdolny rozmawiać także z wyborcami, którzy na PiS nigdy by nie zagłosowali.

Nieprzekonujący umiar Dudy

W takiej autoprezentacji pomogła konwencja wywiadu przyjęta przez prowadzących — Marcina Fijołka i Piotra Witwickiego — którzy pytali byłego prezydenta głównie o pretensje artykułowane przez jego własne zaplecze. A jest ich sporo.

Niedawno do ostrej wymiany zdań między Dudą a członkami Klubów Gazety Polskiej doszło na zjeździe tej organizacji w Sulejowie. Prezydentowi zarzucano między innymi, że nie bronił dostatecznie Kamińskiego i Wąsika przed aresztowaniem, że nie wyszedł do protestujących w obronie starych władz TVP, że mianował Tuska na premiera, a sędziego Żurka na ministra sprawiedliwości. Duda w pewnym momencie nie wytrzymał i zaczął kłócić się z uczestnikami zjazdu i krytykować polityków PiS, pytając, gdzie oni byli, gdy aresztowano Kamińskiego i Wąsika.

W Polsacie Duda był znacznie spokojniejszy. Pytany o narzekania prawicy na weta w takich sprawach jak Lex TVN czy Lex Czarnek, podkreślał, że był prezydentem nie tylko wyborców PiS i musiał też uwzględniać inne głosy. Tłumaczył, że nie mógł podpisać zwiększającej kontrolę kuratorów nad szkołą ustawy Czarnka, bo obiecywał organizacjom rodziców, że jako prezydent będzie pilnował tego, by mieli jak największy wpływ na edukację swoich dzieci.

Uzasadniając swoje weta do ustaw sądowych, tłumaczył, że reformy sądownictwa były konieczne, ale musiały odbywać się z poszanowaniem pewnych podstawowych zasad demokratycznego państwa prawa i polskiej konstytucji. Niemal wprost przyznał, że ustawa o Sądzie Najwyższym Ziobry — dająca prokuratorowi generalnemu możliwość weryfikacji sędziów SN — naruszała je. — Gdyby nawet ta ustawa weszła w życie, to rząd musiałby się z niej wycofywać, bo takie rozwiązania nie są przyjęte w żadnym demokratycznym państwie — mówił prezydent, co było jedną z najbardziej zdecydowanych krytyk PiS, jaką kiedykolwiek publicznie wygłosił.

Jednocześnie prezydent przypuścił kilka tyrad zupełnie nie pasujących do wizerunku umiarkowanego, rozsądnego konserwatysty. W pewnym momencie zaatakował dyplomatów z Konferencji Ambasadorów, zarzucając im „zdradę” — bo skorzystali ze swoich praw obywatelskich pisząc krytyczne rzeczy o rządach obozu byłego prezydenta.

Mówiąc się o reformach wymiaru sprawiedliwości, prezydent zaczął nagle snuć narrację o specjalnej grupie, która od lat 90. wywierała decydując wpływ na obsadę kluczowych stanowisk w sądownictwie, co przerwały dopiero reformy PiS. Wszystko to brzmiało albo jak oderwana teoria spiskowa, albo cyniczna próba uzasadnienia skoku byłej partii Andrzej Dudy na sądy. Niestety dziennikarze nie dopytali byłego prezydenta, jaką właściwie grupę ma na myśli, kto ją tworzył, na czym konkretnie polegał jej wpływ i czy lepiej by wpływ na kluczowe nominacje sędziowskich mieli w jej miejsce politycy.

Premier koalicji polskich spraw?

Jaki jest sens ustawiania się Dudy w roli umiarkowanego konserwatysty? Kogo w ten sposób chce przekonać były prezydent? Raczej można założyć, że nie chodzi mu o najbardziej nawet konserwatywnych wyborców KO, dla których Duda jest jedną z czołowych osób ponoszących odpowiedzialność za rozkład państwa prawa i konstytucyjnych norm w okresie 2015-23, w dwóch ostatnich latach swojej kadencji blokującą reformy przywracające praworządność. Adresatem przekazu prezydenta jest raczej szeroki prawicowy elektorat, który nawet jeśli zagłosował dwa lata temu na kandydatów Trzeciej Drogi, to nie do końca odnajduje się w polaryzacji PiS-PO i niekoniecznie postrzega PiS jako wcielenie zła.

Prezydent zapowiedział w rozmowie w Polsacie, że będzie przestrzegał pewnej tradycji, jaka wytworzyła się w Polsce wokół byłych prezydentów, np. nie będzie ubiegać się o mandat posła. Można więc założyć, że nawet bardziej niż do szerokiego prawicowego elektoratu, mówił do reprezentujących go liderów partyjnych, którzy w przyszłym Sejmie będą decydować o kształcie rządu.

A konkretnie do liderów partii tworzących coś, co prezydent nazywa „koalicją polskich spraw”. Hasło to Duda i jego prezydencki minister Marcin Mastalerek rzucili przed drugą turą w 2020 roku. Zwracali się do wyborców Krzysztofa Bosaka i Władysława Kosiniaka-Kamysza, postrzegając ich jako kluczowych dla wyniku drugiej tury. Duda zapewnił sobie w ten sposób reelekcję, ale temat „koalicji polskich spraw”, szerokiego porozumienia prawicy od Konfederacji, przez PiS po ludowców, umarł śmiercią naturalną. Duda nigdy nie zbudował sobie takiej pozycji we własnym obozie, by pchnąć PiS na drogę umożliwiającym budowę takiego porozumienia. W efekcie w 2023 roku PiS musiał oddać władzę, bo choć miał największy klub w Sejmie, to nie miał zdolności koalicyjnej.

Dziś Kaczyński daje wyraźnie do zrozumienia, że PiS ma walczyć o samodzielną większość, atakuje Mentzena, a jego partia ostatnio zaczęła domagać się dymisji Kosiniaka-Kamysza. Co może w 2027 roku skończyć się powtórką z 2023. Być może Duda liczy, że jeśli w następnym Sejmie dojdzie do klinczu, jeśli PiS nie będzie miał większości, a żaden kandydat z PiS nie będzie akceptowalny dla liderów Konfederacji, PSL i jakiegoś centroprawicowego sojuszu wokół ludowców, to on sam okaże się zaskakującym kandydatem kompromisu, który zepnie całą prawicę. Jako „umiarkowany konserwatysta” będzie zdolny też kupić przynajmniej neutralność bardziej centrowych wyborców dla nowego gabinetu.

O co warto było zapytać prezydenta?

To oczywiście bardzo odległa perspektywa. Nie tylko nie wiemy co za dwa lata będzie robił Andrzej Duda, kto wygra następne wybory, jak będzie wyglądał dokładnie następny Sejm, ani nawet czy ludowcy i Konfederacja w obecnej formie faktycznie się w nim znajdą.

W międzyczasie warto byłoby dopytać prezydenta o kilka rzeczy. Np. o wojnę w Ukrainie i politykę Trumpa. W niedzielę w Polsacie były prezydent znów stwierdził, że druga kadencja Trumpa to dobra perspektywa dla Polski. Wielka szkoda, że dziennikarze tego nie docisnęli, pytając Dudę co sądzi o reakcji Trumpa na rosyjskie prowokacje wobec Polski i Estonii.

Trudno oczywiście uwierzyć, by ciągle przejawiający polityczne ambicje Duda odpowiedział szczerze. Ale ciekawie byłoby posłuchać, jak stara się odpowiedzieć tak, by przypadkiem nikt nie pomyślał, że ośmiela się krytykować amerykańskiego prezydenta i jego polskiego fandomu.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Feministyczna rewolucja w filmach dla dorosłych. Erica Lust zmieniła branżę

Feministyczna rewolucja w filmach dla dorosłych. Erica Lust zmieniła branżę

To była jedna z największych rzezi w historii USA. Świadkiem był Polak

To była jedna z największych rzezi w historii USA. Świadkiem był Polak

Kolejne stowarzyszenie w PiS. Marek Suski sięga do jądra partii

Kolejne stowarzyszenie w PiS. Marek Suski sięga do jądra partii

Morawiecki i Czarnek spotkali się przy ognisku. Rozmawiali o zawieszeniu broni

Morawiecki i Czarnek spotkali się przy ognisku. Rozmawiali o zawieszeniu broni

Jest raport o PAŻP. „Fatalne wyniki finansowe i organizacyjne Agencji”

Jest raport o PAŻP. „Fatalne wyniki finansowe i organizacyjne Agencji”

Gdzie jest pistolet Ziobry? Służby nie mają pojęcia, co się z nim dzieje

Gdzie jest pistolet Ziobry? Służby nie mają pojęcia, co się z nim dzieje

Ujawniamy: Andrzej Duda kupił Porsche 911. Skąd miał na to pieniądze?

Ujawniamy: Andrzej Duda kupił Porsche 911. Skąd miał na to pieniądze?

Timothy Snyder na Impact Leading Minds w Warszawie

Timothy Snyder na Impact Leading Minds w Warszawie

Klimatory, czyli tańsza alternatywa dla klimatyzacji. Te modele dadzą ci wytchnienie podczas upałów 
                
            
    W tekście i na zdjęciach znajdują się linki reklamowe sponsorowane przez
    
    Media Expert, 
    
    Vobis

Klimatory, czyli tańsza alternatywa dla klimatyzacji. Te modele dadzą ci wytchnienie podczas upałów W tekście i na zdjęciach znajdują się linki reklamowe sponsorowane przez Media Expert, Vobis

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Nietypowy skutek upałów w Europie. Grzeją się do 60°C i deformują

Nietypowy skutek upałów w Europie. Grzeją się do 60°C i deformują

24 czerwca, 2026
Przywódca Osetii Południowej rezygnuje. Zostanie doradcą Putina

Przywódca Osetii Południowej rezygnuje. Zostanie doradcą Putina

24 czerwca, 2026
Warszawa. Afera w szpitalu. Jarosław Kaczyński o Komisji Zaufania Publicznego

Warszawa. Afera w szpitalu. Jarosław Kaczyński o Komisji Zaufania Publicznego

24 czerwca, 2026
Polska 2050 na zakręcie? Nieoficjalne doniesienia o rezygnacji Hołowni – Wprost

Polska 2050 na zakręcie? Nieoficjalne doniesienia o rezygnacji Hołowni – Wprost

24 czerwca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Szaman zaczarował gwiazdę na MŚ! Niewiarygodna historia na mundialu

Szaman zaczarował gwiazdę na MŚ! Niewiarygodna historia na mundialu

24 czerwca, 2026
Który licznik się liczy? Tylko indywidulane zużycie wody jest miernikiem opłaty za śmieci – Biznes Wprost

Który licznik się liczy? Tylko indywidulane zużycie wody jest miernikiem opłaty za śmieci – Biznes Wprost

24 czerwca, 2026
Kraków. Aleksander Miszalski nagrany na murku. „Mój czas prywatny”

Kraków. Aleksander Miszalski nagrany na murku. „Mój czas prywatny”

24 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.